Get 20M+ Full-Text Papers For Less Than $1.50/day. Start a 14-Day Trial for You or Your Team.

Learn More →

Piłsudski's supporters and National Democrats in the Lublin region in the struggle for independence 1914-1918

Piłsudski's supporters and National Democrats in the Lublin region in the struggle for... doi : 10.2478/v10068-008-0017-3 ska Organizacja Wojskowa. W obozie narodowym równie¿ mielimy do czynienia z ró¿nymi rodowiskami politycznymi. Poza Stronnictwem DemokratycznoNarodowym powo³ano do ¿ycia takie ugrupowania, jak Zjednoczenie Narodowe czy Klub Polski. Warto zaznaczyæ, ¿e celem niniejszego artyku³u jest nie tyle szczegó³owa analiza tematu (tu potrzebna wydaje siê osobna monografia), co raczej syntetyczne zarysowanie problematyki. W pracy niniejszej stara³em siê wykorzystaæ doæ ró¿norodny materia³ ród³owy. Wa¿n¹ rolê odgrywaj¹ przede wszystkim materia³y zgromadzone w instytucjach lubelskich. Mam tutaj w szczególnoci na myli zespó³ akt z czasów okupacji austriackiej (K. u K. Kreiskommando in Lublin) przechowywany w Archiwum Pañstwowym w Lublinie. Znajdujemy w tych materia³ach wiele dokumentów pokazuj¹cych stosunek w³adz austriackich do sytuacji politycznej na Lubelszczynie. W Archiwum Akt Nowych siêgn¹³em nade wszystko do zespo³u powiêconego dziejom PPS. Wa¿ne dokumenty dotycz¹ce dziejów ruchu narodowego na Lubelszczynie przechowywane s¹ w Bibliotece KUL w zespole zatytu³owanym Archiwum Jana Steckiego. Stecki nale¿a³ do czo³owych dzia³aczy narodowych na terenie Lubelszczyzny. Jego zbiory stanowi¹ wiêc bardzo wa¿ne ród³o dla opisania dziejów obozu, którego by³ liderem. W Archiwum PAN w Krakowie znajduj¹ siê dzienniki innego, kluczowego dzia³acza narodowego, Juliusza Zdanowskiego, który odegra³ znacz¹c¹ rolê w wydarzeniach politycznych w Lublinie na prze³omie padziernika i listopada 1918 roku. Niezwykle istotne dla opisu wydarzeñ politycznych na Lubelszczynie s¹ wspomnienia Ryszarda Wojdaliñskiego. Maszynopis tych wspomnieñ przechowywany jest przez Wojewódzk¹ Bibliotekê im. Hieronima £opaciñskiego w Lublinie. Oprócz róde³ aktowych i wspomnieñ niezwykle wa¿ny jest materia³ prasowy. Na szczególn¹ uwagê zas³uguj¹ dwa g³ówne lubelskie pisma codzienne: Ziemia Lubelska i G³os Lubelski. Pisma te stara³em siê wykorzystaæ doæ dog³êbnie. Sporód licznych opracowañ na szczególn¹ uwagê zas³uguje przywo³ywana pozycja Jan Molendy Pi³sudczycy a narodowi demokraci1, Janusza Lewandowskiego Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier 19141918 2 czy praca zbiorowa Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci Polski 1918 pod redakcj¹ Wies³awa ladkowskiego.3 J. M o l e n d a, Pi³sudczycy a narodowi demokraci 19081918, Warszawa 1980. J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier 19141918, Warszawa 1986. 3 Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci Polski 1918, red. W. ladkowski, Lublin 1989. POCZ¥TKOWE LATA WOJNY Lubelszczyzna sta³a siê w latach I wojny wiatowej terenem bardzo intensywnych dzia³añ politycznych. Od 1915 roku Lublin zosta³ stolic¹ okupacji austriackiej, dlatego ró¿ne ugrupowania polityczne szuka³y tu dobrego miejsca na swoj¹ dzia³alnoæ. Jednak¿e na pocz¹tku wojny na Lubelszczynie panowa³ zauwa¿alny marazm polityczny. Pewn¹ aktywnoæ przejawiali narodowcy, od ³adnych kilku lat stawiaj¹cy na zwyciêstwo pañstw Ententy w zbli¿aj¹cej siê wojnie wiatowej. Z radoci¹ przyjê³y lubelskie rodowiska narodowe odezwê naczelnego wodza armii rosyjskiej, Wielkiego Ksiêcia Miko³aja Miko³ajewicza, zapowiadaj¹c¹ autonomiê i zjednoczenie ziem polskich pod ber³em cara. Endeckie ¯ycie Lubelskie pisa³o: Zwierzchni wódz naczelny armii rosyjskiej w imieniu Rosji uroczycie przyrzek³ dokonanie zjednoczenia Polski, gwarantuj¹c narodowe i samorz¹dowe swobody dla narodu polskiego. Jednym z najpilniejszych obowi¹zków doby jest wiêc z naszej strony informowaæ rodaków z zaborów niemieckiego i austriackiego o fa³szach pruskich, którymi karmi¹ siê mimo woli od kilku tygodni.4 Jednym z wa¿nych dzia³añ w tym kontekcie by³a próba stworzenia Legionu Pu³awskiego5, czyli oddzia³ów polskich walcz¹cych po stronie Rosjan przeciwko Niemcom. Zdaniem niektórych narodowców powo³anie do ¿ycia wojska pod polskim dowództwem przys³u¿y³oby siê realizacji idei zawartych w odezwie Wielkiego Ksiêcia Miko³aja Miko³ajewicza.6 Wed³ug przeciwników odezwy naczelnego wodza nie potwierdzi³ osobicie car Miko³aj II, przez co nie mia³a ona wi¹¿¹cego charakteru. Z kolei wspó³pracuj¹cy z ND konserwatyci skupieni w Stronnictwie Polityki Realnej (SPR) bali siê, ¿e rozbudowa si³ zbrojnych pod Przeciw próbom zamêtu, ¯ycie Lubelskie, 20 sierpnia 1914, s. 1. Na temat Legionu Pu³awskiego czytaj: Historia I-ego Legionu Polskiego, zebra³ i u³o¿y³ T. Leliwa, Kijów 1917; M. W r z o s e k, Polski czyn zbrojny podczas I wojny wiatowej 1914 1915, Warszawa 1990; idem, Polskie formacje wojskowe podczas pierwszej wojny wiatowej, Bia³ystok 1977, s. 5561, 110115; T. L e l i w a, Krótki szkic do historii 1 Legionu Polskiego po stronie koalicji, z kadrów którego powsta³y: brygada, potem dywizja strzelców polskich, ostatecznie 1 Korpus Polski, Kijów 1917; J. R z ¹ d k o w s k i, Pierwszy Legion Polski Pu³awski, Warszawa 1925; W. W. B e d n a r s k i, Legion Pu³awski. Dzieje I Legionu Polskiego Pu³awskiego w latach 19141915. Od Pu³aw do Zalewy, Pu³awy 1989. 6 Narodowcy pisali w ¯yciu Lubelskim (przejciowo zmieniona nazwa G³osu Lubelskiego): Zwierzchni wódz naczelny armii rosyjskiej w imieniu Rosji uroczycie przyrzek³ dokonanie zjednoczenia Polski, gwarantuj¹c narodowe i samorz¹dowe swobody dla narodu polskiego. Jednym z najpilniejszych obowi¹zków doby jest wiêc z naszej strony informowaæ rodaków z zaborów niemieckiego i austriackiego o fa³szach pruskich, którymi karmi¹ siê mimo woli od kilku tygodni. Przeciw próbom zamêtu, ¯ycie Lubelskie, 20 sierpnia 1914, s. 1. polskimi sztandarami zaniepokoi Moskwê i sprawa uzyskania ustêpstw od cara zostanie pogrzebana. Lojalizm rojalistów, a tak¿e niezbyt du¿a aktywnoæ narodowców na tym polu sprawê Legionu Pu³awskiego oddali³y w niebyt.7 Rozwi¹zanie Legionu Pu³awskiego na d³ugie lata zablokowa³o inicjatywy narodowców w kierunku stworzenia wojska na terenie Królestwa Polskiego, co mocno zawa¿y³o na mo¿liwociach dzia³alnoci politycznej obozu narodowego pod koniec I wojny.8 Narodowcy prze¿ywali wówczas kryzys zwi¹zany z roz³amami, które dosiêg³y ten obóz na skutek sporów o prorosyjski program polityki Romana Dmowskiego.9 Na gruncie lubelskim narodowcy starali siê pokazywaæ zagro¿enie niemieckie, co mia³o os³abiaæ sympatie ludnoci polskiej do Austro-Wêgier. Twierdzono, ¿e zwyciêstwo pañstw centralnych mo¿e siê po prostu skoñczyæ nowym rozbiorem Polski. Doæ ¿yw¹ niechêæ Polaków do Rosjan starano siê os³abiæ poprzez pokazywanie w prasie faktu, ¿e Rosjanie pozostaj¹ w sojuszu z pozytywnie postrzeganymi w spo³eczeñstwie polskim Angli¹ i Francj¹.10 Z drugiej strony lubelski obóz narodowy stara³ siê wykorzystywaæ wszystkie mo¿liwe okolicznoci dla animowania ¿ycia spo³ecznego i kulturalnego Lubelszczyzny. Popierano ideê rozwijania teatru polskiego, powstawania nowych szkó³, wspierania dzia³alnoci komitetów obywatelskich nakierowanych na pomoc ofiarom wojny.11 Wszystko to mia³o pomóc w odbudowie ¿ycia narodowego we wszystkich mo¿liwych aspektach i staæ siê w przysz³oci podwalin¹ pod niepodleg³y byt narodu. Lewica niepodleg³ociowa (w szczególnoci Polska Partia Socjalistyczna zwana na Lubelszczynie PPS Prawica) równie¿ nie by³a w stanie prowadziæ intensywnych dzia³añ na pocz¹tku wojny, gdy¿ jej szeregi zosta³y mocno zdziesi¹tkowane na skutek przedwojennych aresztowañ, a tak¿e klêsk, jakie lewica ponios³a w czasie rewolucji 19051907.12 rodowiska lewicowe w du¿ym stopPor. A. K i d z i ñ s k a, Stronnictwo Polityki Realnej, Lublin 2007, s. 175198. Znany dzia³acz narodowy z Che³mszczyzny Kazimierz Fudakowski próbê powo³ania do ¿ycia Legionu Pu³awskiego okrela³ mianem groteski; A. K o p r u k o w n i a k, Kazimierz Fudakowski. Wokó³ sprawy polskiej podczas pierwszej wojny wiatowej, [w:] Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci 1918, red. W. ladkowski, Lublin 1989, s. 131. 18 M. R y b a, rodowiska i ugrupowania polityczne na Lubelszczynie 19141918, Lublin 2007, s. 72. 19 Por. J. P a j e w s k i, Odbudowa pañstwa polskiego, Warszawa 1980, s. 4142; T. M o n a s t e r s k a, Narodowy Zwi¹zek Robotniczy 19051920, Warszawa 1973, s. 70; R. W a p i ñ s k i, Narodowa Demokracja 18931939. Ze studiów nad dziejami polskiej myli nacjonalistycznej, Wroc³aw 1980, s. 117. 10 Por. J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier..., s. 33; por. M. R y b a, op. cit., s. 6162. 11 Por. W. G a j e w s k i, Przeciw ruinie, G³os Lubelski, 4 stycznia 1915, s. 2; tak¿e: W sprawie teatru, G³os Lubelski, 9 stycznia 1915, s. 2. 12 Archiwum Pañstwowe w Lublinie (APL), Zarz¹d ¯andarmerii Guberni Lubelskiej 1866 niu zdominowali pi³sudczycy, którzy ju¿ wówczas starali siê pokazywaæ w szczególnoci niepodleg³ociowy wymiar swojej dzia³alnoci, blokuj¹c nieraz eksponowanie socjalistycznych hase³ spo³ecznych. Du¿¹ rolê w tej materii odgrywa³a ju¿ w 1915 roku Polska Organizacja Wojskowa (POW). Zdominowana przez pi³sudczyków POW zdefiniowa³a siê wprost jako wolna od wp³ywów partyjnych, nakierowana na zdobycie niepodleg³oci Polski metod¹ walki zbrojnej.13 Dodaæ warto, ¿e aktywnoæ polityczna poszczególnych rodowisk w pierwszym roku wojny skupia³a siê równie¿ w du¿ej mierze na kwestiach propagandowych. Wychodzi³y dwa g³ówne dzienniki: zwi¹zany z ND G³os Lubelski oraz proaustriacka Ziemia Lubelska. To na ³amach tych pism dochodzi³o do regularnych polemik zakrelonych w ramach wszechobecnej cenzury. Du¿y prze³om w ¿yciu politycznym Lubelszczyzny nast¹pi³ w lecie 1915 roku, kiedy to tereny Królestwa Polskiego opanowane zosta³y przez wojska pañstw centralnych. Olbrzymie wra¿enie na ludnoci Lublina zrobi³o wejcie na teren miasta u³anów W³adys³awa Beliny-Pra¿mowskiego. Fakt ten starali siê wykorzystaæ politycznie pi³sudczycy, twierdz¹cy, ¿e twórc¹ Legionów jest Komendant Pi³sudski.14 Szczególnie intensywne dzia³ania nast¹pi³y na jesieni 1915 roku, kiedy to Lublin sta³ siê stolic¹ terenu okupacji austriackiej. ¯ycie polityczne na tym terenie zaczê³o kwitn¹æ. Szczególnie mocne okazywa³y siê rodowiska pi³sudczykowsko-socjalistyczne. Jak ju¿ wspomnia³em, ludzie zwi¹zani cile z Józefem Pi³sudskim od czasów przedwojennych starali siê spychaæ na margines program spo³eczny zamkniêty w has³ach socjalistycznych. Ich g³ównym celem by³y has³a niepodleg³ociowe. Dlatego pi³sudczycy starali siê wykorzystaæ swój wp³yw na PPS po to, aby zaprz¹c partie lewicowe do pracy niepodleg³ociowej. W celu za wyt³umienia programu ideologicznego bardzo chêtnie wspierali wszelkie byty koalicyjne typu Komitet Zjednoczonych Stronnictw Niepodleg³ociowych (KZSN). W sk³ad Komitetu wesz³y: Polska Partia Socjalistyczna, Narodowy Zwi¹zek Robotniczy, Zwi¹zek Ch³opski, Zjednoczenie Narodowe, Lubelska Organizacja Niepodleg³ociowa, Liga M³odzie¿y Narodowej, Konfederacja Polska. By³y to organizacje o ró¿nej proweniencji ideowej (od roz³amowców z obozu narodowego, po socjalistów), co w sposób skuteczny blokowa³o wszelkie has³a spo³eczne socjalistów. Sytuacja taka by³a bardzo na rêkê pi³sudczykom, którzy maj¹c du¿e wp³ywy w Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), starali siê zdominowaæ rów- 1917, sygn. 246, k. 19; A. W ó j c i k, Ruch robotniczy na Lubelszczynie do 1918 r., Lublin 1984, s. 144. 13 T. N a ³ ê c z, Polska Organizacja Wojskowa 19141918, Wroc³aw 1984, s. 2627. 14 Wojewódzka Biblioteka im. H. £opaciñskiego w Lublinie (B£), R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie z lat 19141918, sygn. 2199, k. 31. nie¿ KZSN.15 By³o to mo¿liwe ze wzglêdu na blisk¹ wspó³pracê obu organizacji. Podobn¹ rolê odegra³ Wydzia³ Narodowy Lubelski (WNL), który wy³oni³ siê z KZSN i który z biegiem czasu sta³ siê ekspozytur¹ warszawskiego Centralnego Komitetu Narodowego. Tak na gruncie warszawskim, jak i lubelskim CKN i WNL skupia³y w swoich szeregach ró¿ne antyrosyjskie rodowiska, pozostaj¹c pod olbrzymim wp³ywem pi³sudczyków.16 WNL mocno wspomaga³ werbunek do Legionów.17 Na Lubelszczynie akcja ta przynosi³a spore efekty, jednak¿e Pi³sudski jesieni¹ 1915 roku stara³ siê ograniczyæ werbunek. £¹czy³o siê to narastaniem konfliktu miêdzy Komendantem a krakowskim Naczelnym Komitetem Narodowym, który, zdaniem pi³sudczyków, marginalizowa³ ich przywódcê. Zatem WNL zacz¹³ bardziej wspieraæ rozwój POW, bojkotuj¹c przy tym pracê Departamentu Wojskowego NKN, rekrutuj¹cego nowych legionistów.18 W rodowiskach lewicy niepodleg³ociowej starano siê coraz mocniej kreowaæ legendê Komendanta i legionistów z I Brygady, co w przysz³oci bêdzie stanowi³o bardzo istotny kapita³ w rozgrywkach politycznych.19 Obóz narodowy reprezentowali na Lubelszczynie przede wszystkim ziemianie. Dzia³o siê tak nie tylko dlatego, ¿e z regionu tego wywodzi³ siê Maurycy Zamoyski, postaæ kluczowa dla ca³ego ruchu narodowego.20 Pod nieobecnoæ Zamoyskiego (dzia³a³ u boku Romana Dmowskiego w Rosji, a póniej na Zachodzie)21 na czo³o miejscowych narodowców-ziemian wysun¹³ siê Jan Stecki. Osob¹ staraj¹c¹ siê równowa¿yæ dominacjê ziemian w lubelskim obozie narodowym by³ Ryszard Wojdaliñski, redaktor naczelny G³osu Lubelskiego, stoj¹cy na Archiwum Akt Nowych (AAN), Polska Partia Socjalistyczna, sygn. 305/VI63, k. 193; S. K r z y k a ³ a, Stosunki spo³eczno-polityczne w Lublinie w latach 18641918, [w:] Dzieje Lublina. Próba syntezy, t. I, Lublin 1965, s. 314. 16 M. P r z e n i o s ³ o, Ch³opi Królestwa Polskiego w latach 19141918, Kielce 2003, s. 231 232. 17 Zob. Trzeci wiec robotników lubelskich, Ziemia Lubelska, 17 sierpnia 1915, s. 2; J. L e w a n d o w s k i, Wydzia³ Narodowy Lubelski i jego koncepcje polityczne 19151917, [w:] Szkice z dziejów polskiej myli politycznej, red. J. Jachymek, A. Koprukowniak, Lublin 1987, s. 55. 18 Por. J. K o n e f a ³, Legiony Polskie w Lubelskiem 19141918, Lublin 1999, s. 104105. 19 A. G a r l i c k i, U róde³ obozu belwederskiego, Warszawa 1983, s. 273. 20 Maurycy Zamoyski, XV ordynat na Zamociu, od 1904 roku dzia³a³ w Lidze Narodowej. Blisko wspó³pracuj¹c z Romanem Dmowskim, w 1906 roku zosta³ wybrany do rosyjskiej I Dumy Pañstwowej. W listopadzie 1914 roku zosta³ wiceprezesem za³o¿onego w Warszawie przez dzia³aczy ND i SPR Komitetu Narodowego Polskiego. Wspiera³ bardzo mocno powsta³¹ w Lozannie we wrzeniu 1915 roku Centraln¹ Agencjê Polsk¹. Od 1917 roku jako wiceprezes Komitetu Narodowego Polskiego w Pary¿u wspiera³ (równie¿ finansowo) poczynania dyplomatyczne Romana Dmowskiego. Zob. J. J a n i c k a, Maurycy hrabia Zamoyski. Zarys losów ¿yciowych i politycznych oraz wgl¹d w struktury gospodarcze ordynacji, Lublin 2000. 21 Ibid., s. 78. czele pogodzonej wówczas z Dmowskim grupy Starszych Zarzewiaków.22 Dominacja ziemian zawê¿a³a w du¿ym stopniu pole oddzia³ywania miejscowego obozu narodowego, gdy¿ mimo jego aktywnoci na niwie spo³ecznej (pomoc ofiarom wojny) narodowcy nie byli w stanie zaproponowaæ ch³opom daleko id¹cych reform w dziedzinie agrarnej. Dlatego grupa ziemian skupiona wokó³ Jana Steckiego bêdzie w du¿ej mierze zbli¿aæ siê w swych dzia³aniach do ziemiañskich polityków ze Stronnictwa Polityki Realnej.23 Dla obozu narodowego okresem szczególnie trudnym z politycznego punktu widzenia by³o wejcie na teren Lubelszczyzny wojsk pañstw centralnych oraz oddzia³ów legionowych. Sympatie spo³eczeñstwa polskiego zmieni³y siê wówczas na mocno antyrosyjskie. Rosjanie wszak, wycofuj¹c siê z terenów Królestwa Polskiego, starali siê stosowaæ taktykê spalonej ziemi. Pojawienie siê w Lublinie legionistów podnosi³o nastrój patriotyczny i pomna¿a³o zwolenników rozwi¹zania austro-polskiego.24 Dlatego obóz narodowy by³ w totalnej defensywie, staraj¹c siê jedynie przetrwaæ trudny czas. W ogóle losy polskich ugrupowañ politycznych zale¿a³y w ogromnej mierze od stosunku spo³eczeñstwa polskiego do pañstw zaborczych. Pozycja aktywistów zale¿a³a od tego, w jaki sposób pañstwa centralne prowadzi³y politykê wobec Polski i jak polityka ta by³a odbierana przez polskie spo³eczeñstwo. Pozycja narodowych demokratów (pasywistów) uzale¿niona by³a od stosunku Polaków do pañstw koalicji, wszak narodowcy stawiali na pora¿kê pañstw centralnych w tocz¹cej siê wojnie.25 Jak ju¿ pisa³em, Pi³sudski ju¿ od lata 1915 roku znajdowa³ siê w konflikcie z NKN. Znalaz³o to równie¿ odzwierciedlenie na Lubelszczynie w konfliktach partii i rodowisk propi³sudczykowskich z proenkaenowsk¹ Lig¹ Pañstwowoci Polskiej. Pojawienie siê tego konfliktu dawa³o pewien oddech przygniecionym rozwojem wydarzeñ narodowcom lubelskim. Pod koniec 1915 roku rodowisko skupione wokó³ Jana Steckiego powo³a³o do ¿ycia Klub Polski, maj¹cy za zadanie byæ czynnikiem opiniotwórczym. Klub zwi¹zany by³ z ND oraz z warszawskim pasywistycznym Miêdzypartyjnym Ko³em Politycznym, skupiaj¹cym nade 22 Grupa Zarzewiaków powsta³a na skutek podzia³ów w obozie narodowej demokracji, m³odzie¿ skupiona wokó³ pisma Zarzewie sprzeciwiaj¹cego siê prorosyjskiemu kursowi polityki Romana Dmowskiego. Por.: B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 4. 23 Ibid., s. 21. 24 B£, Wanda Papiewska-Hempel, Wspomnienia bezpartyjnej, t. II, sygn. 2025, k. 205. Ryszard Wojdaliñski tak opisywa³ ten fakt: Wra¿enie by³o oszo³amiaj¹ce. Ludnoæ szala³a. Sam, gdy zobaczy³em pierwszych u³anów, chocia¿ przecie¿ tak g³êboko by³em przekonany o szkodliwoci wi¹zania sprawy Polski ze zwyciêstwem pañstw niemieckich, nie mog³em powstrzymaæ siê od ³ez. B£, Ryszard Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 30. 25 M. P r z e n i o s ³ o, Ch³opi Królestwa Polskiego w latach 19141918, Kielce 2003, s. 231 232; T. N a ³ ê c z, op. cit., s. 32; por. J. K o n e f a ³, op. cit., s. 25. wszystko realistów i narodowych demokratów.26 Stecki móg³ wiêc, pos³uguj¹c siê Klubem, prowadziæ grê polityczn¹ tak wobec innych polskich ugrupowañ politycznych, jak i wobec okupacyjnych w³adz austro-wêgierskich. Ca³y czas narodowcy byli wszak ca³kowicie zamkniêci na polityczne inicjatywy pañstw centralnych, skupiaj¹c siê na pracy spo³ecznej i wyczekuj¹c klêski militarnej Niemiec. Tymczasem pi³sudczycy kontynuowali pracê propagandow¹. Promocja ich rodowiska, a w szczególnoci osoby Komendanta, odbywa³a siê m.in. poprzez organizowanie rozlicznych uroczystoci patriotycznych. Dobr¹ do tego okazj¹ by³a rocznica wybuchu powstania listopadowego 29 listopada 1915 roku. Oprócz Lublina WNL zorganizowa³ bardzo g³one obchody rocznicowe m.in. w Lubartowie, Kurowie, £êcznej, Markuszowie.27 Pomimo potêguj¹cego siê konfliktu Komendanta z NKN, pi³sudczycy wci¹¿ mieli nadziejê na rozwi¹zanie sprawy polskiej z pomoc¹ pañstw centralnych, w szczególnoci Austro-Wêgier. Ich propagandowa aktywnoæ mia³a wzmocniæ pozycjê negocjacyjn¹ Pi³sudskiego. Oprócz ró¿norakich akcji propagandowych starali siê rozwijaæ struktury POW oraz WNL w terenie, co na Lubelszczynie udawa³o im siê bardzo dobrze.28 Szerokim echem odbi³a siê wizyta Józefa Pi³sudskiego w Lublinie, która mia³a miejsce w dniach 2528 kwietnia 1916 roku. Brygadier zosta³ wrêcz entuzjastycznie przyjêty przez sprzyjaj¹ce mu rodowiska lewicy niepodleg³ociowej oraz przez inne ugrupowania propi³sudczykowskie.29 Robi³o to du¿e wra¿enie na miejscowej ludnoci, mia³o zrobiæ wra¿enie jeszcze wiêksze na austriackich w³adzach okupacyjnych. Pi³sudski chcia³ bowiem byæ traktowany przez pañstwa centralne jako najsilniejszy partner polityczny po polskiej stronie. Demonstrowanie si³y poprzez organizowanie politycznych manifestacji mia³o mu pomóc w przekonaniu w³adz okupacyjnych o sile obozu pi³sudczykowskiego. Kolejn¹ prób¹ zamanifestowania w³asnej si³y by³y obchody drugiej rocznicy wyjcia z Krakowa I Kadrowej. W Lublinie obchody te organizowa³ pospo³u WNL oraz POW.30 Wszystkie te dzia³ania Od Klubu Polskiego, Ziemia Lubelska, 8 stycznia 1916, s. 1; por.: B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 54; J. M o l e n d a, op. cit., s. 225; Biblioteka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (BKUL), Archiwum Jana Steckiego (AJS), sygn. 558, k. 32; J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier..., s. 77. 27 J. Z. P a j ¹ k, O rz¹d i armiê. Centralny Komitet Narodowy (19151917), Kielce 2003, s. 75. 28 J. L e w a n d o w s k i, Wydzia³ Narodowy Lubelski i jego koncepcje polityczne (19151917), [w:] Szkice z dziejów polskiej myli politycznej, red. J. Jachymek, A. Koprukowniak, Lublin 1987, s. 53. 29 Pobyt brygadiera Józefa Pi³sudskiego w Lublinie, Ziemia Lubelska, 27 kwietnia 1916, s. 2; por. Pi³sudski w Lublinie, Sprawa Polska, 7 maja 1916, s. 1112. 30 Por. W drug¹ rocznicê wojny, Gazeta Ludowa, 20 sierpnia 1916, s. 8; Kronika Lubelska, Sprawa Polska, 15 sierpnia 1916, s. 15. nie przynios³y do koñca spodziewanych rezultatów, gdy¿ 27 wrzenia 1916 roku na skutek pog³êbiaj¹cych siê sporów z Pi³sudskim komenda armii austriackiej zwolni³a Brygadiera ze s³u¿by w Legionach. Dlatego od tej pory Komendant skupi sw¹ g³ówn¹ uwagê na rozbudowie struktur POW. Lubelski Wydzia³ Narodowy za coraz mocniej bêdzie krytykowa³ politykê krakowskiego NKN.31 Wszystko to doprowadzi³o do pewnego zbli¿enia pi³sudczyków z narodowymi demokratami. Narodowcy wszak od dawna odrzucali pomys³y budowania si³y zbrojnej z pomoc¹ pañstw centralnych i stali konsekwentnie na pozycjach antyniemieckich. Do spotkania przedstawicieli Klubu Polskiego z Wydzia³em Narodowym Lubelskim dosz³o 9 padziernika 1916 roku, kiedy to próbowano uzgodniæ wspólne stanowisko co do przysz³oci sprawy polskiej.32 Nie by³ to symptom d³ugotrwa³ej wspó³pracy obu obozów politycznych. Oba rodowiska pokaza³y jednak pewne zbli¿enie pogl¹dów na bieg wypadków wojennych. WOKÓ£ AKTU 5 LISTOPADA Bardzo wa¿nym momentem dla rozwoju sytuacji politycznej by³o og³oszenie aktu 5 listopada 1916 roku. Dla wielu rodowisk og³oszenie tego aktu ³¹czy³o siê z przekonaniem o faktycznym odradzaniu siê pañstwa polskiego.33 Pomimo ¿e nadzieje te mia³y niewiele wspólnego z rzeczywistoci¹, podnios³e nastroje spo³eczne bardzo mocno wp³ynê³y na postawê ugrupowañ politycznych. Próby realnego porozumienia z pañstwami centralnymi, w szczególnoci z Austro-Wêgrami, podejmowali intensywnie pi³sudczycy. Dzia³o siê tak, mimo ¿e Pi³sudski zg³osi³ wczeniej dymisjê z Legionów, demonstruj¹c swoje rozczarowanie wspó³prac¹ z Austriakami. Dla Komendanta olbrzymim problemem by³ fakt, i¿ to nie on jest szefem Departamentu Wojskowego NKN, lecz W³adys³aw Sikorski.34 Z tego te¿ powodu rodowiska pi³sudczykowskie pomno¿y³y swoje ataki na osobê Sikorskiego, a tak¿e poprzez ró¿norodne dzia³ania polityczne chcia³y ponowT. N a ³ ê c z, op. cit., s. 7677; por. J. Z. P a j ¹ k, op. cit., s. 351. BKUL, Archiwum Jana Steckiego, sygn. 558, k. 11; por. J. M o l e n d a, op. cit., s. 339341. 33 Na uroczystoci proklamowania aktu w Generalnym Gubernatorstwie Lubelskim przemówi³ przywódca narodowców Jan Stecki. Przemówienie to zosta³o równie¿ skrupulatnie odnotowane przez Austriaków. W dokumentach czytamy: Wskrzeszone przez niez³omn¹ logikê dziejów, oparte mocno o naturalne swoje podstawy narodowe, zwi¹zane wdziêcznoci¹ i przyjani¹ z Tymi, których m¹droci i sprawiedliwoci zawdziêczaæ ma swoje istnienie, Pañstwo Polskie zachowa na zawsze w pamiêci imiona Tych Wielkich Monarchów, na których czeæ wznosimy okrzyk: Jego Cesarska i Królewska Moæ, Cesarz Austrii i Apostolski Król Wêgier, Franciszek Józef I, niech ¿yje! Jego Cesarska Moæ, Cesarz Niemiec, Wilhelm II, niech ¿yje!. BKUL, Archiwum Jana Steckiego, sygn. 569, k. 55; por.: Ziemia Lubelska, 5 listopada 1916, s. 12. 34 B£, I wojna wiatowa 1916, sygn. I A5c, k. 1. nie zademonstrowaæ si³ê w³adzom austriackim. Tak dzia³o siê np. na prze³omie listopada i grudnia 1916 roku w zwi¹zku z kolejn¹ wizyt¹ Pi³sudskiego w Lublinie. WNL organizowa³ rozliczne manifestacje i wyst¹pienia maj¹ce nadaæ olbrzymi rozg³os tej wizycie. Chodzi³o o wytworzenie wra¿enia w Generalnym Gubernatorstwie, ¿e pi³sudczycy s¹ najwiêksz¹ potêg¹ polityczn¹ w Królestwie i ¿e dziêki temu s¹ jedynym powa¿nym podmiotem do prowadzenia ewentualnych politycznych rozmów. Dzia³ania te nie przynios³y po¿¹danego skutku, choæ na pocz¹tku 1917 roku Pi³sudski wszed³ do Tymczasowej Rady Stanu i podj¹³ próbê znalezienia przestrzeni politycznej dla u³o¿enia siê z pañstwami centralnymi. 35 Po og³oszeniu aktu 5 listopada dosz³o do ponownych rozmów Klubu Polskiego z Wydzia³em Narodowym Lubelskim. 22 listopada 1916 roku Klub Polski oraz WNL (póniej do³¹czy³a tak¿e aktywistyczna Liga Pañstwowoci Polskiej) og³osi³y rezolucjê: Realizacja proklamowanej zasady niepodleg³ego Pañstwa Polskiego odbyæ siê mo¿e tylko przy udziale samego spo³eczeñstwa, a to przez prawnie wybrane przedstawicielstwo, posiadaj¹ce pe³n¹ kompetencjê ustawodawcz¹ oraz kompletne prawo inicjatywy, do którego to przedstawicielstwa nale¿y równie¿ decyzja o kierunku polityki polskiej i o zachowaniu siê narodu.36 Mamy w tej rezolucji, z jednej strony, odwo³anie siê do proklamowanej niepodleg³oci Polski przez pañstwa centralne (akt 5 listopada), co wpisywa³oby siê w kontekst aktywistycznych dzia³añ pi³sudczyków. Z drugiej jednak strony znajduje siê tutaj bardzo jednoznaczne ¿¹danie zwo³ania sejmu, co by³o bardzo mocno podnoszone przez narodowców, pragn¹cych opóniæ dzia³ania pañstw centralnych. Przeprowadzenie wszak wyborów do sejmu w czasie wojny by³o wrêcz niewykonalne. Mo¿na powiedzieæ, ¿e powy¿sza rezolucja pi³sudczyków i narodowców wynika³a z przejciowego spotkania siê dwóch tendencji, które pojawi³y siê w tych rodowiskach. Pi³sudczycy, coraz bardziej marginalizowani w relacjach z pañstwami centralnymi, przyjmowali coraz czêciej postawê charakterystyczn¹ dla pasywistów (rezerwa do propozycji id¹cych ze strony Niemców i Austriaków). Tymczasem Jan Stecki, lider Klubu Polskiego, od pewnego czasu stopniowo ewoluowa³ w kierunku aktywizmu. Stecki by³ krytykowany ju¿ wówczas za swój aktywizm przez narodowców wiernych linii Romana Dmowskiego. Chodzi³o tutaj przede wszystkim o rodowisko Zjednoczenia Narodowe- k. 3. Archiwum Pañstwowe w Lublinie (APL), K. u K. Kreiskommando in Lublin, sygn. 58, 36 W. P a w ³ o w s k i, Z zagadnieñ doby dzisiejszej, Ziemia Lubelska, 18 grudnia 1916, s. 2; por. Deklaracja, G³os Lubelski, 24 listopada 1916, s. 3. go, kierowanego przez Ryszarda Wojdaliñskiego.37 O linii politycznej prezentowanej przez ZN wiadczy chocia¿by owiadczenie z maja 1917 roku: Trzy lata wojny i spowodowane przez ni¹ zmiany w Europie stworzy³y warunki, które pozwalaj¹ narodowi polskiemu stwierdziæ, ¿e jedynym obecnie zadowalaj¹cym rozwi¹zaniem sprawy polskiej jest zjednoczenie wszystkich ziem polskich i utworzenie z nich niepodleg³ego pañstwa z dostêpem do morza pañstwa takiej wielkoci i si³y, które by dawa³o rêkojmiê istotnej niezale¿noci politycznej i samodzielnego rozwoju gospodarczego. Ale stworzenie takiego pañstwa nie le¿y w³anie w interesie Prus ani Austrii, a przeciwnie, jest dla Prus grobem ich potêgi mocarstwowej. Dlatego je¿eli chcemy, aby sprawa polska zosta³a rozwi¹zan¹, w myl ¿ywotnych interesów narodu polskiego, musimy siê pozbyæ wszelkiej opieki obcej. Pañstwo polskie powinien budowaæ sam naród polski. W chwili, kiedy demokracja wiêci triumfy, kiedy pada w Rosji tron despotyczny, nie mog¹ narzucaæ Polsce rz¹du ani te¿ regenta Austria i Prusy. Doæ ju¿ jednej pokornej s³u¿ebnicy Rady Stanu, czerpi¹cej sw¹ racjê bytu i moc do istnienia z woli Pañstw Centralnych. Naród sam winien tylko stanowiæ o swoim losie, sam wy³oniæ z siebie naczeln¹ w³adzê polsk¹. Wszelki udzia³ w tym rozbiorców musi byæ wykluczony. Jeszcze raz trzeba tedy powiedzieæ, ¿e jedynym szafarzem krwi i mienia polskiego, jedynym legalnym przedstawicielem na zewn¹trz jest prawy rz¹d polski, powo³any do ¿ycia przez Sejm polski. Wszystkie inne próby stworzenia w³adzy to zamach na samodzielnoæ i niezale¿noæ narodu polskiego. Równie¿ wszelkie próby ograniczenia pañstwa polskiego do jednego zaboru s¹ zamachem na prawo przyrodzone Polaków do stanowienia o swoim losie.38 Widzimy, ¿e Zjednoczenie Narodowe pod przywództwem Wojdaliñskiego, mimo entuzjazmu z powodu aktu 5 listopada, jaki ogarn¹³ czêæ rodowisk polskich, konsekwentnie trwa³o na pozycjach antyniemieckich, nie przyjmuj¹c propozycji id¹cych z Berlina i Wiednia. Jak ju¿ wspomnia³em, porozumienie narodowców z Klubu Polskiego i pi³sudczyków lubelskich nie trwa³o d³ugo. Pi³sudczycy po kryzysie przysiêgowym z lipca 1917 roku zajêli ca³kowicie pasywistyczne pozycje, Jan Stecki pod koniec 1917 roku opuci³ obóz narodowy i przeszed³ do obozu aktywistów (w póniejszym czasie zosta³ ministrem spraw wewnêtrznych w rz¹dzie Jana Kucharzewskiego).39 Pi³sudczycy kontynuowali tymczasem swoj¹ akcjê propagandow¹. Niezwykle udanie wypad³a kolejna wizyta Pi³sudskiego w Lublinie w koñcu listopada 1916 roku. Wizyta ta odby³a siê przy t³umnym zaanga¿owaniu mieszkañców miasta.40 Równie udane by³y obchody rocznicy powstania listopadowego, zorga- Por. R. W., 1916, G³os Lubelski, 1 stycznia 1917, s. 2. B£, I wojna wiatowa 1917, sygn. I A5d, k. 10. 39 J. M o l e n d a, op. cit., s. 425. 40 M. D ¹ b r o w s k a, Dzienniki 19141945, t. I, oprac. T. Drewnowski, Warszawa 1988, s. 6263. nizowane przez WNL, POW oraz PPS.41 Jak nadmieni³em, Pi³sudski wszed³ na pocz¹tku 1917 roku do Tymczasowej Rady Stanu, dziêki czemu WNL, w przeciwieñstwie do narodowców, udzieli³ tej instytucji poparcia.42 Równolegle prowadzona by³a przez rodowisko pi³sudczykowskie akcja rekrutacyjna do POW. W 1917 roku struktury POW obecne by³y w ka¿dym powiecie Lubelszczyzny.43 Z czasem sta³o siê to sporym atutem w rêkach pi³sudczyków. OFENSYWA POLITYCZNA NARODOWCÓW I PI£SUDCZYKÓW Punktem zwrotnym dla polskiej sceny politycznej by³ tzw. kryzys przysiêgowy z lipca 1917 roku. Napiête stosunki pi³sudczyków z pañstwami centralnymi zosta³y ca³kowicie zerwane.44 Mo¿na nawet stwierdziæ, ¿e pi³sudczycy od tej pory przeszli na pozycje pasywistyczne, bardzo mocno krytykuj¹c opcjê proaustriack¹.45 Janusz Lewandowski pisze: Kryzys przysiêgowy oznacza³ definitywne zerwanie lewicy niepodleg³ociowej z orientacj¹ na pañstwa centralne. Uznano je za g³ównych przeciwników budowy pañstwa polskiego.46 W partiach lewicy niepodleg³ociowej nastêpowa³a wówczas jeszcze jedna zmiana natury ideowej. Otó¿ osoba Józefa Pi³sudskiego w sposób decyduj¹cy wp³ywa³a na ideowe zaanga¿owanie PSL i PPS Prawicy, które wyciszy³y do minimum swój socjalistyczny program, staraj¹c siê lansowaæ prolegionowe i propi³sudczykowskie has³a niepodleg³ociowe. Internowanie Pi³sudskiego spowodowa³o niejako uwolnienie tych partii z ciê¿aru jego autorytetu, co zaowocowa³o g³oszeniem coraz radykalniej brzmi¹cych hase³ socjalistycznych. Ludzie najbli¿si Pi³sudskiemu, którzy pozostali na wolnoci, nie umieli utrzymaæ kursu wyznaczonego przez Komendanta, sami ulegaj¹c wp³ywowi hase³ socjalistycznych.47 Narodowcy wykorzystywali tymczasem kryzys przysiêgowy. Mogli og³osiæ, ¿e od pocz¹tku przejrzeli grê pañstw centralnych, a wi¹zanie siê pi³sudczyków z koncepcj¹ aktywistyczn¹ mo¿na uznaæ za grê pe³n¹ b³êdów. Na ³amach G³osu Lubelskiego pojawi³o siê wiele artyku³ów pokazuj¹cych dramat legionistów, którzy ³udzili siê ofertami Niemców i Austriaków.48 Narodowcy tym barAPL, K. u K. Kreiskommando in Lublin, sygn. 58, k. 5. Wiec Wydzia³u Narodowego, Dziennik Lubelski, 9 stycznia 1917, s. 23. 43 Walka z wiatrakami, Dziennik Lubelski, 13 marca 1917, s. 2. 44 B£, I wojna wiatowa 1917, sygn. I A5d, k. 22; por. T. N a ³ ê c z, op. cit., s. 134135. 45 Por. Wiec w Lublinie, Komunikat, 26 lipca 1917. 46 J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier..., s. 127. 47 T. N a ³ ê c z, op. cit., s. 147. 48 Aresztowanie Pi³sudskiego, G³os Lubelski, 24 lipca 1917, s. 2; Przeciw Pi³sudskiemu, dziej mogli podnosiæ swoje zas³ugi, ¿e w sierpniu 1917 roku powo³any zosta³ do ¿ycia Komitet Narodowy Polski z siedzib¹ w Pary¿u, który by³ traktowany przez narodowców lubelskich jako nieoficjalny rz¹d polski na Zachodzie.49 Ogromny sukces obozu Romana Dmowskiego, przy, jak mniemano, ogromnej klêsce koncepcji pi³sudczykowskiej po kryzysie przysiêgowym oto g³ówne wyznaczniki propagandowe narodowych demokratów. Podczas gdy ugrupowania lewicy niepodleg³ociowej przesz³y na pozycje pasywistyczne, niektórzy pasywici ewoluowali w kierunku aktywizmu. Z takim procesem mielimy do czynienia na gruncie warszawskim, kiedy to tacy dzia³acze, jak Zdzis³aw Lubomirski czy Józef Ostrowski, zwi¹zani do tej pory ze rodowiskiem Stronnictwa Polityki Realnej, weszli w sk³ad Rady Regencyjnej.50 Na Lubelszczynie spor¹ stratê zanotowali za narodowi demokraci. Jan Stecki, lider tego obozu w Lublinie, wszed³ bowiem do rz¹du Rady Regencyjnej (minister spraw wewnêtrznych).51 Owe ewolucje polityczne by³y zwi¹zane w du¿ym stopniu z sytuacj¹ w Rosji. Otó¿ po upadku caratu pewne wiêzi interesów (lêk przed ewentualn¹ konfiskat¹ maj¹tków po powrocie Rosjan na teren Królestwa Polskiego) oraz wiêzi moralne (przysiêga na wiernoæ carowi) zosta³y zerwane. Sta³o siê tak szczególnie po wybuchu rewolucji padziernikowej, kiedy to chaos, jaki zapanowa³ w tym kraju, pcha³ wielu pasywistów w kierunku rewizji swoich dotychczasowych przekonañ. Jednak nied³ugo potem nast¹pi³a prawdziwa klêska koncepcji aktywistycznej, i to w szczególnoci na Lubelszczynie. W lutym 1918 roku pañstwa centralne podpisa³y z Rosj¹ sowieck¹ oraz z Ukrain¹ traktat pokojowy, na mocy którego oddano Podlasie i ziemiê che³msk¹ pañstwu ukraiñskiemu.52 Dzia³ania te przypomnia³y spo³ecznoci polskiej Lubelszczyzny wczeniejsze dzia³ania Rosjan, którzy jeszcze przed wojn¹ doprowadzili do wyodrêbnienia Guberni Che³mskiej w celu pe³nej rusyfikacji tego terenu. Wszystkie praktycznie wa¿niejsze rodowiska polityczne Lubelszczyzny wyst¹pi³y radykalnie przeciwko temu dzia³aniu. Dramatyczne demonstracje ³¹czy³y siê ze miertelnymi ofiarami. 53 Protestowali praktycznie wszyscy, w szczególnoci narodowi demokraci i pi³sudczyG³os Lubelski, 24 lipca 1917, s. 2; Pod adresem Warszawy i Krakowa, G³os Lubelski, 29 lipca 1917, s. 5. 49 H. N., Sprawa Polska we Francji, G³os Lubelski, 12 wrzenia 1917, s. 2. 50 A. K i d z i ñ s k a, op. cit., s. 250. 51 BKUL, Archiwum Jana Steckiego, sygn. 1213, k. 30. 52 L. G r o s f e l d, Sprawa Che³mszczyzny w 1918 r., Kwartalnik Historyczny 1974, nr 81, z. 1, s. 35. 53 B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 137; por. G³os Lubelski, 12 lutego 1918, nr 41, s. 1; tak¿e: H. W i e r c i e ñ s k i, O Podlasie i Ziemiê Che³msk¹, G³os Lubelski, 9 kwietnia 1918, s. 1. cy.54 Od tej pory autorytet rodowisk aktywistycznych upad³ i nie zosta³ odzyskany ju¿ do koñca wojny. Tymczasem do prawdziwej ofensywy mogli przyst¹piæ narodowi demokraci, wród których wówczas prym wiedli tacy ludzie, jak: Ryszard Wojdaliñski, Adam Majewski, Jan Durys i inni. Ich tezy o potrzebie nieustannej kontestacji propozycji pañstw centralnych w stosunku do Polaków wówczas mog³y zostaæ og³oszone jako s³uszne. Wszak pañstwa te w pe³ni ujawni³y swe intencje w traktacie brzeskim (budowa tzw. Mitteleuropy).55 W ten sposób u progu odbudowy niepodleg³ego pañstwa polskiego do rywalizacji o w³adzê przyst¹pi³y dwie zasadnicze si³y polityczne (od niedawna obie stoj¹ce na pozycjach pasywistycznych): narodowi demokraci oraz krêgi lewicowo-pi³sudczykowskie. Obie wy¿ej wspomniane si³y stara³y siê przej¹æ w³adzê w celu realizacji swojej wizji odbudowy Polski. Pocz¹tkowo wiêksze szanse na to mieli narodowi demokraci. Pod koniec padziernika 1918 roku Rada Regencyjna powierzy³a stworzenie rz¹du Józefowi wie¿yñskiemu, politykowi cile zwi¹zanemu z obozem narodowym.56 Na Lubelszczynie na komisarza rz¹dowego zosta³ powo³any Juliusz Zdanowski, polityk narodowodemokratyczny wywodz¹cy siê spoza Lubelszczyzny, z powiatu miechowskiego.57 Rz¹d wie¿yñskiego pope³ni³ kardynalny b³¹d, wystêpuj¹c przeciwko Radzie Regencyjnej, co skoñczy³o siê szybk¹ jego dymisj¹. B³êdów nie ustrzeg³ siê równie¿ Juliusz Zdanowski. Kierowa³ siê mocno legalistyczn¹ form¹ dzia³añ (bardzo cis³e ³¹czenie swoich dzia³añ z porozumieniem z Generalnym Gubernatorstwem austriackim) oraz wyra¿a³ zbyt daleko id¹ce zaufanie do konkurencji politycznej spod znaku obozu pi³sudczyków (w szczególnoci chodzi³o o Edwarda Rydza-mig³ego).58 Nale¿y dodaæ, ¿e narodowcy lubelscy nie posiadali tak rozbudowanej struktury w terenie jak pi³sudczycy. Chodzi tutaj przede wszystkim o struktury paramilitarne POW.59 Si³a narodowców wynika³a z ich konsekwentnej opcji antyniemieckiej w czasie wojny, która, przy klêsce wojennej pañstw centralnych, okaza³a siê zwyciêska.60 B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 138. Zob. J. P a j e w s k i, Mitteleuropa. Studia z dziejów imperializmu niemieckiego w dobie pierwszej wojny wiatowej, Poznañ 1959, s. 395398; por. R. D m o w s k i, Polityka polska i odbudowanie pañstwa polskiego, t. II, Warszawa 1989, s. 178. 56 Z polskim rz¹dem, G³os Lubelski, 25 padziernika 1918, s. 1. 57 APL, K. u K. Kreiskommando in Lublin, sygn. 49, k. 1; AB£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 163; por. J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie pod okupacj¹ austriack¹ 19141918, Warszawa 1980, s. 135136. 58 Archiwum Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, J. Zdanowski, Dziennik z wielkiej wojny, sygn. 7862, s. 57. 59 Ibid., s. 10. 60 M. R y b a, op. cit., s. 327328. Tymczasem politycy lewicy niepodleg³ociowej i pi³sudczycy zdecydowali siê powo³aæ do ¿ycia w Lublinie rz¹d o jednoznacznie lewicowym obliczu (6/7 listopada 1918 roku).61 Rz¹d lubelski mia³ lewicowy charakter tak pod wzglêdem zaplecza politycznego (opiera³ siê g³ównie na PPS oraz PSL Wyzwolenie), jak i pod wzglêdem programowym.62 Mo¿na mia³o zaryzykowaæ tezê, ¿e odbieg³ on znacznie od ówczesnych planów i pogl¹dów uwiêzionego w Magdeburgu Komendanta. Zreszt¹ Pi³sudski da³ temu wyraz po powrocie do Warszawy, kiedy bardzo mocno skrytykowa³ Rydza-mig³ego za dzia³ania lubelskie.63 Jednak¿e atmosfera konfliktu politycznego w kraju, gro¿¹ca wrêcz wojn¹ domow¹, da³a du¿y asumpt do decyzji Rady Regencyjnej o oddaniu w³adzy w rêce Komendanta, który przyj¹³ urz¹d Tymczasowego Naczelnika Pañstwa.64 Narodowcy lubelscy, obawiaj¹c siê radykalizmu lewicowego rz¹du w Lublinie, a tak¿e mo¿liwej wojny domowej, przyjêli przybycie Pi³sudskiego z ulg¹. Ryszard Wojdaliñski dnia 14 listopada 1918 roku napisa³ artyku³: Pi³sudski z narodem, naród z Pi³sudskim, w którym czytamy: Spo³eczeñstwo polskie odetchnê³o, Komendant Pi³sudski jednym poci¹gniêciem pióra po³o¿y³ kres wielkim operetkom rozmaitych rz¹dów i rz¹dzików, chwyciwszy mocno w swe rêce w³adzê wojskow¹, aby j¹ w odpowiednim momencie przekazaæ prawowitemu Rz¹dowi Polskiemu.65 W ten sposób tak na Lubelszczynie, jak i w ca³ym kraju w zmaganiach politycznych z prze³omu padziernika i listopada 1918 roku zwyciêstwo taktyczne odniós³ obóz zwi¹zany z osob¹ Józefa Pi³sudskiego. Zadecydowa³y o tym legenda Komendanta, tak mocno lansowana w czasie wojny, jak i posiadanie du¿ej organizacji paramilitarnej w kraju (POW). Dziêki temu Pi³sudski móg³ zjednoczyæ ró¿ne orodki w³adzy w kraju, co oczywicie nie eliminowa³o walki politycznej, jaka siê toczy³a dalej w odrodzonej ojczynie. Zob. Komunikat, 7 listopada 1918. Do Ludu Polskiego! Robotnicy, W³ocianie i ¯o³nierze Polscy!, Dziennik Lubelski, 8 listopada 1918, s. 1. 63 C. L e ¿ e ñ s k i, Edward Rydz-mig³y ¿o³nierz czy polityk?, [w:] Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci..., s. 76. 64 Przyk³ad Komendanta, Ziemia Lubelska, 15 listopada 1918, s. 2; Nowa Gazeta, 11 listopada 1918, s. 1. 65 B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 185; por.: Pi³sudski w Warszawie. Tworzenie nowego rz¹du, G³os Lubelski, 13 listopada 1918, s. 2. PODSUMOWANIE Tak pi³sudczycy, jak i narodowi demokraci w czasie I wojny wiatowej nakierowali swoj¹ dzia³alnoæ na polsk¹ niepodleg³oæ. Pi³sudczycy starali siê dokonaæ tego, najpierw wspó³tworz¹c Legiony i wykorzystuj¹c do pracy politycznej dawnych kolegów partyjnych z PPS, a póniej z PSL. Wspó³praca z lewic¹ polega³a nade wszystko na wyciszaniu hase³ rewolucyjnych na rzecz nag³aniania akcji legionowej i hase³ niepodleg³ociowych. Oprócz ugrupowañ lewicowych pi³sudczycy korzystali równie¿ ze wspó³pracy z antyrosyjsko nastawionymi ugrupowaniami centrowymi, takimi jak SNN czy NZR. Taktyka obozu pi³sudczykowskiego, po³¹czona w pocz¹tkowej fazie wojny ze wspó³prac¹ z pañstwami centralnymi, mia³a na celu wzmocnienie pozycji Komendanta, poprzez doprowadzenie do uczynienia go przywódc¹ ca³oci Legionów. Spór o dowództwo nad polskimi oddzia³ami rzutowa³ nie tylko na stosunki pi³sudczyków z Austriakami, ale równie¿ z politykami i rodowiskami wspó³pracuj¹cymi z galicyjskim Naczelnym Komitetem Narodowym. Brak sukcesów w budowaniu z pomoc¹ Austro-Wêgier du¿ej si³y militarnej podporz¹dkowanej Józefowi Pi³sudskiemu sk³ania³ ten obóz do zintensyfikowania swojej dzia³alnoci w kierunku niejawnym. Chodzi przede wszystkim o rozbudowywanie struktur paramilitarnej POW. Stosunki pi³sudczyków z Austriakami psu³y siê z biegiem wojny coraz bardziej, a¿ do dymisji Pi³sudskiego z Legionów. Akt 5 listopada o¿ywi³ nadzieje pi³sudczyków na porozumienie z Wiedniem i Berlinem, co ³¹czy³o siê chocia¿by z wejciem Komendanta do Tymczasowej Rady Stanu na pocz¹tku 1917 roku. Wspó³praca równie¿ tu uk³ada³a siê jednak fatalnie, co ostatecznie skoñczy³o siê tzw. kryzysem przysiêgowym oraz internowaniem wielu legionistów, w tym Józefa Pi³sudskiego w lipcu 1917 roku. Lubelski obóz narodowy, bardzo niechêtny wszelkim akcjom zbrojnym po stronie pañstw centralnych, w pocz¹tkowej fazie wojny z wielk¹ niechêci¹ odnosi³ siê do aktywistycznych dzia³añ pi³sudczyków. Im stosunki Komendanta z Austro-Wêgrami by³y gorsze, tym lepsze by³y stosunki na linii NDobóz pi³sudczykowski. Widaæ to wyranie ju¿ na jesieni 1916 roku, kiedy to zauwa¿a siê bardzo konkretne przejawy wspó³pracy narodowego Klubu Polskiego i pi³sudczykowskiego Wydzia³u Narodowego Lubelskiego. Kryzys przysiêgowy odebrali narodowcy jako triumf swoich przewidywañ politycznych, zwi¹zanych z kreowaniem opcji antyniemieckiej. Im bardziej pañstwa centralne kompromitowa³y siê w oczach opinii polskiej, tym bardziej ros³a si³a narodowych demokratów na Lubelszczynie. Bardzo wyranie da³o siê to zauwa¿yæ na pocz¹tku 1918 roku po og³oszeniu postanowieñ traktatu brzeskiego, odrywaj¹cego Che³mszczyznê od Polski. Od tej pory bardzo rzadkie by³y przypadki rodowisk polskich popieraj¹cych wspó³pracê z pañstwami centralnymi. Narodowcy wykorzystywali ten fakt, nag³aniaj¹c swój program, szczególnie ¿e na arenie miêdzynarodowej wypadki toczy³y siê po ich myli. W sierpniu 1917 roku zosta³ powo³any Komitet Narodowy Polski dzia³aj¹cy w Pary¿u, który by³ traktowany przez wielu jako nieformalny rz¹d polski na emigracji. Narodowcy uzyskali tu bardzo wa¿ny przyczó³ek do bie¿¹cych kontaktów z pañstwami Ententy. Sympatie polskie do pañstw Ententy wzrasta³y, tym bardziej ¿e po rewolucji z wojny zosta³a praktycznie wyeliminowana Rosja, przez wielu Polaków postrzegana jako g³ówna przeszkoda w drodze do niepodleg³oci. Narodowcy poczuli wiêc wiatr w ¿aglach. W tym czasie obóz pi³sudczykowski nie mia³ ¿adnego porozumienia ze rodowiskami narodowymi. Wrêcz przeciwnie, pojawia³o siê wiele wzajemnych ataków i oskar¿eñ. Jednak¿e realnie pi³sudczycy tkwili ju¿ wówczas, podobnie jak narodowcy, na pozycjach pasywistycznych, bezwzglêdnie odmawiaj¹c jakiejkolwiek wspó³pracy z pañstwami centralnymi do czasu uwolnienia Komendanta Pi³sudskiego. Rozbudowywali oni struktury POW i mno¿yli ró¿norakie akcje przeciwko pañstwom centralnym. Wszystko to skoñczy³o siê tym, ¿e na prze³omie padziernika i listopada 1918 roku do ostatecznej walki o kszta³t polskiej niepodleg³oci przyst¹pi³y dwa obozy: narodowy i lewicowo-pi³sudczykowski. W sensie strategicznych zwyciêzcami byli narodowcy. Wszak pañstwa centralne wojnê przegra³y, do czego ND d¹¿y³a przez ca³y czas swojej dzia³alnoci. Jednak¿e realn¹ w³adzê w Lublinie, a w szczególnoci w kraju, przejê³a lewica i pi³sudczycy. Wszak mogli oni wesprzeæ swoje dzia³ania polityczne, opieraj¹c siê na najwiêkszej paramilitarnej strukturze w kraju, jak¹ by³a Polska Organizacja Wojskowa. Najpierw 6/7 listopada powsta³ lewicowy rz¹d w Lublinie, póniej 11 listopada w³adzê w kraju przej¹³ Naczelnik Józef Pi³sudski. SUMMARY The article by Mieczys³aw Ryba concerns the political development of the two largest political camps in the Lublin region during World War I: the National Democrats and the group centered around Józef Pi³sudski. At the outbreak of the war, these two political circles had radically different definitions of the Polish national interest. Pi³sudskis supporters affiliated themselves with the Central Powers, while the National Democrats adopted a decidedly anti-German attitude. In the course of the war, the political objectives of both groups began to converge. Particularly after the internment of Józef Pi³sudski in the summer of 1917, his supporters openly opposed the Central Powers (Germany and Austria-Hungary). Since the Germans finally lost the war, both political camps won tremendous public support. In November 1918, it was these groups that took up the final struggle over the shape of the newly restored Polish state. The author of the article describes this struggle and the events in the Lublin region that accompanied Pi³sudskis takeover of power in the independent Polish state. http://www.deepdyve.com/assets/images/DeepDyve-Logo-lg.png Annales UMCS, Historia de Gruyter

Piłsudski's supporters and National Democrats in the Lublin region in the struggle for independence 1914-1918

Annales UMCS, Historia , Volume 64 (2) – Jan 1, 2009

Loading next page...
 
/lp/de-gruyter/pi-sudski-s-supporters-and-national-democrats-in-the-lublin-region-in-uZTDCv939z
Publisher
de Gruyter
Copyright
Copyright © 2009 by the
ISSN
0239-4251
eISSN
2083-361X
DOI
10.2478/v10068-008-0017-3
Publisher site
See Article on Publisher Site

Abstract

doi : 10.2478/v10068-008-0017-3 ska Organizacja Wojskowa. W obozie narodowym równie¿ mielimy do czynienia z ró¿nymi rodowiskami politycznymi. Poza Stronnictwem DemokratycznoNarodowym powo³ano do ¿ycia takie ugrupowania, jak Zjednoczenie Narodowe czy Klub Polski. Warto zaznaczyæ, ¿e celem niniejszego artyku³u jest nie tyle szczegó³owa analiza tematu (tu potrzebna wydaje siê osobna monografia), co raczej syntetyczne zarysowanie problematyki. W pracy niniejszej stara³em siê wykorzystaæ doæ ró¿norodny materia³ ród³owy. Wa¿n¹ rolê odgrywaj¹ przede wszystkim materia³y zgromadzone w instytucjach lubelskich. Mam tutaj w szczególnoci na myli zespó³ akt z czasów okupacji austriackiej (K. u K. Kreiskommando in Lublin) przechowywany w Archiwum Pañstwowym w Lublinie. Znajdujemy w tych materia³ach wiele dokumentów pokazuj¹cych stosunek w³adz austriackich do sytuacji politycznej na Lubelszczynie. W Archiwum Akt Nowych siêgn¹³em nade wszystko do zespo³u powiêconego dziejom PPS. Wa¿ne dokumenty dotycz¹ce dziejów ruchu narodowego na Lubelszczynie przechowywane s¹ w Bibliotece KUL w zespole zatytu³owanym Archiwum Jana Steckiego. Stecki nale¿a³ do czo³owych dzia³aczy narodowych na terenie Lubelszczyzny. Jego zbiory stanowi¹ wiêc bardzo wa¿ne ród³o dla opisania dziejów obozu, którego by³ liderem. W Archiwum PAN w Krakowie znajduj¹ siê dzienniki innego, kluczowego dzia³acza narodowego, Juliusza Zdanowskiego, który odegra³ znacz¹c¹ rolê w wydarzeniach politycznych w Lublinie na prze³omie padziernika i listopada 1918 roku. Niezwykle istotne dla opisu wydarzeñ politycznych na Lubelszczynie s¹ wspomnienia Ryszarda Wojdaliñskiego. Maszynopis tych wspomnieñ przechowywany jest przez Wojewódzk¹ Bibliotekê im. Hieronima £opaciñskiego w Lublinie. Oprócz róde³ aktowych i wspomnieñ niezwykle wa¿ny jest materia³ prasowy. Na szczególn¹ uwagê zas³uguj¹ dwa g³ówne lubelskie pisma codzienne: Ziemia Lubelska i G³os Lubelski. Pisma te stara³em siê wykorzystaæ doæ dog³êbnie. Sporód licznych opracowañ na szczególn¹ uwagê zas³uguje przywo³ywana pozycja Jan Molendy Pi³sudczycy a narodowi demokraci1, Janusza Lewandowskiego Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier 19141918 2 czy praca zbiorowa Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci Polski 1918 pod redakcj¹ Wies³awa ladkowskiego.3 J. M o l e n d a, Pi³sudczycy a narodowi demokraci 19081918, Warszawa 1980. J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier 19141918, Warszawa 1986. 3 Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci Polski 1918, red. W. ladkowski, Lublin 1989. POCZ¥TKOWE LATA WOJNY Lubelszczyzna sta³a siê w latach I wojny wiatowej terenem bardzo intensywnych dzia³añ politycznych. Od 1915 roku Lublin zosta³ stolic¹ okupacji austriackiej, dlatego ró¿ne ugrupowania polityczne szuka³y tu dobrego miejsca na swoj¹ dzia³alnoæ. Jednak¿e na pocz¹tku wojny na Lubelszczynie panowa³ zauwa¿alny marazm polityczny. Pewn¹ aktywnoæ przejawiali narodowcy, od ³adnych kilku lat stawiaj¹cy na zwyciêstwo pañstw Ententy w zbli¿aj¹cej siê wojnie wiatowej. Z radoci¹ przyjê³y lubelskie rodowiska narodowe odezwê naczelnego wodza armii rosyjskiej, Wielkiego Ksiêcia Miko³aja Miko³ajewicza, zapowiadaj¹c¹ autonomiê i zjednoczenie ziem polskich pod ber³em cara. Endeckie ¯ycie Lubelskie pisa³o: Zwierzchni wódz naczelny armii rosyjskiej w imieniu Rosji uroczycie przyrzek³ dokonanie zjednoczenia Polski, gwarantuj¹c narodowe i samorz¹dowe swobody dla narodu polskiego. Jednym z najpilniejszych obowi¹zków doby jest wiêc z naszej strony informowaæ rodaków z zaborów niemieckiego i austriackiego o fa³szach pruskich, którymi karmi¹ siê mimo woli od kilku tygodni.4 Jednym z wa¿nych dzia³añ w tym kontekcie by³a próba stworzenia Legionu Pu³awskiego5, czyli oddzia³ów polskich walcz¹cych po stronie Rosjan przeciwko Niemcom. Zdaniem niektórych narodowców powo³anie do ¿ycia wojska pod polskim dowództwem przys³u¿y³oby siê realizacji idei zawartych w odezwie Wielkiego Ksiêcia Miko³aja Miko³ajewicza.6 Wed³ug przeciwników odezwy naczelnego wodza nie potwierdzi³ osobicie car Miko³aj II, przez co nie mia³a ona wi¹¿¹cego charakteru. Z kolei wspó³pracuj¹cy z ND konserwatyci skupieni w Stronnictwie Polityki Realnej (SPR) bali siê, ¿e rozbudowa si³ zbrojnych pod Przeciw próbom zamêtu, ¯ycie Lubelskie, 20 sierpnia 1914, s. 1. Na temat Legionu Pu³awskiego czytaj: Historia I-ego Legionu Polskiego, zebra³ i u³o¿y³ T. Leliwa, Kijów 1917; M. W r z o s e k, Polski czyn zbrojny podczas I wojny wiatowej 1914 1915, Warszawa 1990; idem, Polskie formacje wojskowe podczas pierwszej wojny wiatowej, Bia³ystok 1977, s. 5561, 110115; T. L e l i w a, Krótki szkic do historii 1 Legionu Polskiego po stronie koalicji, z kadrów którego powsta³y: brygada, potem dywizja strzelców polskich, ostatecznie 1 Korpus Polski, Kijów 1917; J. R z ¹ d k o w s k i, Pierwszy Legion Polski Pu³awski, Warszawa 1925; W. W. B e d n a r s k i, Legion Pu³awski. Dzieje I Legionu Polskiego Pu³awskiego w latach 19141915. Od Pu³aw do Zalewy, Pu³awy 1989. 6 Narodowcy pisali w ¯yciu Lubelskim (przejciowo zmieniona nazwa G³osu Lubelskiego): Zwierzchni wódz naczelny armii rosyjskiej w imieniu Rosji uroczycie przyrzek³ dokonanie zjednoczenia Polski, gwarantuj¹c narodowe i samorz¹dowe swobody dla narodu polskiego. Jednym z najpilniejszych obowi¹zków doby jest wiêc z naszej strony informowaæ rodaków z zaborów niemieckiego i austriackiego o fa³szach pruskich, którymi karmi¹ siê mimo woli od kilku tygodni. Przeciw próbom zamêtu, ¯ycie Lubelskie, 20 sierpnia 1914, s. 1. polskimi sztandarami zaniepokoi Moskwê i sprawa uzyskania ustêpstw od cara zostanie pogrzebana. Lojalizm rojalistów, a tak¿e niezbyt du¿a aktywnoæ narodowców na tym polu sprawê Legionu Pu³awskiego oddali³y w niebyt.7 Rozwi¹zanie Legionu Pu³awskiego na d³ugie lata zablokowa³o inicjatywy narodowców w kierunku stworzenia wojska na terenie Królestwa Polskiego, co mocno zawa¿y³o na mo¿liwociach dzia³alnoci politycznej obozu narodowego pod koniec I wojny.8 Narodowcy prze¿ywali wówczas kryzys zwi¹zany z roz³amami, które dosiêg³y ten obóz na skutek sporów o prorosyjski program polityki Romana Dmowskiego.9 Na gruncie lubelskim narodowcy starali siê pokazywaæ zagro¿enie niemieckie, co mia³o os³abiaæ sympatie ludnoci polskiej do Austro-Wêgier. Twierdzono, ¿e zwyciêstwo pañstw centralnych mo¿e siê po prostu skoñczyæ nowym rozbiorem Polski. Doæ ¿yw¹ niechêæ Polaków do Rosjan starano siê os³abiæ poprzez pokazywanie w prasie faktu, ¿e Rosjanie pozostaj¹ w sojuszu z pozytywnie postrzeganymi w spo³eczeñstwie polskim Angli¹ i Francj¹.10 Z drugiej strony lubelski obóz narodowy stara³ siê wykorzystywaæ wszystkie mo¿liwe okolicznoci dla animowania ¿ycia spo³ecznego i kulturalnego Lubelszczyzny. Popierano ideê rozwijania teatru polskiego, powstawania nowych szkó³, wspierania dzia³alnoci komitetów obywatelskich nakierowanych na pomoc ofiarom wojny.11 Wszystko to mia³o pomóc w odbudowie ¿ycia narodowego we wszystkich mo¿liwych aspektach i staæ siê w przysz³oci podwalin¹ pod niepodleg³y byt narodu. Lewica niepodleg³ociowa (w szczególnoci Polska Partia Socjalistyczna zwana na Lubelszczynie PPS Prawica) równie¿ nie by³a w stanie prowadziæ intensywnych dzia³añ na pocz¹tku wojny, gdy¿ jej szeregi zosta³y mocno zdziesi¹tkowane na skutek przedwojennych aresztowañ, a tak¿e klêsk, jakie lewica ponios³a w czasie rewolucji 19051907.12 rodowiska lewicowe w du¿ym stopPor. A. K i d z i ñ s k a, Stronnictwo Polityki Realnej, Lublin 2007, s. 175198. Znany dzia³acz narodowy z Che³mszczyzny Kazimierz Fudakowski próbê powo³ania do ¿ycia Legionu Pu³awskiego okrela³ mianem groteski; A. K o p r u k o w n i a k, Kazimierz Fudakowski. Wokó³ sprawy polskiej podczas pierwszej wojny wiatowej, [w:] Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci 1918, red. W. ladkowski, Lublin 1989, s. 131. 18 M. R y b a, rodowiska i ugrupowania polityczne na Lubelszczynie 19141918, Lublin 2007, s. 72. 19 Por. J. P a j e w s k i, Odbudowa pañstwa polskiego, Warszawa 1980, s. 4142; T. M o n a s t e r s k a, Narodowy Zwi¹zek Robotniczy 19051920, Warszawa 1973, s. 70; R. W a p i ñ s k i, Narodowa Demokracja 18931939. Ze studiów nad dziejami polskiej myli nacjonalistycznej, Wroc³aw 1980, s. 117. 10 Por. J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier..., s. 33; por. M. R y b a, op. cit., s. 6162. 11 Por. W. G a j e w s k i, Przeciw ruinie, G³os Lubelski, 4 stycznia 1915, s. 2; tak¿e: W sprawie teatru, G³os Lubelski, 9 stycznia 1915, s. 2. 12 Archiwum Pañstwowe w Lublinie (APL), Zarz¹d ¯andarmerii Guberni Lubelskiej 1866 niu zdominowali pi³sudczycy, którzy ju¿ wówczas starali siê pokazywaæ w szczególnoci niepodleg³ociowy wymiar swojej dzia³alnoci, blokuj¹c nieraz eksponowanie socjalistycznych hase³ spo³ecznych. Du¿¹ rolê w tej materii odgrywa³a ju¿ w 1915 roku Polska Organizacja Wojskowa (POW). Zdominowana przez pi³sudczyków POW zdefiniowa³a siê wprost jako wolna od wp³ywów partyjnych, nakierowana na zdobycie niepodleg³oci Polski metod¹ walki zbrojnej.13 Dodaæ warto, ¿e aktywnoæ polityczna poszczególnych rodowisk w pierwszym roku wojny skupia³a siê równie¿ w du¿ej mierze na kwestiach propagandowych. Wychodzi³y dwa g³ówne dzienniki: zwi¹zany z ND G³os Lubelski oraz proaustriacka Ziemia Lubelska. To na ³amach tych pism dochodzi³o do regularnych polemik zakrelonych w ramach wszechobecnej cenzury. Du¿y prze³om w ¿yciu politycznym Lubelszczyzny nast¹pi³ w lecie 1915 roku, kiedy to tereny Królestwa Polskiego opanowane zosta³y przez wojska pañstw centralnych. Olbrzymie wra¿enie na ludnoci Lublina zrobi³o wejcie na teren miasta u³anów W³adys³awa Beliny-Pra¿mowskiego. Fakt ten starali siê wykorzystaæ politycznie pi³sudczycy, twierdz¹cy, ¿e twórc¹ Legionów jest Komendant Pi³sudski.14 Szczególnie intensywne dzia³ania nast¹pi³y na jesieni 1915 roku, kiedy to Lublin sta³ siê stolic¹ terenu okupacji austriackiej. ¯ycie polityczne na tym terenie zaczê³o kwitn¹æ. Szczególnie mocne okazywa³y siê rodowiska pi³sudczykowsko-socjalistyczne. Jak ju¿ wspomnia³em, ludzie zwi¹zani cile z Józefem Pi³sudskim od czasów przedwojennych starali siê spychaæ na margines program spo³eczny zamkniêty w has³ach socjalistycznych. Ich g³ównym celem by³y has³a niepodleg³ociowe. Dlatego pi³sudczycy starali siê wykorzystaæ swój wp³yw na PPS po to, aby zaprz¹c partie lewicowe do pracy niepodleg³ociowej. W celu za wyt³umienia programu ideologicznego bardzo chêtnie wspierali wszelkie byty koalicyjne typu Komitet Zjednoczonych Stronnictw Niepodleg³ociowych (KZSN). W sk³ad Komitetu wesz³y: Polska Partia Socjalistyczna, Narodowy Zwi¹zek Robotniczy, Zwi¹zek Ch³opski, Zjednoczenie Narodowe, Lubelska Organizacja Niepodleg³ociowa, Liga M³odzie¿y Narodowej, Konfederacja Polska. By³y to organizacje o ró¿nej proweniencji ideowej (od roz³amowców z obozu narodowego, po socjalistów), co w sposób skuteczny blokowa³o wszelkie has³a spo³eczne socjalistów. Sytuacja taka by³a bardzo na rêkê pi³sudczykom, którzy maj¹c du¿e wp³ywy w Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), starali siê zdominowaæ rów- 1917, sygn. 246, k. 19; A. W ó j c i k, Ruch robotniczy na Lubelszczynie do 1918 r., Lublin 1984, s. 144. 13 T. N a ³ ê c z, Polska Organizacja Wojskowa 19141918, Wroc³aw 1984, s. 2627. 14 Wojewódzka Biblioteka im. H. £opaciñskiego w Lublinie (B£), R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie z lat 19141918, sygn. 2199, k. 31. nie¿ KZSN.15 By³o to mo¿liwe ze wzglêdu na blisk¹ wspó³pracê obu organizacji. Podobn¹ rolê odegra³ Wydzia³ Narodowy Lubelski (WNL), który wy³oni³ siê z KZSN i który z biegiem czasu sta³ siê ekspozytur¹ warszawskiego Centralnego Komitetu Narodowego. Tak na gruncie warszawskim, jak i lubelskim CKN i WNL skupia³y w swoich szeregach ró¿ne antyrosyjskie rodowiska, pozostaj¹c pod olbrzymim wp³ywem pi³sudczyków.16 WNL mocno wspomaga³ werbunek do Legionów.17 Na Lubelszczynie akcja ta przynosi³a spore efekty, jednak¿e Pi³sudski jesieni¹ 1915 roku stara³ siê ograniczyæ werbunek. £¹czy³o siê to narastaniem konfliktu miêdzy Komendantem a krakowskim Naczelnym Komitetem Narodowym, który, zdaniem pi³sudczyków, marginalizowa³ ich przywódcê. Zatem WNL zacz¹³ bardziej wspieraæ rozwój POW, bojkotuj¹c przy tym pracê Departamentu Wojskowego NKN, rekrutuj¹cego nowych legionistów.18 W rodowiskach lewicy niepodleg³ociowej starano siê coraz mocniej kreowaæ legendê Komendanta i legionistów z I Brygady, co w przysz³oci bêdzie stanowi³o bardzo istotny kapita³ w rozgrywkach politycznych.19 Obóz narodowy reprezentowali na Lubelszczynie przede wszystkim ziemianie. Dzia³o siê tak nie tylko dlatego, ¿e z regionu tego wywodzi³ siê Maurycy Zamoyski, postaæ kluczowa dla ca³ego ruchu narodowego.20 Pod nieobecnoæ Zamoyskiego (dzia³a³ u boku Romana Dmowskiego w Rosji, a póniej na Zachodzie)21 na czo³o miejscowych narodowców-ziemian wysun¹³ siê Jan Stecki. Osob¹ staraj¹c¹ siê równowa¿yæ dominacjê ziemian w lubelskim obozie narodowym by³ Ryszard Wojdaliñski, redaktor naczelny G³osu Lubelskiego, stoj¹cy na Archiwum Akt Nowych (AAN), Polska Partia Socjalistyczna, sygn. 305/VI63, k. 193; S. K r z y k a ³ a, Stosunki spo³eczno-polityczne w Lublinie w latach 18641918, [w:] Dzieje Lublina. Próba syntezy, t. I, Lublin 1965, s. 314. 16 M. P r z e n i o s ³ o, Ch³opi Królestwa Polskiego w latach 19141918, Kielce 2003, s. 231 232. 17 Zob. Trzeci wiec robotników lubelskich, Ziemia Lubelska, 17 sierpnia 1915, s. 2; J. L e w a n d o w s k i, Wydzia³ Narodowy Lubelski i jego koncepcje polityczne 19151917, [w:] Szkice z dziejów polskiej myli politycznej, red. J. Jachymek, A. Koprukowniak, Lublin 1987, s. 55. 18 Por. J. K o n e f a ³, Legiony Polskie w Lubelskiem 19141918, Lublin 1999, s. 104105. 19 A. G a r l i c k i, U róde³ obozu belwederskiego, Warszawa 1983, s. 273. 20 Maurycy Zamoyski, XV ordynat na Zamociu, od 1904 roku dzia³a³ w Lidze Narodowej. Blisko wspó³pracuj¹c z Romanem Dmowskim, w 1906 roku zosta³ wybrany do rosyjskiej I Dumy Pañstwowej. W listopadzie 1914 roku zosta³ wiceprezesem za³o¿onego w Warszawie przez dzia³aczy ND i SPR Komitetu Narodowego Polskiego. Wspiera³ bardzo mocno powsta³¹ w Lozannie we wrzeniu 1915 roku Centraln¹ Agencjê Polsk¹. Od 1917 roku jako wiceprezes Komitetu Narodowego Polskiego w Pary¿u wspiera³ (równie¿ finansowo) poczynania dyplomatyczne Romana Dmowskiego. Zob. J. J a n i c k a, Maurycy hrabia Zamoyski. Zarys losów ¿yciowych i politycznych oraz wgl¹d w struktury gospodarcze ordynacji, Lublin 2000. 21 Ibid., s. 78. czele pogodzonej wówczas z Dmowskim grupy Starszych Zarzewiaków.22 Dominacja ziemian zawê¿a³a w du¿ym stopniu pole oddzia³ywania miejscowego obozu narodowego, gdy¿ mimo jego aktywnoci na niwie spo³ecznej (pomoc ofiarom wojny) narodowcy nie byli w stanie zaproponowaæ ch³opom daleko id¹cych reform w dziedzinie agrarnej. Dlatego grupa ziemian skupiona wokó³ Jana Steckiego bêdzie w du¿ej mierze zbli¿aæ siê w swych dzia³aniach do ziemiañskich polityków ze Stronnictwa Polityki Realnej.23 Dla obozu narodowego okresem szczególnie trudnym z politycznego punktu widzenia by³o wejcie na teren Lubelszczyzny wojsk pañstw centralnych oraz oddzia³ów legionowych. Sympatie spo³eczeñstwa polskiego zmieni³y siê wówczas na mocno antyrosyjskie. Rosjanie wszak, wycofuj¹c siê z terenów Królestwa Polskiego, starali siê stosowaæ taktykê spalonej ziemi. Pojawienie siê w Lublinie legionistów podnosi³o nastrój patriotyczny i pomna¿a³o zwolenników rozwi¹zania austro-polskiego.24 Dlatego obóz narodowy by³ w totalnej defensywie, staraj¹c siê jedynie przetrwaæ trudny czas. W ogóle losy polskich ugrupowañ politycznych zale¿a³y w ogromnej mierze od stosunku spo³eczeñstwa polskiego do pañstw zaborczych. Pozycja aktywistów zale¿a³a od tego, w jaki sposób pañstwa centralne prowadzi³y politykê wobec Polski i jak polityka ta by³a odbierana przez polskie spo³eczeñstwo. Pozycja narodowych demokratów (pasywistów) uzale¿niona by³a od stosunku Polaków do pañstw koalicji, wszak narodowcy stawiali na pora¿kê pañstw centralnych w tocz¹cej siê wojnie.25 Jak ju¿ pisa³em, Pi³sudski ju¿ od lata 1915 roku znajdowa³ siê w konflikcie z NKN. Znalaz³o to równie¿ odzwierciedlenie na Lubelszczynie w konfliktach partii i rodowisk propi³sudczykowskich z proenkaenowsk¹ Lig¹ Pañstwowoci Polskiej. Pojawienie siê tego konfliktu dawa³o pewien oddech przygniecionym rozwojem wydarzeñ narodowcom lubelskim. Pod koniec 1915 roku rodowisko skupione wokó³ Jana Steckiego powo³a³o do ¿ycia Klub Polski, maj¹cy za zadanie byæ czynnikiem opiniotwórczym. Klub zwi¹zany by³ z ND oraz z warszawskim pasywistycznym Miêdzypartyjnym Ko³em Politycznym, skupiaj¹cym nade 22 Grupa Zarzewiaków powsta³a na skutek podzia³ów w obozie narodowej demokracji, m³odzie¿ skupiona wokó³ pisma Zarzewie sprzeciwiaj¹cego siê prorosyjskiemu kursowi polityki Romana Dmowskiego. Por.: B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 4. 23 Ibid., s. 21. 24 B£, Wanda Papiewska-Hempel, Wspomnienia bezpartyjnej, t. II, sygn. 2025, k. 205. Ryszard Wojdaliñski tak opisywa³ ten fakt: Wra¿enie by³o oszo³amiaj¹ce. Ludnoæ szala³a. Sam, gdy zobaczy³em pierwszych u³anów, chocia¿ przecie¿ tak g³êboko by³em przekonany o szkodliwoci wi¹zania sprawy Polski ze zwyciêstwem pañstw niemieckich, nie mog³em powstrzymaæ siê od ³ez. B£, Ryszard Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 30. 25 M. P r z e n i o s ³ o, Ch³opi Królestwa Polskiego w latach 19141918, Kielce 2003, s. 231 232; T. N a ³ ê c z, op. cit., s. 32; por. J. K o n e f a ³, op. cit., s. 25. wszystko realistów i narodowych demokratów.26 Stecki móg³ wiêc, pos³uguj¹c siê Klubem, prowadziæ grê polityczn¹ tak wobec innych polskich ugrupowañ politycznych, jak i wobec okupacyjnych w³adz austro-wêgierskich. Ca³y czas narodowcy byli wszak ca³kowicie zamkniêci na polityczne inicjatywy pañstw centralnych, skupiaj¹c siê na pracy spo³ecznej i wyczekuj¹c klêski militarnej Niemiec. Tymczasem pi³sudczycy kontynuowali pracê propagandow¹. Promocja ich rodowiska, a w szczególnoci osoby Komendanta, odbywa³a siê m.in. poprzez organizowanie rozlicznych uroczystoci patriotycznych. Dobr¹ do tego okazj¹ by³a rocznica wybuchu powstania listopadowego 29 listopada 1915 roku. Oprócz Lublina WNL zorganizowa³ bardzo g³one obchody rocznicowe m.in. w Lubartowie, Kurowie, £êcznej, Markuszowie.27 Pomimo potêguj¹cego siê konfliktu Komendanta z NKN, pi³sudczycy wci¹¿ mieli nadziejê na rozwi¹zanie sprawy polskiej z pomoc¹ pañstw centralnych, w szczególnoci Austro-Wêgier. Ich propagandowa aktywnoæ mia³a wzmocniæ pozycjê negocjacyjn¹ Pi³sudskiego. Oprócz ró¿norakich akcji propagandowych starali siê rozwijaæ struktury POW oraz WNL w terenie, co na Lubelszczynie udawa³o im siê bardzo dobrze.28 Szerokim echem odbi³a siê wizyta Józefa Pi³sudskiego w Lublinie, która mia³a miejsce w dniach 2528 kwietnia 1916 roku. Brygadier zosta³ wrêcz entuzjastycznie przyjêty przez sprzyjaj¹ce mu rodowiska lewicy niepodleg³ociowej oraz przez inne ugrupowania propi³sudczykowskie.29 Robi³o to du¿e wra¿enie na miejscowej ludnoci, mia³o zrobiæ wra¿enie jeszcze wiêksze na austriackich w³adzach okupacyjnych. Pi³sudski chcia³ bowiem byæ traktowany przez pañstwa centralne jako najsilniejszy partner polityczny po polskiej stronie. Demonstrowanie si³y poprzez organizowanie politycznych manifestacji mia³o mu pomóc w przekonaniu w³adz okupacyjnych o sile obozu pi³sudczykowskiego. Kolejn¹ prób¹ zamanifestowania w³asnej si³y by³y obchody drugiej rocznicy wyjcia z Krakowa I Kadrowej. W Lublinie obchody te organizowa³ pospo³u WNL oraz POW.30 Wszystkie te dzia³ania Od Klubu Polskiego, Ziemia Lubelska, 8 stycznia 1916, s. 1; por.: B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 54; J. M o l e n d a, op. cit., s. 225; Biblioteka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (BKUL), Archiwum Jana Steckiego (AJS), sygn. 558, k. 32; J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier..., s. 77. 27 J. Z. P a j ¹ k, O rz¹d i armiê. Centralny Komitet Narodowy (19151917), Kielce 2003, s. 75. 28 J. L e w a n d o w s k i, Wydzia³ Narodowy Lubelski i jego koncepcje polityczne (19151917), [w:] Szkice z dziejów polskiej myli politycznej, red. J. Jachymek, A. Koprukowniak, Lublin 1987, s. 53. 29 Pobyt brygadiera Józefa Pi³sudskiego w Lublinie, Ziemia Lubelska, 27 kwietnia 1916, s. 2; por. Pi³sudski w Lublinie, Sprawa Polska, 7 maja 1916, s. 1112. 30 Por. W drug¹ rocznicê wojny, Gazeta Ludowa, 20 sierpnia 1916, s. 8; Kronika Lubelska, Sprawa Polska, 15 sierpnia 1916, s. 15. nie przynios³y do koñca spodziewanych rezultatów, gdy¿ 27 wrzenia 1916 roku na skutek pog³êbiaj¹cych siê sporów z Pi³sudskim komenda armii austriackiej zwolni³a Brygadiera ze s³u¿by w Legionach. Dlatego od tej pory Komendant skupi sw¹ g³ówn¹ uwagê na rozbudowie struktur POW. Lubelski Wydzia³ Narodowy za coraz mocniej bêdzie krytykowa³ politykê krakowskiego NKN.31 Wszystko to doprowadzi³o do pewnego zbli¿enia pi³sudczyków z narodowymi demokratami. Narodowcy wszak od dawna odrzucali pomys³y budowania si³y zbrojnej z pomoc¹ pañstw centralnych i stali konsekwentnie na pozycjach antyniemieckich. Do spotkania przedstawicieli Klubu Polskiego z Wydzia³em Narodowym Lubelskim dosz³o 9 padziernika 1916 roku, kiedy to próbowano uzgodniæ wspólne stanowisko co do przysz³oci sprawy polskiej.32 Nie by³ to symptom d³ugotrwa³ej wspó³pracy obu obozów politycznych. Oba rodowiska pokaza³y jednak pewne zbli¿enie pogl¹dów na bieg wypadków wojennych. WOKÓ£ AKTU 5 LISTOPADA Bardzo wa¿nym momentem dla rozwoju sytuacji politycznej by³o og³oszenie aktu 5 listopada 1916 roku. Dla wielu rodowisk og³oszenie tego aktu ³¹czy³o siê z przekonaniem o faktycznym odradzaniu siê pañstwa polskiego.33 Pomimo ¿e nadzieje te mia³y niewiele wspólnego z rzeczywistoci¹, podnios³e nastroje spo³eczne bardzo mocno wp³ynê³y na postawê ugrupowañ politycznych. Próby realnego porozumienia z pañstwami centralnymi, w szczególnoci z Austro-Wêgrami, podejmowali intensywnie pi³sudczycy. Dzia³o siê tak, mimo ¿e Pi³sudski zg³osi³ wczeniej dymisjê z Legionów, demonstruj¹c swoje rozczarowanie wspó³prac¹ z Austriakami. Dla Komendanta olbrzymim problemem by³ fakt, i¿ to nie on jest szefem Departamentu Wojskowego NKN, lecz W³adys³aw Sikorski.34 Z tego te¿ powodu rodowiska pi³sudczykowskie pomno¿y³y swoje ataki na osobê Sikorskiego, a tak¿e poprzez ró¿norodne dzia³ania polityczne chcia³y ponowT. N a ³ ê c z, op. cit., s. 7677; por. J. Z. P a j ¹ k, op. cit., s. 351. BKUL, Archiwum Jana Steckiego, sygn. 558, k. 11; por. J. M o l e n d a, op. cit., s. 339341. 33 Na uroczystoci proklamowania aktu w Generalnym Gubernatorstwie Lubelskim przemówi³ przywódca narodowców Jan Stecki. Przemówienie to zosta³o równie¿ skrupulatnie odnotowane przez Austriaków. W dokumentach czytamy: Wskrzeszone przez niez³omn¹ logikê dziejów, oparte mocno o naturalne swoje podstawy narodowe, zwi¹zane wdziêcznoci¹ i przyjani¹ z Tymi, których m¹droci i sprawiedliwoci zawdziêczaæ ma swoje istnienie, Pañstwo Polskie zachowa na zawsze w pamiêci imiona Tych Wielkich Monarchów, na których czeæ wznosimy okrzyk: Jego Cesarska i Królewska Moæ, Cesarz Austrii i Apostolski Król Wêgier, Franciszek Józef I, niech ¿yje! Jego Cesarska Moæ, Cesarz Niemiec, Wilhelm II, niech ¿yje!. BKUL, Archiwum Jana Steckiego, sygn. 569, k. 55; por.: Ziemia Lubelska, 5 listopada 1916, s. 12. 34 B£, I wojna wiatowa 1916, sygn. I A5c, k. 1. nie zademonstrowaæ si³ê w³adzom austriackim. Tak dzia³o siê np. na prze³omie listopada i grudnia 1916 roku w zwi¹zku z kolejn¹ wizyt¹ Pi³sudskiego w Lublinie. WNL organizowa³ rozliczne manifestacje i wyst¹pienia maj¹ce nadaæ olbrzymi rozg³os tej wizycie. Chodzi³o o wytworzenie wra¿enia w Generalnym Gubernatorstwie, ¿e pi³sudczycy s¹ najwiêksz¹ potêg¹ polityczn¹ w Królestwie i ¿e dziêki temu s¹ jedynym powa¿nym podmiotem do prowadzenia ewentualnych politycznych rozmów. Dzia³ania te nie przynios³y po¿¹danego skutku, choæ na pocz¹tku 1917 roku Pi³sudski wszed³ do Tymczasowej Rady Stanu i podj¹³ próbê znalezienia przestrzeni politycznej dla u³o¿enia siê z pañstwami centralnymi. 35 Po og³oszeniu aktu 5 listopada dosz³o do ponownych rozmów Klubu Polskiego z Wydzia³em Narodowym Lubelskim. 22 listopada 1916 roku Klub Polski oraz WNL (póniej do³¹czy³a tak¿e aktywistyczna Liga Pañstwowoci Polskiej) og³osi³y rezolucjê: Realizacja proklamowanej zasady niepodleg³ego Pañstwa Polskiego odbyæ siê mo¿e tylko przy udziale samego spo³eczeñstwa, a to przez prawnie wybrane przedstawicielstwo, posiadaj¹ce pe³n¹ kompetencjê ustawodawcz¹ oraz kompletne prawo inicjatywy, do którego to przedstawicielstwa nale¿y równie¿ decyzja o kierunku polityki polskiej i o zachowaniu siê narodu.36 Mamy w tej rezolucji, z jednej strony, odwo³anie siê do proklamowanej niepodleg³oci Polski przez pañstwa centralne (akt 5 listopada), co wpisywa³oby siê w kontekst aktywistycznych dzia³añ pi³sudczyków. Z drugiej jednak strony znajduje siê tutaj bardzo jednoznaczne ¿¹danie zwo³ania sejmu, co by³o bardzo mocno podnoszone przez narodowców, pragn¹cych opóniæ dzia³ania pañstw centralnych. Przeprowadzenie wszak wyborów do sejmu w czasie wojny by³o wrêcz niewykonalne. Mo¿na powiedzieæ, ¿e powy¿sza rezolucja pi³sudczyków i narodowców wynika³a z przejciowego spotkania siê dwóch tendencji, które pojawi³y siê w tych rodowiskach. Pi³sudczycy, coraz bardziej marginalizowani w relacjach z pañstwami centralnymi, przyjmowali coraz czêciej postawê charakterystyczn¹ dla pasywistów (rezerwa do propozycji id¹cych ze strony Niemców i Austriaków). Tymczasem Jan Stecki, lider Klubu Polskiego, od pewnego czasu stopniowo ewoluowa³ w kierunku aktywizmu. Stecki by³ krytykowany ju¿ wówczas za swój aktywizm przez narodowców wiernych linii Romana Dmowskiego. Chodzi³o tutaj przede wszystkim o rodowisko Zjednoczenia Narodowe- k. 3. Archiwum Pañstwowe w Lublinie (APL), K. u K. Kreiskommando in Lublin, sygn. 58, 36 W. P a w ³ o w s k i, Z zagadnieñ doby dzisiejszej, Ziemia Lubelska, 18 grudnia 1916, s. 2; por. Deklaracja, G³os Lubelski, 24 listopada 1916, s. 3. go, kierowanego przez Ryszarda Wojdaliñskiego.37 O linii politycznej prezentowanej przez ZN wiadczy chocia¿by owiadczenie z maja 1917 roku: Trzy lata wojny i spowodowane przez ni¹ zmiany w Europie stworzy³y warunki, które pozwalaj¹ narodowi polskiemu stwierdziæ, ¿e jedynym obecnie zadowalaj¹cym rozwi¹zaniem sprawy polskiej jest zjednoczenie wszystkich ziem polskich i utworzenie z nich niepodleg³ego pañstwa z dostêpem do morza pañstwa takiej wielkoci i si³y, które by dawa³o rêkojmiê istotnej niezale¿noci politycznej i samodzielnego rozwoju gospodarczego. Ale stworzenie takiego pañstwa nie le¿y w³anie w interesie Prus ani Austrii, a przeciwnie, jest dla Prus grobem ich potêgi mocarstwowej. Dlatego je¿eli chcemy, aby sprawa polska zosta³a rozwi¹zan¹, w myl ¿ywotnych interesów narodu polskiego, musimy siê pozbyæ wszelkiej opieki obcej. Pañstwo polskie powinien budowaæ sam naród polski. W chwili, kiedy demokracja wiêci triumfy, kiedy pada w Rosji tron despotyczny, nie mog¹ narzucaæ Polsce rz¹du ani te¿ regenta Austria i Prusy. Doæ ju¿ jednej pokornej s³u¿ebnicy Rady Stanu, czerpi¹cej sw¹ racjê bytu i moc do istnienia z woli Pañstw Centralnych. Naród sam winien tylko stanowiæ o swoim losie, sam wy³oniæ z siebie naczeln¹ w³adzê polsk¹. Wszelki udzia³ w tym rozbiorców musi byæ wykluczony. Jeszcze raz trzeba tedy powiedzieæ, ¿e jedynym szafarzem krwi i mienia polskiego, jedynym legalnym przedstawicielem na zewn¹trz jest prawy rz¹d polski, powo³any do ¿ycia przez Sejm polski. Wszystkie inne próby stworzenia w³adzy to zamach na samodzielnoæ i niezale¿noæ narodu polskiego. Równie¿ wszelkie próby ograniczenia pañstwa polskiego do jednego zaboru s¹ zamachem na prawo przyrodzone Polaków do stanowienia o swoim losie.38 Widzimy, ¿e Zjednoczenie Narodowe pod przywództwem Wojdaliñskiego, mimo entuzjazmu z powodu aktu 5 listopada, jaki ogarn¹³ czêæ rodowisk polskich, konsekwentnie trwa³o na pozycjach antyniemieckich, nie przyjmuj¹c propozycji id¹cych z Berlina i Wiednia. Jak ju¿ wspomnia³em, porozumienie narodowców z Klubu Polskiego i pi³sudczyków lubelskich nie trwa³o d³ugo. Pi³sudczycy po kryzysie przysiêgowym z lipca 1917 roku zajêli ca³kowicie pasywistyczne pozycje, Jan Stecki pod koniec 1917 roku opuci³ obóz narodowy i przeszed³ do obozu aktywistów (w póniejszym czasie zosta³ ministrem spraw wewnêtrznych w rz¹dzie Jana Kucharzewskiego).39 Pi³sudczycy kontynuowali tymczasem swoj¹ akcjê propagandow¹. Niezwykle udanie wypad³a kolejna wizyta Pi³sudskiego w Lublinie w koñcu listopada 1916 roku. Wizyta ta odby³a siê przy t³umnym zaanga¿owaniu mieszkañców miasta.40 Równie udane by³y obchody rocznicy powstania listopadowego, zorga- Por. R. W., 1916, G³os Lubelski, 1 stycznia 1917, s. 2. B£, I wojna wiatowa 1917, sygn. I A5d, k. 10. 39 J. M o l e n d a, op. cit., s. 425. 40 M. D ¹ b r o w s k a, Dzienniki 19141945, t. I, oprac. T. Drewnowski, Warszawa 1988, s. 6263. nizowane przez WNL, POW oraz PPS.41 Jak nadmieni³em, Pi³sudski wszed³ na pocz¹tku 1917 roku do Tymczasowej Rady Stanu, dziêki czemu WNL, w przeciwieñstwie do narodowców, udzieli³ tej instytucji poparcia.42 Równolegle prowadzona by³a przez rodowisko pi³sudczykowskie akcja rekrutacyjna do POW. W 1917 roku struktury POW obecne by³y w ka¿dym powiecie Lubelszczyzny.43 Z czasem sta³o siê to sporym atutem w rêkach pi³sudczyków. OFENSYWA POLITYCZNA NARODOWCÓW I PI£SUDCZYKÓW Punktem zwrotnym dla polskiej sceny politycznej by³ tzw. kryzys przysiêgowy z lipca 1917 roku. Napiête stosunki pi³sudczyków z pañstwami centralnymi zosta³y ca³kowicie zerwane.44 Mo¿na nawet stwierdziæ, ¿e pi³sudczycy od tej pory przeszli na pozycje pasywistyczne, bardzo mocno krytykuj¹c opcjê proaustriack¹.45 Janusz Lewandowski pisze: Kryzys przysiêgowy oznacza³ definitywne zerwanie lewicy niepodleg³ociowej z orientacj¹ na pañstwa centralne. Uznano je za g³ównych przeciwników budowy pañstwa polskiego.46 W partiach lewicy niepodleg³ociowej nastêpowa³a wówczas jeszcze jedna zmiana natury ideowej. Otó¿ osoba Józefa Pi³sudskiego w sposób decyduj¹cy wp³ywa³a na ideowe zaanga¿owanie PSL i PPS Prawicy, które wyciszy³y do minimum swój socjalistyczny program, staraj¹c siê lansowaæ prolegionowe i propi³sudczykowskie has³a niepodleg³ociowe. Internowanie Pi³sudskiego spowodowa³o niejako uwolnienie tych partii z ciê¿aru jego autorytetu, co zaowocowa³o g³oszeniem coraz radykalniej brzmi¹cych hase³ socjalistycznych. Ludzie najbli¿si Pi³sudskiemu, którzy pozostali na wolnoci, nie umieli utrzymaæ kursu wyznaczonego przez Komendanta, sami ulegaj¹c wp³ywowi hase³ socjalistycznych.47 Narodowcy wykorzystywali tymczasem kryzys przysiêgowy. Mogli og³osiæ, ¿e od pocz¹tku przejrzeli grê pañstw centralnych, a wi¹zanie siê pi³sudczyków z koncepcj¹ aktywistyczn¹ mo¿na uznaæ za grê pe³n¹ b³êdów. Na ³amach G³osu Lubelskiego pojawi³o siê wiele artyku³ów pokazuj¹cych dramat legionistów, którzy ³udzili siê ofertami Niemców i Austriaków.48 Narodowcy tym barAPL, K. u K. Kreiskommando in Lublin, sygn. 58, k. 5. Wiec Wydzia³u Narodowego, Dziennik Lubelski, 9 stycznia 1917, s. 23. 43 Walka z wiatrakami, Dziennik Lubelski, 13 marca 1917, s. 2. 44 B£, I wojna wiatowa 1917, sygn. I A5d, k. 22; por. T. N a ³ ê c z, op. cit., s. 134135. 45 Por. Wiec w Lublinie, Komunikat, 26 lipca 1917. 46 J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie wobec Austro-Wêgier..., s. 127. 47 T. N a ³ ê c z, op. cit., s. 147. 48 Aresztowanie Pi³sudskiego, G³os Lubelski, 24 lipca 1917, s. 2; Przeciw Pi³sudskiemu, dziej mogli podnosiæ swoje zas³ugi, ¿e w sierpniu 1917 roku powo³any zosta³ do ¿ycia Komitet Narodowy Polski z siedzib¹ w Pary¿u, który by³ traktowany przez narodowców lubelskich jako nieoficjalny rz¹d polski na Zachodzie.49 Ogromny sukces obozu Romana Dmowskiego, przy, jak mniemano, ogromnej klêsce koncepcji pi³sudczykowskiej po kryzysie przysiêgowym oto g³ówne wyznaczniki propagandowe narodowych demokratów. Podczas gdy ugrupowania lewicy niepodleg³ociowej przesz³y na pozycje pasywistyczne, niektórzy pasywici ewoluowali w kierunku aktywizmu. Z takim procesem mielimy do czynienia na gruncie warszawskim, kiedy to tacy dzia³acze, jak Zdzis³aw Lubomirski czy Józef Ostrowski, zwi¹zani do tej pory ze rodowiskiem Stronnictwa Polityki Realnej, weszli w sk³ad Rady Regencyjnej.50 Na Lubelszczynie spor¹ stratê zanotowali za narodowi demokraci. Jan Stecki, lider tego obozu w Lublinie, wszed³ bowiem do rz¹du Rady Regencyjnej (minister spraw wewnêtrznych).51 Owe ewolucje polityczne by³y zwi¹zane w du¿ym stopniu z sytuacj¹ w Rosji. Otó¿ po upadku caratu pewne wiêzi interesów (lêk przed ewentualn¹ konfiskat¹ maj¹tków po powrocie Rosjan na teren Królestwa Polskiego) oraz wiêzi moralne (przysiêga na wiernoæ carowi) zosta³y zerwane. Sta³o siê tak szczególnie po wybuchu rewolucji padziernikowej, kiedy to chaos, jaki zapanowa³ w tym kraju, pcha³ wielu pasywistów w kierunku rewizji swoich dotychczasowych przekonañ. Jednak nied³ugo potem nast¹pi³a prawdziwa klêska koncepcji aktywistycznej, i to w szczególnoci na Lubelszczynie. W lutym 1918 roku pañstwa centralne podpisa³y z Rosj¹ sowieck¹ oraz z Ukrain¹ traktat pokojowy, na mocy którego oddano Podlasie i ziemiê che³msk¹ pañstwu ukraiñskiemu.52 Dzia³ania te przypomnia³y spo³ecznoci polskiej Lubelszczyzny wczeniejsze dzia³ania Rosjan, którzy jeszcze przed wojn¹ doprowadzili do wyodrêbnienia Guberni Che³mskiej w celu pe³nej rusyfikacji tego terenu. Wszystkie praktycznie wa¿niejsze rodowiska polityczne Lubelszczyzny wyst¹pi³y radykalnie przeciwko temu dzia³aniu. Dramatyczne demonstracje ³¹czy³y siê ze miertelnymi ofiarami. 53 Protestowali praktycznie wszyscy, w szczególnoci narodowi demokraci i pi³sudczyG³os Lubelski, 24 lipca 1917, s. 2; Pod adresem Warszawy i Krakowa, G³os Lubelski, 29 lipca 1917, s. 5. 49 H. N., Sprawa Polska we Francji, G³os Lubelski, 12 wrzenia 1917, s. 2. 50 A. K i d z i ñ s k a, op. cit., s. 250. 51 BKUL, Archiwum Jana Steckiego, sygn. 1213, k. 30. 52 L. G r o s f e l d, Sprawa Che³mszczyzny w 1918 r., Kwartalnik Historyczny 1974, nr 81, z. 1, s. 35. 53 B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 137; por. G³os Lubelski, 12 lutego 1918, nr 41, s. 1; tak¿e: H. W i e r c i e ñ s k i, O Podlasie i Ziemiê Che³msk¹, G³os Lubelski, 9 kwietnia 1918, s. 1. cy.54 Od tej pory autorytet rodowisk aktywistycznych upad³ i nie zosta³ odzyskany ju¿ do koñca wojny. Tymczasem do prawdziwej ofensywy mogli przyst¹piæ narodowi demokraci, wród których wówczas prym wiedli tacy ludzie, jak: Ryszard Wojdaliñski, Adam Majewski, Jan Durys i inni. Ich tezy o potrzebie nieustannej kontestacji propozycji pañstw centralnych w stosunku do Polaków wówczas mog³y zostaæ og³oszone jako s³uszne. Wszak pañstwa te w pe³ni ujawni³y swe intencje w traktacie brzeskim (budowa tzw. Mitteleuropy).55 W ten sposób u progu odbudowy niepodleg³ego pañstwa polskiego do rywalizacji o w³adzê przyst¹pi³y dwie zasadnicze si³y polityczne (od niedawna obie stoj¹ce na pozycjach pasywistycznych): narodowi demokraci oraz krêgi lewicowo-pi³sudczykowskie. Obie wy¿ej wspomniane si³y stara³y siê przej¹æ w³adzê w celu realizacji swojej wizji odbudowy Polski. Pocz¹tkowo wiêksze szanse na to mieli narodowi demokraci. Pod koniec padziernika 1918 roku Rada Regencyjna powierzy³a stworzenie rz¹du Józefowi wie¿yñskiemu, politykowi cile zwi¹zanemu z obozem narodowym.56 Na Lubelszczynie na komisarza rz¹dowego zosta³ powo³any Juliusz Zdanowski, polityk narodowodemokratyczny wywodz¹cy siê spoza Lubelszczyzny, z powiatu miechowskiego.57 Rz¹d wie¿yñskiego pope³ni³ kardynalny b³¹d, wystêpuj¹c przeciwko Radzie Regencyjnej, co skoñczy³o siê szybk¹ jego dymisj¹. B³êdów nie ustrzeg³ siê równie¿ Juliusz Zdanowski. Kierowa³ siê mocno legalistyczn¹ form¹ dzia³añ (bardzo cis³e ³¹czenie swoich dzia³añ z porozumieniem z Generalnym Gubernatorstwem austriackim) oraz wyra¿a³ zbyt daleko id¹ce zaufanie do konkurencji politycznej spod znaku obozu pi³sudczyków (w szczególnoci chodzi³o o Edwarda Rydza-mig³ego).58 Nale¿y dodaæ, ¿e narodowcy lubelscy nie posiadali tak rozbudowanej struktury w terenie jak pi³sudczycy. Chodzi tutaj przede wszystkim o struktury paramilitarne POW.59 Si³a narodowców wynika³a z ich konsekwentnej opcji antyniemieckiej w czasie wojny, która, przy klêsce wojennej pañstw centralnych, okaza³a siê zwyciêska.60 B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 138. Zob. J. P a j e w s k i, Mitteleuropa. Studia z dziejów imperializmu niemieckiego w dobie pierwszej wojny wiatowej, Poznañ 1959, s. 395398; por. R. D m o w s k i, Polityka polska i odbudowanie pañstwa polskiego, t. II, Warszawa 1989, s. 178. 56 Z polskim rz¹dem, G³os Lubelski, 25 padziernika 1918, s. 1. 57 APL, K. u K. Kreiskommando in Lublin, sygn. 49, k. 1; AB£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 163; por. J. L e w a n d o w s k i, Królestwo Polskie pod okupacj¹ austriack¹ 19141918, Warszawa 1980, s. 135136. 58 Archiwum Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, J. Zdanowski, Dziennik z wielkiej wojny, sygn. 7862, s. 57. 59 Ibid., s. 10. 60 M. R y b a, op. cit., s. 327328. Tymczasem politycy lewicy niepodleg³ociowej i pi³sudczycy zdecydowali siê powo³aæ do ¿ycia w Lublinie rz¹d o jednoznacznie lewicowym obliczu (6/7 listopada 1918 roku).61 Rz¹d lubelski mia³ lewicowy charakter tak pod wzglêdem zaplecza politycznego (opiera³ siê g³ównie na PPS oraz PSL Wyzwolenie), jak i pod wzglêdem programowym.62 Mo¿na mia³o zaryzykowaæ tezê, ¿e odbieg³ on znacznie od ówczesnych planów i pogl¹dów uwiêzionego w Magdeburgu Komendanta. Zreszt¹ Pi³sudski da³ temu wyraz po powrocie do Warszawy, kiedy bardzo mocno skrytykowa³ Rydza-mig³ego za dzia³ania lubelskie.63 Jednak¿e atmosfera konfliktu politycznego w kraju, gro¿¹ca wrêcz wojn¹ domow¹, da³a du¿y asumpt do decyzji Rady Regencyjnej o oddaniu w³adzy w rêce Komendanta, który przyj¹³ urz¹d Tymczasowego Naczelnika Pañstwa.64 Narodowcy lubelscy, obawiaj¹c siê radykalizmu lewicowego rz¹du w Lublinie, a tak¿e mo¿liwej wojny domowej, przyjêli przybycie Pi³sudskiego z ulg¹. Ryszard Wojdaliñski dnia 14 listopada 1918 roku napisa³ artyku³: Pi³sudski z narodem, naród z Pi³sudskim, w którym czytamy: Spo³eczeñstwo polskie odetchnê³o, Komendant Pi³sudski jednym poci¹gniêciem pióra po³o¿y³ kres wielkim operetkom rozmaitych rz¹dów i rz¹dzików, chwyciwszy mocno w swe rêce w³adzê wojskow¹, aby j¹ w odpowiednim momencie przekazaæ prawowitemu Rz¹dowi Polskiemu.65 W ten sposób tak na Lubelszczynie, jak i w ca³ym kraju w zmaganiach politycznych z prze³omu padziernika i listopada 1918 roku zwyciêstwo taktyczne odniós³ obóz zwi¹zany z osob¹ Józefa Pi³sudskiego. Zadecydowa³y o tym legenda Komendanta, tak mocno lansowana w czasie wojny, jak i posiadanie du¿ej organizacji paramilitarnej w kraju (POW). Dziêki temu Pi³sudski móg³ zjednoczyæ ró¿ne orodki w³adzy w kraju, co oczywicie nie eliminowa³o walki politycznej, jaka siê toczy³a dalej w odrodzonej ojczynie. Zob. Komunikat, 7 listopada 1918. Do Ludu Polskiego! Robotnicy, W³ocianie i ¯o³nierze Polscy!, Dziennik Lubelski, 8 listopada 1918, s. 1. 63 C. L e ¿ e ñ s k i, Edward Rydz-mig³y ¿o³nierz czy polityk?, [w:] Lublin w dziele odzyskania niepodleg³oci..., s. 76. 64 Przyk³ad Komendanta, Ziemia Lubelska, 15 listopada 1918, s. 2; Nowa Gazeta, 11 listopada 1918, s. 1. 65 B£, R. Wojdaliñski, Wspomnienia lubelskie..., s. 185; por.: Pi³sudski w Warszawie. Tworzenie nowego rz¹du, G³os Lubelski, 13 listopada 1918, s. 2. PODSUMOWANIE Tak pi³sudczycy, jak i narodowi demokraci w czasie I wojny wiatowej nakierowali swoj¹ dzia³alnoæ na polsk¹ niepodleg³oæ. Pi³sudczycy starali siê dokonaæ tego, najpierw wspó³tworz¹c Legiony i wykorzystuj¹c do pracy politycznej dawnych kolegów partyjnych z PPS, a póniej z PSL. Wspó³praca z lewic¹ polega³a nade wszystko na wyciszaniu hase³ rewolucyjnych na rzecz nag³aniania akcji legionowej i hase³ niepodleg³ociowych. Oprócz ugrupowañ lewicowych pi³sudczycy korzystali równie¿ ze wspó³pracy z antyrosyjsko nastawionymi ugrupowaniami centrowymi, takimi jak SNN czy NZR. Taktyka obozu pi³sudczykowskiego, po³¹czona w pocz¹tkowej fazie wojny ze wspó³prac¹ z pañstwami centralnymi, mia³a na celu wzmocnienie pozycji Komendanta, poprzez doprowadzenie do uczynienia go przywódc¹ ca³oci Legionów. Spór o dowództwo nad polskimi oddzia³ami rzutowa³ nie tylko na stosunki pi³sudczyków z Austriakami, ale równie¿ z politykami i rodowiskami wspó³pracuj¹cymi z galicyjskim Naczelnym Komitetem Narodowym. Brak sukcesów w budowaniu z pomoc¹ Austro-Wêgier du¿ej si³y militarnej podporz¹dkowanej Józefowi Pi³sudskiemu sk³ania³ ten obóz do zintensyfikowania swojej dzia³alnoci w kierunku niejawnym. Chodzi przede wszystkim o rozbudowywanie struktur paramilitarnej POW. Stosunki pi³sudczyków z Austriakami psu³y siê z biegiem wojny coraz bardziej, a¿ do dymisji Pi³sudskiego z Legionów. Akt 5 listopada o¿ywi³ nadzieje pi³sudczyków na porozumienie z Wiedniem i Berlinem, co ³¹czy³o siê chocia¿by z wejciem Komendanta do Tymczasowej Rady Stanu na pocz¹tku 1917 roku. Wspó³praca równie¿ tu uk³ada³a siê jednak fatalnie, co ostatecznie skoñczy³o siê tzw. kryzysem przysiêgowym oraz internowaniem wielu legionistów, w tym Józefa Pi³sudskiego w lipcu 1917 roku. Lubelski obóz narodowy, bardzo niechêtny wszelkim akcjom zbrojnym po stronie pañstw centralnych, w pocz¹tkowej fazie wojny z wielk¹ niechêci¹ odnosi³ siê do aktywistycznych dzia³añ pi³sudczyków. Im stosunki Komendanta z Austro-Wêgrami by³y gorsze, tym lepsze by³y stosunki na linii NDobóz pi³sudczykowski. Widaæ to wyranie ju¿ na jesieni 1916 roku, kiedy to zauwa¿a siê bardzo konkretne przejawy wspó³pracy narodowego Klubu Polskiego i pi³sudczykowskiego Wydzia³u Narodowego Lubelskiego. Kryzys przysiêgowy odebrali narodowcy jako triumf swoich przewidywañ politycznych, zwi¹zanych z kreowaniem opcji antyniemieckiej. Im bardziej pañstwa centralne kompromitowa³y siê w oczach opinii polskiej, tym bardziej ros³a si³a narodowych demokratów na Lubelszczynie. Bardzo wyranie da³o siê to zauwa¿yæ na pocz¹tku 1918 roku po og³oszeniu postanowieñ traktatu brzeskiego, odrywaj¹cego Che³mszczyznê od Polski. Od tej pory bardzo rzadkie by³y przypadki rodowisk polskich popieraj¹cych wspó³pracê z pañstwami centralnymi. Narodowcy wykorzystywali ten fakt, nag³aniaj¹c swój program, szczególnie ¿e na arenie miêdzynarodowej wypadki toczy³y siê po ich myli. W sierpniu 1917 roku zosta³ powo³any Komitet Narodowy Polski dzia³aj¹cy w Pary¿u, który by³ traktowany przez wielu jako nieformalny rz¹d polski na emigracji. Narodowcy uzyskali tu bardzo wa¿ny przyczó³ek do bie¿¹cych kontaktów z pañstwami Ententy. Sympatie polskie do pañstw Ententy wzrasta³y, tym bardziej ¿e po rewolucji z wojny zosta³a praktycznie wyeliminowana Rosja, przez wielu Polaków postrzegana jako g³ówna przeszkoda w drodze do niepodleg³oci. Narodowcy poczuli wiêc wiatr w ¿aglach. W tym czasie obóz pi³sudczykowski nie mia³ ¿adnego porozumienia ze rodowiskami narodowymi. Wrêcz przeciwnie, pojawia³o siê wiele wzajemnych ataków i oskar¿eñ. Jednak¿e realnie pi³sudczycy tkwili ju¿ wówczas, podobnie jak narodowcy, na pozycjach pasywistycznych, bezwzglêdnie odmawiaj¹c jakiejkolwiek wspó³pracy z pañstwami centralnymi do czasu uwolnienia Komendanta Pi³sudskiego. Rozbudowywali oni struktury POW i mno¿yli ró¿norakie akcje przeciwko pañstwom centralnym. Wszystko to skoñczy³o siê tym, ¿e na prze³omie padziernika i listopada 1918 roku do ostatecznej walki o kszta³t polskiej niepodleg³oci przyst¹pi³y dwa obozy: narodowy i lewicowo-pi³sudczykowski. W sensie strategicznych zwyciêzcami byli narodowcy. Wszak pañstwa centralne wojnê przegra³y, do czego ND d¹¿y³a przez ca³y czas swojej dzia³alnoci. Jednak¿e realn¹ w³adzê w Lublinie, a w szczególnoci w kraju, przejê³a lewica i pi³sudczycy. Wszak mogli oni wesprzeæ swoje dzia³ania polityczne, opieraj¹c siê na najwiêkszej paramilitarnej strukturze w kraju, jak¹ by³a Polska Organizacja Wojskowa. Najpierw 6/7 listopada powsta³ lewicowy rz¹d w Lublinie, póniej 11 listopada w³adzê w kraju przej¹³ Naczelnik Józef Pi³sudski. SUMMARY The article by Mieczys³aw Ryba concerns the political development of the two largest political camps in the Lublin region during World War I: the National Democrats and the group centered around Józef Pi³sudski. At the outbreak of the war, these two political circles had radically different definitions of the Polish national interest. Pi³sudskis supporters affiliated themselves with the Central Powers, while the National Democrats adopted a decidedly anti-German attitude. In the course of the war, the political objectives of both groups began to converge. Particularly after the internment of Józef Pi³sudski in the summer of 1917, his supporters openly opposed the Central Powers (Germany and Austria-Hungary). Since the Germans finally lost the war, both political camps won tremendous public support. In November 1918, it was these groups that took up the final struggle over the shape of the newly restored Polish state. The author of the article describes this struggle and the events in the Lublin region that accompanied Pi³sudskis takeover of power in the independent Polish state.

Journal

Annales UMCS, Historiade Gruyter

Published: Jan 1, 2009

There are no references for this article.