Get 20M+ Full-Text Papers For Less Than $1.50/day. Start a 14-Day Trial for You or Your Team.

Learn More →

Narodziny "siostry-cudzoziemki", czyli o tym, jak Rosa stała się Różyczką (początki działalności Rosy Bailly na rzecz sprawy polskiej w latach I wojny światowej)

Narodziny "siostry-cudzoziemki", czyli o tym, jak Rosa stała się Różyczką (początki działalności... doi: 10.2478/v10068-008-0014-6 pracê i przyjañ, która zaowocowa³a wieloma publikacjami, akcjami, a przede wszystkim stworzeniem towarzystwa bêd¹cego w okresie miêdzywojennym symbolem przyjani pomiêdzy Francj¹ a Polsk¹: Les Amis de la Pologne.2 W licznych ¿yciorysach, wspomnieniach, wywiadach, w tekcie napisanym z okazji 50-lecia swojej pracy na rzecz Polski3 Rosa Bailly symbolicznie pocz¹tek swojej dzia³alnoci ³¹czy³a z tekstem Georgesa Bienaimé, serdecznego i zaanga¿owanego przyjaciela Polski, La Délaissée (Opuszczona), który na pocz¹tku 1916 roku ukaza³ siê w La Vicoire. Tekst ten, zawieraj¹cy w tytule ca³e jego przes³anie i treæ oraz zarzucaj¹cy Francji, ¿e porzuci³a sprawê polsk¹, poruszyæ mia³ Rosê na tyle, ¿e sta³ siê impulsem do nawi¹zania wspó³pracy z paryskimi rodowiskami wiernymi d³ugotrwa³ej tradycji narodu francuskiego, wysnutej w czasie walk Rewolucji o wolnoæ ludów, rozp³omienionej potê¿nym g³osem Hugo i Micheleta.4 Jednak zachowana korespondencja zdaje siê wiadczyæ o tym, i¿ ten piêkny pocz¹tek, poruszaj¹cy i dramatyczny, tym bardziej ¿e w tym samym czasie Francja prowadzi³a miertelne zmagania pod Verdun, by³ raczej póniejszym, symbolicznym uogólnieniem, a sama wspó³praca rozpoczê³a siê wczeniej i nie mia³a w sobie tego jednostkowego aktu za³o¿ycielskiego. Tym bardziej ¿e we wszystkich wspomnieniach, przywo³uj¹c tekst Bienaimé, pisa³a o lutym 1916 roku, a artyku³, który niew¹tpliwie mocno zapad³ jej w pamiêci i który uczyni³a symbolicznym pocz¹tkiem swojego zwi¹zku z Polsk¹, ukaza³ siê 28 marca 1916. Ten symbolicznie ujêty pocz¹tek jest z pewnoci¹ rodzajem ho³du oddanego sile oddzia³ywania propolskiej propagandy, rzetelnie (choæ pocz¹tkowo z niezadowalaj¹cym efektem) prowadzonej przez przychylne Polakom rodowiska francuskie oraz polskie, emigracyjne i krajowe, zarówno w latach I wojny wiatoWiêcej o dzia³alnoci Rosy Bailly zob. m.in.: T. D o m a ñ s k i, Rosa Bailly: wielka Francuzka o polskim sercu, Lublin 2003; A. £ o n g i e w s k a, Francuzi w obronie prawa Polski do Górnego l¹ska, Kwartalnik Opolski 1971, nr 3, s. 3354; eadem, Korespondencja Rosy Bailly z Felicj¹ Skarbkow¹ z lat 19461959, Ze skarbca kultury 1970, z. 21, s. 83166; M. P a s z t o r, O polsko-francuskiej wspó³pracy kulturalnej i naukowej na przyk³adzie stowarzyszenia Les Amis de la Pologne w latach 19191924, Kwartalnik Historii Nauki i Techniki 1992, t. 37, nr 2; A. P y t l a r z, Rosa Bailly sa vie et ses liens damitié tissés avec la Pologne, Synergies Pologne 2003, nr 3; S. R o s p o n d, Les Amis de la Pologne za polskim Górnym l¹skiem, Kwartalnik Opolski 1971, nr 3, s. 5461. 3 ¯yciorysy, bibliografie, notatki informacyjne o w³asnej twórczoci i dzia³alnoci Rosy Bailly oraz recenzje i materia³y prasowe jej dotycz¹ce, Rêkopisy Zak³adu Narodowego im. Ossoliñskich (dalej: rkps Ossolineum), sygn. 14509/II, Luvre franco-polonaise de Rosa Bailly, k. 16; Piêædziesiêciolecie, k. 29 (tekst wydrukowany m.in. w Tygodniku Polskim 1966, nr 3); Causerie pour la radio sur Rosa Bailly par Mme Anna Migala, k. 9697; Rosa Bailly: Français et Polonais de tout temps amis (Souvenirs de 19401942), sygn. 14511/II, Avant propos, k. 23. 4 Piêædziesiêciolecie..., k. 29. wej, jak i przed jej wybuchem.5 Przekaz ten w wypadku Rosy pad³ na podatny, w pewnym sensie przygotowany grunt, poruszy³ i zainteresowa³, a poniewa¿ z natury Rosa by³a osob¹ energiczn¹ i aktywn¹, sk³oni³ do poparcia sprawy polskiej równie¿ czynem. Wielk¹ rolê odegra³o tu te¿ ogólnie ¿yczliwe zainteresowanie Polsk¹ i jej dziejami, wyniesione jeszcze, jak wspomina³a, z pierwszych lat szkolnych i lektur dzieciêcych6, pewien rodzaj romantycznych sk³onnoci i emocjonalnych egzaltacji, na które by³a podatna, poetycka natura sk³aniaj¹ca j¹ do poparcia sprawy uosabiaj¹cej najwiêtsze, francuskie wartoci, braterstwo, wolnoæ, przyjañ narodów. Szukaj¹c mo¿liwoci w³¹czenia siê w prace na rzecz Polski i Polaków, poruszona doniesieniami z frontu wschodniego o zniszczeniach i nieszczêciach, które spad³y na i tak nieszczêliwy naród, nawi¹za³a korespondencjê z Georgesem Bienaimé, jednym z najaktywniejszych i niestrudzonych propagatorów sprawy polskiej, z Kazimierzem Wonickim, z Komitetem MicheletMickiewicz, ale przede wszystkim ze skarbnikiem tego¿ komitetu i jednym z jego za³o¿ycieli, doktorem Wac³awem Bronis³awskim. Korespondencja z tym ostatnim, nawi¹zana jak siê wydaje najwczeniej, bo jeszcze w po³owie 1915 roku7, szybko przerodzi³a siê w za¿y³oæ znacznie przekraczaj¹c¹ ramy sprawy polskiej, a doktor Bronis³awski sta³ siê nie tylko powiernikiem i przyjacielem, ale przede wszystkim pierwszym przewodnikiem po meandrach polskiego ¿ycia emigracyjnego oraz wewnêtrznych i zewnêtrznych zawi³ociach polskich kwestii. Wydaje siê nawet, ¿e jednym z najbardziej wymiernych i wykraczaj¹cych poza czas wojny efektów intensywnej agitacji propolskiej, jak¹ na prowincji pro5 O propagandzie na rzecz sprawy polskiej we Francji zob. m.in.: P. B e d n a r z, Edmont Privat i jego dzia³alnoæ na rzecz Polski podczas pierwszej wojny wiatowej, Lublin 2003, s. 105 149; J. P a j e w s k i, Wokó³ sprawy polskiej Pary¿LozannaLondyn 19141918, Poznañ 1970, s. 11105; Polonia wobec niepodleg³oci Polski, red. H. Florkowska-Franèiæ, Kraków 1979; W. l a d k o w s k i, Emigracja polska we Francji 18711918, Lublin 1980, s. 273316; idem, Emigracja polska we Francji wobec niepodleg³oci Polski, [w:] Polonia i odbudowa pañstwa polskiego w 1918 roku, LublinWarszawa 1991; idem, Opinia publiczna we Francji wobec sprawy polskiej w latach 19141918, Wroc³awWarszawa 1976; idem, Edmont Privat i jego dzia³alnoæ we Francji i Szwajcarii podczas pierwszej wojny wiatowej, Annales UMCS, sec. F, Historia, vol. XXIII/XXIV, 1968/1969; K. D u n i n - W ¹ s o w i c z, Francuska opinia publiczna wobec sprawy polskiej i Polaków w latach 18951914, Warszawa 1999. 6 Jak wspomina m.in. we wstêpie do pamiêtników czy w tekcie napisanym z okazji 50-lecia pracy na rzecz Polski, najwczeniejsze, pierwsze zainteresowanie Polsk¹ narodzi³o siê w niej pod wp³ywem lektury ksi¹¿eczki dla dzieci napisanej przez hrabinê de Ségur (née Roztopczyn), a zatytu³owanej Les deux Nigauds. 7 A. Fernand do Rosy Bailly, 9 listopada 1915, Biblioteka Polska w Pary¿u (dalej: BPP), Archiwum Rosy Bailly (dalej ARB), akc. 2882. wadzi³ Komitet MicheletMickiewicz, by³o wci¹gniêcie w jego szeregi m³odej, energicznej i podatnej na wielkie wzruszenia nauczycielki z Cahors. Jak mo¿na przypuszczaæ, jaka akcja, ulotki, mo¿e konferencja organizowana przez Komitet MicheletMickiewicz zwróci³a uwagê Rosy poszukuj¹cej kontaktu ze rodowiskiem przyjaznym Polsce i sk³oni³a j¹ do nawi¹zania z nim korespondencyjnego kontaktu. I choæ Wac³aw Bronis³awski sobie przypisuje zas³ugi wci¹gniêcia Rosy wraz z liczn¹ grup¹ nauczycielek w dzia³alnoæ Komitetu MicheletMickiewicz8, to wydaje siê jednak, ¿e decyduj¹ca by³a tu aktywnoæ jej samej. To ona szuka³a mo¿liwoci w³¹czenia siê w prace organizacji dzia³aj¹cych na rzecz sprawy polskiej, zas³ug¹ Bonis³awskiego by³o natomiast to, ¿e potrafi³ znaleæ miejsce dla niej, wykorzystaæ jej zapa³ i zaanga¿owanie. To doktor Bronis³awski w³anie zaopiekowa³ siê niejako ogromn¹ energi¹, która tkwi³a w Rosie, i pomóg³ prze³o¿yæ j¹ na konkretne czyny i projekty. On te¿ sta³ siê, jak by³o ju¿ wspomniane, jej pierwszym przewodnikiem po zawi³ociach ¿ycia polskiej emigracji, rodowiska niejednolitego nigdy, a w obliczu wojny dodatkowo podzielonego wobec pojawiaj¹cych siê szans, mo¿liwoci i dylematów. W tych pierwszych miesi¹cach Rosa Dufour ogl¹da³a polskie sprawy przede wszystkim oczami doktora Bronis³awskiego, ale nie tylko jego. Szybko rozszerzy³a kr¹g swoich korespondentów i kontaktów polskich i z równ¹ uwag¹ ws³uchiwa³a siê w s³owa Bronis³awskiego, jak i Georgesa Bienaimé czy Kazimierza Wonickiego, u których równie¿ szuka³a porad i wsparcia. Zw³aszcza znajomoæ z Wonickim okaza³a siê wa¿na dla dalszych losów Rosy i jej zaanga¿owania w polskie sprawy. To miêdzy innymi on, tu¿ po wojnie, zainspirowa³ Rosê do idei stworzenia organizacji dzia³aj¹cej na rzecz polsko-francuskiej przyjani Les Amis de la Pologne i kontynuuj¹cej jej wczeniejsz¹ pracê, on te¿ w pierwszych miesi¹cach wspiera³ j¹ swoim dowiadczeniem i kontaktami, wyniesionymi z pracy w Biurze Informacyjno-Prasowym, Komitecie Francusko-Polskim, Komitecie Wolontariuszów czy z okresu wspó³pracy z Erazmem Pilzem oraz Centraln¹ Agencj¹ Polsk¹ w Lozannie i Komitetem Narodowym Polskim.9 8 Odrêczna notatka z dat¹ lipieclistopad 1920 roku na ok³adce oprawionych numerów La République Polonaise ofiarowanych przez Bronis³awskiego doktorowej Kapaczewskiej i znajduj¹cych siê w czasopimienniczych zbiorach BPP. 9 O K. Wonickim zob m.in.: W. l a d k o w s k i, Opinia..., s. 46, 48, 5658; D. P ³ y g a w k o, Listy W³adys³awa hr. Zamoyskiego do Kazimierza Wonickiego (19081923) ze zbiorów Biblioteki Polskiej w Pary¿u, Scripta Minora 1996, nr 1, s. 281300; M. R o m e y k o - H u r k o, Kazimierz Wonicki (18781949), [w:] Mi³onicy grafiki i ich kolekcje w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Warszawa 2006, s. 192235; A. £ o n g i e w s k a, Dzia³alnoæ Komitetu Francusko-Polskiego i Towarzystwa Literacko-Artystycznego w Pary¿u w latach 19091916 Polskie rodowisko we Francji, do którego Rosa wesz³a na prze³omie 1915 i 1916 roku, wyranie podzieli³o siê w obliczu wojny na kilka ró¿nych frakcji i powi¹zanych z nimi organizacji10, kontynuuj¹c niejako podzia³y przedwojenne i nak³adaj¹c na nie nowe, zwi¹zane z odmiennymi koncepcjami wykorzystania miêdzynarodowego konfliktu. Dla osoby z zewn¹trz, a tak¹ przecie¿ by³a Rosa, rozeznanie siê w tych zawi³ociach, ró¿nicach pomiêdzy organizacjami, wartociach poszczególnych akcji by³o z pewnoci¹ doæ trudne. Wybuch wojny zaktywizowa³ rodowiska zarówno emigracyjne, jak i te z³o¿one z zaprzyjanionych i przychylnych Polsce Francuzów, przynosz¹c szansê, której wygl¹dali od lat: miêdzynarodowy konflikt daj¹cy nadziejê na nowe rozdanie w kwestii polskiej niepodleg³oci. W Pary¿u, podobnie jak w kraju i w innych zagranicznych orodkach emigracyjnych, szybko wykrystalizowa³y siê dwa zasadnicze obozy z innym uk³adem miêdzynarodowym wi¹¿¹ce nadzieje na odbudowê pañstwa polskiego: antyrosyjskim, wspieraj¹cym siê na nadziei wspó³pracy z Austro-Wêgrami, oraz antyniemieckim, bazuj¹cym na przekonaniu, ¿e wspó³dzia³anie z Entent¹, sprzymierzenie nadziei z Francj¹, Wielk¹ Brytani¹ i ich sojuszniczk¹ Rosj¹ pozwoli w chwili triumfu koalicji i klêski Niemiec oraz Austro-Wêgier powo³aæ do ¿ycia niepodleg³¹ Rzeczpospolit¹. Obok nich dzia³a³a równie¿ grupa z jednakow¹ niechêci¹ odnosz¹ca siê do wszystkich trzech zaborców i sceptycznie traktuj¹ca mo¿liwoæ wspó³pracy, nawet poredniej, z którymkolwiek z nich. Wspó³pracy, która wi¹zaæ siê mog³a z koniecznoci¹ ograniczenia aspiracji terytorialnych i niepodleg³ociowych w taki sposób, by nie narusza³y interesu zaborcy-sojusznika. W duchu tych nadziei i celów dzia³a³y w Pary¿u liczne organizacje i komitety skupiaj¹ce dzia³aczy emigracyjnych (m.in. Komitet Wolontariuszów Polskich, inicjatywa wspólna dzia³aczy ró¿nych opcji, Komitet Wolnej Polski, o zdecydowanie niepodleg³ociowej od pewnego momentu linii, rodowisko skupione wokó³ Polonii sympatyzuj¹ce z obozem narodowym, reprezentowanym od 1917 roku przez Komitet Narodowy Polski i Romana Dmowskiego). Obok nich, a czasami w powi¹zaniu, g³ównie personalnym, powstawa³y inicjatywy skupiaj¹ce przychylnych polskiej sprawie Francuzów, dziennikarzy, pisarzy, intelektualistów, jak Francuska Liga dla Wolnej Polski (Ligue Française pour la Pologne Libre) z Charlesem Richetem na czele, która dzia³alnoæ rozpoczê³a jako Liga Francuska dla Odbudowy Polski (Ligue Française pour la Restauration de la w wietle archiwum Wac³awa G¹siorowskiego, Rocznik Zak³adu Naukowego im. Ossoliñskich, t. XI, Wroc³aw 1976, s. 128194; A. R o s z k o w s k i, W duchu prawdy i interesu narodowego. Geneza, narodziny i organizacja Agence polonaise de presse w Pary¿u (19061914) w wietle archiwum Kazimierza Wonickiego, praca magisterska napisana w IH UW pod kierunkiem dra hab. Stefana Ciary w 2007 roku (maszynopis). 10 Por. przypis 5. Pologne) i z któr¹ blisko zwi¹zany by³ Georges Bienaimé. Czy Komitet MicheletMickiewicz, którego inicjatorem by³ obok doktora Bronis³awskiego Ernest Denis, a na jego czele stan¹³ cz³onek Akademii Francuskiej, pisarz Jean Richepin, i który skupiaj¹c francuskich przyjació³ Polski, zw³aszcza na prowincji, prowadzi³ aktywn¹ dzia³alnoæ propagandow¹, staraj¹c siê uczyniæ sprawê polsk¹ powszechniej znan¹ i zjednaæ dla niej przychylnoæ Francuzów.11 rodowisko, z którym zwi¹za³a siê Rosa w pocz¹tkach swojej dzia³alnoci, bliskie by³o opcji prorosyjskiej, na tym gruncie sta³ Komitet MicheletMickiewicz i stara³ siê dzia³aæ na rzecz polskiej sprawy w sposób, który nie skrzy¿uje jej z interesami francuskimi wymagaj¹cymi cis³ej wspó³pracy z Rosj¹. Ernest Denis jeden z za³o¿ycieli Komitetu sta³ wrêcz na stanowisku autonomii w granicach Cesarstwa Rosyjskiego i manifestu Wielkiego Ksiêcia Miko³aja12, a sam Bronis³awski pisa³ do Rosy, ¿e naczelnym celem propagandy i dzielnoci Komitetu powinno byæ uczynienie spokojnymi, niekonfliktowymi metodami sprawy polskiej znanej wród Francuzów, bo dopiero wtedy bêdzie mo¿liwe potraktowanie jej rozdzielnie od kwestii rosyjskiej. Soyons prudants!, jak pisa³ w jednym z listów.13 W miarê rozwoju wydarzeñ wojennych Bronis³awski (podobnie jak Komitet Wolnej Polski, z którym równie¿ by³ zwi¹zany) ewoluowa³ w stronê opcji niepodleg³ociowej. Rosa natomiast, rozpoczynaj¹c dzia³alnoæ od wspó³pracy z Komitetem, bardzo szybko zbli¿y³a siê do Ligi Francuskiej dla Wolnej Polski, która wydawa³a siê jej mielsza i bardziej aktywna, a tak¿e, w póniejszym okresie, do rodowiska bliskiego Komitetowi Narodowemu Polskiemu. Wydaje siê, ¿e zasadniczym kryterium, którym kierowa³a siê, by³a aktywnoæ, rzutkoæ akcji propagandowej prowadzonej przez dane rodowisko i nacisk k³adziony na ideê niepodleg³ej Polski. Wszelkie inne sprawy i ró¿nice mia³y dla niej drugorzêdne znaczenie. Jeszcze wiosn¹ 1916 roku Rosa rozgl¹da³a siê, sprawdza³a mo¿liwoci, usi³owa³a zorientowaæ w wewnêtrznych zawi³ociach polskiej emigracji, rozpoznaæ mo¿liwoci i formy dzia³ania. Dyskutowa³a o tym z Bronis³awskim, Bienaimé, Wonickim, którzy wskazywali jej wypróbowane metody prowadzenia propagandy na rzecz Polski: konferencje, ulotki, artyku³y w prasie, broszury, choæ Wonicki zastrzega³ siê przy tym, ¿e s³abo zna stosunki na prowincji i nie jest pewien, czy jego rady bêd¹ skuteczne w Cahors.14 Ale ju¿ w koñcu tego roku 11 J. P a j e w s k i, op. cit., s. 30; W. l a d k o w s k i, Emigracja..., s. 284; idem, Opinia..., s. 135138; P. B e d n a r z, op. cit., s. 138139. 12 W. l a d k o w s k i, Emigracja..., s. 282; idem, Opinia..., s. 137138. 13 Listy W. Bronis³awskiego do R. Dufour z 26 marca, 8 maja, dwa listy z 9 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 14 G. Bienaimé do R. Dufour, 27 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2882; K. Wonicki do R. Dufour, 29 maja 1916, ibidem. Rosa aspirowa³a do roli jednej z bardziej znacz¹cych postaci ruchu, skar¿y³a siê w licie do Kazimierza Wonickiego15, ¿e nie jest na bie¿¹co informowana o decyzjach i zmianach w zasadach organizacji Komitetu MicheletMickiewicz, co, jak s¹dziæ mo¿na z tonu listu, irytowa³o j¹ wielce wobec ogromu i znaczenia pracy, jak¹ wykonywa³a na rzecz propolskiej propagandy. Informowa³a te¿ Wonickiego o energicznej rekrutacji cz³onków do Ligi Francuskiej dla Wolnoci Polski i zdumiona odnotowywa³a przy tej okazji trudnoci, jakie mia³a z nawi¹zaniem kontaktu czy z otrzymaniem odpowiedzi od niektórych dzia³aczy (m.in. od Bienaimé) w Pary¿u. Przenikliwie, acz ma³o chlubnie dla polskiego rodowiska suponowa³a przy tej okazji, i¿ jest to spowodowane faktem jej wspó³pracy z osobami nieciesz¹cymi siê w rodowisku nadmiernym powa¿aniem. Znamienna by³a reakcja Rosy na te przypuszczenia: stanowczo zaznaczy³a, ¿e nie przygl¹da siê przynale¿noci organizacyjnej, nie uznaje organizacyjnej wy³¹cznoci, ma na wzglêdzie tylko interes polski, a sama nie jest podporz¹dkowana nikomu. Tak stanowcza deklaracja by³a zapewne wynikiem dowiadczeñ i obserwacji, których dokona³a przez kilka miesiêcy bliskich kontaktów z polskim rodowiskiem. Utrzymuj¹c cis³e zwi¹zki z Bronis³awskim, ale bliskie równie¿ z Bienaimé, od pocz¹tku zetknê³a siê z podskórn¹ rywalizacj¹ pomiêdzy organizacjami, które maj¹c pozornie jeden cel, nie zawsze podkrela³y to, co je ³¹czy, nawzajem dyskredytuj¹c siê i podwa¿aj¹c wagê swoich dzia³añ. Ten ton rywalizacji widoczny by³ zw³aszcza w po³owie 1916 roku, kiedy ukonstytuowa³a siê Liga Francuska dla Odbudowy Polski (póniej wystêpuj¹ca pod nazw¹ Ligi dla Wolnej Polski), któr¹ wspó³tworzy³ Georges Bienaimé. Doktor Bronis³awski, pisz¹c o jej powstaniu i celach16, nie kry³ przed Ros¹ swojego zdziwienia i jakby niesmaku oraz zaniepokojenia. Podwa¿a³ skutecznoæ metod propagandowych stosowanych przez Bienaimé, nie przypisywa³ im nadmiernie interesuj¹cej dla Francuzów formy17, a do tego uwa¿a³ ton podjêty przez now¹ ligê za wrêcz szkodliwy dla polskiej sprawy. Szkodliwy przez swoj¹ antyrosyjskoæ, która mo¿e jedynie zaszkodziæ polskim aspiracjom w oczach polityków francuskich. Przestrzega³ te¿ Rosê przed pochopnym i nadmiernym zaanga¿owaniem w now¹ organizacjê, ale jednoczenie radzi³ zaakceptowaæ wszystkie zaproszenia na spotkania i konferencje, które przesy³a³ jej pan Bienaimé i doceniæ jego pracê dla przybli¿ania Francuzom wiedzy o polskich sprawach, d¹¿eniach 15 R. Dufour do K. Wonickiego, 3 grudnia 1916, BPP, Archiwum Kazimierza Wonickiego, akc. 4354. 16 Listy z 6, 9, 14 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 17 List z 9 maja 1916, ibidem. i aspiracjach, a tak¿e rolê, jak¹ odgrywa³ w rodowisku polskim.18 W ogóle wypowiedzi doktora Bronis³awskiego o polskim rodowisku nie nale¿a³y do przychylnych i wywa¿onych. W jednym z listów okreli³ Bienaimé doæ jednoznacznym mianem imbécile, a o Wonickim pisa³, ¿e jest ma³o znacz¹c¹, pretensjonaln¹ figur¹.19 Z kolei Georges Bienaimé20, zapewniaj¹c Rosê, ¿e nie ma ¿adnej niechêci i ¿adnej rywalizacji pomiêdzy Lig¹ Francuska dla Odbudowy Polski a Komitetem MicheletMickiewicz i ¿e nigdy doæ ró¿norodnej agitacji na rzecz polskiej sprawy, subtelnie i porednio przedstawiaj¹c zakres dzia³añ Ligi, podawa³ w w¹tpliwoæ aktywnoæ i sens akcji prowadzonej przez Komitet, zarzuca³ mu pewn¹ biernoæ i zajmowanie siê raczej Polakami we Francji ni¿ polsk¹ spraw¹. Oburzy³o to zreszt¹ bardzo Bonis³awskiego, któremu Rosa przekaza³a powy¿sze zarzuty21, dopytuj¹c siê jednoczenie o mo¿liwoæ bardziej energicznej dzia³alnoci. Podskórna rywalizacja emigracyjnych i przyjaznych Polakom francuskich rodowisk nie wp³ynê³a zasadniczo na postawê i dzia³ania Rosy. Tak jak pisa³a w przywo³anym ju¿ licie do Kazimierza Wonickiego: najwa¿niejsza by³a polska sprawa. Nawi¹zawszy kontakt z paryskimi rodowiskami, energicznie w³¹czy³a siê w dzia³ania Komitetu MicheletMickiewicz i ju¿ pierwsza jej inicjatywa, pierwszy pomys³ okaza³ siê sukcesem zarówno praktycznym, jak i propagandowym, wpisuj¹c siê idealnie w charakter Komitetu k³ad¹cego du¿y nacisk na akcje charytatywne. To w jej gimnazjum w Cahors rozpoczê³a siê akcja znana pod nazw¹ sou polonais.22 Bronis³awski entuzjastycznie przywita³ pomys³ zbiórki wród uczniów datków, drobnych, ale regularnych i sk³adanych z sercem, owych sou w³anie, na rzecz polskich dzieci, sierot dotkniêtych nieszczêciem wojny. Akcja oparta na bardzo prostym pomyle poruszenia francuskich uczniów losem ich polskich rówieników i sk³onienia do chocia¿by najdrobniejszej pomocy, która w sumie daæ mo¿e znacz¹cy, a jak siê póniej okaza³o nadspodziewanie nawet znakomity efekt, szybko przekroczy³a swoim zasiêgiem Cahors i uczniów Rosy. Poszukiwano wsparcia wród nauczycieli, agituj¹c ich i zachêcaj¹c do wspó³pracy prywatnymi kana³ami. Rozleg³e znajomoci Rosy, wyniesione jeszcze z École Normale Supérieure, pozwoli³y na nawi¹zanie licznych kontaktów23 oraz rozszerzenie akcji na znacz¹c¹ liczbê szkó³. Równolegle prowadzona by³a równie¿ List z 19 czerwca 1916, ibidem. W. Bronis³awski do R. Dufour, 2, 6 czerwca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 20 Listy z 3 maja i 2 czerwca 1916, BPP, ARB, akc. 2882. 21 W. Bronis³awski do R. Dufour, 26 czerwca 1916, BPP, Archiwum Les Amis de la Pologne (dalej: AAP), akc. 2795. 22 W. Bronis³awski do R. Dufour, 26 lutego 1916, BPP, ARB, akc. 2825; NN do R. Dufour, 19 czerwca 1916, ibidem; J. Starkowski do R. Dufour, 25 czerwca 1916 roku, ibidem. 23 Pisa³a o tym do Bronis³awskiego nieznana z nazwiska nauczycielka w licie z 23 sierpnia 1916 roku, informuj¹c go o szerokiej akcji agitacyjnej Rosy pragn¹cej wci¹gn¹æ do wspó³pracy jak dzia³alnoæ edukacyjna, poniewa¿ ta przede wszystkim charytatywna akcja powi¹zana zosta³a wedle zamys³u Rosy z dzia³alnoci¹ propagandow¹ i wychowawcz¹. Bo, jak pisa³ do niej Georges Bienaimé, rada dla niej jest jedyna i prosta, jeli chce pomóc Polsce: mówiæ o niej i mówiæ, i jeszcze raz mówiæ jak najwiêcej wród swoich uczniów.24 Agitacja, rozprowadzanie tekstów pogadanek i konferencji na temat Polski, zainteresowanie akcj¹ nauczycielek z innych collègeów, o co usilnie prosi³ j¹ te¿ Bronis³awski25 , to najwa¿niejsze i najpewniejsze sposoby przys³u¿enia siê polskiej sprawie. Jednym s³owem: przygotowanie opinii publicznej, by popar³a polsk¹ sprawê, kiedy ta zostanie poruszona na forum dyplomatycznym. Propaguj¹c sou polonais, Rosa zwróci³a siê bezporednio do dzieci, do francuskich uczniów, z apelem wydrukowanym i rozpowszechnianym przez Komitet MicheletMickiewicz, a zatytu³owanym Pour les petits Français.26 Poprawiony nieco przez Bronis³awskiego27 ukaza³ siê w marcu 1916 roku, a z Rosy uczyni³ postaæ rozpoznawaln¹ nie tylko w rodowisku polskim.28 Apel ten zas³uguje na uwagê nie tylko z powodu swoich bezporednich skutków, dla samej akcji oraz losów jego autorki, ale równie¿ jako tekst, w którym ujawni³y siê wszystkie, bardzo póniej charakterystyczne, cechy stylu oraz metody dzia³ania Rosy Dufour-Bailly. Docieranie do opinii publicznej poprzez odezwy, apele i ulotki to niemal znak firmowy stowarzyszenia Les Amis de la Pologne. Emocjonalne, poruszaj¹ce, wzywaj¹ce do zaanga¿owania w jednostkow¹ akcjê. To chyba w³anie wtedy Rosa zrozumia³a, ¿e ³atwiej jest trafiæ do serc ni¿ do umys³ów i ³atwiej zmobilizowaæ ludzk¹ aktywnoæ wokó³ has³a, akcji, jednorazowego zaanga¿owania, ni¿ przekonaæ do systematycznej, ¿mudnej, codziennej pracy. Taka forma dzia³ania pomaga³a te¿ dotrzeæ do osób, które poruszone jak¹ kwesti¹ udziela³y jej poparcia, chocia¿ unika³y g³êbszego zaanga¿owania najwiêksz¹ liczbê nauczycieli, w ramach której rozsy³a³a do nich listy i informacje o sukcesie sou polonais w Cahors. BPP, ARB, akc. 2882. 24 G. Bienaimé do R. Dufour, 7 kwietnia 1916, ibidem. 25 Zaanga¿owanie Rosy w tê agitacjê oraz proba o przekazanie listy potencjalnych sympatyków sprawy polskiej poród nauczycieli spowodowane by³o tym, ¿e Komitet nie móg³ nawi¹zaæ z nauczycielami kontaktu oficjalnie, poprzez inspektorów akademii, móg³ jedynie szukaæ z nimi kontaktu prywatnymi kana³ami. Listy z 2 lutego, 2, 26 i 30 marca 1916, ibidem. 26 Materia³y dotycz¹ce dzia³alnoci organizacji Les Amis de la Pologne i innych organizacji francusko-polskich 19161923, rkps Ossolineum, sygn. 14524/II, k. 91. 27 W. Bronis³awski do R. Dufour, 3 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 28 Zarówno wród emigracji, jak i w rodowisku Francuzów Polsce przychylnych. Po opublikowaniu apelu do m³odych Francuzów Kazimierz Wonicki, jedna ze znacz¹cych postaci polskiego rodowiska emigracyjnego, dyrektor Agence Polonaise de Presse, napisa³ do Rosy nie tylko z wyrazami uznania, ale równie¿ z ofert¹ wszelkiej pomocy, której dla swojej akcji mog³aby potrzebowaæ. 18 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. z rozmaitych powodów braku spo³ecznikowskiej duszy czy zaabsorbowania sprawami osobistymi i prac¹. Jedna z nauczycielek bior¹ca udzia³ w sou polonais pisa³a wprost, ¿e nie jest w stanie podj¹æ sta³ej wspó³pracy z Komitetem MicheletMickiewicz, ale bardzo chêtnie rozpropaguje tê jedn¹ akcjê wród swoich uczniów.29 W apelu do ma³ych Francuzów Rosa przypomnia³a o istnieniu pañstwa, którego na lekcjach geografii uczniowie ju¿ nie poznaj¹, Polski, i istnieniu Polaków, braci w odwadze i radoci ¿ycia, obroñców europejskiej cywilizacji w starciu z Turcj¹ w XVII wieku, narodu szlachetnego i pokojowo usposobionego, który uleg³ potêdze s¹siadów, a Francja, odwieczna przyjació³ka Polski, pogr¹¿ona w chaosie rewolucji, nie by³a w stanie przyjæ jej z pomoc¹. Ale polska dusza jest niemiertelna i lata niewoli to równoczenie lata walki o odzyskanie wolnoci. W³asnej i innych narodów. Tragiczne wydarzenia ostatniej wojny nios¹ w sobie nadziejê dla Polski, ale trzeba pamiêtaæ o tym, ¿e jej ziemie sta³y siê teatrem wojny, a to niesie za sob¹ cierpienie, g³ód, mieræ. Apel koñczy³ siê wezwaniem, by wzorem innych narodów, wzorem Belgów, którzy potrafili wznieæ siê ponad w³asne cierpienie i przyjæ z pomoc¹ Polakom, francuskie dzieci nie zapomnia³y o nadziei, jak¹ siê w nich pok³ada i wspar³y polskie sieroty. Vous noublierez pas que les orpèhlins sont nombreux làs-bas; vous noublierez pas quils espèrent en vous!. Podpisany przez Rosê apel by³ rozpowszechniany w kilkuset egzemplarzach przez Komitet MicheletMickiewicz, ale i przez ni¹ sam¹ wród zaprzyjanionych nauczycieli.30 Wydaje siê przy tym, ¿e znacznie wiêkszy skutek odnosi³a propaganda prowadzona poród nauczycieli w³anie i dopiero za ich porednictwem wród uczniów ni¿ bezporednie zwrócenie siê do nich samych. Przynajmniej w pierwszych kilku tygodniach akcji.31 Szerszy rozmach nada³o jej pojawienie siê gazetki, która pierwotnie mia³a byæ jakby organem prasowym sou polonais. Pomys³odawczyni¹ Journal du sou polonais by³a Jadzia Bronis³awska, córka doktora Bronis³awskiego i uczennica liceum Racinea w Pary¿u, zafascynowana Ros¹ i uczestnicz¹ca w propolskiej propagandzie ojca. W niedatowanym licie z kwietnia 1916 roku32 doktor Bronis³awski pisa³ o tym pomyle Rosie, przedstawiaj¹c projekty tytu³u oraz pierwszego numeru datowanego na 3 maja33, a tak¿e udzielaj¹c Rosie pozwolenia NN do W. Bronis³awskiego, 23 sierpnia 1916, BPP, ARB, akc. 2882. J. Lobbé do R. Dufour, 14 kwietnia 1916, ibidem. 31 NN do R. Dufour, 8 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. Porednio wiadcz¹ o tym równie¿ listy do Rosy uczniów bior¹cych udzia³ w akcji sou polonais. M.in. listy z 1, 20, 29 lipca, 23 sierpnia, 6 wrzenia 1916, BPP, ARB, akc. 2882. 32 W. Bronis³awski do R. Dufour [kwiecieñ 1916], BPP, ARB, akc. 2825. 33 Choæ w rzeczywistoci ukaza³ siê nieco póniej, w drugiej po³owie maja. W. Bronis³awski do R. Dufour, 18 maja 1916, ibidem. na w³¹czenie siê do redagowania gazetki w Cahors, co mia³o zostaæ odzwierciedlone w winiecie. Jako redaktorki figurowaæ tam mia³y Jadzia Bronis³awska, uczennica z liceum Racinea, oraz wybrana przez Rosê uczennica collège w Cahors. Gazetka wydawana przy pomocy funduszy Komitetu MicheletMickiewicz ukaza³a siê w tysi¹cu egzemplarzach, póniej jej nak³ad wzrós³ do oko³o 1200 1300 sztuk34 i rozprowadzana by³o wród uczniów i nauczycieli bior¹cych udzia³ w akcji oraz wród cz³onków i sympatyków Komitetu. W koñcu czerwca jedna czwarta nak³adu mia³a swoich sta³ych abonentów35, a Rosa sta³a siê jej g³ównym piórem, przejmuj¹c tê funkcjê stopniowo, pocz¹wszy od pierwszego numeru, w którym zamieci³a na ¿yczenie Bronis³awskiego artyku³ wstêpny i programowy zarazem.36 Wspó³praca z Journal du sou polonais by³a pierwszym krokiem do objêcia przez ni¹ stanowiska sekretarza redakcji w La Pologne, dwutygodniku, który wyewoluowa³ z Sou polonais i który wydawany w jêzyku francuskim przez Komitet i Bonis³awskiego w latach 1916191837 propagowa³ sprawê polsk¹. Rosa z du¿¹ energi¹ powiêci³a siê pracy redakcyjnej i dziennikarskiej jednoczenie, co nie by³o ³atwe, zwa¿ywszy na to, ¿e ca³y czas mieszka³a w Cahors, a próby przeniesienia siê do Pary¿a, na razie nie powiod³y siê z bardzo prozaicznej przyczyny niemo¿liwoci wynajêcia odpowiedniego, pod wzglêdem standardu i ceny, mieszkania.38 W nied³ugim czasie po sukcesie sou polonais nazwisko Rosy ponownie wyp³ynê³o w licznych akcjach propagandowych prowadzonych na rzecz polskiej niepodleg³oci za spraw¹ apelu do nauczycieli oraz publikacji broszurki Petite histoire de Pologne. Ta miniaturka, bêd¹ca syntez¹ historii Polski, wydana po raz pierwszy w sierpniu 1916 roku, do wybuchu II wojny wiatowej doczeka³a siê kilkunastu wznowieñ i wielu ciep³ych recenzji. Jej ojcem duchowym by³ doktor Bronis³awski, a mo¿na przypuszczaæ, ¿e pewn¹ inspiracj¹ dzie³ko Henriego Grappina, który w 1915 roku opublikowa³ Histoire de la Pologne dès origines 34 W. Bronis³awski do R. Dufour, 25 maja 1916, BPP, AAP, akc. 2795; 12 listopada 1916, BPP, ARB, 2882. 35 W. Bronis³awski do R. Dufour, 30 czerwca 1916, BPP, AAP, akc. 2795. 36 W. Bronis³awski do R. Dufour, 14 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 37 W. Bronis³awski do R. Dufour, 7 wrzenia 1916, BPP, ARB, akc. 2882. Warto wspomnieæ na marginesie, ¿e na skutek konfliktu w³anie wokó³ La Pologne, spraw personalnych oraz kierowania redakcj¹ podczas prawie rocznego pobytu Rosy w Rzymie miêdzy koñcem 1917 a jesieni¹ 1918 roku dosz³o do zerwania nie tylko wspó³pracy, ale i znajomoci pomiêdzy Ros¹ a doktorem Bronis³awskim. Listy W. Bronis³awskiego do R. Bailly, 6 listopada 1918, BPP, ARB, akc. 2825; 9 listopada 1918, BPP, AAP, akc. 2795. 38 R. Bailly do K. Wonickiego, 3 grudnia 1916, BPP, AKW, akc. 4354; W. Bronis³awski do R. Bailly, 7 listopada 1916, BPP, ARB, akc. 2882. à 1900. Rosa zna³a tê ksi¹¿kê, otrzyma³a j¹ od swoich polskich przyjació³39, jednak w szerokiej akcji propagandowej nie zawsze mo¿na by³o wykorzystaæ stuosiemdziesiêciostronicowe dzie³o, st¹d pomys³ stworzenia miniaturki, która trafiæ mog³a do wszystkich, m³odszych i starszych, wykszta³conych bardziej lub mniej, osób, które chciano zainteresowaæ polsk¹ spraw¹. Trzydziestostronicowy wyk³ad pe³en ciep³ych i wznios³ych s³ów rozpoczê³a od zdania: nie ma historii bardziej zadziwiaj¹cej i poruszaj¹cej ni¿ historia Polski40, i poprowadzi³a w zgodzie z tez¹, i¿ Polacy s¹ wielkim i godnym szacunku narodem, z tradycj¹ w³asnej pañstwowoci i chwa³¹ przesz³ych zwyciêstw, narodem o wielkich osi¹gniêciach kulturalnych, przywi¹zanym do wolnoci i tolerancji, wielkich wartoci bliskich tak¿e Francuzom, narodem, który na skutek splotu nieszczêæ wewnêtrznych i zewnêtrznej agresji utraci³ w³asne pañstwo, ale który na odbudowê tego pañstwa jak najbardziej zas³uguje. Emocjonalna w treci broszurka jest mistrzowskim przyk³adem syntezy, popularnej i trafiaj¹cej do serc czytelników, którzy nie byli obeznani wczeniej z prezentowanym w niej tematem. Na kilkunastu stronach uda³o siê Rosie uj¹æ momenty chwa³y narodu polskiego, a jednoczenie pomin¹æ zrêcznie ciemniejsze strony naszej historii. Za upadek pañstwa polskiego obwinia³a bardziej obcych monarchów na naszym tronie i s¹siednie potêgi ni¿ wady ustroju, wprost pisz¹c: ces étrangers ont causé la ruine de la Pologne.41 W tym swego rodzaju wezwaniu do wsparcia polskich d¹¿eñ niepodleg³ociowych skierowanym od Francuzów odwo³ywa³a siê nie tylko do sentymentów, ale równie¿ do interesów francuskich, które, zdaniem Rosy, wymaga³y, aby silna Polska by³a sojuszniczk¹ i zabezpieczeniem Francji okr¹¿aj¹cym pañstwo niemieckie od wschodu. Fobia antyniemiecka Rosy ju¿ wtedy da³a o sobie znaæ, w tym kontekcie sytuuj¹c, przynajmniej czêciowo, jej zainteresowanie spraw¹ polsk¹ i tak energiczne poparcie dla propolskiej propagandy. Jak pisa³a w swojej historii, przywo³uj¹c s³owa Bismarcka: une Pologne forte, cest une armée française sur Vistule.42 Podobne w tonie by³y równie¿ odezwy do nauczycieli43 opublikowane na ³amach La Pologne. Odezwy mia³y na celu podtrzymaæ i o¿ywiæ akcjê sou polonais oraz jednoczenie zachêciæ nauczycieli do przypominania dzieciom o losie 39 W. Bronis³awski do R. Dufour, 18 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825; G. Bienaimé do R. Dufour, 27 maja 1916, BPP, ARB, 2882. 40 R. D u f o u r - B a i l l y, Petite histoire de Pologne, Pary¿ 1926, s. 3. 41 Ibid., s. 10. 42 Ibid., s. 18. 43 Eadem, Appel aux éducateurs, Paris, wrzesieñ 1916; R. D u f o u r - B a i l l y, A. L e m o n i e r, Aux instituteurs, Paris, maj 1917. Obie rozesz³y siê w nak³adzie oko³o 10 tysiêcy egzemplarzy. J. J a n u s z e w s k i, Rosa Dufour Bailly, La République Polonaise 1917, nr 3; te¿: W. Bronis³awski do R. Dufour, 14 lutego, 12 marca 1917, BPP, ARB, akc. 2795. Polski i jej prawie do niepodleg³oci.44 Ukaza³y siê ju¿ w chwili, kiedy zaanga¿owanie Rosy w pracê na rzecz Polski i jej wspó³praca z Komitetem nabra³y charakteru pe³noetatowego. Obowi¹zki sekretarza redakcji La Pologne, wspó³organizowanie konferencji, odczytów, wieczorków Komitetu MicheletMickiewicz oraz Ligi Francuskiej na rzecz Wolnej Polski, kierowanie akcj¹ zbiórki pieniêdzy na polskie sieroty, Petite histoire de Pologne wszystko to wci¹gnê³o j¹ bez reszty. Jej zaanga¿owanie i aktywnoæ nie pozosta³y niezauwa¿one. Podziêkowania, wyrazy sympatii i podziwu przesy³ali jej zwykli ludzie i polscy dzia³acze emigracyjni45 , od pracy nie oderwa³y jej ani sprawy osobiste, ani zawodowe, a oddanie bez reszty pracy stanie siê póniej jej znakiem firmowym, sprawi, ¿e Rosa Bailly i Les Amis de la Pologne to niemal nierozerwalna ca³oæ. 16 padziernika 1916 roku Rosa wychodzi za m¹¿ za porucznika armii belgijskiej Ernesta Bailly. Warto wspomnieæ, ¿e w du¿ej mierze to dziêki doktorowi Bronis³awskiemu dosz³o do realizacji planów lubnych Rosy i jej narzeczonego. Bez energicznej pomocy Bronis³awskiego, osobistego zaanga¿owania w za³atwianie formalnoci, u¿yczenia Rosie swojego paryskiego adresu, niezbêdnego z powodów proceduralnych do zawarcia lubu, narzeczonym by³oby trudno prze³amaæ opór biurokratycznej materii, jej wymogów, podwójnie uci¹¿liwych z powodu wojennych warunków oraz lubu z cudzoziemcem, którego ojczyzna znajdowa³a siê pod niemieck¹ okupacj¹.46 Nie wp³ynê³o to jednak w ¿aden sposób na poziom zaanga¿owania Rosy w prace propagandowe i charytatywne. Przez pó³tora roku usi³owa³a te¿ godziæ swoj¹ dzia³alnoæ publiczn¹ z prac¹ w szkole w Cahors, doæ szybko okaza³o siê jednak, ¿e nie by³a w stanie fizycznie podo³aæ wziêtym na siebie obowi¹zkom. Jesieni¹ 1917 roku wyczerpana prac¹, w stanie pewnego, nerwowego pobudzenia, maj¹c k³opoty z sercem i chora na astmê, stoj¹c w obliczu dylematów, których chyba nie przewidywa³a, nawi¹zuj¹c w drugiej po³owie 1915 roku korespondencjê z Komitetem MicheletMickiewicz, wyjecha³a wraz z mê¿em, rekon- W. Bronis³awski do R. Dufour, 21 sierpnia 1916, BPP, ARB, akc. 2882; 14 lutego, 4 kwietnia 1917, BPP, AAP, akc. 2795. 45 Np. listy od: Agence Polonaise Centrale de Lausanne, 28 czerwca 1917, BPP, AAP, akc. 2795; G. Bienaimé, 7 kwietnia 1916, BPP, ARB, akc. 2825; Komitet Pomocy dla Ofiar Wojny w Polsce, 22 stycznia 1917, BPP, AAP, akc. 2795; Laland, 6 grudnia 1916, BPP, AAP, akc. 2795; K. Wonicki, 18 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. Te¿: W. l a d k o w s k i, Opinia..., s. 138; por. równie¿ przypis 16. 46 Jednak wiadkiem ze strony panny m³odej by³a na tym¿e lubie ¿ona G. Bienaimé, Polka, mo¿na by³oby wiêc powiedzieæ, i¿ w równowadze utrzymywa³a Rosa bliskie stosunki z tymi dwiema, najwa¿niejszymi dla jej polskiej edukacji i pocz¹tków dzia³alnoci publicznej, osobami. walescentem po ciê¿kiej ranie wojennej, do Rzymu47 i tam podjê³a kilka kluczowych decyzji, które zadecydowa³y o jej dalszym ¿yciu. Kilkumiesiêczny pobyt w Rzymie w bliskim kontakcie ze rodowiskiem polskim, pobyt, podczas którego rozpoczê³a systematyczn¹ naukê jêzyka48, przekona³ j¹, ¿e zaanga¿owanie w polskie sprawy nie by³o epizodem, ¿e nie wynika³o z wojennej, nadzwyczajnej sytuacji, ¿e chce pozostaæ w krêgu polskich spraw równie¿ w nowych, powojennych okolicznociach. Po powrocie z W³och rozsta³a siê w mê¿em i zawodem nauczycielki literatury francuskiej, przenios³a siê do Pary¿a i zdecydowa³a zwi¹zaæ z Polsk¹ wiêzami najsilniejszymi i najbardziej trwa³ymi ze wszystkich, jakie w swoim ¿yciu zadzierzgnê³a, zak³adaj¹c stowarzyszenie Les Amis de la Pologne, organizacjê, która sta³a siê sensem jej ¿ycia. Ale to ju¿ zupe³nie inna historia Nieco ponad dwa lata, podczas których Rosa Dufour-Bailly dzia³a³a w licznych organizacjach, na wielu polach propaguj¹c niezmordowanie ideê Polski niepodleg³ej, kiedy zaanga¿owa³a siê w agitacjê na jej rzecz, kiedy zaczê³a poznawaæ j¹ oraz ceniæ, kiedy zetknê³a siê z wieloma wspania³ymi ludmi, z literatur¹, któr¹ póniej pokocha³a, z histori¹, któr¹ podziwia³a, z polsk¹ dusz¹, która sta³a siê jej bardzo bliska, mimo ¿e nigdy nie przygl¹da³a siê Polakom i Polsce bezkrytycznie, te dwa wojenne lata okaza³y siê najwa¿niejsze, najbardziej brzemienne w skutki dla ca³ego jej ¿ycia. Wtedy to narodzi³a siê jedna z najwierniejszych i najzagorzalszych admiratorek Polski, za³o¿ycielka Les Amis de la Pologne, niestrudzona propagatorka polskiej kultury, jêzyka, literatury we Francji, t³umaczka poezji i wielbicielka Kresów. Jednym s³owem Ró¿yczka. Bo chocia¿ to miano nada³ jej Tadeusz Boy-¯eleñski kilka lat póniej, to w³anie wojenne lata uczyni³y z nauczycielki literatury francuskiej w gimnazjum w Cahors Ró¿yczkê, jedyn¹ w swoim rodzaju przyjació³kê Polski, o której ju¿ w 1917 roku pisa³ w La République Polonaise49 J. Januszewski: [...] to te¿ nie tylko my tutaj, na obczynie, ale ca³y naród polski uczci wdziêcznoci¹ bezinteresown¹ i szlachetn¹ pracê siostry-cudzoziemki. 47 Notatka Rosy Bailly, rkps Ossolineum, syg. 14522/II, k. 93; Inspection Académie du Lot do R. Bailly, 3 lutego 1918, BK, sygn. 12766, k. 2425. 48 Choæ pierwsze próby podjê³a jeszcze 1916 roku, a doktor Bronis³awski poleca³ jej jako nauczyciela mieszkaj¹cego w Cahors pana Landy. W. Bronis³awski do R. Dufour, 27 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825; J. Bronis³awska do R. Dufour, b.d., ibidem. Regularn¹ naukê rozpoczê³a podczas pobytu w Rzymie, a jej nauczycielk¹ by³a Halina Osuchowska. R. B a i l l y, O znaczeniu przek³adów literackich i o trudnociach z nimi zwi¹zanych,Wroc³aw 1975. 49 La République Polonaise, 1 wrzenia 1917. RÉSUMÉ Rosa Bailly (18901976) pendant la Grande Guerre a renoncé à sa carrière universitaire pour se consacrer à la défense de la cause polonaise. En février 1916, lors des luttes pour Verdun, un article de journal dont lauteur reprochait aux Français doublier la Pologne, détermine sa vie. Elle commence aussitôt parmi ses collègues, ses élèves et leurs familles son action pour lindépendance de la Pologne. En 1916 elle fait paraître une «Petite Histoire de Pologne» et elle est la principale rédactrice dune revue illustres «La Pologne». Elle dirige une action daide aux orphelins polonais et après la guerre elle donne à son activité une forme officielle en créant la société des «Amis de la Pologne». http://www.deepdyve.com/assets/images/DeepDyve-Logo-lg.png Annales UMCS, Historia de Gruyter

Narodziny "siostry-cudzoziemki", czyli o tym, jak Rosa stała się Różyczką (początki działalności Rosy Bailly na rzecz sprawy polskiej w latach I wojny światowej)

Annales UMCS, Historia , Volume 64 (2) – Jan 1, 2009

Loading next page...
 
/lp/de-gruyter/narodziny-siostry-cudzoziemki-czyli-o-tym-jak-rosa-sta-a-si-r-yczk-mWaX2vj8uh
Publisher
de Gruyter
Copyright
Copyright © 2009 by the
ISSN
0239-4251
eISSN
2083-361X
DOI
10.2478/v10068-008-0014-6
Publisher site
See Article on Publisher Site

Abstract

doi: 10.2478/v10068-008-0014-6 pracê i przyjañ, która zaowocowa³a wieloma publikacjami, akcjami, a przede wszystkim stworzeniem towarzystwa bêd¹cego w okresie miêdzywojennym symbolem przyjani pomiêdzy Francj¹ a Polsk¹: Les Amis de la Pologne.2 W licznych ¿yciorysach, wspomnieniach, wywiadach, w tekcie napisanym z okazji 50-lecia swojej pracy na rzecz Polski3 Rosa Bailly symbolicznie pocz¹tek swojej dzia³alnoci ³¹czy³a z tekstem Georgesa Bienaimé, serdecznego i zaanga¿owanego przyjaciela Polski, La Délaissée (Opuszczona), który na pocz¹tku 1916 roku ukaza³ siê w La Vicoire. Tekst ten, zawieraj¹cy w tytule ca³e jego przes³anie i treæ oraz zarzucaj¹cy Francji, ¿e porzuci³a sprawê polsk¹, poruszyæ mia³ Rosê na tyle, ¿e sta³ siê impulsem do nawi¹zania wspó³pracy z paryskimi rodowiskami wiernymi d³ugotrwa³ej tradycji narodu francuskiego, wysnutej w czasie walk Rewolucji o wolnoæ ludów, rozp³omienionej potê¿nym g³osem Hugo i Micheleta.4 Jednak zachowana korespondencja zdaje siê wiadczyæ o tym, i¿ ten piêkny pocz¹tek, poruszaj¹cy i dramatyczny, tym bardziej ¿e w tym samym czasie Francja prowadzi³a miertelne zmagania pod Verdun, by³ raczej póniejszym, symbolicznym uogólnieniem, a sama wspó³praca rozpoczê³a siê wczeniej i nie mia³a w sobie tego jednostkowego aktu za³o¿ycielskiego. Tym bardziej ¿e we wszystkich wspomnieniach, przywo³uj¹c tekst Bienaimé, pisa³a o lutym 1916 roku, a artyku³, który niew¹tpliwie mocno zapad³ jej w pamiêci i który uczyni³a symbolicznym pocz¹tkiem swojego zwi¹zku z Polsk¹, ukaza³ siê 28 marca 1916. Ten symbolicznie ujêty pocz¹tek jest z pewnoci¹ rodzajem ho³du oddanego sile oddzia³ywania propolskiej propagandy, rzetelnie (choæ pocz¹tkowo z niezadowalaj¹cym efektem) prowadzonej przez przychylne Polakom rodowiska francuskie oraz polskie, emigracyjne i krajowe, zarówno w latach I wojny wiatoWiêcej o dzia³alnoci Rosy Bailly zob. m.in.: T. D o m a ñ s k i, Rosa Bailly: wielka Francuzka o polskim sercu, Lublin 2003; A. £ o n g i e w s k a, Francuzi w obronie prawa Polski do Górnego l¹ska, Kwartalnik Opolski 1971, nr 3, s. 3354; eadem, Korespondencja Rosy Bailly z Felicj¹ Skarbkow¹ z lat 19461959, Ze skarbca kultury 1970, z. 21, s. 83166; M. P a s z t o r, O polsko-francuskiej wspó³pracy kulturalnej i naukowej na przyk³adzie stowarzyszenia Les Amis de la Pologne w latach 19191924, Kwartalnik Historii Nauki i Techniki 1992, t. 37, nr 2; A. P y t l a r z, Rosa Bailly sa vie et ses liens damitié tissés avec la Pologne, Synergies Pologne 2003, nr 3; S. R o s p o n d, Les Amis de la Pologne za polskim Górnym l¹skiem, Kwartalnik Opolski 1971, nr 3, s. 5461. 3 ¯yciorysy, bibliografie, notatki informacyjne o w³asnej twórczoci i dzia³alnoci Rosy Bailly oraz recenzje i materia³y prasowe jej dotycz¹ce, Rêkopisy Zak³adu Narodowego im. Ossoliñskich (dalej: rkps Ossolineum), sygn. 14509/II, Luvre franco-polonaise de Rosa Bailly, k. 16; Piêædziesiêciolecie, k. 29 (tekst wydrukowany m.in. w Tygodniku Polskim 1966, nr 3); Causerie pour la radio sur Rosa Bailly par Mme Anna Migala, k. 9697; Rosa Bailly: Français et Polonais de tout temps amis (Souvenirs de 19401942), sygn. 14511/II, Avant propos, k. 23. 4 Piêædziesiêciolecie..., k. 29. wej, jak i przed jej wybuchem.5 Przekaz ten w wypadku Rosy pad³ na podatny, w pewnym sensie przygotowany grunt, poruszy³ i zainteresowa³, a poniewa¿ z natury Rosa by³a osob¹ energiczn¹ i aktywn¹, sk³oni³ do poparcia sprawy polskiej równie¿ czynem. Wielk¹ rolê odegra³o tu te¿ ogólnie ¿yczliwe zainteresowanie Polsk¹ i jej dziejami, wyniesione jeszcze, jak wspomina³a, z pierwszych lat szkolnych i lektur dzieciêcych6, pewien rodzaj romantycznych sk³onnoci i emocjonalnych egzaltacji, na które by³a podatna, poetycka natura sk³aniaj¹ca j¹ do poparcia sprawy uosabiaj¹cej najwiêtsze, francuskie wartoci, braterstwo, wolnoæ, przyjañ narodów. Szukaj¹c mo¿liwoci w³¹czenia siê w prace na rzecz Polski i Polaków, poruszona doniesieniami z frontu wschodniego o zniszczeniach i nieszczêciach, które spad³y na i tak nieszczêliwy naród, nawi¹za³a korespondencjê z Georgesem Bienaimé, jednym z najaktywniejszych i niestrudzonych propagatorów sprawy polskiej, z Kazimierzem Wonickim, z Komitetem MicheletMickiewicz, ale przede wszystkim ze skarbnikiem tego¿ komitetu i jednym z jego za³o¿ycieli, doktorem Wac³awem Bronis³awskim. Korespondencja z tym ostatnim, nawi¹zana jak siê wydaje najwczeniej, bo jeszcze w po³owie 1915 roku7, szybko przerodzi³a siê w za¿y³oæ znacznie przekraczaj¹c¹ ramy sprawy polskiej, a doktor Bronis³awski sta³ siê nie tylko powiernikiem i przyjacielem, ale przede wszystkim pierwszym przewodnikiem po meandrach polskiego ¿ycia emigracyjnego oraz wewnêtrznych i zewnêtrznych zawi³ociach polskich kwestii. Wydaje siê nawet, ¿e jednym z najbardziej wymiernych i wykraczaj¹cych poza czas wojny efektów intensywnej agitacji propolskiej, jak¹ na prowincji pro5 O propagandzie na rzecz sprawy polskiej we Francji zob. m.in.: P. B e d n a r z, Edmont Privat i jego dzia³alnoæ na rzecz Polski podczas pierwszej wojny wiatowej, Lublin 2003, s. 105 149; J. P a j e w s k i, Wokó³ sprawy polskiej Pary¿LozannaLondyn 19141918, Poznañ 1970, s. 11105; Polonia wobec niepodleg³oci Polski, red. H. Florkowska-Franèiæ, Kraków 1979; W. l a d k o w s k i, Emigracja polska we Francji 18711918, Lublin 1980, s. 273316; idem, Emigracja polska we Francji wobec niepodleg³oci Polski, [w:] Polonia i odbudowa pañstwa polskiego w 1918 roku, LublinWarszawa 1991; idem, Opinia publiczna we Francji wobec sprawy polskiej w latach 19141918, Wroc³awWarszawa 1976; idem, Edmont Privat i jego dzia³alnoæ we Francji i Szwajcarii podczas pierwszej wojny wiatowej, Annales UMCS, sec. F, Historia, vol. XXIII/XXIV, 1968/1969; K. D u n i n - W ¹ s o w i c z, Francuska opinia publiczna wobec sprawy polskiej i Polaków w latach 18951914, Warszawa 1999. 6 Jak wspomina m.in. we wstêpie do pamiêtników czy w tekcie napisanym z okazji 50-lecia pracy na rzecz Polski, najwczeniejsze, pierwsze zainteresowanie Polsk¹ narodzi³o siê w niej pod wp³ywem lektury ksi¹¿eczki dla dzieci napisanej przez hrabinê de Ségur (née Roztopczyn), a zatytu³owanej Les deux Nigauds. 7 A. Fernand do Rosy Bailly, 9 listopada 1915, Biblioteka Polska w Pary¿u (dalej: BPP), Archiwum Rosy Bailly (dalej ARB), akc. 2882. wadzi³ Komitet MicheletMickiewicz, by³o wci¹gniêcie w jego szeregi m³odej, energicznej i podatnej na wielkie wzruszenia nauczycielki z Cahors. Jak mo¿na przypuszczaæ, jaka akcja, ulotki, mo¿e konferencja organizowana przez Komitet MicheletMickiewicz zwróci³a uwagê Rosy poszukuj¹cej kontaktu ze rodowiskiem przyjaznym Polsce i sk³oni³a j¹ do nawi¹zania z nim korespondencyjnego kontaktu. I choæ Wac³aw Bronis³awski sobie przypisuje zas³ugi wci¹gniêcia Rosy wraz z liczn¹ grup¹ nauczycielek w dzia³alnoæ Komitetu MicheletMickiewicz8, to wydaje siê jednak, ¿e decyduj¹ca by³a tu aktywnoæ jej samej. To ona szuka³a mo¿liwoci w³¹czenia siê w prace organizacji dzia³aj¹cych na rzecz sprawy polskiej, zas³ug¹ Bonis³awskiego by³o natomiast to, ¿e potrafi³ znaleæ miejsce dla niej, wykorzystaæ jej zapa³ i zaanga¿owanie. To doktor Bronis³awski w³anie zaopiekowa³ siê niejako ogromn¹ energi¹, która tkwi³a w Rosie, i pomóg³ prze³o¿yæ j¹ na konkretne czyny i projekty. On te¿ sta³ siê, jak by³o ju¿ wspomniane, jej pierwszym przewodnikiem po zawi³ociach ¿ycia polskiej emigracji, rodowiska niejednolitego nigdy, a w obliczu wojny dodatkowo podzielonego wobec pojawiaj¹cych siê szans, mo¿liwoci i dylematów. W tych pierwszych miesi¹cach Rosa Dufour ogl¹da³a polskie sprawy przede wszystkim oczami doktora Bronis³awskiego, ale nie tylko jego. Szybko rozszerzy³a kr¹g swoich korespondentów i kontaktów polskich i z równ¹ uwag¹ ws³uchiwa³a siê w s³owa Bronis³awskiego, jak i Georgesa Bienaimé czy Kazimierza Wonickiego, u których równie¿ szuka³a porad i wsparcia. Zw³aszcza znajomoæ z Wonickim okaza³a siê wa¿na dla dalszych losów Rosy i jej zaanga¿owania w polskie sprawy. To miêdzy innymi on, tu¿ po wojnie, zainspirowa³ Rosê do idei stworzenia organizacji dzia³aj¹cej na rzecz polsko-francuskiej przyjani Les Amis de la Pologne i kontynuuj¹cej jej wczeniejsz¹ pracê, on te¿ w pierwszych miesi¹cach wspiera³ j¹ swoim dowiadczeniem i kontaktami, wyniesionymi z pracy w Biurze Informacyjno-Prasowym, Komitecie Francusko-Polskim, Komitecie Wolontariuszów czy z okresu wspó³pracy z Erazmem Pilzem oraz Centraln¹ Agencj¹ Polsk¹ w Lozannie i Komitetem Narodowym Polskim.9 8 Odrêczna notatka z dat¹ lipieclistopad 1920 roku na ok³adce oprawionych numerów La République Polonaise ofiarowanych przez Bronis³awskiego doktorowej Kapaczewskiej i znajduj¹cych siê w czasopimienniczych zbiorach BPP. 9 O K. Wonickim zob m.in.: W. l a d k o w s k i, Opinia..., s. 46, 48, 5658; D. P ³ y g a w k o, Listy W³adys³awa hr. Zamoyskiego do Kazimierza Wonickiego (19081923) ze zbiorów Biblioteki Polskiej w Pary¿u, Scripta Minora 1996, nr 1, s. 281300; M. R o m e y k o - H u r k o, Kazimierz Wonicki (18781949), [w:] Mi³onicy grafiki i ich kolekcje w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Warszawa 2006, s. 192235; A. £ o n g i e w s k a, Dzia³alnoæ Komitetu Francusko-Polskiego i Towarzystwa Literacko-Artystycznego w Pary¿u w latach 19091916 Polskie rodowisko we Francji, do którego Rosa wesz³a na prze³omie 1915 i 1916 roku, wyranie podzieli³o siê w obliczu wojny na kilka ró¿nych frakcji i powi¹zanych z nimi organizacji10, kontynuuj¹c niejako podzia³y przedwojenne i nak³adaj¹c na nie nowe, zwi¹zane z odmiennymi koncepcjami wykorzystania miêdzynarodowego konfliktu. Dla osoby z zewn¹trz, a tak¹ przecie¿ by³a Rosa, rozeznanie siê w tych zawi³ociach, ró¿nicach pomiêdzy organizacjami, wartociach poszczególnych akcji by³o z pewnoci¹ doæ trudne. Wybuch wojny zaktywizowa³ rodowiska zarówno emigracyjne, jak i te z³o¿one z zaprzyjanionych i przychylnych Polsce Francuzów, przynosz¹c szansê, której wygl¹dali od lat: miêdzynarodowy konflikt daj¹cy nadziejê na nowe rozdanie w kwestii polskiej niepodleg³oci. W Pary¿u, podobnie jak w kraju i w innych zagranicznych orodkach emigracyjnych, szybko wykrystalizowa³y siê dwa zasadnicze obozy z innym uk³adem miêdzynarodowym wi¹¿¹ce nadzieje na odbudowê pañstwa polskiego: antyrosyjskim, wspieraj¹cym siê na nadziei wspó³pracy z Austro-Wêgrami, oraz antyniemieckim, bazuj¹cym na przekonaniu, ¿e wspó³dzia³anie z Entent¹, sprzymierzenie nadziei z Francj¹, Wielk¹ Brytani¹ i ich sojuszniczk¹ Rosj¹ pozwoli w chwili triumfu koalicji i klêski Niemiec oraz Austro-Wêgier powo³aæ do ¿ycia niepodleg³¹ Rzeczpospolit¹. Obok nich dzia³a³a równie¿ grupa z jednakow¹ niechêci¹ odnosz¹ca siê do wszystkich trzech zaborców i sceptycznie traktuj¹ca mo¿liwoæ wspó³pracy, nawet poredniej, z którymkolwiek z nich. Wspó³pracy, która wi¹zaæ siê mog³a z koniecznoci¹ ograniczenia aspiracji terytorialnych i niepodleg³ociowych w taki sposób, by nie narusza³y interesu zaborcy-sojusznika. W duchu tych nadziei i celów dzia³a³y w Pary¿u liczne organizacje i komitety skupiaj¹ce dzia³aczy emigracyjnych (m.in. Komitet Wolontariuszów Polskich, inicjatywa wspólna dzia³aczy ró¿nych opcji, Komitet Wolnej Polski, o zdecydowanie niepodleg³ociowej od pewnego momentu linii, rodowisko skupione wokó³ Polonii sympatyzuj¹ce z obozem narodowym, reprezentowanym od 1917 roku przez Komitet Narodowy Polski i Romana Dmowskiego). Obok nich, a czasami w powi¹zaniu, g³ównie personalnym, powstawa³y inicjatywy skupiaj¹ce przychylnych polskiej sprawie Francuzów, dziennikarzy, pisarzy, intelektualistów, jak Francuska Liga dla Wolnej Polski (Ligue Française pour la Pologne Libre) z Charlesem Richetem na czele, która dzia³alnoæ rozpoczê³a jako Liga Francuska dla Odbudowy Polski (Ligue Française pour la Restauration de la w wietle archiwum Wac³awa G¹siorowskiego, Rocznik Zak³adu Naukowego im. Ossoliñskich, t. XI, Wroc³aw 1976, s. 128194; A. R o s z k o w s k i, W duchu prawdy i interesu narodowego. Geneza, narodziny i organizacja Agence polonaise de presse w Pary¿u (19061914) w wietle archiwum Kazimierza Wonickiego, praca magisterska napisana w IH UW pod kierunkiem dra hab. Stefana Ciary w 2007 roku (maszynopis). 10 Por. przypis 5. Pologne) i z któr¹ blisko zwi¹zany by³ Georges Bienaimé. Czy Komitet MicheletMickiewicz, którego inicjatorem by³ obok doktora Bronis³awskiego Ernest Denis, a na jego czele stan¹³ cz³onek Akademii Francuskiej, pisarz Jean Richepin, i który skupiaj¹c francuskich przyjació³ Polski, zw³aszcza na prowincji, prowadzi³ aktywn¹ dzia³alnoæ propagandow¹, staraj¹c siê uczyniæ sprawê polsk¹ powszechniej znan¹ i zjednaæ dla niej przychylnoæ Francuzów.11 rodowisko, z którym zwi¹za³a siê Rosa w pocz¹tkach swojej dzia³alnoci, bliskie by³o opcji prorosyjskiej, na tym gruncie sta³ Komitet MicheletMickiewicz i stara³ siê dzia³aæ na rzecz polskiej sprawy w sposób, który nie skrzy¿uje jej z interesami francuskimi wymagaj¹cymi cis³ej wspó³pracy z Rosj¹. Ernest Denis jeden z za³o¿ycieli Komitetu sta³ wrêcz na stanowisku autonomii w granicach Cesarstwa Rosyjskiego i manifestu Wielkiego Ksiêcia Miko³aja12, a sam Bronis³awski pisa³ do Rosy, ¿e naczelnym celem propagandy i dzielnoci Komitetu powinno byæ uczynienie spokojnymi, niekonfliktowymi metodami sprawy polskiej znanej wród Francuzów, bo dopiero wtedy bêdzie mo¿liwe potraktowanie jej rozdzielnie od kwestii rosyjskiej. Soyons prudants!, jak pisa³ w jednym z listów.13 W miarê rozwoju wydarzeñ wojennych Bronis³awski (podobnie jak Komitet Wolnej Polski, z którym równie¿ by³ zwi¹zany) ewoluowa³ w stronê opcji niepodleg³ociowej. Rosa natomiast, rozpoczynaj¹c dzia³alnoæ od wspó³pracy z Komitetem, bardzo szybko zbli¿y³a siê do Ligi Francuskiej dla Wolnej Polski, która wydawa³a siê jej mielsza i bardziej aktywna, a tak¿e, w póniejszym okresie, do rodowiska bliskiego Komitetowi Narodowemu Polskiemu. Wydaje siê, ¿e zasadniczym kryterium, którym kierowa³a siê, by³a aktywnoæ, rzutkoæ akcji propagandowej prowadzonej przez dane rodowisko i nacisk k³adziony na ideê niepodleg³ej Polski. Wszelkie inne sprawy i ró¿nice mia³y dla niej drugorzêdne znaczenie. Jeszcze wiosn¹ 1916 roku Rosa rozgl¹da³a siê, sprawdza³a mo¿liwoci, usi³owa³a zorientowaæ w wewnêtrznych zawi³ociach polskiej emigracji, rozpoznaæ mo¿liwoci i formy dzia³ania. Dyskutowa³a o tym z Bronis³awskim, Bienaimé, Wonickim, którzy wskazywali jej wypróbowane metody prowadzenia propagandy na rzecz Polski: konferencje, ulotki, artyku³y w prasie, broszury, choæ Wonicki zastrzega³ siê przy tym, ¿e s³abo zna stosunki na prowincji i nie jest pewien, czy jego rady bêd¹ skuteczne w Cahors.14 Ale ju¿ w koñcu tego roku 11 J. P a j e w s k i, op. cit., s. 30; W. l a d k o w s k i, Emigracja..., s. 284; idem, Opinia..., s. 135138; P. B e d n a r z, op. cit., s. 138139. 12 W. l a d k o w s k i, Emigracja..., s. 282; idem, Opinia..., s. 137138. 13 Listy W. Bronis³awskiego do R. Dufour z 26 marca, 8 maja, dwa listy z 9 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 14 G. Bienaimé do R. Dufour, 27 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2882; K. Wonicki do R. Dufour, 29 maja 1916, ibidem. Rosa aspirowa³a do roli jednej z bardziej znacz¹cych postaci ruchu, skar¿y³a siê w licie do Kazimierza Wonickiego15, ¿e nie jest na bie¿¹co informowana o decyzjach i zmianach w zasadach organizacji Komitetu MicheletMickiewicz, co, jak s¹dziæ mo¿na z tonu listu, irytowa³o j¹ wielce wobec ogromu i znaczenia pracy, jak¹ wykonywa³a na rzecz propolskiej propagandy. Informowa³a te¿ Wonickiego o energicznej rekrutacji cz³onków do Ligi Francuskiej dla Wolnoci Polski i zdumiona odnotowywa³a przy tej okazji trudnoci, jakie mia³a z nawi¹zaniem kontaktu czy z otrzymaniem odpowiedzi od niektórych dzia³aczy (m.in. od Bienaimé) w Pary¿u. Przenikliwie, acz ma³o chlubnie dla polskiego rodowiska suponowa³a przy tej okazji, i¿ jest to spowodowane faktem jej wspó³pracy z osobami nieciesz¹cymi siê w rodowisku nadmiernym powa¿aniem. Znamienna by³a reakcja Rosy na te przypuszczenia: stanowczo zaznaczy³a, ¿e nie przygl¹da siê przynale¿noci organizacyjnej, nie uznaje organizacyjnej wy³¹cznoci, ma na wzglêdzie tylko interes polski, a sama nie jest podporz¹dkowana nikomu. Tak stanowcza deklaracja by³a zapewne wynikiem dowiadczeñ i obserwacji, których dokona³a przez kilka miesiêcy bliskich kontaktów z polskim rodowiskiem. Utrzymuj¹c cis³e zwi¹zki z Bronis³awskim, ale bliskie równie¿ z Bienaimé, od pocz¹tku zetknê³a siê z podskórn¹ rywalizacj¹ pomiêdzy organizacjami, które maj¹c pozornie jeden cel, nie zawsze podkrela³y to, co je ³¹czy, nawzajem dyskredytuj¹c siê i podwa¿aj¹c wagê swoich dzia³añ. Ten ton rywalizacji widoczny by³ zw³aszcza w po³owie 1916 roku, kiedy ukonstytuowa³a siê Liga Francuska dla Odbudowy Polski (póniej wystêpuj¹ca pod nazw¹ Ligi dla Wolnej Polski), któr¹ wspó³tworzy³ Georges Bienaimé. Doktor Bronis³awski, pisz¹c o jej powstaniu i celach16, nie kry³ przed Ros¹ swojego zdziwienia i jakby niesmaku oraz zaniepokojenia. Podwa¿a³ skutecznoæ metod propagandowych stosowanych przez Bienaimé, nie przypisywa³ im nadmiernie interesuj¹cej dla Francuzów formy17, a do tego uwa¿a³ ton podjêty przez now¹ ligê za wrêcz szkodliwy dla polskiej sprawy. Szkodliwy przez swoj¹ antyrosyjskoæ, która mo¿e jedynie zaszkodziæ polskim aspiracjom w oczach polityków francuskich. Przestrzega³ te¿ Rosê przed pochopnym i nadmiernym zaanga¿owaniem w now¹ organizacjê, ale jednoczenie radzi³ zaakceptowaæ wszystkie zaproszenia na spotkania i konferencje, które przesy³a³ jej pan Bienaimé i doceniæ jego pracê dla przybli¿ania Francuzom wiedzy o polskich sprawach, d¹¿eniach 15 R. Dufour do K. Wonickiego, 3 grudnia 1916, BPP, Archiwum Kazimierza Wonickiego, akc. 4354. 16 Listy z 6, 9, 14 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 17 List z 9 maja 1916, ibidem. i aspiracjach, a tak¿e rolê, jak¹ odgrywa³ w rodowisku polskim.18 W ogóle wypowiedzi doktora Bronis³awskiego o polskim rodowisku nie nale¿a³y do przychylnych i wywa¿onych. W jednym z listów okreli³ Bienaimé doæ jednoznacznym mianem imbécile, a o Wonickim pisa³, ¿e jest ma³o znacz¹c¹, pretensjonaln¹ figur¹.19 Z kolei Georges Bienaimé20, zapewniaj¹c Rosê, ¿e nie ma ¿adnej niechêci i ¿adnej rywalizacji pomiêdzy Lig¹ Francuska dla Odbudowy Polski a Komitetem MicheletMickiewicz i ¿e nigdy doæ ró¿norodnej agitacji na rzecz polskiej sprawy, subtelnie i porednio przedstawiaj¹c zakres dzia³añ Ligi, podawa³ w w¹tpliwoæ aktywnoæ i sens akcji prowadzonej przez Komitet, zarzuca³ mu pewn¹ biernoæ i zajmowanie siê raczej Polakami we Francji ni¿ polsk¹ spraw¹. Oburzy³o to zreszt¹ bardzo Bonis³awskiego, któremu Rosa przekaza³a powy¿sze zarzuty21, dopytuj¹c siê jednoczenie o mo¿liwoæ bardziej energicznej dzia³alnoci. Podskórna rywalizacja emigracyjnych i przyjaznych Polakom francuskich rodowisk nie wp³ynê³a zasadniczo na postawê i dzia³ania Rosy. Tak jak pisa³a w przywo³anym ju¿ licie do Kazimierza Wonickiego: najwa¿niejsza by³a polska sprawa. Nawi¹zawszy kontakt z paryskimi rodowiskami, energicznie w³¹czy³a siê w dzia³ania Komitetu MicheletMickiewicz i ju¿ pierwsza jej inicjatywa, pierwszy pomys³ okaza³ siê sukcesem zarówno praktycznym, jak i propagandowym, wpisuj¹c siê idealnie w charakter Komitetu k³ad¹cego du¿y nacisk na akcje charytatywne. To w jej gimnazjum w Cahors rozpoczê³a siê akcja znana pod nazw¹ sou polonais.22 Bronis³awski entuzjastycznie przywita³ pomys³ zbiórki wród uczniów datków, drobnych, ale regularnych i sk³adanych z sercem, owych sou w³anie, na rzecz polskich dzieci, sierot dotkniêtych nieszczêciem wojny. Akcja oparta na bardzo prostym pomyle poruszenia francuskich uczniów losem ich polskich rówieników i sk³onienia do chocia¿by najdrobniejszej pomocy, która w sumie daæ mo¿e znacz¹cy, a jak siê póniej okaza³o nadspodziewanie nawet znakomity efekt, szybko przekroczy³a swoim zasiêgiem Cahors i uczniów Rosy. Poszukiwano wsparcia wród nauczycieli, agituj¹c ich i zachêcaj¹c do wspó³pracy prywatnymi kana³ami. Rozleg³e znajomoci Rosy, wyniesione jeszcze z École Normale Supérieure, pozwoli³y na nawi¹zanie licznych kontaktów23 oraz rozszerzenie akcji na znacz¹c¹ liczbê szkó³. Równolegle prowadzona by³a równie¿ List z 19 czerwca 1916, ibidem. W. Bronis³awski do R. Dufour, 2, 6 czerwca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 20 Listy z 3 maja i 2 czerwca 1916, BPP, ARB, akc. 2882. 21 W. Bronis³awski do R. Dufour, 26 czerwca 1916, BPP, Archiwum Les Amis de la Pologne (dalej: AAP), akc. 2795. 22 W. Bronis³awski do R. Dufour, 26 lutego 1916, BPP, ARB, akc. 2825; NN do R. Dufour, 19 czerwca 1916, ibidem; J. Starkowski do R. Dufour, 25 czerwca 1916 roku, ibidem. 23 Pisa³a o tym do Bronis³awskiego nieznana z nazwiska nauczycielka w licie z 23 sierpnia 1916 roku, informuj¹c go o szerokiej akcji agitacyjnej Rosy pragn¹cej wci¹gn¹æ do wspó³pracy jak dzia³alnoæ edukacyjna, poniewa¿ ta przede wszystkim charytatywna akcja powi¹zana zosta³a wedle zamys³u Rosy z dzia³alnoci¹ propagandow¹ i wychowawcz¹. Bo, jak pisa³ do niej Georges Bienaimé, rada dla niej jest jedyna i prosta, jeli chce pomóc Polsce: mówiæ o niej i mówiæ, i jeszcze raz mówiæ jak najwiêcej wród swoich uczniów.24 Agitacja, rozprowadzanie tekstów pogadanek i konferencji na temat Polski, zainteresowanie akcj¹ nauczycielek z innych collègeów, o co usilnie prosi³ j¹ te¿ Bronis³awski25 , to najwa¿niejsze i najpewniejsze sposoby przys³u¿enia siê polskiej sprawie. Jednym s³owem: przygotowanie opinii publicznej, by popar³a polsk¹ sprawê, kiedy ta zostanie poruszona na forum dyplomatycznym. Propaguj¹c sou polonais, Rosa zwróci³a siê bezporednio do dzieci, do francuskich uczniów, z apelem wydrukowanym i rozpowszechnianym przez Komitet MicheletMickiewicz, a zatytu³owanym Pour les petits Français.26 Poprawiony nieco przez Bronis³awskiego27 ukaza³ siê w marcu 1916 roku, a z Rosy uczyni³ postaæ rozpoznawaln¹ nie tylko w rodowisku polskim.28 Apel ten zas³uguje na uwagê nie tylko z powodu swoich bezporednich skutków, dla samej akcji oraz losów jego autorki, ale równie¿ jako tekst, w którym ujawni³y siê wszystkie, bardzo póniej charakterystyczne, cechy stylu oraz metody dzia³ania Rosy Dufour-Bailly. Docieranie do opinii publicznej poprzez odezwy, apele i ulotki to niemal znak firmowy stowarzyszenia Les Amis de la Pologne. Emocjonalne, poruszaj¹ce, wzywaj¹ce do zaanga¿owania w jednostkow¹ akcjê. To chyba w³anie wtedy Rosa zrozumia³a, ¿e ³atwiej jest trafiæ do serc ni¿ do umys³ów i ³atwiej zmobilizowaæ ludzk¹ aktywnoæ wokó³ has³a, akcji, jednorazowego zaanga¿owania, ni¿ przekonaæ do systematycznej, ¿mudnej, codziennej pracy. Taka forma dzia³ania pomaga³a te¿ dotrzeæ do osób, które poruszone jak¹ kwesti¹ udziela³y jej poparcia, chocia¿ unika³y g³êbszego zaanga¿owania najwiêksz¹ liczbê nauczycieli, w ramach której rozsy³a³a do nich listy i informacje o sukcesie sou polonais w Cahors. BPP, ARB, akc. 2882. 24 G. Bienaimé do R. Dufour, 7 kwietnia 1916, ibidem. 25 Zaanga¿owanie Rosy w tê agitacjê oraz proba o przekazanie listy potencjalnych sympatyków sprawy polskiej poród nauczycieli spowodowane by³o tym, ¿e Komitet nie móg³ nawi¹zaæ z nauczycielami kontaktu oficjalnie, poprzez inspektorów akademii, móg³ jedynie szukaæ z nimi kontaktu prywatnymi kana³ami. Listy z 2 lutego, 2, 26 i 30 marca 1916, ibidem. 26 Materia³y dotycz¹ce dzia³alnoci organizacji Les Amis de la Pologne i innych organizacji francusko-polskich 19161923, rkps Ossolineum, sygn. 14524/II, k. 91. 27 W. Bronis³awski do R. Dufour, 3 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 28 Zarówno wród emigracji, jak i w rodowisku Francuzów Polsce przychylnych. Po opublikowaniu apelu do m³odych Francuzów Kazimierz Wonicki, jedna ze znacz¹cych postaci polskiego rodowiska emigracyjnego, dyrektor Agence Polonaise de Presse, napisa³ do Rosy nie tylko z wyrazami uznania, ale równie¿ z ofert¹ wszelkiej pomocy, której dla swojej akcji mog³aby potrzebowaæ. 18 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. z rozmaitych powodów braku spo³ecznikowskiej duszy czy zaabsorbowania sprawami osobistymi i prac¹. Jedna z nauczycielek bior¹ca udzia³ w sou polonais pisa³a wprost, ¿e nie jest w stanie podj¹æ sta³ej wspó³pracy z Komitetem MicheletMickiewicz, ale bardzo chêtnie rozpropaguje tê jedn¹ akcjê wród swoich uczniów.29 W apelu do ma³ych Francuzów Rosa przypomnia³a o istnieniu pañstwa, którego na lekcjach geografii uczniowie ju¿ nie poznaj¹, Polski, i istnieniu Polaków, braci w odwadze i radoci ¿ycia, obroñców europejskiej cywilizacji w starciu z Turcj¹ w XVII wieku, narodu szlachetnego i pokojowo usposobionego, który uleg³ potêdze s¹siadów, a Francja, odwieczna przyjació³ka Polski, pogr¹¿ona w chaosie rewolucji, nie by³a w stanie przyjæ jej z pomoc¹. Ale polska dusza jest niemiertelna i lata niewoli to równoczenie lata walki o odzyskanie wolnoci. W³asnej i innych narodów. Tragiczne wydarzenia ostatniej wojny nios¹ w sobie nadziejê dla Polski, ale trzeba pamiêtaæ o tym, ¿e jej ziemie sta³y siê teatrem wojny, a to niesie za sob¹ cierpienie, g³ód, mieræ. Apel koñczy³ siê wezwaniem, by wzorem innych narodów, wzorem Belgów, którzy potrafili wznieæ siê ponad w³asne cierpienie i przyjæ z pomoc¹ Polakom, francuskie dzieci nie zapomnia³y o nadziei, jak¹ siê w nich pok³ada i wspar³y polskie sieroty. Vous noublierez pas que les orpèhlins sont nombreux làs-bas; vous noublierez pas quils espèrent en vous!. Podpisany przez Rosê apel by³ rozpowszechniany w kilkuset egzemplarzach przez Komitet MicheletMickiewicz, ale i przez ni¹ sam¹ wród zaprzyjanionych nauczycieli.30 Wydaje siê przy tym, ¿e znacznie wiêkszy skutek odnosi³a propaganda prowadzona poród nauczycieli w³anie i dopiero za ich porednictwem wród uczniów ni¿ bezporednie zwrócenie siê do nich samych. Przynajmniej w pierwszych kilku tygodniach akcji.31 Szerszy rozmach nada³o jej pojawienie siê gazetki, która pierwotnie mia³a byæ jakby organem prasowym sou polonais. Pomys³odawczyni¹ Journal du sou polonais by³a Jadzia Bronis³awska, córka doktora Bronis³awskiego i uczennica liceum Racinea w Pary¿u, zafascynowana Ros¹ i uczestnicz¹ca w propolskiej propagandzie ojca. W niedatowanym licie z kwietnia 1916 roku32 doktor Bronis³awski pisa³ o tym pomyle Rosie, przedstawiaj¹c projekty tytu³u oraz pierwszego numeru datowanego na 3 maja33, a tak¿e udzielaj¹c Rosie pozwolenia NN do W. Bronis³awskiego, 23 sierpnia 1916, BPP, ARB, akc. 2882. J. Lobbé do R. Dufour, 14 kwietnia 1916, ibidem. 31 NN do R. Dufour, 8 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. Porednio wiadcz¹ o tym równie¿ listy do Rosy uczniów bior¹cych udzia³ w akcji sou polonais. M.in. listy z 1, 20, 29 lipca, 23 sierpnia, 6 wrzenia 1916, BPP, ARB, akc. 2882. 32 W. Bronis³awski do R. Dufour [kwiecieñ 1916], BPP, ARB, akc. 2825. 33 Choæ w rzeczywistoci ukaza³ siê nieco póniej, w drugiej po³owie maja. W. Bronis³awski do R. Dufour, 18 maja 1916, ibidem. na w³¹czenie siê do redagowania gazetki w Cahors, co mia³o zostaæ odzwierciedlone w winiecie. Jako redaktorki figurowaæ tam mia³y Jadzia Bronis³awska, uczennica z liceum Racinea, oraz wybrana przez Rosê uczennica collège w Cahors. Gazetka wydawana przy pomocy funduszy Komitetu MicheletMickiewicz ukaza³a siê w tysi¹cu egzemplarzach, póniej jej nak³ad wzrós³ do oko³o 1200 1300 sztuk34 i rozprowadzana by³o wród uczniów i nauczycieli bior¹cych udzia³ w akcji oraz wród cz³onków i sympatyków Komitetu. W koñcu czerwca jedna czwarta nak³adu mia³a swoich sta³ych abonentów35, a Rosa sta³a siê jej g³ównym piórem, przejmuj¹c tê funkcjê stopniowo, pocz¹wszy od pierwszego numeru, w którym zamieci³a na ¿yczenie Bronis³awskiego artyku³ wstêpny i programowy zarazem.36 Wspó³praca z Journal du sou polonais by³a pierwszym krokiem do objêcia przez ni¹ stanowiska sekretarza redakcji w La Pologne, dwutygodniku, który wyewoluowa³ z Sou polonais i który wydawany w jêzyku francuskim przez Komitet i Bonis³awskiego w latach 1916191837 propagowa³ sprawê polsk¹. Rosa z du¿¹ energi¹ powiêci³a siê pracy redakcyjnej i dziennikarskiej jednoczenie, co nie by³o ³atwe, zwa¿ywszy na to, ¿e ca³y czas mieszka³a w Cahors, a próby przeniesienia siê do Pary¿a, na razie nie powiod³y siê z bardzo prozaicznej przyczyny niemo¿liwoci wynajêcia odpowiedniego, pod wzglêdem standardu i ceny, mieszkania.38 W nied³ugim czasie po sukcesie sou polonais nazwisko Rosy ponownie wyp³ynê³o w licznych akcjach propagandowych prowadzonych na rzecz polskiej niepodleg³oci za spraw¹ apelu do nauczycieli oraz publikacji broszurki Petite histoire de Pologne. Ta miniaturka, bêd¹ca syntez¹ historii Polski, wydana po raz pierwszy w sierpniu 1916 roku, do wybuchu II wojny wiatowej doczeka³a siê kilkunastu wznowieñ i wielu ciep³ych recenzji. Jej ojcem duchowym by³ doktor Bronis³awski, a mo¿na przypuszczaæ, ¿e pewn¹ inspiracj¹ dzie³ko Henriego Grappina, który w 1915 roku opublikowa³ Histoire de la Pologne dès origines 34 W. Bronis³awski do R. Dufour, 25 maja 1916, BPP, AAP, akc. 2795; 12 listopada 1916, BPP, ARB, 2882. 35 W. Bronis³awski do R. Dufour, 30 czerwca 1916, BPP, AAP, akc. 2795. 36 W. Bronis³awski do R. Dufour, 14 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825. 37 W. Bronis³awski do R. Dufour, 7 wrzenia 1916, BPP, ARB, akc. 2882. Warto wspomnieæ na marginesie, ¿e na skutek konfliktu w³anie wokó³ La Pologne, spraw personalnych oraz kierowania redakcj¹ podczas prawie rocznego pobytu Rosy w Rzymie miêdzy koñcem 1917 a jesieni¹ 1918 roku dosz³o do zerwania nie tylko wspó³pracy, ale i znajomoci pomiêdzy Ros¹ a doktorem Bronis³awskim. Listy W. Bronis³awskiego do R. Bailly, 6 listopada 1918, BPP, ARB, akc. 2825; 9 listopada 1918, BPP, AAP, akc. 2795. 38 R. Bailly do K. Wonickiego, 3 grudnia 1916, BPP, AKW, akc. 4354; W. Bronis³awski do R. Bailly, 7 listopada 1916, BPP, ARB, akc. 2882. à 1900. Rosa zna³a tê ksi¹¿kê, otrzyma³a j¹ od swoich polskich przyjació³39, jednak w szerokiej akcji propagandowej nie zawsze mo¿na by³o wykorzystaæ stuosiemdziesiêciostronicowe dzie³o, st¹d pomys³ stworzenia miniaturki, która trafiæ mog³a do wszystkich, m³odszych i starszych, wykszta³conych bardziej lub mniej, osób, które chciano zainteresowaæ polsk¹ spraw¹. Trzydziestostronicowy wyk³ad pe³en ciep³ych i wznios³ych s³ów rozpoczê³a od zdania: nie ma historii bardziej zadziwiaj¹cej i poruszaj¹cej ni¿ historia Polski40, i poprowadzi³a w zgodzie z tez¹, i¿ Polacy s¹ wielkim i godnym szacunku narodem, z tradycj¹ w³asnej pañstwowoci i chwa³¹ przesz³ych zwyciêstw, narodem o wielkich osi¹gniêciach kulturalnych, przywi¹zanym do wolnoci i tolerancji, wielkich wartoci bliskich tak¿e Francuzom, narodem, który na skutek splotu nieszczêæ wewnêtrznych i zewnêtrznej agresji utraci³ w³asne pañstwo, ale który na odbudowê tego pañstwa jak najbardziej zas³uguje. Emocjonalna w treci broszurka jest mistrzowskim przyk³adem syntezy, popularnej i trafiaj¹cej do serc czytelników, którzy nie byli obeznani wczeniej z prezentowanym w niej tematem. Na kilkunastu stronach uda³o siê Rosie uj¹æ momenty chwa³y narodu polskiego, a jednoczenie pomin¹æ zrêcznie ciemniejsze strony naszej historii. Za upadek pañstwa polskiego obwinia³a bardziej obcych monarchów na naszym tronie i s¹siednie potêgi ni¿ wady ustroju, wprost pisz¹c: ces étrangers ont causé la ruine de la Pologne.41 W tym swego rodzaju wezwaniu do wsparcia polskich d¹¿eñ niepodleg³ociowych skierowanym od Francuzów odwo³ywa³a siê nie tylko do sentymentów, ale równie¿ do interesów francuskich, które, zdaniem Rosy, wymaga³y, aby silna Polska by³a sojuszniczk¹ i zabezpieczeniem Francji okr¹¿aj¹cym pañstwo niemieckie od wschodu. Fobia antyniemiecka Rosy ju¿ wtedy da³a o sobie znaæ, w tym kontekcie sytuuj¹c, przynajmniej czêciowo, jej zainteresowanie spraw¹ polsk¹ i tak energiczne poparcie dla propolskiej propagandy. Jak pisa³a w swojej historii, przywo³uj¹c s³owa Bismarcka: une Pologne forte, cest une armée française sur Vistule.42 Podobne w tonie by³y równie¿ odezwy do nauczycieli43 opublikowane na ³amach La Pologne. Odezwy mia³y na celu podtrzymaæ i o¿ywiæ akcjê sou polonais oraz jednoczenie zachêciæ nauczycieli do przypominania dzieciom o losie 39 W. Bronis³awski do R. Dufour, 18 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825; G. Bienaimé do R. Dufour, 27 maja 1916, BPP, ARB, 2882. 40 R. D u f o u r - B a i l l y, Petite histoire de Pologne, Pary¿ 1926, s. 3. 41 Ibid., s. 10. 42 Ibid., s. 18. 43 Eadem, Appel aux éducateurs, Paris, wrzesieñ 1916; R. D u f o u r - B a i l l y, A. L e m o n i e r, Aux instituteurs, Paris, maj 1917. Obie rozesz³y siê w nak³adzie oko³o 10 tysiêcy egzemplarzy. J. J a n u s z e w s k i, Rosa Dufour Bailly, La République Polonaise 1917, nr 3; te¿: W. Bronis³awski do R. Dufour, 14 lutego, 12 marca 1917, BPP, ARB, akc. 2795. Polski i jej prawie do niepodleg³oci.44 Ukaza³y siê ju¿ w chwili, kiedy zaanga¿owanie Rosy w pracê na rzecz Polski i jej wspó³praca z Komitetem nabra³y charakteru pe³noetatowego. Obowi¹zki sekretarza redakcji La Pologne, wspó³organizowanie konferencji, odczytów, wieczorków Komitetu MicheletMickiewicz oraz Ligi Francuskiej na rzecz Wolnej Polski, kierowanie akcj¹ zbiórki pieniêdzy na polskie sieroty, Petite histoire de Pologne wszystko to wci¹gnê³o j¹ bez reszty. Jej zaanga¿owanie i aktywnoæ nie pozosta³y niezauwa¿one. Podziêkowania, wyrazy sympatii i podziwu przesy³ali jej zwykli ludzie i polscy dzia³acze emigracyjni45 , od pracy nie oderwa³y jej ani sprawy osobiste, ani zawodowe, a oddanie bez reszty pracy stanie siê póniej jej znakiem firmowym, sprawi, ¿e Rosa Bailly i Les Amis de la Pologne to niemal nierozerwalna ca³oæ. 16 padziernika 1916 roku Rosa wychodzi za m¹¿ za porucznika armii belgijskiej Ernesta Bailly. Warto wspomnieæ, ¿e w du¿ej mierze to dziêki doktorowi Bronis³awskiemu dosz³o do realizacji planów lubnych Rosy i jej narzeczonego. Bez energicznej pomocy Bronis³awskiego, osobistego zaanga¿owania w za³atwianie formalnoci, u¿yczenia Rosie swojego paryskiego adresu, niezbêdnego z powodów proceduralnych do zawarcia lubu, narzeczonym by³oby trudno prze³amaæ opór biurokratycznej materii, jej wymogów, podwójnie uci¹¿liwych z powodu wojennych warunków oraz lubu z cudzoziemcem, którego ojczyzna znajdowa³a siê pod niemieck¹ okupacj¹.46 Nie wp³ynê³o to jednak w ¿aden sposób na poziom zaanga¿owania Rosy w prace propagandowe i charytatywne. Przez pó³tora roku usi³owa³a te¿ godziæ swoj¹ dzia³alnoæ publiczn¹ z prac¹ w szkole w Cahors, doæ szybko okaza³o siê jednak, ¿e nie by³a w stanie fizycznie podo³aæ wziêtym na siebie obowi¹zkom. Jesieni¹ 1917 roku wyczerpana prac¹, w stanie pewnego, nerwowego pobudzenia, maj¹c k³opoty z sercem i chora na astmê, stoj¹c w obliczu dylematów, których chyba nie przewidywa³a, nawi¹zuj¹c w drugiej po³owie 1915 roku korespondencjê z Komitetem MicheletMickiewicz, wyjecha³a wraz z mê¿em, rekon- W. Bronis³awski do R. Dufour, 21 sierpnia 1916, BPP, ARB, akc. 2882; 14 lutego, 4 kwietnia 1917, BPP, AAP, akc. 2795. 45 Np. listy od: Agence Polonaise Centrale de Lausanne, 28 czerwca 1917, BPP, AAP, akc. 2795; G. Bienaimé, 7 kwietnia 1916, BPP, ARB, akc. 2825; Komitet Pomocy dla Ofiar Wojny w Polsce, 22 stycznia 1917, BPP, AAP, akc. 2795; Laland, 6 grudnia 1916, BPP, AAP, akc. 2795; K. Wonicki, 18 marca 1916, BPP, ARB, akc. 2825. Te¿: W. l a d k o w s k i, Opinia..., s. 138; por. równie¿ przypis 16. 46 Jednak wiadkiem ze strony panny m³odej by³a na tym¿e lubie ¿ona G. Bienaimé, Polka, mo¿na by³oby wiêc powiedzieæ, i¿ w równowadze utrzymywa³a Rosa bliskie stosunki z tymi dwiema, najwa¿niejszymi dla jej polskiej edukacji i pocz¹tków dzia³alnoci publicznej, osobami. walescentem po ciê¿kiej ranie wojennej, do Rzymu47 i tam podjê³a kilka kluczowych decyzji, które zadecydowa³y o jej dalszym ¿yciu. Kilkumiesiêczny pobyt w Rzymie w bliskim kontakcie ze rodowiskiem polskim, pobyt, podczas którego rozpoczê³a systematyczn¹ naukê jêzyka48, przekona³ j¹, ¿e zaanga¿owanie w polskie sprawy nie by³o epizodem, ¿e nie wynika³o z wojennej, nadzwyczajnej sytuacji, ¿e chce pozostaæ w krêgu polskich spraw równie¿ w nowych, powojennych okolicznociach. Po powrocie z W³och rozsta³a siê w mê¿em i zawodem nauczycielki literatury francuskiej, przenios³a siê do Pary¿a i zdecydowa³a zwi¹zaæ z Polsk¹ wiêzami najsilniejszymi i najbardziej trwa³ymi ze wszystkich, jakie w swoim ¿yciu zadzierzgnê³a, zak³adaj¹c stowarzyszenie Les Amis de la Pologne, organizacjê, która sta³a siê sensem jej ¿ycia. Ale to ju¿ zupe³nie inna historia Nieco ponad dwa lata, podczas których Rosa Dufour-Bailly dzia³a³a w licznych organizacjach, na wielu polach propaguj¹c niezmordowanie ideê Polski niepodleg³ej, kiedy zaanga¿owa³a siê w agitacjê na jej rzecz, kiedy zaczê³a poznawaæ j¹ oraz ceniæ, kiedy zetknê³a siê z wieloma wspania³ymi ludmi, z literatur¹, któr¹ póniej pokocha³a, z histori¹, któr¹ podziwia³a, z polsk¹ dusz¹, która sta³a siê jej bardzo bliska, mimo ¿e nigdy nie przygl¹da³a siê Polakom i Polsce bezkrytycznie, te dwa wojenne lata okaza³y siê najwa¿niejsze, najbardziej brzemienne w skutki dla ca³ego jej ¿ycia. Wtedy to narodzi³a siê jedna z najwierniejszych i najzagorzalszych admiratorek Polski, za³o¿ycielka Les Amis de la Pologne, niestrudzona propagatorka polskiej kultury, jêzyka, literatury we Francji, t³umaczka poezji i wielbicielka Kresów. Jednym s³owem Ró¿yczka. Bo chocia¿ to miano nada³ jej Tadeusz Boy-¯eleñski kilka lat póniej, to w³anie wojenne lata uczyni³y z nauczycielki literatury francuskiej w gimnazjum w Cahors Ró¿yczkê, jedyn¹ w swoim rodzaju przyjació³kê Polski, o której ju¿ w 1917 roku pisa³ w La République Polonaise49 J. Januszewski: [...] to te¿ nie tylko my tutaj, na obczynie, ale ca³y naród polski uczci wdziêcznoci¹ bezinteresown¹ i szlachetn¹ pracê siostry-cudzoziemki. 47 Notatka Rosy Bailly, rkps Ossolineum, syg. 14522/II, k. 93; Inspection Académie du Lot do R. Bailly, 3 lutego 1918, BK, sygn. 12766, k. 2425. 48 Choæ pierwsze próby podjê³a jeszcze 1916 roku, a doktor Bronis³awski poleca³ jej jako nauczyciela mieszkaj¹cego w Cahors pana Landy. W. Bronis³awski do R. Dufour, 27 maja 1916, BPP, ARB, akc. 2825; J. Bronis³awska do R. Dufour, b.d., ibidem. Regularn¹ naukê rozpoczê³a podczas pobytu w Rzymie, a jej nauczycielk¹ by³a Halina Osuchowska. R. B a i l l y, O znaczeniu przek³adów literackich i o trudnociach z nimi zwi¹zanych,Wroc³aw 1975. 49 La République Polonaise, 1 wrzenia 1917. RÉSUMÉ Rosa Bailly (18901976) pendant la Grande Guerre a renoncé à sa carrière universitaire pour se consacrer à la défense de la cause polonaise. En février 1916, lors des luttes pour Verdun, un article de journal dont lauteur reprochait aux Français doublier la Pologne, détermine sa vie. Elle commence aussitôt parmi ses collègues, ses élèves et leurs familles son action pour lindépendance de la Pologne. En 1916 elle fait paraître une «Petite Histoire de Pologne» et elle est la principale rédactrice dune revue illustres «La Pologne». Elle dirige une action daide aux orphelins polonais et après la guerre elle donne à son activité une forme officielle en créant la société des «Amis de la Pologne».

Journal

Annales UMCS, Historiade Gruyter

Published: Jan 1, 2009

There are no references for this article.