Get 20M+ Full-Text Papers For Less Than $1.50/day. Start a 14-Day Trial for You or Your Team.

Learn More →

Józef Skłodowski - the teacher, headmaster and educator in Polish Kingdom in the uprising period

Józef Skłodowski - the teacher, headmaster and educator in Polish Kingdom in the uprising period DOI: 10.2478/v10068­011­0017­6 A N NA LES U N I V E R S I TAT I S M A R I A E C U R I E-S K L OD OW S K A LU BLI N -- POLON I A VOL. LXVI, z. 1 SECTIO F 2011 IRENEUSZ SADURSKI Lublin Józef Sklodowski ­ nauczyciel, dyrektor i wychowawca w szkolach Królestwa Polskiego w okresie midzypowstaniowym Józef Sklodowski ­ the teacher, headmaster and educator in Polish Kingdom in the uprising period RÓD SKLODOWSKICH Rodzina Sklodowskich wywodzila si z Mazowsza. Pierwsze wzmianki o jej protoplastach pochodz z drugiej polowy XIV wieku. Dalsze informacje zachowaly si dopiero z XVI stulecia. Wtedy Sklodowscy po mieczu piecztowali si herbem Dolga i zajmowali wan pozycj na Mazowszu. Byli zwizani z miejscowoci Sklody. Musial to by rozlegly majtek ziemski, skoro zostal podzielony na trzy czci: Sklody Stachy (male), Sklody rednie i Sklody Piotrowice (wielkie). Józef Sklodowski, którego biografia jest przedmiotem naszego zainteresowania, byl synem Urbana Sklodowskiego, wlaciciela ziemskiego, i Malgorzaty z Rykaczewskich, którzy zwizek maleski zawarli w marcu 1803 roku ­ byla to rodzina drobnoszlachecka, niegdy zamona. Sporód trojga ich dzieci Józef byl najstarszy1. Przyszedl na wiat 19 marca 1804 roku we wsi Sklody Piotrowice, w ziemi lomyskiej (powiat ostrolcki, departament plocki)2 . 1 H. S a d a j, Sklodowscy. Przodkowie i wspólczeni Marii Salomei Sklodowskiej Curie, ,,Roczniki Humanistyczne", 30 (1982), z. 2, s. 131­135. 2 Archiwum Pastwowe w Lublinie [dalej: APL], Gimnazjum Wojewódzkie Lubelskie [dalej: GWL], sygn. 160, s. 182, 1097­1101; M. We l n a - A d r i a n e k, L'activité de Józef Sklodowski Lublin, ,,Annales Universitatis Maria Curie-Sklodowska" 1967, sec. AA, vol. XXII, 1; e a d e m, Józef Sklodowski, dziad wielkiej uczonej, ,,Kamena" 1967, nr 18, s. 7; e a d e m, Józef Sklodowski ­ Dyrektor IRENEUSZ SADURSKI LATA SZKOLNE I UNIWERSYTECKIE JÓZEFA SKLODOWSKIEGO (1812­1829) Józef Sklodowski rozpoczl nauk w 1812 roku, w czasach Ksistwa Warszawskiego. W wieku omiu lat zaczl uczszcza do szkoly elementarnej w Zarbach Kocielnych (rejon Pultuska). Okupacja rosyjska Ksistwa Warszawskiego w roku 1813 spowodowala, e musial przerwa nauk. Kontynuowal j dopiero dwa lata póniej, po utworzeniu Królestwa Polskiego, gdy Polacy cieszyli si czciow pastwowoci polsk i odywaly nadzieje na odbudow calego pastwa. W 1819 roku Józef wstpil do Szkoly Wydzialowej w Lomy. wiadectwo dojrzaloci uzyskal w 1823 roku. Dnia 15 wrzenia tego roku zapisal si na Wydzial Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego z myl o karierze urzdniczej3. Oprócz studiów prawniczych w 1826 roku za namow matki rozpoczl studia na Wydziale Filozoficznym. Szczególnie interesowaly go nauki przyrodnicze, którym pozostal wierny do koca ycia. Przez caly okres studiów byl stypendyst rzdowym Instytutu Pedagogicznego. Nabyl wietn znajomo kilku jzyków. Studia ukoczyl w 1829 roku, uzyskujc absolutorium. Mimo to nie otrzymal dyplomu magistra filozofii. Z powodu nieprzystpienia do egzaminu kocowego zdecydowal si na podjcie pracy pedagogicznej4 . W PRACY PASTWOWEJ W SZKOLNICTWIE (1829­1851) Jako absolwent Uniwersytetu Warszawskiego Józef Sklodowski byl bardzo dobrze przygotowany do zawodu nauczycielskiego. Prac w tym zawodzie rozpoczl 1 wrzenia 1829 roku w szkole powiatowej w Bialej w województwie podlaskim. Rok póniej byl ju w Warszawie, gdzie wykladal histori, geografi i jzyk niemiecki w szkole wydzialowej na Muranowie. Po wybuchu powstania listopadowego 26-letni wówczas Sklodowski porzucil szkol. Jako szlachcic chcial sluy w kawalerii, ale z braku rodków finansowych wstpil jako ochotnik do 5. Pulku Strzelców Pieszych tworzonej formacji Dzieci Warszawskich, rekrutujcej si Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy", 2 (1969), s. 144­145; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, [w:] Polski slownik biograficzny [dalej: PSB], t. XXXVIII, pod red. H. M a r k i e w i c z a, Warszawa­Kraków 1997­1998, s. 198. 3 M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, pod red. T. R a d z i k a, J. S k a r b k a, A. W i t u s i k a, Lublin 1993, s. 240­241; H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 138­139; I. S a d u r s k i, Korpus nauczajcy Gimnazjum Wojewódzkiego (Gubernialnego) w Lublinie w latach 1832­1864, ,,Roczniki Nauk Spolecznych" 2007, t. XXXV, z. 2, s. 149. 4 Studenci Uniwersytetu Warszawskiego 1808­1831. Slownik biograficzny, Wroclaw 1977, s. 198­199; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego 1807­1915, red. S. K i e n i e w i c z, Warszawa 1981, s. 166. W roku 1828/1829 na Wydziale Prawa studiowalo 255 studentów, a na Wydziale Filozoficznym zaledwie 3. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... z najbardziej ideowej i wartociowej mlodziey Warszawy. Wraz z nim do tego pulku wstpili jego uczniowie. Trudno nam odpowiedzie, z powodu braku ródel, czy przed wstpieniem do wojska powstaczego uzyskal na to zezwolenie wladz szkolnych5. Z powodu trudnoci lokacyjnych sformowany oddzial 9 lutego 1831 roku zostal przeniesiony na Prag do pelnienia sluby obozowej i wartowniczej, gdy nie byl jeszcze dostatecznie zorganizowany i mial braki w uzbrojeniu. 25 lutego 1831 roku znalazl si na tylach armii polskiej jako rezerwowy w bitwie grochowskiej. Nie bral udzialu w walce na pierwszej linii6 . O slubie wojskowej Sklodowskiego w powstaniu listopadowym nie mamy adnych wiadomoci ródlowych. Po upadku powstania listopadowego Józef Sklodowski byl poszukiwany przez carsk policj. Dziki pomocy i protekcji Adama Sagtyskiego, brata przyszlej jego narzeczonej, wyszego urzdnika pastwowego, w styczniu 1832 roku udalo mu si zatrze przeszlo powstacz. W jego arkuszu osobowym odnotowano: W czasie powstania 1830/31 z miejsca swojej sluby nigdzie nie oddalal si i stale spelnial obowizki nauczyciela w muranowskiej szkole powiatowej, nie podejmujc adnego udzialu w powstaniu7. Nastpnie przeniósl si na prowincj, do Kielc. Historycy nie s zgodni co do tego, jak dlugo Sklodowski pelnil funkcj nauczyciela. Znany badacz dziejów Kielecczyzny Adam Massalski8 podaje, e Sklodowski w latach 1831­1832 byl zastpc profesora Gimnazjum Wojewódzkiego w Kielcach, za Henryk Sadaj9 przesuwa te daty o rok i wskazuje na lata 1832­1833. Wedlug niego Sklodowski byl nauczycielem fizyki, chemii i matematyki. Massalski podaje te, e nikt z grona nauczycieli gimnazjum kieleckiego raczej nie byl w wojsku powstaczym10 . Nasuwa si przypuszczenie, e t sytuacj wykorzystal Sagtyski, zacierajc powstacz przeszlo Sklodowskiego. Studia z dziejów Warszawy 1830­31, Warszawa 1937; A. M o r a c z e w s k i, Pulki ,,Dzieci Warszawskich" 5 Strzelców Pieszych i 6 Ulanów w powstaniu listopadowym, Warszawa 1937, s. 159, 162, 176. Nazwa ,,Dzieci Warszawy" byla nadawana oddzialom wojskowym wylcznie przez zarzd miasta Warszawy. Wladze rzdowe nigdy w adnym pimie jej nie uywaly. J. S t e f a s k i, Maria Sklodowska-Curie (1867­1934). Uczona, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla, samarytanka, twórczyni ,,Les Petites Curies", [w:] Wybitni Polacy XIX wieku. Leksykon biograficzny, Kraków 1998, s. 305 (chodzi o udzial Sklodowskiego w powstaniu listopadowym). 6 A. M o r a c z e w s k i, op. cit., s. 177­180. 7 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139. 8 A. M a s s a l s k i, Szkolnictwo rednie Kielc do roku 1862, Kielce 1983, s. 85­87, 92; APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 9 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139. 10 A. M a s s a l s k i, Szkolnictwo rednie Kielc..., s. 115. IRENEUSZ SADURSKI Dnia 5 lutego 1832 roku Sklodowski polubil Salome Sagtysk. 20 wrzenia tego roku w Kielcach przyszedl na wiat pierwszy ich syn, Wladyslaw, w przyszloci ojciec Marii Sklodowskiej-Curie. Zle warunki lokalowe w Kielcach, na co Sklodowscy czsto narzekali, spowodowaly, e brat Salomei, wyjedajc do Petersburga, zaproponowal szwagrowi przeniesienie si do Warszawy. Oddal do dyspozycji wlasne mieszkanie. Po przyjedzie do stolicy w lipcu 1833 roku Sklodowski podjl na krótko prac w Szkole Wydzialowej na Muranowie11. Jeszcze w tym samym roku zostal nauczycielem w miecie powiatowym w województwie augustowskim ­ w Mariampolu. W latach 1834­1840 byl profesorem w gimnazjum w Lomy12 . Przebieg terytorialny pracy nauczycielskiej Józefa Sklodowskiego przedstawia mapa numer 113. Mapa 1. Przebieg terytorialny pracy nauczycielskiej Józefa Sklodowskiego. Ze zbiorów autora H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139. APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 13 Ibid., sygn. 160, s. 182; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139; A. M a s s a l s k i, Szkolnictwo rednie Kielc..., s. 85­87, 92. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Po wprowadzeniu w Królestwie Polskim wymogu uznania szlachectwa urzdników, podobnie jak w Cesarstwie Rosyjskim, Józef Sklodowski zloyl stosowne dokumenty w utworzonej Heroldii Królestwa Polskiego. Na ich podstawie zostalo mu przyznane szlachectwo, co ogloszono w ,,Dzienniku Heroldii Królestwa Polskiego"14 . Posiadanie szlachectwa ulatwilo mu awans. W padzierniku 1840 roku zostal powolany na inspektora gimnazjum w Lukowie. Funkcj t pelnil do wrzenia 1844 roku. Po likwidacji gimnazjum lukowskiego przeniesiono go do Siedlec, gdzie pracowal do roku 1851, najpierw jako nauczyciel fizyki, chemii i matematyki, a w 1849 roku objl stanowisko dyrektora po przeniesionym do Lublina baronie Janie Kaulbarsie. Funkcj t pelnil do 1851 roku, tj. do czasu przeksztalcenia gimnazjum w szkol powiatow15. Czste zmiany miejsca pracy spowodowane byly zapewne chci poprawy sytuacji materialnej rodziny. W cigu piciu lat (1829­1834) Sklodowski zmienial piciokrotnie, czyli co rok, miejsce pracy: w Bialej pracowal w roku szkolnym 1829/1830, w Warszawie ­ 1830/1831, w Kielcach ­ 1831/1832, niecaly rok, jak mona przypuszcza, w Warszawie (1833) i w Mariampolu (1833). Sze lat (1834­1840) pracowal w Lomy, nastpnie cztery lata (1840­1844) w Lukowie i siedem lat (1844­1851) w Siedlcach. Najdluej w swej karierze nauczycielskiej, bo jedenacie lat (1851­1862), przebywal w miecie gubernialnym Lublinie, co wiadczy o tym, e podjl decyzj o osiedleniu si tutaj na stale. Widocznie odpowiadaly mu tutejsze warunki pracy i placy. Z relacji Ewy Curie, prawnuczki Józefa, córki Marii Sklodowskiej-Curie wynika, e po rónych dramatycznych przejciach w walkach o Polsk Józef Sklodowski osiadl w Lublinie16 . NA DYREKTORSKIEJ POSADZIE W LUBLINIE (1851­1862) Po otrzymaniu dyrektorskiej nominacji od Pawla Muchanowa, kuratora Okrgu Naukowego Warszawskiego, Józef Sklodowski zostal szóstym z kolei dyrektorem w okresie midzypowstaniowym Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie. Spis Szlachty Królestwa Polskiego z dodaniem krótkiej informacji o dowodach szlachectwa, Warszawa 1851, s. 222. 15 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195; J. F r a n k o w s k i, Dzieje Gimnazjum Siedleckiego (1844­1905), [w:] Ksiga pamitkowa Siedlczan (1844­1905) wraz z pamitnikami zjazdów w r. 1920 i 1925, Warszawa 1927, s. 38; Slownik biograficzny miasta Lublina..., s. 240­241; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863), [w:] Szkola czterech wieków Liceum Ogólnoksztalcce im. Stanislawa Staszica w Lublinie, pod red. R. K u c h y, Lublin 1992, s. 112­115. 16 E. C u r i e, Maria Curie, Warszawa 1969, s. 15. IRENEUSZ SADURSKI Ryc. 1. Dyrektor Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie ­ Józef Sklodowski (1804­1882). M. Welna-Adrianek, Józef Sklodowski ­ Dyrektor Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy" 1969, 2, s. 147 Pierwszy z nich, Ignacy Neuburg, piastujcy tu urzd w latach 1828­1834, byl gorliwym i energicznym dyrektorem, oddanym calkowicie szkole17. Po nim stanowisko to objl dowiadczony pedagog Daniel Truskolaski18 . Kierowal szkol krótko, bo zmarl 2 lipca 1835 roku19. W zastpstwie jego obowizki przejl inspektor Bonifacy Kobyliski20 . Trzecim z kolei dyrektorem byl w latach 1835­1839 akademik 17 K. P o z n a s k i, Czasy nadziei i rozczarowa (1809­1831), [w:] Szkola czterech wieków..., s. 77; APL, GWL, sygn. 104, sygn. 115, sygn. 157, sygn. 296; H. R a c z e k, Nauczyciele Wojewódzkiego Gimnazjum w Lublinie w latach 1833­1840, ,,Lubelski Rocznik Pedagogiczny" 1979, t. 7, s. 197­198; I. S a d u r s k i, Dyrektorzy gimnazjum wojewódzkiego (gubernialnego) w Lublinie w latach 1832­1864, Lublin 2008, s. 476­479. 18 APL, GWL, sygn. 157, s. 101. 19 APL, GWL, sygn. 394, sygn. 358. 20 Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego. Wydzial Owiecenia, t. 3, Warszawa 1868, s. 167­169; APL, GWL, sygn. 158, s. 709. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... wileski Kazimierz Nahajewicz21. Obowizki dyrektorskie objl w wieku 47 lat, majc za sob dwudziestoletni sta nauczycielski. Wloyl wiele wysilku w sprawy owiatowe w województwie lubelskim22 . W 1839 roku zostal przeniesiony na stanowisko dyrektora gimnazjum w Lukowie z powodu nieznanych bliej problemów w szkole, wykrytych przez lojalist, wizytatora Boleslawa Hlebowicza 23. Dwaj pozostali dyrektorzy, wierni mikolajewskiemu systemowi szkolnemu, wrogo nastawieni do polskoci, nie byli Polakami. Piotr Sijanow (1839­1845), bez kwalifikacji pedagogicznych rodowity Rosjanin, byly wojskowy, narzucony byl przez kuratora Okrgu Naukowego Warszawskiego24 . Drugi ­ baron Jan Kaulbars, dyrektor w latach 1845­1851, byl Niemcem, zdymisjonowanym wyszym oficerem armii carskiej. Dnia 1 lutego 1851 roku awansowal i objl posad dyrektora Instytutu Szlacheckiego w Warszawie25. Faktycznie szkol za ich kadencji zarzdzali inspektorzy26 . Józef Sklodowski jako radca kolegialny objl stanowisko dyrektora Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie 1 lutego 1851 roku. Pierwsze kontakty z owiat lubelsk tego pidziesicioletniego pedagoga i przyrodnika okazaly si niezwykle trudne27. Dostrzegl tu brak dobrze wyksztalconej kadry pedagogicznej i braki karnoci wród grona profesorskiego oraz dyscypliny wród uczniów. Wizytujc 21 APL, GWL, sygn. 140, s. 2, 15; H. R a c z e k, Nauczyciele Wojewódzkiego Gimnazjum w Lublinie..., s. 198­199; K. K o n a r s k i, Nasza szkola. Ksiga pamitkowa Warszawskiej Szkoly Realnej, t. 1: Dzieje Warszawskiej Szkoly Realnej, Warszawa 1932, s. 322­324. 22 APL, GWL, sygn. 140, s. 2, 15. 23 J. F r a n k o w s k i, Niszczenie szkól lukowskich po powstaniu listopadowym (1831­1852). Szkic historyczny, Warszawa 1926, s. 22. 24 Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego..., s. 255; APL, GWL, sygn. 149, s. 641, sygn. 160, s. 488, sygn. 180, s. 243, sygn. 330. Piotr Syjanow, jako byly wojskowy, nie mial adnego przygotowania pedagogicznego, cho znal biegle jzyki polski, francuski i niemiecki. W latach 1830­1831 sluyl w armii carskiej, wyróniajc si w wojnie z polskimi powstacami. Kilkakrotnie wykorzystywal urlopy z powodu choroby i rónych dolegliwoci. Zostal zwolniony ze sluby w 1845 roku. 25 APL, GWL, sygn. 140, s. 71, sygn. 159, sygn. 265; R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne najstarszego wiekiem z b. wychowaców b. gimnazjum rosyjskiego w Lublinie, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców Szkól Lubelskich, Lublin 1926, s. 105­106, 117; J. F r a n k o w s k i, Dzieje Gimnazjum Siedleckiego..., s. 36­38. Baron Jan Kaulbars, zwolniony z wojska w 1838 roku, pelnil najpierw obowizki inspektora w Gimnazjum Gubernialnym w Piotrkowie, a dwa lata póniej awansowal na dyrektora Gimnazjum w Lukowie. 26 APL, GWL, sygn. 159, s. 534, 577­578, sygn. 160, s. 488, 990­996, sygn. 265, s. 8. H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, Lublin 1973, s. 75. Bardzo czsto w takich przypadkach faktycznym kierownikiem szkoly pozostawal inspektor, czyli zastpca dyrektora. W najtrudniejszych latach dla lubelskiej szkoly funkcj t pelnili w latach 1840­1851 Benedykt Wierzbicki, w latach 1851­1856 Piotr Matuszewski, ówczesny wykladowca w gimnazjum, a w latach 1856­1861 Józef Krasiski. 27 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7; J. D o b r z a s k i, ycie umyslowe, szkolnictwo i owiata w polowie XIX w., [w:] Dzieje Lublina, t. 1, Lublin 1965, s. 250; Z przeszloci dalekiej i bliskiej. Szkice z dziejów Lubelszczyzny, red. A. K o p r u k o w n i a k i W. l a d k o w s k i, Lublin 1980, s. 181. IRENEUSZ SADURSKI pracownie szkolne, od razu zauwayl, e byly zaniedbane, niedostatecznie wyposaone i zdekompletowane. Okazujc pozorn lojalno wobec rosyjskich wladz owiatowych, mial przygotowany plan naprawy lubelskiego gimnazjum oraz szkolnictwa, który dziki swemu gruntownemu wyksztalceniu i duym zdolnociom organizacyjnym sukcesywnie i umiejtnie wprowadzal w ycie28 . Do jego glównych obowizków naleal nadzór nad szkol, personelem nauczycielskim oraz nad ksztalceniem i wychowaniem mlodziey. Szczególn uwag zwracal na konduit grona pedagogicznego, sposób prowadzenia zaj oraz postpowanie wobec uczniów, a take na sprawowanie si uczniów mieszkajcych u nauczycieli i na sposób ich wychowywania. Podlegal bezporednio kuratorowi ONW, któremu zobowizany byl przedstawia trzy razy do roku raporty o stanie szkoly. Ponadto corocznie do 1 sierpnia skladal listy stanu sluby wszystkich pracowników i urzdników gimnazjum29. Józef Sklodowski byl zarazem zwierzchnikiem wszystkich szkól rednich i elementarnych na terenie województwa, a od 1837 roku calej guberni lubelskiej30 . Organizowal take, w drodze powolywania odpowiednich komisji, egzaminy dla osób ksztalccych si prywatnie. Poddawali si im kandydaci na nauczycieli elementarnych szkól prywatnych i pastwowych, na korepetytorów domowych, a take aspiranci do zawodu aptekarskiego. Podczas poslugi dyrektorskiej Sklodowskiego w Lublinie patenty uzyskalo lcznie sto pidziesit osób. Sklodowski byl take dyrektorem Szkoly Realnej w Lublinie, która powstala w 1845 roku. Miecila si w gmachu Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego31. Prac na stanowisku dyrektorskim rozpoczl Sklodowski od doboru odpowiedniej kadry nauczajcej. Zwracal uwag na patriotyczn postaw nauczycieli, oddanie dla mlodziey i kultywowanie wartoci zakorzenionych w tradycji polskiej. Byl to pewnego rodzaju ewenement, gdy wiadomo, e w owym czasie stanowiska dyrektorskie w szkolnictwie obsadzano bylymi wojskowymi bez kwalifikacji do zawodu nauczycielskiego, bez przygotowania do pracy dydaktycznej i wychowawczej z mlodzie. Czsto byly to osoby zdeprawowane. Dziki staraniom dyrektora Sklodowskiego udalo si pozyska do pracy w gimnazjum luM. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 145­146. Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego..., s. 165­167, 255; J. D o b r z a s k i, Owiata i szkolnictwo w Królestwie Polskim po upadku powstania listopadowego, [w:] Historia wychowania, t. 2, red. L. K u r d y b a c h, Warszawa 1968, s. 329. 30 Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego..., s. 151. 31 J. D o b r z a s k i, ycie umyslowe, szkolnictwo i owiata w I polowie XIX w., [w:] Dzieje Lublina, t. 1, Lublin 1965, s. 250; A. G r y c h o w s k i, Lublin i Lubelszczyzna w yciu i twórczoci pisarzy polskich od redniowiecza do 1968 r., Lublin 1974, s. 157; i d e m, Lublin w yciu i twórczoci pisarzy polskich, Lublin 1965, s. 120; M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... dzi z odpowiednimi kwalifikacjami, cieszcych si w swoich rodowiskach uznaniem. Byli wród nich midzy innymi wybitni nauczyciele nauk przyrodniczych i matematyczno-fizycznych: Jakub Daniewski, Julian Doborzyski, Józef Lapiski, Aleksander Tolwiski i Ludwik Wasilkowski32 . W gronie nauczycielskim znalazlo si te wielu znakomitych nauczycieli innych dziedzin33: Feliks Jezierski ­ profesor nauk filologicznych34 , Lukasz Koncewicz ­ profesor jzyków staroytnych (laciskiego i greckiego)35, Pawel Dbowski ­ profesor historii36 , oraz uwielbiany przez uczniów Aleksander Gostkowski ­ profesor fizyki i matematyki37. Legitymowali si oni dyplomami renomowanych uniwersytetów rosyjskich i niemieckich: warszawskiego, petersburskiego, moskiewskiego, wileskiego, wroclawskiego i berliskiego38 . Dziki doborowi kompetentnych nauczycieli Gimnazjum Gubernialne w Lublinie szybko rozkwitlo i moglo mialo wspólzawodniczy z odpowiednimi placówkami Warszawy i Krakowa 39. SZKOLNA BIBLIOTEKA Kolejnym celem dyrektora Sklodowskiego bylo zorganizowanie nowoczesnej szkolnej biblioteki, do czego przywizywal du wag. Pozostawione w starym gmachu gimnazjalnym zbiory naukowe niszczaly z powodu panujcej wilgoci i braku miejsca, gdy byly ukladane przy cianach budynku40 . Ubolewal nad zdekompletowaniem ksigozbiorów oraz ich niestarann dokumentacj, peln bldów i pomylek w nazwiskach autorów i tytulach dziel. W takim stanie zastal biM. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7; B. P r u s, Notatki z Lublina, ,,Tygodnik Ilustrowany" 1911, nr 5, s. 87. 33 H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 107. Zob. o roli inteligencji w XIX wieku J. J e d l i c k i, Bldne kolo 1832­1864, Warszawa 2008, s. 219­243. 34 APL, GWL, sygn. 160, s. 640, sygn. 195; H. Wó j c i c k i, W szkolach przed pól wiekiem, Kraków 1912, s. 26; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 72­73; A. M a s s a l s k i, Nauczyciele szkól rednich w Kielcach w roku 1845, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy" 1980, R. 23, s. 36. 35 APL, GWL, sygn. 138; M. P l e z i a, Koncewicz Lukasz, [w:] PSB, t. XIII, pod red. H. M a r k i e w i c z a, Warszawa­Kraków 1967­1968, s. 489; R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 108­109; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 77. 36 APL, GWL, sygn. 160, s. 1097­1101; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 73. H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16, 26; I. B a r a n o w s k i, Pamitniki (1840­1862), wyd. A. W r z o s e k, ,,Rocznik Poznaski Towarzystwa Przyjaciól Nauk" 1923, t. 49, s. 35. 37 APL, GWL, sygn. 159, s. 195­96; Ks. J. W l a d z i s k i, Pamici prof. A. Gostkowskiego, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 89­90. 38 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195, sygn. 140, s. 19, sygn. 160, s. 1097­1101. 39 K. Tu l o d z i e c k i, Zarys historyczny powstania i rozwoju szkól lubelskich, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 84; M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 146. 40 APL, GWL sygn. 65, sygn. 77. H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 110. IRENEUSZ SADURSKI bliotek po swoim poprzedniku baronie Kaulbarsie. Nie nalealo do rzadkoci, e jedno dzielo bylo odnotowane dwa, a nawet trzy razy, co zwikszalo liczb egzemplarzy. Za podstaw swojej pracy przyjl ocalaly inwentarz biblioteczny sporzdzony przez bylego dyrektora gimnazjum Ignacego Neuburga 41. Biblioteka szkolna nie byla wyposaona w makiety zabytków historycznych ani pomoce dydaktyczne dotyczce staroytnych i redniowiecznych militariów. Odczuwano równie brak map i atlasów. W dydaktyce wykorzystywano wydawnictwa niemieckie. Polskie byly jedynie mapy Józefa Herknera ­ medaliera, litografa, który w 1853 roku wykonal technik litograficzn mapy Królestwa Polskiego42 . Poniewa w planach dyrektora biblioteka miala stanowi integraln cz szkoly, Sklodowski podjl si ustalenia braków, a nastpnie odzyskania utraconych egzemplarzy, co wymagalo dlugich lat pracy 43. Nie cofnl si przed niczym, aby odzyska utracone pozycje. Pocztkowo zwrócil si z prob o pomoc do bylego bibliotekarza Lukasza Koncewicza, emerytowanego nauczyciela greki i laciny, który jako warunek postawil udzielanie lekcji prywatnych oraz godziwe wynagrodzenie. Okazalo si jednak, e dyrektor Sklodowski za braki pozostawione w ksigozbiorze obciyl Koncewicza kwot 636 rubli, a wic sum przewyszajc jego roczn profesorsk emerytur. Poniewa nie dysponowal funduszami na katalogowanie zbiorów, rozmilowany w ksikach dyrektor osobicie podjl si tych prac 44 . W cigu dwóch lat (1852­1854) uporzdkowal szkolne archiwum i zbiory biblioteczne, zaloyl nowe inwentarze, aneksy, opracowal pierwszy katalog kartkowy (alfabetyczny). Wzbogacil bibliotek o liczne ksiki, czasopisma, zbiory map, materialy graficzne oraz druki z XVI i XVII wieku. Zbiory zwikszyly si do dziesiciu tysicy tomów. Zbiory naukowe zostaly poddane konserwacji i umieszczone w odpowiednim pomieszczeniu. Wielu stara wymagalo zgromadzenie odpowiedniej iloci rónego rodzaju obiektów, niezbdnych do prowadzenia zaj lekcyjnych, i zdobycie umiejtnoci poslugiwania si nimi przez uczniów podczas procesu dydaktycznego z zakresu fizyki, chemii i mineralogii. O tym, jak bardzo zalealo na tym dyrektorowi, moe wiadczy fakt, e w 1852 roku sprowadzil z Warszawy introligatora Markusa Wildemanna45. Po latach Bronislaw Znatowicz, wychowanek szkoly, w swoich wspomnieniach napisal, e biblioteka licealna 41 M. A d r i a n e k, Po trzykro ksiki. Z historii lubelskich ksigozbiorów, ,,Biuletyn Biblioteczny UMCS" 1978, nr 4, s. 12. 42 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 82. 43 Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, s. 240. 44 M. A d r i a n e k, Pierwsza oficjalna instrukcja katalogowania alfabetycznego w bibliotekach polskich, ,,Przegld Biblioteczny" 1974, z. 2, s. 166; M. W e l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7. 45 Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, s. 240; M. A d r i a n e k, Pierwsza oficjalna instrukcja katalogowania alfabetycznego..., s. 166; e a d e m, Sklodowski Józef, s. 198. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... byla obficie zaopatrzona w literatur polsk, a on sam byl jej stalym czytelnikiem. Wypoyczal takie lektury, jak: Wojna chocimska Waclawa Potockiego, przeklady Jana Kochanowskiego i niektóre utwory Ignacego Krasickiego46 . Dyrektor Sklodowski opiekowal si gimnazjalnym muzeum historii naturalnej oraz gabinetami chemicznym i fizycznym. Kiedy zaangaowal si w budow nowego gmachu dla gimnazjum, w 1856 roku byl zmuszony uporzdkowan bibliotek przekaza nauczycielowi laciny Konstantemu Jezierskiemu. Powierzone mu obowizki Jezierski pelnil do 1862 roku47. Dziki staraniom Sklodowskiego gimnazjalna biblioteka stala si wkrótce bardzo wan i uyteczn placówk dla uczniów i personelu nauczycielskiego gimnazjum. Biblioteczne zasoby ksikowe i czasopimiennicze pozwalaly dyrektorowi realizowa glówne cele, jakimi byly ambitny i patriotyczny program nauczania, prowadzenie prac badawczych zwizanych przede wszystkim z potrzebami szkolnictwa oraz zawodowe szkolenie nauczycieli. Na podstawie zachowanych sprawozda mona stwierdzi, e grono profesorskie prowadzilo wyklady dziki zasobom szkolnej biblioteki48 . A do 1862 roku pozostawala ona jeszcze w starym budynku, sala przeznaczona na systematycznie powikszajcy si ksigozbiór nie byla bowiem jeszcze ukoczona 49. Dyrektor Sklodowski stworzyl bibliotek, która stala si najwikszym zakladem naukowym, a zarazem pierwsz publiczn czytelni dla mieszkaców Lublina, zdobywajc wysok pozycj w calym Królestwie Polskim50 . WIZYTACJE URZDNIKÓW PASTWOWYCH W GIMNAZJUM Wanym wydarzeniem w yciu pedagogicznym dyrektora Sklodowskiego byly coroczne, odbywajce si pod koniec roku szkolnego wizytacje urzdników pastwowych z Warszawy, którzy przyjedali do Lublina. Ich przyjazd poruszal nie tylko uczniów, ale i cale grono nauczycielskie Gimnazjum Gubernialnego51. 46 B. Z n a t o w i c z, Szkola polska przed czterdziestu piciu laty, ,,Biblioteka Warszawska", t. 3, Warszawa 1909, s. 549. 47 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 48 M. A d r i a n e k, Po trzykro ksiki..., s. 13. 49 APL, GWL, sygn. 160, s. 1024­1025; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 117. 50 Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, s. 240. 51 APL, GWL, sygn. 158, sygn. 159. W gimnazjum lubelskim bywal Onufry Lewicki, który w protokole z 20 lipca 1838 roku nie kryl swojego zadowolenia z gorliwego pelnienia obowizków pod wzgldem wykladanych nauk oraz dozorowania uczniów w szkole i poza ni. Jego ponowny przyjazd do gimnazjum 10 czerwca 1841 roku równie pozostawil pozytywne wiadectwo o postpach uczniów w nauce i sprawowaniu si. Wizytator zwiedzil wszystkie klasy oraz gimnazjaln IRENEUSZ SADURSKI W dniach 11­23 czerwca 1852 roku szkol wizytowal radca stanu Józef Szmaczniski, który zapisal w ksidze wizytatorskiej pochlebne zdania o moralnym prowadzeniu i dozorze nad mlodzie szkoln 52 . W raporcie sporzdzonym w dniach 11­17 maja 1853 roku przez radc stanu Józefa Korzeniowskiego stwierdzamy, e wizytator szkól ONW w ksidze wizyt take wyraal si pochlebnie o ,,moralnym prowadzeniu mlodziey i odpowiednim nad ni dozorze i jak równie o zadowalajcej w ogóle korzyci uczniów i pracowitoci Zgromadzenia Nauczycielskiego"53. W 1857 roku inspekcj szkoly w starym gmachu przeprowadzil ówczesny minister owiecenia Awraam Norow. Dwa tygodnie przed jego przyjazdem myto podlogi, okna i lawki, w klasach odkurzano ciany i sufity. Wizytacja ta byla bardzo wana dla dyrektora. Wykorzystujc pobyt ministra w gimnazjum, chcial on wyjedna od niego fundusze na budow nowego gmachu. Minister wyrazil dyrektorowi swe zadowolenie, podzikowal za dobre kierowanie powierzon mu instytucj oraz obiecal przyspieszy decyzje o budowie nowej siedziby szkoly. Dyrektor Sklodowski zabiegal o to od pierwszej chwili pobytu w Lublinie. Budowa nowego gmachu stala si dla niego najwaniejszym wyzwaniem54 . BUDOWA GMACHU GIMNAZJALNEGO W LUBLINIE Stary przykatedralny gmach gimnazjum (obecnie siedziba Archiwum Pastwowego w Lublinie przy ul. Jezuickiej 13) byl pozostaloci po wielkim niegdy kompleksie zabudowa jezuickich. Na cele szkolne byl przeznaczony od odleglych czasów55. Wybudowany w XVII wieku gmach wymagal czstych remontów, które okazywaly si wystarczajce tylko na krótko. W latach 1831­1857 budynek byl powanie zniszczony i wymagal kapitalnego remontu. Kolejni dyrektorzy gimnazjum widzieli konieczno wybudowania nowej siedziby i czynili w tym kierunku wiele stara, ale wci brakowalo rodków na realizacj kosztownej inwestycji. Dopiero Sklodowskiemu udalo si w 1853 roku przekona rosyjskie wladze owiatowe, by wyasygnowaly kwoty niezbdne do rozpoczcia stara o budow nowego gmachu56 . W gmachu pojezuickim, brudnym i zniszczonym, na pierwszym i drugim pitrze znajdowaly si klasy gimnazjalne, kancelaria i mieszkanie dyrektora, na bibliotek. Wszystko zastal w naleytym porzdku i czystoci. Wizytacje przeprowadzili równie inni wizytatorzy: Jan Radomiski, Boleslaw Hlebowicz, Józef Korzeniowski oraz Józef Smaczniski. 52 APL, GWL, sygn. 160, s. 58. 53 Ibid., s. 29. 54 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 23­24. 55 APL, GWL, sygn. 104, s. 201. 56 APL, GWL, sygn. 64. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... trzecim pitrze ­ cztery klasy Szkoly Realnej oraz gabinety fizyczny i chemiczny57. Dolne pomieszczenia gimnazjalne skladaly si z piwnicy, piekarni, mieszkania stróa oraz dwóch izb przeznaczonych na sklad drewna dla dyrektora i gimnazjum. Najbardziej zaniedbanymi pomieszczeniami byly piekarnia i izba mieszkalna stróa. Na drugim pitrze miecily si mieszkanie dyrektora, kancelaria, archiwum, biblioteka, sala do uroczystych posiedze dla nauczycieli oraz sala lekcyjna dla klasy trzeciej. Mieszkanie dyrektora skladalo si z piciu pokoi i kuchni. Cztery pokoje zajmowal dyrektor z rodzin, pity pokój za polczony byl z kuchni. Pomieszczenia te nie mialy oddzielnego wejcia, do mieszkania bowiem prowadzil tylko jeden ,,ogólny wchowek z korytarza". Bez moliwoci rozdzielenia pomieszcze nie mona bylo przeprowadzi czstkowych reperacji. Mieszkanie nienaprawiane przez kilkanacie lat nie nadawalo si do uytku. Wszystkie izby wymagaly odnowienia i pomalowania 58 . Kiedy w 1851 roku Józef Sklodowski objl stanowisko dyrektora gimnazjum, zastal w swoim mieszkaniu zupelnie nienadajc si do uytku dymic kuchni angielsk i wybite przez burz gradow w maju tego roku szyby. Najwikszy problem pojawil si wiosn 1852 roku, gdy okazalo si, e zewntrzne ciany gmachu gro zawaleniem. Niedlugo po zakoczeniu pierwszego semestru, podczas ferii, dyrektor poinformowal kuratora ONW Pawla Muchanowa, e spadajcy kamie, który odpadl z jednej ze cian, omal nie zabil przechodzcego obok niej ucznia klasy trzeciej Romanowskiego. W reskrypcie kuratorskim z czerwca tego roku dyrektor uzyskal zapewnienie, e w czasie zbliajcych si wakacji zostan przeprowadzone prace remontowe wszystkich pomieszcze i murów zewntrznych. W padzierniku polecono równie wykona trzydzieci cztery lufciki w salach szkolnych. Prace zostaly zakoczone dopiero w maju nastpnego roku, gdy jesieni okna ,,zalepiono" na zim. Dyrektor Sklodowski polecil budowniczemu Rzdu Gubernialnego Lubelskiego sporzdzi dokladny opis stanu zaawansowania robót59. Na pocztku 1854 roku kosztorys remontu byl gotowy. Opiewal na sum 1075 rubli 79 kopiejek. Niebawem Sklodowski otrzymal od kuratora Muchanowa projekt budowy nowego gmachu, opracowany przez inyniera Juliana Ankiewicza na wzór jednej ze szkól warszawskich, zwanej Instytutem Szlacheckim60. Kurator mianowal Sklodowskiego czlonkiem Komitetu Nadzoru Budowy w przekonaniu, e ,,dyrektor powolany jedynie dobrem instytucji pod zwierzchnictwem jego H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 5. APL, GWL, sygn. 63. 59 L. S z y m a s k i, Higiena i wychowanie fizyczne w szkolnictwie ogólnoksztalccym w Królestwie Polskim 1815­1915, Wroclaw 1979, s. 69­70. 60 H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum mskiego w Lublinie, ,,Rocznik Ogniska Nauczycielskiego w Lublinie" 1972, t. 4, s. 11. IRENEUSZ SADURSKI pozostajcej do cislego wykonywania poruczonych Komitetowi czynnoci usilnie przyklada si bdzie"61. Po zapoznaniu si z projektem Sklodowski poczynil do niego szczególowe uwagi. Przede wszystkim ustosunkowal si do rozplanowania izb lekcyjnych i pokoi mieszkalnych. Wykazal, e brakuje pomieszcze na przechowywanie produktów ywnociowych dla potrzeb pensjonatu, spiarni przy mieszkaniach pracowników, piwnic, skladu na opal i wozowni. Sale lekcyjne ocenil jako ciasne, ,,bo nawet 50 uczniów nie bd mogly wygodnie w sobie pomieci". Wyrazil take swoje niezadowolenie z wyznaczenia sali przewidzianej na kancelari. Zaopiniowany przez siebie plan budowy zloyl najpierw miejscowemu gubernatorowi w celu uczynienia uwag przez niego, po czym odeslal kuratorowi do Warszawy 62 . W maju 1855 roku Sklodowski przedstawil swój projekt wyremontowania sali aresztanckiej z przeznaczeniem jej na kancelari. Stosowniejszym miejscem na areszt móglby by, jego zdaniem, gabinet dyrektora, gdy okna tego pomieszczenia wychodzily na dziedziniec. Ulatwiloby to dozór szkolny i umoliwilo kontrolowanie uczniów podczas zaj. Dotychczasowa sala, z oknami wychodzcymi na ulic, byla niedogodna take z tego powodu, i bici i zamknici w areszcie uczniowie swoimi krzykami powodowali, e przed gmachem gromadzili si przechodnie. Sprawa nabycia placu pod budow gimnazjum byla przedmiotem obrad Rzdu Gubernialnego Lubelskiego w styczniu 1856 roku63. W lipcu 1856 roku, po wczeniejszym dokonaniu pomiarów i zbadaniu przydatnoci gruntu przez inyniera gubernialnego miasta Lublina Feliksa Bieczyskiego, zostal wytyczony obszar placu, poloonego przy ul. Namiestnikowskiej (obecnie Narutowicza) i pl. Brygidkowskim, na którym odbywaly si wówczas targi i jarmarki64 . Decyzja Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego o rozpoczciu budowy zapadla 26 lutego 1857 roku. Zgodnie z treci uchwaly RGL Rada Administracyjna postanowila odsprzeda wytyczony plac65. Akt kupna-sprzeday zostal zawarty w Lublinie 27 czerwca 1857 roku przez Józefa Bialoblockiego, prezydenta miasta Lublina, i Józefa Sklodowskiego, dyrektora Gimnazjum. Ostatecznie prace budowlane rozpoczly si latem 1857 roku66 . Wmurowanie i powicenie kamienia wgielnego w dniu 12 listopada 1857 roku zbieglo si z trzema dniami wolnymi od nauki. Na uroczysto przyjechal specjalnie kurator Muchanow, postrach personelu nauczycielskiego i mlodzie61 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7. H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum..., s. 11. 63 Ibid., s. 13. 64 APL, Magistrat Miasta Lublina, sygn. 629. 65 Ibidem. 66 H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum..., s. 13. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... y szkolnej, któr nieublaganie przeladowal i karal aresztem67. Po blisko dwóch latach, 11 wrzenia 1859 roku, Gimnazjum Gubernialne Lubelskie wraz z internatem zostalo przeniesione do duego nowego gmachu, który nie graniczyl z adn inn budowl miejsk 68 . W lubelskiej katedrze w dniu rozpoczcia roku szkolnego zostalo odprawione naboestwo, po czym wszyscy uczniowie, ustawieni wedlug klas, pod wodz inspektora i nauczycieli, pomaszerowali do kociola Powizytkowskiego, niemal ssiadujcego ze szkol. Tam odbylo si drugie naboestwo, a po nim nastpilo uroczyste powicenie nowego gmachu. Po wprowadzeniu uczniów do szkoly i rozmieszczeniu ich w salach lekcyjnych rozpoczto nowy rok szkolny 1859/186069. Nowy gmach imponowal swoimi rozmiarami. Od razu stal si wizytówk gubernialnego miasta. Byl na owe czasy funkcjonalnie przygotowany do potrzeb szkoly. Zapewnial dobre warunki pracy. Sale byly wysokie, jasne, korytarze szerokie. Dwa frontowe wejcia zwikszaly bezpieczestwo kilkuset osób przebywajcych w cigu dnia w budynku. W razie zagroenia mona bylo go opuci przez niezakratowane okna na niewysokim parterze. Bogato wyposaone byly pracownie naukowe, ksigozbiór szkolnej biblioteki liczyl na pocztku lat szedziesitych blisko osiemnacie tysicy ksiek 70 . W wydzielonej wschodniej czci gmachu miecil si pensjonat dla okolo stu uczniów71. Gmach przy ul. Namiestnikowskiej byl na tyle atrakcyjny, e dawal moliwoci organizowania publicznych zgromadze, zebra towarzystw rolniczych oraz spotka o charakterze towarzyskim, 67 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 23­24; A. K r a u s h a r, Kartki z pamitnika Alkara. Czasy szkolne przed rokiem 1861, t. 1, Kraków 1910, s. 19; M. D e n y s, M. W y s z k o w s k i, Lublin i okolice. Przewodnik, Lublin 2000, s. 90. Szkol wzniósl architekt Julian Ankiewicz wedlug projektu Antoniego Sulimowskiego, budowniczego okrgu naukowego. J. K o w a l c z y k, Lublin. Przewodnik turystyczny, Lublin 2001, s. 59. 68 APL, GWL, sygn. 64. 69 W. To l w i s k i, Historia szkól lubelskich, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 25. 70 Ibidem; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 544. Nowy gmach Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie mial dwa fronty: jeden zwrócony w stron placu naprzeciwko teatru, obok kociola Powizytkowskiego, drugi w stron ul. Namiestnikowskiej. Do glównego wejcia, znajdujcego si w pierwszym froncie, prowadzil przedsionek, który lczyl si z korytarzem wiodcym przez cale dolne pitro. Dalej cig komunikacyjny przecinal dziedziniec gospodarczy i obszerniejszy dziedziniec, na którym mlodzie spdzala wolny czas na przerwach midzy lekcjami, wreszcie przez bram, znajdujc si na drugim kocu gmachu, wychodzil na ul. Namiestnikowsk. Na dziedzicu szkolnym byla studnia, która cigle si psula i z powodu zlej konstrukcji byla malo uyteczna. Po obu stronach korytarza nad elaznymi hakami do wieszania ubra umieszczono trzysta tabliczek z numerami uczniów. Podczas niepogody, kiedy nie mona bylo korzysta z duego zadrzewionego dziedzica, na którym znajdowaly si przyrzdy gimnastyczne, do zabaw i przechadzek w przerwie midzy lekcjami sluyl korytarz. 71 H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum..., s. 13. IRENEUSZ SADURSKI np. zwizanych z uroczystym zakoczeniem roku szkolnego72 . Powstaly wówczas budynek sluy nieprzerwanie kolejnym pokoleniom mlodych lublinian, zachowujc swoje pierwotne edukacyjne przeznaczenie. PRZYSIGA WIERNOCI I POSLUSZESTWA NA POSADZIE RZDOWEJ Zgodnie z ustawodawstwem obowizujcym w Królestwie Polskim po 1831 roku kada osoba obejmujca stanowisko urzdnicze musiala zloy przysig wiernoci. Jak wynika z naszych bada nad tekstami przysigi, które udalo nam si zebra na podstawie materialów rkopimiennych przechowywanych w Archiwum Pastwowym w Lublinie, moemy stwierdzi, e rota przysigi byla identyczna dla wszystkich kategorii urzdników pastwowych, od nauczycieli poczynajc, na burmistrzach miast, urzdnikach szczebla Komisji Wojewódzkiej i duchownych koczc73. Osoba skladajca przysig zobowizywala si do nastpujcych rzeczy: [...] wiernie i nieobludnie sluy, i we wszystkim by poslusznym, nie szczdzi ycia mego do ostatniej kropli krwi we wszystko do WYSOKIEGO JEGO CESARSKIEJ MOCI Samowladztwa, potgi i wladzy nalece prawa i prerogatywy, postanowione i w przyszloci postanowi si majce, podlug najcilejszego pojcia, mocy i moliwoci przestrzega i broni, a nadto wszelk miar stara si popiera wszystko, co tylko JEGO CESARSKIEJ MOCI wiernie sluy i dobra Pastwa we wszystkich wypadkach dotyczy moe; o uszczerbku za dobra JEGO CESARSKIEJ MOCI, szkodzie i stracie, skoro si o tem dowiem, nie tylko wczenie oznajmia, lecz oraz wszelkimi rodkami odwraca i dopuszcza stara si, i kad powierzon tajemnic cile zachowywa bd, a poruczony i wloony na mnie urzd, tak wedlug niniejszej (ogólnej jako i szczególnej) przepisanej i od czasu do czasu w JEGO CESARSKIEJ MOCI imieniu przez przeloonych nade mn zwierzchników, postawionych instrukcji, regulaminów Ukazów, naleycie podlug sumienia mego sprawowa, a dla wlasnej korzyci, pokrewiestwa, przyjani 72 APL, GWL, sygn. 64; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 543. Za zgod kuratorsk dyrektor gimnazjum zezwolil baronowi Rastawieckiemu, który w kwietniu 1860 roku przewodniczyl Zgromadzeniu Obywatelskiemu przy wyborze urzdników do Towarzystwa Kredytowego, aby wydal w gmachu szkoly obiad obywatelski. W czerwcu 1860 roku w sali jadalnej pensjonatu odbyla si wystawa dla oddzialów plodów i wyrobów. W ostatnich dniach sierpnia 1860 roku w gmachu gimnazjalnym miala miejsce pierwsza w Królestwie wystawa przemyslowo-rolnicza, urzdzona staraniem Towarzystwa Rolniczego, uroczycie otwarta przez jej prezesa, Andrzeja Zamoyskiego. Dom Zlece Rolników Nadwilaskich, majcy pozwolenie od p.o. namiestnika gen. Lüdersa, za zgod dyrektora Sklodowskiego gocil w styczniu 1862 roku akcjonariuszy. Obecnie mieci si w nim Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Marii Curie-Sklodowskiej w Lublinie. 73 APL, Rzd Gubernialny Lubelski (1837­1866) [dalej: RGL], sygn. 2324, akta osobowe burmistrza Teodora yburskiego; APL, GWL, sygn. 111. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... i nienawici, przeciw obowizkowi swemu i przysidze nie postpowa, a tak si zachowywa i postpowa, jak wiernemu JEGO CESARSKIEJ MOCI poddanemu przystoi i naley; a jako ja przed Bogiem i strasznym Jego Sdem z tego zawsze zda spraw mog, tak mi Panie Boe na duszy i na ciele dopomó. Na dokoczenie tej mojej przysigi, caluj slowa i krzy Zbawiciela mego. Amen74 . Z roty przysigi wynika, e na wszystkich, którzy obejmowali posad rzdow, w tym na nauczycieli, nakladano obowizek calkowitego posluszestwa wladzy zwierzchniej. Przysiga byla tak sformulowana, co wynika z cytatu, e w pewnych sytuacjach czynila ich delatorami. W okresie midzypowstaniowym, niezalenie od homagialnego charakteru przysigi, z czasem stawiala ona skladajcego j przed trudnym wyborem: informowa wladz zwierzchni o wszelkich ,,wrogich" wobec niej przedsiwziciach, podejmowanych przez otoczenie lub róne grupy spoleczne, czy nie informowa?75 Osoby, które w swoich aktach szkolnych nie mialy dowodu zloenia przysigi, musialy sklada pisemne wlasnorcznie podpisane deklaracje, e dopelnili tego w innym miejscu. Deklaracje, potwierdzone przez dyrektora, przesylano kuratorowi Mikolajowi Okuniewowi do Warszawy76 . Tej treci przysig zloyl take dyrektor Sklodowski, potwierdzajc to swoim podpisem. Z rozkazu namiestnika Królestwa reskryptem dyrektora glównego prezydujcego w Komisji Rzdowej Spraw Wewntrznych i Duchowych z 26 lutego/10 marca 1855 roku w calym Królestwie Polskim ogloszony zostal Manifest najwyszy, który informowal o zgonie cesarza i króla Mikolaja I oraz wstpieniu na tron Aleksandra II. Manifest nakazywal odebranie przysigi na wierno poddastwa Najjaniejszemu Cesarzowi i naznaczyl termin jej wykonania w dniu 13 marca, dla poszczególnych wyzna w ich kociolach. Korpus profesorski i uczniowie Gimnazjum Gubernialnego mieli zloy przysig o godzinie 12 w kociele katedralnym w Lublinie, gdzie zostal im odczytany Manifest. Po jego odczytaniu wszyscy uczestnicy tej uroczystoci potwierdzili zloon przysig wlasnorcznym podpisem w obecnoci dyrektora Sklodowskiego77. Ibid., s. 34. Ibid., s. 55­56. W aktach gimnazjalnych zachowaly si informacje, e jeszcze w grudniu 1848 roku nie wszyscy nauczyciele dopelnili obowizku zloenia przysigi (byli to: Feliks Kirkor, Feliks Jezierski, Marceli Jarnuszewski, Józef Górski, Ludwik Wasilkowski i Konstanty Morawski). Dyrektor gimnazjum, baron Jan von Kaulbars, powiadomil Magistrat Miasta Lublina, by aktu tego dokona w biurze magistrackim. 76 Ibid., s. 75, 79. Reskrypt kuratora Okrgu Naukowego Warszawskiego z 22 maja 1849 roku, przypominajcy nauczycielom o obowizku skladania deklaracji lojalnoci, wiadczy o tym, e z bliej nieznanych nam powodów nie wszyscy dopelnili tego obowizku. 77 Ibid., s. 121­126. Sporód wszystkich nauczycieli z powodu choroby zabraklo tylko Piotra Maruszewskiego. ,,Slabo zdrowotna" i zakaz opuszczania domu byly powodem, e nie zloylo wymaganej przysigi dziesiciu gimnazjalistów; byli to z klasy II Kazimierz Urbaski i Tomasz IRENEUSZ SADURSKI PENSJE NAUCZYCIELSKIE Wysoko pensji zaleala od dwóch czynników: od zajmowanego stanowiska i wykladanego przedmiotu oraz od narodowoci. Nauczyciel w Królestwie mial status slabo platnego urzdnika pastwowego. Z materialów archiwalnych wynika, e nauczyciele pobierali wynagrodzenie rónej wysokoci. Dla Polaków wahalo si od 200 rubli do 750 rubli rocznie78 . Wyranie preferowano Rosjan, którym przydzielono specjalny dodatek ad personam wynoszcy dla dyrektora 350 rubli, a dla nauczycieli 100 rubli rocznie79. Ponadto Rosjanom przyslugiwal zwrot kosztów przejazdu i zakwaterowania. Zrónicowanie to bylo wyrazem denia rosyjskich wladz owiatowych do wprowadzenia do szkól redniego szczebla jak najwikszej liczby nauczycieli z Cesarstwa Rosyjskiego, aby stworzy lepsze warunki do nauki jzyka rosyjskiego w szkolach Królestwa, co w konsekwencji mialo sluy planowanej rusyfikacji szkolnictwa80 . Dyrektor Sklodowski z racji zajmowanego stanowiska pobieral ga wynoszc 1050 rubli rocznie81. Równoczenie pelnil funkcje dyrektora Szkoly Realnej i opiekuna szkól niszego szczebla w calej guberni lubelskiej82 . Z mocy obowizujcej ustawy zajmowal wraz z rodzin mieszkanie slubowe w gmachu gimnazjalnym83. Poprawa uposaenia nauczycieli w Królestwie nastpila w zwizku z reform szkolnictwa, przeprowadzon przez margrabiego Aleksandra Wielopolskiego w 1861 roku. Zarobki dyrektora Sklodowskiego wzrosly o 150 rubli, inspektora o 25 rubli, pozostalym nauczycielom od 40 do 110 rubli rocznie84 . Dla porównania w analogicznym okresie pensja urzdnika redniego szczebla administracji pastwowej, np. burmistrza, wahala si od 90 do 450 rubli85. Witkowski, z klasy III Henryk Dunin i Damian Poznaski, z klasy IV Mieczyslaw Hryniewiecki, Wladyslaw Kielczewski i Gustaw Wasilkowski, z klasy V Adolf Rakowski, Aleksander Skrzyski i Aleksander Zwierzchowski ­ omiu uczniów ze Szkoly Realnej. Nauczyciele i uczniowie wyznania prawoslawnego i ewangelickiego przysig zloyli w swoich kociolach wyznaniowych. 78 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 79 K. P o z n a s k i, Walka caratu ze szkol polsk w Królestwie Polskim w latach 1831­1870. Materialy ródloznawcze, Warszawa 1993, s. 466, 480; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 106­107, 112. 80 H. R a c z e k, Nauczyciele Wojewódzkiego Gimnazjum w Lublinie..., s. 200­201. 81 APL, GWL, sygn. 160, s. 1097­1101. 82 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 83 APL, GWL, sygn. 64. 84 K. P o z n a s k i, Walka caratu ze szkol polsk w Królestwie Polskim..., s. 466, 480; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 106­107, 112. 85 APL, RGL, sygn. 527, akta osobowe burmistrza Wincentego Gorazdowskiego; APL, RGL, sygn. 1181, akta osobowe burmistrza Augustyna Marewicza. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... YCIE CODZIENNE W GIMNAZJUM GUBERNIALNYM Uczniowie i absolwenci Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie zapamitali, e dyrektor Józef Sklodowski robil na nich wraenie gronego puchacza i holdowal dawnej zasadzie: ,,Ródka napdza rozumu do glowy, uczy pacierza, a broni zlej mowy". Przezywano go Stary86 . Byl szczerym patriot, ale umiejtno okazywania pozornej lojalnoci w stosunku do wladz carskich pozwolila mu pi si po liskich szczeblach kariery urzdniczej. Do tego rodzaju postawy w ówczesnych warunkach politycznych bylo zmuszonych wielu Polaków w kraju. Dyrektor Sklodowski byl energiczny, ambitny, uczciwy, niezwykle systematyczny. Dal si pozna jako czlowiek o nieprzecitnym umyle i wielu walorach duchowych. Bogate dowiadczenie pedagogiczne i wybitne zdolnoci organizacyjne pozwolily mu zreformowa codzienne w ycie w gimnazjum i uczyni z niego renomowan placówk, cenion przez spoleczno polsk za wysoki poziom nauczania87. Od momentu objcia funkcji dyrektora w 1851 roku Sklodowski przywizywal szczególn wag do tzw. dozoru zewntrznego ucznia. Zalecil wszystkim nauczycielom odwiedzanie nieobecnych uczniów w ich miejscu zamieszkania, aby ustali powód nieobecnoci. Nazwiska nieobecnych uczniów byly wywieszane na tablicy oglosze szkolnych ,,za krat". Kady ucze, który znalazl si na licie, mial obowizek wyjani dyrektorowi przyczyn absencji w szkole 88 . Kiedy w 1852 roku szalala epidemia cholery, Sklodowski nakazal nauczycielom, aby codziennie wizytowali miejsca zamieszkania uczniów, by zdoby informacje o stanie ich zdrowia89. Dyrektor byl zwolennikiem zadawania wikszej iloci pracy domowej. Chodzilo mu o to, eby uczniowie dluej przebywali w domu, zajci odrabianiem lekcji90 . Od 1858 roku nauczyciel oddelegowany do swojego rewiru mial wizytowa kadego podopiecznego dwa razy w tygodniu. Wlaciciel posesji zobowizany byl sklada dyrektorowi sprawozdania o sprawowaniu si ucznia91. Codzienno okresu midzypowstaniowego normowaly przepisy o karnoci szkolnej, które wprowadzaly do szkól donosicielstwo oraz dyscyplin i bardzo surowy nadzór nad uczniami. 86 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 73; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 544; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16­17. 87 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 145­146; I. S a d u r s k i, Dyrektorzy gimnazjum wojewódzkiego..., s. 475­488. 88 APL, GWL, sygn. 969. 89 Ibidem. 90 Ibidem. 91 APL, GWL, sygn. 867. IRENEUSZ SADURSKI Glównym rodkiem wychowania mialy by kary, w tym chlosta. Intencj wladz zaborczych bylo ograniczenie wplywu rodziców na proces wychowania92 . System policyjnego nadzoru mial sluy kontroli gimnazjalistów, aby wychowa mlodzie do lepego posluszestwa wobec wladz zwierzchnich, a jednoczenie byl zrcznym instrumentem lamania charakterów i deprawowania mlodziey. Wprowadzenie bezwzgldnego nakazu noszenia mundurków szkolnych, a od 1840 roku wybijania na czapkach imienia i nazwiska ucznia ulatwialo kontrol i inwigilacj 93. Z zachowanej dokumentacji ródlowej wynika, e uczniowie podczas zaj szkolnych nie sprawiali nauczycielom powaniejszych klopotów94 . Jeli pojawily si drobne przewinienia, zalatwiane byly bezporednio przez opiekuna klasy bd przez dyrektora95. Gorzej bylo z zachowaniem mlodziey poza szkol. Uczniom zabroniony byl wstp do bilardów, kawiarni, cukierni i innych podobnych miejsc publicznych, take udzial w redutach, maskaradach, balach publicznych i prywatnych spotkaniach, ,,nawet najmniejszych w jakimkolwiek choby najlepszym celu". Wladze szkolne surowo pilnowaly, eby ucze nie nocowal poza stalym miejscem zamieszkania96 . Dyrektor Sklodowski byl zdecydowanym przeciwnikiem gry w karty na pienidze, dlatego niekiedy musial ucieka si do pomocy wladz miejskich. Zjawisko mlodzieowego hazardu zwalczane bylo aresztem, karami cielesnymi, nawet usuniciem ze szkoly97. Szczytowe nasilenie nadzoru nad uczniami przypadlo na lata pidziesite, gdy na polecenie namiestnika Iwana Paskiewicza kurator ONW Pawel Muchanow 15 czerwca 1852 roku wydal zarzdzenie, aby uczniowie oddawali honory wojskowe nie tylko generalom, ale wszystkim wyszym oficerom armii carskiej, a take osobom duchownym i urzdnikom. Zarzdzenie to bylo wielokrotnie przypominane uczniom i nauczycielom w gimnazjum kieleckim98 92 Instrukcja dla Zwierzchnoci Szkolnej, co do utrzymania w szkolach karnoci, [w:] Powody, jakie sklonily do uzupelnienia przepisów karnoci szkolnej, z dodaniem Instrukcji dla tejej Zwierzchnoci, tudzie przepisów dla uczniów, Warszawa 1835, s. 38­54; A. M a s s a l s k i, Szkoly Rzdowe 1816­1840, [w:] Ksiga pamitkowa I Liceum Ogólnoksztalccego im. Stefana eromskiego w Kielcach, red. J. D a n i e l, A. M a s s a l s k i, M. S z c z e p a n e k, Kielce 1985, s. 25. 93 L. L e s z c z y s k i, Zarys polityki caratu wobec szkolnictwa ogólnoksztalccego w Królestwie Polskim w latach 1815­1919, Wroclaw 1983, s. 29­30. 94 APL, GWL, sygn. 389. 95 J. D o b r z a s k i, Czasy szkolne Boleslawa Prusa w wietle ródel archiwalnych, ,,Roczniki Humanistyczne", Lublin 1949, s. 168. 96 APL, GWL, sygn. 112, s. 1­4; L. S z y m a s k i, Higiena i wychowanie fizyczne w szkolnictwie..., s. 105. APL, GWL, sygn. 369. Znamienne zachowanie nauczyciela literatury polskiej Andrzeja Konstantynowicza, który jesieni 1855 roku odmówil dyrektorowi wskazania ucznia, którego zlapal na paleniu cygara, argumentujc, e nie chce uchodzi za denuncjanta czy szpiega. 97 J. D o b r z a s k i, Czasy szkolne Boleslawa Prusa..., s. 168­169. 98 B. A n c, Wspomnienia szkolne z czasów Mikolaja I i Aleksandra II, [w:] Kielce w pamitnikach i wspomnieniach z XIX wieku, Kielce 1992, s. 76. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... i warszawskim99. Zapewne musialo by odczytywane równie w Lublinie. olnierski rygor byl coraz bardziej dokuczliwy. Pomimo ciglej kontroli ze strony zwierzchnoci szkolnej uczniowie znajdowali czas na rozrywk i wypoczynek. W wietle ówczesnych przepisów szkolnych dozwolonymi formami wypoczynku dla uczniów gimnazjum byly: spacer pod okiem nauczycieli, kpiel w rzece Bystrzycy oraz niezwykle lubiana i popularna gra w palanta100 . Potrzeba ruchu i swobody doprowadzala do czstego lamania przez uczniów regulaminów. Chlopcy chtnie kpali si w stawie w podlubelskim Czechowie. Na pewien czas z tej przyjemnoci rezygnowali, poniewa zastpca inspektora wysylal za nimi Diadk, aby ich ledzil. Gdy dopadl ubrania, zabieral czapk. Na spodzie daszka kady ucze musial mie wybite imi, nazwisko i klas, do której uczszcza. Aby unikn donosu i kary, uczniowie na ogól nie zdejmowali czapek, a w razie wpadki ratowali si lapówk w postaci zlotówki101. Miejscami wypoczynku byly take rozlegle blonia bronowickie, Wieniawa, górki czechowskie, rogatka warszawska. Wiosn odbywaly si wycieczki szkolne za miasto na tzw. pomiary i na ekskursje. Przygotowywano si do nich ju dwa tygodnie przed terminem102 . Rzeczywisto okazywala si nieadekwatna do wszelkich zarzdze i zakazów szkolnych. Nawet surowy dyrektor Sklodowski pod rónymi pretekstami staral si obchodzi obowizujce przepisy. Pozwalal uczniom na pomiarach geometrycznych piewa pieni patriotyczne i nawizywal do wanych wydarze z historii Polski103. Zmiana sytuacji politycznej na przelomie 1855 i 1856 roku, zwizana z tzw. wiosn posewastopolsk, wywarla wplyw take na uczniów gimnazjum lubelskiego. Wród gimnazjalistów zaczly kry zagraniczne broszury. Wielk popularnoci K. K o n a r s k i, op. cit., s. 354­355. H. Wó j c i c k i, op. cit. , s. 18­19. 101 Ibid., s. 19; S. J. C z a r n o w s k i, Szkolne czasy moje w Kielcach (1856­1863), [w:] Pamitniki. Wspomnienia z trzech stuleci XVIII, XIX i XX, z. 3, Warszawa 1921, s. 8; J. K u c h a r z e w s k i, Epoka paskiewiczowska w Królestwie Polskim. Losy owiaty, Warszawa­Kraków 1914, s. 556; T. M a n t e u f f e l, Centralne wladze owiatowe na terenie bylego Ksistwa Kongresowego (1807­1915), Warszawa 1929, s. 87. Pawel Muchanow, ur. w 1800 roku, wyznania prawoslawnego, w 1815 roku wstpil w szeregi wojska i wzil udzial w kampaniach 1829 i 1831 roku. Za odznaczenie si w kampanii polskiej awansowal na stopie pulkownika. W 1832 roku zostal mianowany dyrektorem Komisji Kwaterunkowej w Warszawie. W 1834 roku z powodu licznych ran zostal przeniesiony na emerytur. Rada Wychowania Publicznego w 1852 roku ustanowila przy gimnazjach dozorców, tzw. diadków. Na ogól byli to dymisjonowani podoficerowie, którzy mieli nadzorowa gimnazjalistów, a przede wszystkim wykonywa kary cielesne. Realizatorem tej polityki byl nowy kurator Okrgu Naukowego Warszawskiego Pawel Muchanow. 102 APL, GWL, sygn. 864, sygn. 867, sygn. 427; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 9­10; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 555­556. Bardziej zamoni uczniowie uprawiali jazd konn, powoenie oraz strzelanie do celu. Zwolennicy bilardu i kart na ogól dzialali w najglbszej tajemnicy. W porze zimowej wzgórza i jary Kalinowszczyzny zamienialy si w fortece, które zdobywano brylami twardo ubitego niegu. 103 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 26. IRENEUSZ SADURSKI cieszyly si wizerunki bohaterów poleglych za ojczyzn oraz portery emigrantów, z generalem Ludwikiem Mieroslawskim na czele104 . Jest rzecz charakterystyczn, e z poezj romantyczn, która stawala si ulubion lektur gimnazjalistów, zapoznawal uczniów potajemnie profesor matematyki Jakub Daniewski, który w klasie szóstej wprowadzal kurs literatury emigracyjnej, czytal na lekcjach zakazan III cz Dziadów Adama Mickiewicza, Irydiona i Psalmy przyszloci Zygmunta Krasiskiego. Czynnie przyklad patriotyzmu dawali te inni nauczyciele. Pawel Dembowski, profesor historii Polski, wykraczal poza ramy programu tego przedmiotu i podawal uczniom o wiele bogatsze wiadomoci z przeszloci ojczyzny. Uczyl miloci do kraju, ksztaltujc postaw patriotyczn i obywatelsk uczniów105. Dziki inicjatywie i odwadze kilku czlonków grona nauczycielskiego poezja romantyczna ksztaltowala charaktery i rozpalala uczucia patriotyczne lubelskich gimnazjalistów. Szczególnie uwidacznialo si to na szkolnych wycieczkach, we wspólnym piewaniu zakazanych pieni. Dyrektor Sklodowski, slyszc slowa pieni Jeszcze Polska nie zginla, umiechal si przez lzy i byl dumny ze swoich wychowanków106 . Podczas ekskursji botanicznej w maju lub na pocztku czerwca 1859 roku po raz pierwszy jawnie i glono zostaly wygloszone przez nauczycieli Gimnazjum slowa dotd niewypowiadane. Profesor matematyki Józef Laciski nazwal swych uczniów mlodzie polsk. Uczniowie doznali ,,wraenia, jakby umysl i serca objlo naraz nieznane nam przedtem wiatlo"107. Dziki staraniom dyrektora Sklodowskiego po przeniesieniu gimnazjum do gmachu przy ul. Namiestnikowskiej uczniowie w 1859 roku zyskali moliwo zabawy i zaywania ruchu. Cig komunikacyjny gmachu przecinal dziedziniec, na którym mlodzie spdzala wolny czas w czasie przerw midzy lekcjami. Podczas niepogody, kiedy nie mona bylo korzysta z duego zadrzewionego dziedzica, na którym znajdowaly si przyrzdy gimnastyczne, przechadzano si po korytarzu108 . Wychowankowie pensji utworzonej w 1859 roku przy gimnazjum mieli zapewnion pomoc lekarsk109. Warto nadmieni, e nawet zalecone przez H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 92­94. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 124­125; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników Roberta Przegaliskiego, Kranik 1920, k. 3­4; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 73; T. M e n c e l, Lublin w okresie walk narodowowyzwoleczych, [w:] Lublin 1317­1967, pod red. H. Z i n s a, Lublin 1967, s. 146. 106 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 124­126; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników..., k. 2­3; J. To m c z y k, Lublin w okresie powstania styczniowego, ,,Rocznik Lubelski" 1962, t. 4, s. 132. 107 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 80­81. 108 B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 544. 109 Ustawa dla pensjonatu przy gimnazjum w Lublinie (2 XI 1859), [w:] Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego, t. 4, Warszawa 1868, s. 309­311. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... lekarza noszenie okularów z powodu oslabionego wzroku wymagalo specjalnego zezwolenia dyrektora szkoly110 . Dziki wiadomemu i celowemu doborowi personelu nauczycielskiego przez dyrektora Sklodowskiego Gimnazjum Gubernialne w Lublinie mialo profesorów i pedagogów o wysokim poziomie kwalifikacji naukowych, którzy wzorowo wypelniali obowizek obywatelski111. STANCJE UCZNIOWSKIE Rozporzdzenie Komisji Rzdowej Spraw Wewntrznych, Duchownych i Owiecenia Publicznego z 6 sierpnia 1833 roku nakazywalo dyrektorom gimnazjów, aby przy zapisie uczniów do szkoly odnotowywali dokladnie miejsce ich zamieszkania oraz zwracali szczególn uwag na dozór domowy112 . Dyrektor gimnazjum za porednictwem Urzdu Municypalnego informowal osoby, które zamierzaly wynajmowa uczniom stancje, aby podawaly, jakim dysponuj lokalem, pod jakim adresem, ilu uczniów mog u siebie pomieci113. Rodzicom uczniów nie wskazywal konkretnych adresów, pozostawiajc im swobod wyboru114 . Jeli obydwie strony nie mogly doj do porozumienia i mialy jakie pretensje, odwolywano si do dyrektora115. Zgodnie zaleceniem KRzSWDiOP po odbyciu wizytacji lokalu przez inspektora lub nauczyciela dyrektor gimnazjum wydawal urzdowe zawiadczenia, e dana osoba moe prowadzi stancje116 . Dyrektor decydowal te, czy stancje moe prowadzi cudzoziemiec przebywajcy na terenie Królestwa117. Dyrektor nie mial obowizku informowania kuratora ONW o wydanych upowanieniach do trzymania uczniów na stancji118 . 110 L. S z y m a s k i, Zarys polityki caratu wobec szkolnictwa ogólnoksztalccego w Królestwie Polskim w latach 1815­1915, Wroclaw 1983, s. 30; K. K o n a r s k i, op. cit., s. 354­355. 111 B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 548. 112 APL, GWL, sygn. 104, s. 81. 113 A. B a r a s k a, Uczniowie Gimnazjum Gubernialnego na stancjach w Lublinie w latach 1833­1867 (maszynopis pracy magisterskiej w Archiwum KUL), Lublin 1989, s. 25­26. Zobowizane byly take przedstawi krótki ,,opis biegu swojego ycia". Podania byly rozpatrywane na posiedzeniu Rady Gimnazjalnej przed kocem roku szkolnego. Rada ustalala list gospodarzy, którym wydawano specjalne upowanienia do trzymania uczniów. Byly one wydawane na okres jednego roku szkolnego. Nastpnie nalealo zloy podanie o jego przedluenie. Ubiegajcy si o pozwolenie podpisywal owiadczenie, e zobowizuje si do przestrzegania przepisów szkolnych. Ibidem. 114 Ibid., s. 34. 115 APL, RGL, sygn. 180, tajne, s. 178. 116 A. B a r a s k a, op. cit., s. 26­27. 117 APL, GWL, sygn. 434. 118 APL, GWL, sygn. 433. IRENEUSZ SADURSKI Dyrektor Sklodowski zwracal baczn uwag na to, by stancje znajdowaly si w bliskim ssiedztwie szkoly. Zdecydowana wikszo stancji byla w pobliu gmachu szkolnego, na Starym Miecie. Przeniesienie gimnazjum w 1859 roku do nowego gmachu przy ul. Namiestnikowskiej nie mialo wikszego wplywu na zmian lokalizacji stancji. Wikszo uczniów nadal mieszkala na Starym Miecie119. W tym samym roku dyrektor Sklodowski wstrzymal w ogóle wydawanie nowych upowanie, gdy chcial w ten sposób zapelni nowo otwarty pensjonat rzdowy120 . W roku szkolnym 1859/1860 prosil kuratora o zaspokojenie potrzeb gimnazjalnych w tym zakresie, gdy w etacie pensjonatu na ten cel nie przewidziano funduszu. Wliczajc rodziny urzdników, oficjalistów pensjonatu oraz slub, na terenie gimnazjum mieszkalo blisko sto osób. Przychodzcych uczniów bylo trzystu szedziesiciu121. Zdarzalo si, e niektórzy uczniowie prosili dyrektora o zezwolenie na wczeniejszy wyjazd do rodzinnego domu na ferie, kilka dni przed oficjalnym terminem ich rozpoczcia. Dyrektor na ogól przychylal si do tych prób. W 1853 roku urzd kuratoryjny zarzucil Sklodowskiemu, e faworyzuje w tej sprawie uczniów bogatych rodziców, czemu on zaprzeczal, twierdzc e jego decyzje nie zalealy od stanu majtkowego ucznia122 . WYCIECZKA PATRIOTYCZNA MLODZIEY GIMNAZJALNEJ DO DBROWICY W 1855 ROKU Dyrektor Sklodowski, na ile mógl, omijal przepisy i rozporzdzenia wladzy zwierzchniej. Przy rónych okazjach osobicie uczyl uczniów historii Polski, przekazywal im tradycj narodow. Do historii szkoly przeszly wspólne wycieczki w róne okolice Lublina: na Slawinek, Dziesit, do Dbrowicy, którym sam APL, GWL, sygn. 421. 51,83% uczniów mieszkalo na Starym Miecie, najwicej przy ul. Grodzkiej (66 osób), Rynek (46) i Jezuickiej (44). Kolejne miejsca zajmowaly ulice Zlota (13) i Rybna (12). Nieznacznie wicej osób w porównaniu do poprzednich lat przenioslo si dalej od starego gmachu gimnazjalnego. 120 APL, GWL, sygn. 410, k. 21; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 549. Autor w swoich wspomnieniach pisze, e w pensjonacie przez rok mieszkalo niewielu uczniów i nie cieszyl si uznaniem; H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum mskiego..., s. 13. Liczba uczniów corocznie si zmniejszala, wobec czego pensjonat jesieni 1862 roku zostal rozwizany. 121 APL, GWL, sygn. 64. 122 APL, GWL, sygn. 410, k. 13; APL, GWL, sygn. 421. W aktach Archiwum Pastwowego w Lublinie zachowal si dokument wyjazdu ucznia klasy V Hieronima Laskowskiego, wystawiony 23 marca 1861 roku przez dyrektora Sklodowskiego. Obowizkiem dyrektora bylo odnotowanie m.in. informacji o pochodzeniu spolecznym, wieku oraz rekrutacji terytorialnej ucznia. Dokument ten mial zarazem form rysopisu, z którego wiadomo, e ucze byl miernego wzrostu, mial pocigl twarz, wlosy blond, oczy piwne, usta i nos mierne. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... przewodzil123. mier cara Mikolaja I (1855) i przegrana wojna krymska (1853­1856) spowodowala odwil w Królestwie Polskim. Spoleczestwo poczulo powiew wolnoci. Zanosilo si na due zmiany, o czym wiadczyla amnestia ulatwiajca powrót sybirakom i emigrantom z Europy Zachodniej do Królestwa. Wykorzystujc t sytuacj, Sklodowski w maju 1855 roku zorganizowal piesz wypraw trzech najstarszych klas gimnazjum do miejsca ustronnego ­ podlubelskiej wsi Dbrowica, oddalonej od miasta o 10 km, gdzie zachowaly si ruiny zamku rodu Firlejów124 . Przeszlo stu gimnazjalistów z chorgiewkami sformulowalo jakby wojskowy oddzial. Na czele kroczyl dyrektor szkoly. Gdy tylko ,,kohorta" uczniowska znikla w polu, chlopcy czujc si wyzwolonymi spod nacisku politycznego wladzy zaborczej, w warunkach pelnej swobody, zaczli piewa pieni narodowe: choral Ujejskiego Z dymem poarów, Jeszcze Polska nie zginla. Dyrektor byl dumny ze swoich wychowanków. Wszyscy poczuli si wolnymi Polakami, a ten maly skrawek wolnej ziemi urósl do symbolu niepodleglej Polski. Wycieczka byla te wana dla dyrektora Sklodowskiego. Podczas tego spotkania w atmosferze patriotycznych uniesie mógl budzi wród uczniów tsknot za woln Ojczyzn, przygotowujc ich w ten sposób do jej odbudowy, wbrew zakazom wladz rosyjskich. Ruiny zamku w Dbrowicy, jednej z rezydencji magnackich, symbolizowaly wietno dawnej Rzeczypospolitej. Z dala od agentów carskich dyrektor Sklodowski opowiedzial uczestnikom wycieczki dzieje siedziby znakomitego niegdy rodu Firlejów, majcego due zaslugi dla ojczyzny. Mialo to uczy mlodzie postawy pracy na rzecz kraju, powicenia dla dobra ogólnego, gotowoci do ofiar. Po prelekcji uczniowie plywali w stawie firlejowskim. Pod wieczór powrócili do Lublina na wynajtych wozach drabiniastych. W obecnoci furmanów nie piewano ju pieni patriotycznych, lecz bardziej aluzyjn Czarn sukienk125. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 126; i d e m, Moja dzialalno w powstaniu 1863 roku, [w:] Powstanie styczniowe na Lubelszczynie. Pamitniki, pod red. T. M e n c l a, Lublin 1966, s. 123­125. Robert Przegaliski, syn Jana, urodzil si w 1840 roku. Pochodzil ze zuboalej rodziny szlacheckiej ,,piecztujcej si herbem Jastrzebiec". Gimnazjum Gubernialne Lubelskie ukoczyl w 1856 roku. Przez rok studiowal dodatkow klas specjaln ,,z wykladem praw obowizujcych w Królestwie", a po jej ukoczeniu podjl prac podpisarza Sdu Pokoju w Szczebrzeszynie. Zgromadzone przez siebie zbiory biblioteczne pod koniec ycia przekazal Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu. Zmarl 20 sierpnia 1927 roku w Grabówce i zostal pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Ksiomierzu. 124 Ilustrowany przewodnik po Lublinie, uloony przez M. A. R o n i k e r o w , Warszawa 1901, s. 231­232. Zob. Tabela miast, wsi, osad Królestwa Polskiego z wyraeniem ich poloenia i ludnoci alfabetycznie uloona w Biórze Kommissyi Rzdowey Spraw Wewntrznych i Policyi, t. 1, Warszawa 1827, s. 90. 125 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., 126; W. To l w i s k i, op. cit., s. 26; W. l a d k o w s k i, Lublin powstaczy, [w:] Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 1997, s. 198; Z przeszloci dalekiej i bliskiej. Szkice z dziejów Lubelszczyzny, pod red. A. K o p r u k o w n i a k a i W. l a d k o w s k i e g o, Lublin 1980, s. 181. IRENEUSZ SADURSKI WIOSENNA WYCIECZKA W 1862 ROKU Na szczególne upamitnienie zasluguje jeszcze jedna wycieczka, któr w swoich wspomnieniach odnotowal absolwent gimnazjum Hipolit Wójcicki126 , stwierdzajc, e ,,udala si nam znakomicie i pozostawila na zawsze mile wspomnienie". Odbyla si wiosn 1862 roku, kiedy ze piewem i muzykantami Czechami uczniowie przybyli do wioski dzierawionej przez ojca jednego z nich. Zaprosil on dyrektora Sklodowskiego wraz z nauczycielami na podwieczorek, wysylajc po nich do Lublina drabiniaste wozy. Gdy dyrektor nadjedal, muzykanci przywitali go melodi i piewem Jeszcze polska nie zginla. Uczniowie stanli w dwóch szeregach i glono krzyknli: ,,Niech yje nasz dyrektor!", wyrzucajc z radoci czapki w gór. Kilku uczniów, ujwszy konie za cugle, przeprowadzilo powóz przed bram dworu. Dyrektor, wzruszony do glbi, wysiadl z powozu i powital wszystkich slowami: ,,Jak si macie, moje dzieci", a nastpnie ucalowal kadego w glow. Gospodarz spotkania zaprosil wszystkich do obszernej izby dworskiej. Po przeksce i kawie zaczly si toasty i mowy proz oraz wierszem, za które byl odpowiedzialny nauczyciel jzyka polskiego Maciej Berliski. Rozochoceni uczniowie podrzucali w gór po kolei nauczycieli, oprócz dyrektora, byl bowiem za powany i za ciki. Potem strzelano na wiwat i nad wod puszczano sztuczne ognie. Przez caly dzie zaywano ruchu i wieego powietrza. Po spotkaniu na drabiniastych wozach zaprzonych w czwórk koni wrócono na rogatki miasta. Ulic uczniowie szli ju cicho, gwarzc tylko o rónych figlach, toastach i planach nowej wycieczki. Wycieczka w 1862 roku byla ju ostatni w historii szkoly z udzialem dyrektora Sklodowskiego127. KARY ZA SPÓNIENIA DO SZKOLY Cho dyrektor Sklodowski byl grony ,,dla próniaków i urwisów" i czsto skazywal ich na kar przebywania w ,,kozie", to powszechnie go szanowano i lubiano128 . Zajcia w szkole rozpoczynaly si punktualnie o godzinie 8 i poprzedzone byly dwoma dzwonkami. Kwadrans przed godzin 8 na korytarzach rozlegal si pierwszy dzwonek. Ledwie uczniowie zdyli wej do sal i wloy ksiki do lawek, punktualnie o godzinie 8 dzwoniono po raz drugi. Wtedy do klasy wchodzil nauczyciel. Na jego powitanie wszyscy uczniowie wstawali, po czym APL, GWL, sygn. 495, s. 771. Hipolit Wójcicki, lat 17, syn Aleksego, stanu szlacheckiego, rodem z Warszawy, ucze Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w latach 1857­1862. 127 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 10­11. 128 APL, GWL, sygn. 195; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16­17. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... klkali w lawkach, a jeden z nich odmawial glono modlitw przed nauk129. Po jej skoczeniu odbywal si apel. Najlepszy ucze w klasie, zwany prymusem (primusem), stawial na katedrze kalamarz z atramentem, podawal nauczycielowi pióro i dziennik, z którego ten odczytywal list i w którym zapisywal nieobecnych. Po drugim dzwonku dyrektor, idc korytarzem szkolnym, wylapywal wszystkich, którzy spónili si choby o kilka minut. We wspomnieniach szkolnych Hipolita Wójcickiego zachowal si opis takiego zdarzenia. Jak grom z jasnego nieba spadlo na niego zapytanie, wypowiedziane glbokim basem: ,,I dlaczego to spónile si, balwanie?". Byl to ulubiony zwrot dyrektora Sklodowskiego. Przestraszony i zadyszany ucze wyliczal przeróne powody, jakie mu tylko przyszly do glowy: ,,Panie dyrektorze, zegar si póni, niadanie póno mi podali, w domu kto jest chory". Dyrektor sluchal w milczeniu tych usprawiedliwie, a na koniec nakazywal: ,,Zostaniesz po 12 i dostaniesz w skór, balwanie, a teraz ruszaj do klasy". Rzadko koczylo si takie zajcie na wytarganiu za czupryn lub pokrceniu za ucho. Zazwyczaj przed godzin 12 dyrektor pukal do drzwi klasowych, wywolywal po nazwisku uczniów, którzy si spónili i wysylal ich do kozy, gdzie ju czekal na nich wysluony olnierz, zwany Diadk, który wykonywal egzekucj, wyliczajc liczb plag wyznaczonych przez dyrektora130. Trzeba przyzna, e dyrektor Sklodowski w wyjtkowych tylko wypadkach kierowal egzekucj. Glównie zajmowal si tym inspektor gimnazjum Piotr Matuszewski lub jego nastpca Józef Krasiski, który byl wyszkolony w regulaminie pod okiem kuratora Muchanowa w Warszawie131. Aby nie dopuszcza do takich sytuacji, jednym z obowizków prymusa podczas przerw midzy lekcjami bylo obserwowanie z katedry zachowania kolegów, za których byl odpowiedzialny wobec wladz szkolnych. Funkcja ta byla draliwa, gdy po trosze miala charakter policyjny132 . Porzdek pracy w gimnazjum nie ulegal wikszym zmianom. W pierwszych lawkach siedzieli najnisi uczniowie, za nimi wysi, bez rónicy stopni. Z brzegu kadej lawki, od strony przejcia midzy dwoma ich szeregami, sadzano prymusów H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 84; B. P i t k a, Czerwony lampas i niebieskie kepi. Wspomnienia i wraenia szkolne za czasów 1859 do 1869, Warszawa 1927, s. 22­23; APL, GWL, sygn. 800, s. 1. ,,Przyjd, Duchu wity, napelnij serca wiernych Twoich, zapal w nich ogie miloci Twojej, Panie! Ty jeste ródlem mdroci i dawc wszystkiego dobra, owie umysly nasze, aby zdolne byly do nabywania tych wiadomoci, które prowadz nas do poznania obowizków wzgldem Ciebie, wzgldem Monarchy, Ojca Naszego, wzgldem naszych starszych i blinich i wzgldem nas samych. Niech te godziny, które powicamy nauce, stan si nam korzystne i zmierzaj do Chwaly i Uwielbienia Twojego. Amen". 130 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 17. 131 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 74­75, 85. 132 J. S z e l i s k i, Ze wspomnie szkolnych (1863­1870), [w:] Ksiga pamitkowa Siedlczan (1844­ 1905) wraz z pamitnikami zjazdów w r. 1920 i 1925, Warszawa 1927, s. 101. IRENEUSZ SADURSKI poszczególnych lawek, wedlug porzdku stopni w nauce i sprawowaniu. Byl wic prymus lawki pierwszej, drugiej, trzeciej. Prymus lawki pierwszej byl jednoczenie prymusem calej klasy, odpowiedzialnym za lad i cisz. Rzadko wywizywano si z tego policyjnego obowizku. Najlepiej oddaje to znana maksyma szkolna: ,,Choby ci pieczono, smaono w smole, nie gadaj tego, co si dzieje w szkole"133. Dopiero za dyrektorowania Sklodowskiego zaczto sadza uczniów wedlug stopni uzyskanych w nauce, co jednak nie bardzo podobalo si synom hrubieszowskiej szlachty, przezywanych przez lubelskich gimnazjalistów ,,merynosami"134 . EGZAMIN UCZNIÓW PROMOWANYCH DO KLASY PITEJ Z uwagi na nowe zasady urzdzania gimnazjów filologicznych, wedle których kurs specjalny zaczynal si od klasy czwartej, minister owiecenia narodowego reskryptem z 16 kwietnia 1852 roku zezwolil w ramach próby przez trzy lata nie obligowa uczniów promowanych z klasy czwartej do klasy pitej do skladania oddzielnego egzaminu. Na dyrektorów gimnazjów naloono specjalny obowizek skladania wniosków i wlasnych spostrzee po uplywie trzech lat. Dyrektor Sklodowski przedstawil raport 3 maja 1855 roku. Stwierdzil w nim, e poddawanie uczniów promowanych do klasy pitej powakacyjnemu egzaminowi jest zupelnie zbyteczne, skoro przed kocem roku szkolnego skladaj oni egzamin indywidualny przed nauczycielem wlaciwego przedmiotu oraz starszym wykladowc. S wic dostatecznie usposobieni, aby przez miesic wakacji mogli zupelnie zapomnie nabyte wiadomoci. Powtórzony egzamin nie przynosil adnego pozytywnego skutku, a zabieral mlodzie niepotrzebnie wiele czasu135. Z jego punktu widzenia jako pedagoga bylo to bardzo ciekawe spostrzeenie, biorce jednoczenie uczniów w obron. KUPLET DLA PROFESORA WINCENTEGO LAPAREWICZA Józef Sklodowski jako dyrektor szkoly stawal czasami przed trudnymi do rozwizania sprawami w relacjach midzy nauczycielem a uczniami. Robert Przegaliski odnotowal róne epizody i wybryki uczniów z pocztku dyrektorstwa Sklodowskiego. Uczniowie tworzyli grupki przyjaciól. Przegaliski, bdc uczniem klasy czwartej, najblisz przyja zawarl ze Zdzislawem Niedobylskim136 , synem H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 86. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 117. 135 APL, GWL, sygn. 471. 136 APL, GWL, sygn. 489, sygn. 762. Ksiga Wpisowa Uczniów Gimnazjum Gubwernialnego Lubelskiego w roku szkolnym 1850­1851, nr 106. Zdzislaw Niedobylski lat 17, rodem z Opola, syn JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... wlaciciela nieduego folwarku Lin, który z wielk latwoci tworzyl dowcipne wierszyki i kuplety o profesorach137. W 1853 roku na lekcji laciny wykladanej przez profesora Wincentego Laparewicza nauczyciel oskaryl Przegaliskiego, e napisal on na tablicy pamflet przeciwko niemu, co stalo si powodem zbiegowiska. Sprawa trafila do dyrektora Sklodowskiego, który polecil przeprowadzenie ekspertyzy pisma profesorowi kaligrafii Ignacemu Urbaskiemu. Do koca nie bylo jasne, kto byl sprawc. Ostatecznie Przegaliski otrzymal kar piciu rózg za upór w zeznaniu. Dla ucznia, który otrzymywal na koniec roku szkolnego nagrody w postaci listów pochwalnych, kara byla nie tyle bolesna, ile habica. Zdesperowany chlopiec mial samobójcze myli. Psychicznie zalamany chcial utopi si w Bystrzycy. Po trzech dniach jego nieobecnoci na lekcjach na stancji, gdzie zamieszkiwal u swojej babki, zjawil si dyrektor Sklodowski i jeszcze raz podjl rozmow w celu wyjanienia calej sprawy. Gdy chlopak zloyl uroczyst przysig na pami swej matki, dyrektor Sklodowski rzekl: ,,No, dosy! Wierz ju, e to nie ty pisal, ale ju nie pytam, kto to zrobil, bo cho jestem przekonany, e wiesz, lecz tobie nie wolno zdradzi kolegi. Chod do klasy". Naloyl mu plaszcz i silnie trzymajc go za rk, zaprowadzil do szkoly. Gdy weszli razem do klasy, powiedzial do uczniów: ,,Kochajcie go, bo to dobry kolega138 . W ten sposób docenil prawo mlodego czlowieka. EPIZOD Z KOCIEM Po powrocie z wakacji nauczyciela laciny Konstantego Jezierskiego, zwanego przez uczniów Kociem, doszlo do spotkania z dyrektorem Sklodowskim, bardzo Ignacego, urzdnika, stanu szlacheckiego, religii rzymskokatolickiej, ucze Gimnazjum Lubelskiego w latach 1850­1856. Mieszkal w Lublinie przy ul. Zlotej 64 u Skibowskiego. 137 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 118. Na majówkach piewano czsto utrzymywany w rytmie marszowym kuplet powicony nowemu inspektorowi Piotrowi Maruszewskiemu: ,,Nasz inspektor, Maruszewski to g postrzelona, wtedy tylko zly na uczniów, gdy go zbije ona". 138 Ibid., s. 120­121; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników..., k. 4. Robert Przegaliski, lat 18, syn Jana, urzdnika klasy VII, rodem z Lukowa, religii rzymskokatolickiej, ucze Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w latach 1849­1856. Listy pochwalne otrzymal w klasie II, III i IV. Mieszkal przy ul. Królewskiej pod numerem 201 u swojej babki Zieleniewskiej; APL, GWL, sygn. 489, sygn. 762, Ksiga Wpisowa Uczniów Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w roku szkolnym 1849­1850; APL, GWL, sygn. 160, s. 488; APL, GWL, sygn. 132, s. 41­42. Wincenty Laparewicz obowizki mlodszego nauczyciela jzyka rosyjskiego w Gimnazjum Gubernialnym w Lublinie wykonywal przez 14 lat, po czym awansowal na starszego nauczyciela literatury rosyjskiej do Instytutu Szlacheckiego w Warszawie. Byl to bardzo zacny, sympatyczny czlowiek, wiatowiec, wyborny tancerz i wodzirej, araner zabaw na przyjacielskich wieczorkach. Z powodu braku paru zbów na przodzie niewyranie mówil. Popularny i lubiany przez uczniów, przezywany byl przez nich Wicek; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 77; R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 108­109; S. O s t r o l c k i, Cmentarz parafialny rzymsko-katolicki w Lublinie, Warszawa 1902, s. 64. Zmarl 23 kwietnia 1885 roku w Lublinie. APL, GWL, sygn. 384. IRENEUSZ SADURSKI surowym nie tylko dla uczniów, ale i dla nauczycieli. Podczas rozmowy Kocio opowiadal swoje przeycia z wakacji, bardzo przy tym gestykulujc, jak mial w zwyczaju. Dyrektor nagle mu przerwal, popatrzyl na niego surowo i rzekl: ,,Id no pan i ka sobie naprzód ogoli te wsita, potem pogadamy". Kocio, niezadowolony, machnwszy rk, odszedl. Jednak wsy zgolil. wiadczylo to o duym autorytecie dyrektora Sklodowskiego. Przez cale bowiem panowanie cara Mikolaja I urzdnicy pastwowi mieli zakaz noszenia wsów. Dotyczylo to równie nauczycieli szkól rzdowych139. LEKCJA HISTORII ROSJI Wiele wiatla na osob dyrektora Sklodowskiego rzuca konflikt, jaki powstal, midzy nauczycielem historii a uczniami. Nauczyciel religii prawoslawnej ksidz Klemens Czechowicz, wczeniej nauczyciel gimnazjum w Warszawie, wykladal w lubelskim gimnazjum histori Rosji i Polski140. Chcc przypodoba si wladzom wyszego szczebla, korzystal z podrcznika Pawliszczewa, który byl napisany tendencyjnie, byl pelen falszów, które razily nawet uczniów klasy trzeciej. Lekcje prowadzil ,,kawalkami", nigdy nie objanial, a od uczniów bardzo malo wymagal. Latwo stawial trójki, nie przeszkadzal w promocji do nastpnej klasy. Zalealo mu jedynie na pensji, jak mu placono. Zawsze mówil po rosyjsku. Nigdy w szkole nie wyszlo z jego ust slowo polskie, cho zupelnie poprawnie potrafil si wypowiada po polsku141. Rozpoczl karier duchown w jakim klasztorze dominikanów. Po wydaleniu przeszedl na prawoslawie i przyjl imi Klemens. Poniewa nie byl zbyt mocny w historii przybranej ojczyzny, stosowal bardzo uproszczony system nauczania. Poczynajc ju od klasy trzeciej, ,,mordowal" uczniów pamiciow histori Rosji, nie tolerowal najmniejszej zmiany jakiego wyraenia autora. Uczniowie nazywali go Popem142 . Po nieudanej, jego zdaniem, lekcji oskaryl uczniów o bunt, o to e nie chcieli asymilowa si z osobami narodowoci ruskiej. Ze zloci wybiegl na korytarz, poszukujc dyrektora. Sklodowski zdecydowanie stanl w obronie uczniów, mówic: ,,Ja polskich dzieci ruszczy nie pozwol, bo H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 8­9. APL, GWL, sygn. 384. 141 I. B a r a n o w s k i, op. cit., s. 32. ,,W kilkanacie lat po skoczeniu gimnazjum, gdy ks. Czechowicz byl dygnitarzem w cerkwi na ul. Dlugiej, jako lekarz widywalem go i jego rodzin, która mówila po polsku, ale sdzi mona, e byli to zjadacze chleba bez tendencji i idealów". 142 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 110. Wysoki, przystojny, blondyn o rysach Chrystusowych, gdy szedl ulicami miasta w swej niebieskiej ryzie o szerokich rkawach, z wlosami wijcymi si w puklach, ze zlotym lacuchem na piersi, z dlug lask hebanow o zlotej galce w dloni, zwracal na siebie uwag swym majestatycznym wygldem. W hierarchii duchownej doszedl do godnoci biskupiej. Zmarl w Warszawie. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... i sam cesarz tego nie wymaga". Dziki takiej postawie dyrektora wicej tego typu problemów ju nigdy w szkole nie bylo143. W KRGU PROBLEMU NAUKI JZYKA ROSYJSKIEGO Praktycznie w gimnazjum lubelskim rusyfikacja w okresie midzypowstaniowym nie przybrala ostrych form i nie przyniosla znaczcych rezultatów. Bylo to skutkiem postawy kadry nauczycielskiej, która opieszale wykonywala zalecenia rosyjskich wladz owiatowych. Wyklad jzyka i literatury rosyjskiej w okresie dyrektorowania Sklodowskiego prowadzilo piciu Rosjan144 . Nie wyróniali si ani fachowoci, ani sumiennoci. Typowym tego przykladem moe by posta Dymitra Krawczenki, który zaniedbywal swoje obowizki, spónial si czsto na lekcje, ale jeli chodzi o sprawy polityczne, to bynajmniej nie angaowal si w rusyfikowanie mlodziey145. Sporód nich jedynie profesor Eugeniusz Stepanow byl czlowiekiem o wielkiej europejskiej kulturze i rzadkiej prawoci charakteru. Przejawial wyran sympati do mlodego pokolenia Polaków. Nigdy nie urazil ich uczu narodowych146 . Jako nauczyciel byl niewymagajcy i delikatny w obejciu. Uczniom ze starszych klas poyczal rosyjskie miesiczniki z powieciami Dickensa i tlumaczeniami Martwych dusz Gogola. Byl lubiany przez uczniów. Tak wspomina go Ignacy Baranowski, byly ucze Gimnazjum147. Uczniowie wyranie buntowali si przeciwko nauczaniu jzyka zaborcy i przeciwko wykladowcom tego jzyka. Rosyjski byl zatem w kompletnym upadku. W szkole rozbrzmiewala polska mowa148 . Dymisja kuratora ONW Muchanowa w 1861 roku zaostrzyla protest. Uczniowie odmówili uczenia si jzyka rosyjskiego oraz korzystania z podrczników do historii, które falszywie ukazywaly dzieje Polski. Niektórzy zniszczyli podrczniki i zeszyty do rosyjskiego149. W 1862 roku R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 118­119; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników..., k. 3. 144 W. To l w i s k i, op. cit., s. 29. 145 K. K o n a r s k i, op. cit., s. 334. 146 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 77. 147 I. B a r a n o w s k i, op. cit., s. 33. Stepanow nie wywieral nacisku na uczniów. Nie dal od nich wielu wiadomoci z literatury rosyjskiej. Mówiono, e cale godziny spdzal na grze w bilard. Po dluszym pobycie w Lublinie oenil si z Polk, Konarsk, znakomit piewaczk amatork. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 109; APL, GWL, sygn. 195. Wkrótce ich dom stal si siedliskiem muz. Profesor zupelnie spolonizowany, stworzyl polsk rodzin, znan powszechnie w Lublinie, uprawiajc fotografi artystyczn. 148 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 109, 124. 149 APL, RGL, sygn. 16, k. 49­50; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 113. IRENEUSZ SADURSKI doszlo do wydarzenia, którego bezporednia przyczyna nie jest znana. W pierwszych dniach funkcjonowania liceum w klasie trzeciej pojawienie si profesora Stepanowa wywolalo oburzenie. Zaczto rzuca kalamarzami i przygotowanymi wczeniej ziemniakami. W ten sposób mlodzie demonstrowala przeciwko obecnoci jzyka rosyjskiego w programie szkolnym, a nie przeciwko Stepanowowi, który byl czlowiekiem spokojnym i uczciwym, zytym ze spoleczestwem polskim. Wskutek tego zajcia rozchorowal si i opucil liceum. Po jego odejciu w 1863 roku szkola przez okolo cztery lata byla pozbawiona nauczyciela jzyka rosyjskiego150 . Wikszo polskich nauczycieli nie podporzdkowywala si nakazom wladz zwierzchnich. Przez cal dob paskiewiczowsk i okres przedpowstaniowy Gimnazjum Gubernialne, którym kierowal Sklodowski, zachowywalo charakter szkoly polskiej, w której nauczano wprawdzie jzyka rosyjskiego w wymiarze przewidzianym w rozporzdzeniach owiatowych, ale w której wci rozbrzmiewala polska mowa. Bylo to bez wtpienia zaslug kilku nauczycieli, z dyrektorem na czele, którzy swoj postaw wywierali pozytywny wplyw na mlodzie i dawali jej dobry przyklad. EGZAMIN MATURALNY Kiedy w maju, pod koniec roku szkolnego, nadchodzila pora egzaminów, uczniowie zabierali si do powtarzania kursu calorocznego z kadego przedmiotu. Ogromne wraenie robilo wnoszenie foteli dla dyrektora i asystujcych mu profesorów. Egzamin przeprowadzal profesor wykladajcy. Zadawal kilka pyta z calego kursu danego przedmiotu. Dyrektor Sklodowski i asystujcy mu nauczyciele zapisywali stopnie, które potem pozwalaly wystawi stopie bdcy wyliczon redni151. Mimo swojej surowoci dyrektor Sklodowski w pewnych okolicznociach staral si zrozumie uczniów. Czasami odstpowal od przyjtych zasad, czego przykladem moe by jego zachowanie na egzaminie maturalnym Roberta Przegaliskiego, absolwenta gimnazjum lubelskiego, który odbyl si w 1856 roku. Skladalo si na niego okolo dwadziecia przedmiotów z calego kursu w gimnazjum. Przemczony codzienn prac i bezsennymi prawie nocami Przegaliski wylosowal 150 B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 549, 557. Mona przypuszcza, e nastpca Sklodowskiego, rektor Józef uchowski, wiadomie nie czynil stara o znalezienie nauczyciela jzyka rosyjskiego na wakujce miejsce po Stepanowie. W rozkladach lekcji jzyk rosyjski wci figurowal trzy razy tygodniowo, zgodnie z programem. Uczniowie, aby nie zwraca uwagi, siedzieli w klasach. By nie traci czasu, na pustej lekcji ,,rosyjskiego" glono czytano, tym bardziej e biblioteka licealna byla obficie wyposaona w literatur polsk. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 109; APL, GWL, sygn. 195. 151 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 12. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... pytanie z historii redniowiecznej: ,,Dzieje cesarzy Henryków i Ottonów", najmniej go interesujcej. Dyrektor, obecny na egzaminie, sam znawca kadego przedmiotu, przerywal improwizowane odpowiedzi z najwaniejszego przedmiotu, za jaki uchodzila historia. Widzc niepowodzenie swojego najlepszego ucznia, profesor Pawel Dbowski chwycil dyrektora za rk i powiedzial: ,,Nie mona z jednej odpowiedzi slabej sdzi o caloci. To jest mój pierwszy ucze z historii. Wyjtkowo dla niego prosz o pozwolenie cignicia drugiej kartki". Dyrektor, widzc w oczach profesora prawdziwe zmartwienie, pozwolil cign zdajcemu drugi zestaw pyta. Tym razem los byl bardzo szczliwy. Przegaliski wylosowal bowiem temat ze staroytnoci, który doskonale znal. Opowiadajc o losach Alcybiadesa i jego stosunku do Grecji, uratowal swoj slaw. Oczekiwal trójki. Ze zdumieniem na patencie z historii otrzymal ocen celujc. Zaszczytne wiadectwo ukoczenia gimnazjum okupil trzymiesiczn chorob i wieloma komplikacjami152 . Patent ukoczenia gimnazjum otwieral drog do sluby publicznej w urzdach krajowych oraz ulatwial wstp na uniwersytet. Byl wreszcie punktem honoru153. AKT ZAKOCZENIA ROKU SZKOLNEGO 1859/1860 Uroczyste zakoczenie roku szkolnego 1859/1860 odbywalo si 24 czerwca. Popularnie akt ten zwany byl popisem. Patronat nad caloci sprawowal z urzdu dyrektor Sklodowski, który wyglaszal najpierw przemówienie oceniajce roczn prac gimnazjum oraz innych szkól lubelskich. Uroczysto ta miala podniosly charakter. Dopóki Gimnazjum miecilo si w dawnym gmachu pojezuickim obok katedry, doroczne popisy urzdzano w sali balowej Magistratu, w tzw. Resursie. Zbieral si tam wówczas caly patrycjat miasta i duy zastp ziemian, których synowie uczszczali do szkoly. Panie w strojnych sukniach, panowie w odwitnych ubraniach zajmowali przygotowane dla nich miejsca. W glbi, na podwyszeniu, zasiadali dostojnicy: biskup, gubernator, dyrektor gimnazjum i dygnitarze pastwowi154 . Po zakoczeniu uroczystoci wszyscy udawali si do kociola 152 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 127­128; L. We r n i c, Znuenie ucznia i wczasy z punktu higieny wychowawczej. Odczyt przeznaczony na X Zjazd przyrodników i lekarzy, Warszawa 1907, s. 2­10. O nadmiernej pracy uczniów wiadczy najlepiej przyjta norma godzin lekcyjnych (30 godzin dla klas mlodszych i 33­36 godzin dla starszych), któr z punktu wydajnoci pracy uczniowskiej naley uzna za absurd. Nie ulega wtpliwoci, e poza sam zl metodyk wykladu tak due obcienie przekraczalo moliwoci fizyczne i intelektualne ucznia. Dlatego egzaminy przypadajce na koniec roku szkolnego byly raczej miar wyczerpania ni stopnia wiedzy ucznia. Wyniszczajcy dla psychiki chlopców byl poza tym panujcy w szkole system policyjny. 153 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 94­95. 154 Ibid., s. 69­70, 99­101; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 13­14. Uczniowie stali na rodku sali, pogrupowani klasami. Popis uczniów i rozdanie patentów w dniu 26 czerwca 1860 roku po raz pierwszy w nowo wybudowanym gmachu mial bardzo podobny przebieg. Pierwsze miejsca zostaly IRENEUSZ SADURSKI katedralnego, skd po mszy w. i odpiewaniu hymnu Boe, Cesarza chro i pieni w. Ambroego rozchodzili si do domów155. MANIFESTACJE PATRIOTYCZNO-RELIGIJNE W LATACH 1861­1862 Sprawdzianem dojrzaloci patriotycznej spoleczestwa staly si wydarzenia poprzedzajce zryw narodowy w 1863 roku. W latach 1861­1862 w Lublinie dochodzilo do jawnych demonstracji uczu narodowych. Organizowane byly manifestacje bdce wyrazem solidarnoci z ludnoci calego Królestwa, a zarazem oburzenia i buntu wobec brutalnej przemocy zaborców. Najbardziej aktywn sil w tych dzialaniach byli uczniowie Gimnazjum Gubernialnego. Dziki ich zaangaowaniu Lublin wysunl si na czolo orodków rewolucyjnych w kraju. Gimnazjalici lubelscy ujawniali nazwiska szpiegów i donosicieli, redagowali i rozlepiali ulotki wzywajce sklepikarzy do zmiany szyldów rosyjskich na polskie, a tym, którzy tego nie uczynili, wybijali szyby156 . W zwizku z tymi zajciami w styczniu 1861 roku dyrektor Sklodowski zwrócil si do wlacicieli stancji z prob, aby nie pozwalali mieszkajcym u nich uczniom wychodzi wieczorem do miasta oraz informowali go o ich zachowaniu157. Mlodzie palala niechci do osób, które byly znane z rusofilstwa i donosicielstwa wojsku, andarmerii, policji czy wladzom cywilnym. Wyrazem sprzeciwu wobec zaborcy bylo profanowanie godel rzdowych wiszcych na biurach wladz krajowych, magistratach, sdach, stacjach pocztowych i magazynach plodów rolnych. Zazwyczaj cinano tylko dwuglowego orla rosyjskiego, a Bialego Orla polskiego, umieszczonego porodku, pozostawiano158 . Glównym zadaniem lubelskiego gubernatora przeznaczone dla ówczesnego gubernatora lubelskiego Stanislawa Mackiewicza i dla miejscowych dygnitarzy oraz grona profesorskiego. Kad klas reprezentowali najlepsi uczniowie. Popisywali si swymi wypracowaniami na wybrany temat i deklamowali wyuczone na pami wiersze. Gubernator Mackiewicz osobicie wrczal wyróniajcym si uczniom nagrody oraz listy pochwalne, których liczba nie byla cile okrelona i zaleala od tego, ilu uczniów zdobylo przecitn ocen wysz ni dobry. Specjalnym wyrónieniem byly zlote medale za najlepsze wyniki w nauce oraz srebrne za osignicia w jzyku rosyjskim. W ródlach zachowaly si nazwiska nielicznych uczniów, którzy mogli si poszczyci samymi celujcymi ocenami w nauce. APL, GWL, sygn. 395. 155 H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 108. 156 R. B e n d e r, Pierwsze wystpienia patriotyczne mlodziey lubelskiej w roku 1861, ,,Rocznik Lubelski" 1962, t. 4, s. 115­116; i d e m, Manifestacje patriotyczne i konspiracje przedpowstaniowe w Królestwie Polskim, [w:] Powstanie Styczniowe 1863­1864. Wrzenie, bój, Europa, wizje, pod red. S. K a l e m b k i, Warszawa 1990, s. 203­204; W. l a d k o w s k i, Lublin powstaczy, [w:] Lublin w dziejach i kulturze Polski, pod red. T. R a d z i k a i A. A. W i t u s i k a, Lublin 1997, s. 199. 157 APL, GWL, sygn. 428, k. 57. 158 J. R i a b i n i n, Lublin i Lubelskie w przededniu powstania styczniowego, Lublin 1925, s. 46, 41. Do takich zdarze doszlo w Lublinie, Hrubieszowie, Dubience, Chelmie, Krzeszowie i innych miastach i miasteczkach Lubelszczyzny. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Stanislawa Mackiewicza i miejscowej policji bylo wykrycie sprawców zamieszek, które si czsto powtarzaly. Aby latwiej bylo kontrolowa uczniów, wymagano, by na spodniej stronie daszka czapki kady mial wyryte imi i nazwisko oraz klas, do której uczszczal. Nauczyciele obowizkowo dokonywali regularnej kontroli obecnoci uczniów w miejscu zamieszkania i czuwali nad ich moralnoci159. Gubernator wielokrotnie dal od dyrektora Sklodowskiego, aby ukaral mlodocianych sprawców160 . Za przestpstwa polityczne: za udzial w zakazanych zebraniach, piewy patriotyczne w okolicach kociola Kapucynów w Lublinie i za naruszanie obowizujcych przepisów, uczniowie skazywani byli na kary aresztu oraz usuwani ze szkoly161. Kurator ONW P. Muchanow162 polecil dyrektorowi Sklodowskiemu, aby zaostrzyl kontrol i sprawowal cisly dozór nad uczniami163. Kiedy echa krwawych wydarze warszawskich z kwietnia 1861 roku rozeszly si po calym kraju, zarówno grono profesorskie, jak i uczniowie gimnazjum ­ wbrew nakazowi ­ demonstracyjnie nosili oznaki aloby narodowej. Wladze rzdowe najbardziej niepokoil fakt, e noszenie alobnego ubioru z przypit do niego bial kokard nie napotykalo sprzeciwu ze strony dyrekcji szkoly. Postawa dyrektora Sklodowskiego byla jednoznaczna. Lczyl si z calym narodem w protecie przeciwko obcej przemocy. Podobnie zachowywal si personel nauczycielski. Jedynie profesor Konstanty Jezierski byl przeciwny noszeniu aloby164 . Pomimo nasilajcych si rewizji i aresztowa uczniowie nadal brali czynny udzial w wielu przejawach ycia narodowego w Lublinie, przygotowujc si do ob159 APL, RGL, sygn. 15, s. 6­7; APL, GWL, sygn. 867, s. 120­121, sygn. 426, s. 26. R. Bender, Manifestacje religijno-patriotyczne w Lublinie w roku 1861, ,,Roczniki Humanistyczne" 1960, t. 7, z. 2, s. 311; idem, Pierwsze wystpienia patriotyczne mlodziey lubelskiej..., s. 115­116; idem, Mlodzie szkolna Lublina w akcji przedpowstaczej 1861­1863, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy" 1962, nr 2, s. 225; idem, Manifestacje patriotyczne i konspiracje przedpowstaniowe w Królestwie..., s. 203­204. 160 K. G r e g o r o w i c z, Zarys glówniejszych wypadków w województwie lubelskim w 1861 roku, wstp i oprac. W. l a d k o w s k i, Lublin 1984, s. 121. Stanislaw Mackiewicz (1796­1879) ­ od 1851 roku p.o. gubernatora cywilnego lubelskiego, w latach 1856­1861 gubernator. Polak w slubie rosyjskiej, dbajcy o rozwój gospodarczy guberni, równoczenie pilnie realizujcy polecenia rzdu carskiego. W. P r z y b o r o w s k i, Historia dwóch lat 1861­1862, t. 2, Kraków 1893, s. 258. Z pochodzenia byl Litwinem, który mial nieosobliw opini i uwaany byl za urzdnika gorliwego i wykonawc systemu muchanowskiego ucisku. 161 APL, GWL, sygn. 867, s. 121­124, sygn. 497, sygn. 485, 491, 494­497. 162 K. G r e g o r o w i c z, op. cit., s. 122. Pawel Muchanow (1799­1871) ­ od 1851 roku kurator ONW, od 1856 roku dyrektor Komisji Wyzwa Religijnych i Owiecenia Publicznego oraz Komisji Sprawiedliwoci. W latach 1862­1863 naczelnik rzdu cywilnego Królestwa. Jego zarzdzenie o brance przyspieszylo wybuch powstania styczniowego. 163 APL, GWL, sygn. 426, s. 25. 164 Ibid., k. 29; R. B e n d e r, Ludno miejska Lubelskiego w akcji przedpowstaniowej w latach 1861­1862, Lublin 1961, s. 17; i d e m, Mlodzie szkolna Lublina w akcji przedpowstaczej..., s. 225; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 9. IRENEUSZ SADURSKI chodów kolejnych rocznic. Wladze rzdowe obawialy si, e powszechne modly w kociolach i piewy patriotyczne mog doprowadzi do manifestacji narodowych. Margrabia Aleksander Wielopolski skierowal do Sklodowskiego specjalne pismo, które 10 maja 1861 roku odczytano na zebraniu pedagogów. Przeciwnika ugody powstaczej niepokoil fakt, e dyrektor nie przeciwstawial si nadmiernemu angaowaniu si mlodziey szkolnej w wydarzenia, które mogly si przerodzi w wystpienia antyrzdowe165. Raporty wladz policyjnych wyranie wskazywaly na to, e uczniowie Gimnazjum Gubernialnego s glównymi wichrzycielami i sprawcami nieporzdku w miecie166 . Dla dyrektora Sklodowskiego bylo to ostrzeenie, tym bardziej e kolejne pisma dyrektora glównego KRWR i OP w Warszawie, naplywajce na przelomie lutego i marca 1862 roku, daly, aby zastosowal cisly nadzór nad uczniami. Nauczyciele mieli odtd przychodzi do szkoly pól godziny przed rozpoczciem lekcji, a w czasie przerwy midzy godzin 10 a 11 musieli dozorowa mlodzie. Dyrektor zostal zobowizany, by dwa razy w miesicu sklada specjalne raporty Komisji Rzdowej o sprawowaniu si uczniów, zamieszczajc w nich waniejsze wydarzenia, które mialy miejsce w szkole. Sklodowski w lutym 1862 roku zloyl dwa takie raporty. Stwierdzil w nich, e uczniowie na ogól ,,zachowywali si przyzwoicie i pilnie przykladali si do nauki, adne waniejsze wypadki nie mialy miejsca"167. Oprócz biecych spraw przypadla Sklodowskiemu trudna do wykonania rola przygotowania projektu reformy szkolnej zainicjowanej przez A. Wielopolskiego w 1862 roku. Na rce ówczesnych wladz owiatowych zloyl memorial, w którym domagal si reorganizacji i modernizacji szkolnictwa elementarnego i redniego. Upominal si w nim take, co bylo na ówczesne czasy ewenementem, o prawa nauczycieli do wczeniejszych emerytur168 . Dyrektor Sklodowski podzielal idealy oraz denia powierzonej sobie mlodziey. Dbal o wychowanie patriotyczne gimnazjalistów, uczyl ich historii Polski. Na miar swoich moliwoci bronil zagroonych uczniów uczestniczcych w manifestacjach religijno-patriotycznych w okresie przedpowstaniowym. Z urzdu najbardziej aktywnym musial wymierza kary dyscyplinarne. Za zbytni, zdaniem wladz carskich, liberalizm zaplacil utrat stanowiska. 1 padziernika 1862 roku 165 APL, GWL, sygn. 426, k. 32. Zob. R. B e n d e r, Mlodzie szkolna Lublina w akcji przedpowstaczej..., s 225; N. G s i o r o w s k a, Mieszczastwo w powstaniu styczniowym, ,,Przegld Historyczny" 1937/1938, t. XXXIV, s. 535. 166 J. R i a b i n i n, op. cit., s. 15­29. 167 APL, GWL, sygn. 426, s. 33­36. I. S a d u r s k i, Udzial uczniów Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie w manifestacjach patriotyczno-religijnych przed powstaniem styczniowym, ,,Summarium" 2010, R. 39 (59), s. 23­43. 168 M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; zob. K. P o z n a s k i, Reforma szkolna w Królestwie Polskim w 1862, Wroclaw 1968, s. 82. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... przeszedl na przedwczesn emerytur169. Z gimnazjum przedwczenie odszedl nie tylko zasluony dyrektor, ale i inni nauczyciele patrioci. Po upadku powstania styczniowego nie mial kto przemówi do rozsdku uczcych170 . Dyrektor Sklodowski pozostawil po sobie doskonale urzdzon placówk, która w nowej rzeczywistoci politycznej byla kontynuacj Szkoly Wydzialowej z okresu Komisji Edukacji Narodowej, Szkoly Departamentowej z czasów Ksistwa Warszawskiego i Szkoly Wojewódzkiej z okresu konstytucyjnego Królestwa Polskiego. mialo wspólzawodniczyla z czolowymi gimnazjami Królestwa Polskiego drugiej polowy XIX wieku. Jego autorytet wród uczniów i nauczycieli byl niezachwiany, a wynikal z szacunku, autentycznego podziwu i miloci. DYREKTOR JÓZEF SKLODOWSKI W OCZACH UCZNIÓW I WYCHOWANKÓW W pamici swoich wychowanków dyrektor Józef Sklodowski pozostal czlowiekiem o nieprzecitnym umyle, energicznym, ambitnym, uczciwym, o wielu walorach duchowych. W cigu jedenastu lat (1851­1862) zarzdzania Gimnazjum Gubernialnym w Lublinie przyczynil si do podniesienia w nim poziomu naukowego. Poloyl wybitne zaslugi na polu wychowania patriotycznego mlodziey. Z wyksztalcenia byl fizykiem i matematykiem. Byl take wielkim milonikiem przyrody171. O uznaniu, jakim cieszyl si w rodowisku uczniowskim, wiadcz wspomnienia szkolne spisane przez kilku wychowanków gimnazjum. Dyrektor Sklodowski byl czlowiekiem bardzo dokladnym i wymagajcym. Przestrzegal surowo dyscypliny, ale traktowal uczniów z godnoci, inaczej anieli czynilo to wielu ówczesnych pedagogów. Aleksander Glowacki, ucze lubelskiej Szkoly Realnej w latach 1856­1861 i Gimnazjum Gubernialnego w latach 1864­1866, póniej wybitny pisarz Boleslaw Prus, w 1911 roku u schylku swego ycia napisal: ,,Tu za katedr, w gmachu pojezuickim, zaczto od pierwszej klasy realnie ksztalci mój umysl i uszlachetnia serce, mialem honor zawrze znajomo ze p. Dyrektorem Sklodowskim, dziadem p. Curie Sklodowskiej". Jak wspominal po latach Prus: ,,sdziwy staruszek czsto sadzal mnie do kozy, chocia trudno wymieni pedagoga, który by w sposób równie poufny mnie traktowal mojej godnoci osobistej"172 . APL, GWL, sygn. 115, sygn. 159, sygn. 195, sygn. 265, sygn. 330; M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 151­152; Z przeszloci dalekiej i bliskiej..., s. 181. 170 J. To m c z y k, Lublin w okresie powstania..., s. 169. 171 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 145. 172 B. P r u s, op. cit., s. 87. Zob. A. G r y c h o w s k i, Lublin i Lubelszczyzna w yciu i twórczoci pisarzy polskich, Lublin 1974, s. 203; i d e m, Lublin w yciu i twórczoci pisarzy polskich, Lublin 1965, s. 144; J. D o b r z a s k i, Czasy szkolne Boleslawa Prusa..., s. 165­184. IRENEUSZ SADURSKI Posta dyrektora Sklodowskiego w swoich pamitnikach barwnie przedstawil Henryk Wójcicki. Niski, krpy i otyly, z wielk glow, pokryt gst, zupelnie bial czupryn ­ jak czytamy we wspomnieniach i pamitnikach uczniów gimnazjum lubelskiego ­ byl postrachem dla wszystkich, szczególnie próniaków i urwisów. Byl czlowiekiem dobrze po szedziesitce, o starannie wygolonej twarzy, nieco rubaszny. Pomimo swej surowoci byl przez uczniów szanowany i lubiany173. Ambitny i uczciwy, w pamici swoich wychowanków pozostal jako czlowiek o nieprzecitnym umyle i wielu walorach duchowych. Przy swej niepospolitej zdolnoci z najwiksz gorliwoci powical si powolaniu nauczycielskiemu. Okazal si dobrym i energicznym organizatorem, a jednoczenie, jak wspomina po latach jeden z jego wychowanków, ,,czlowiekiem wielkiej duszy i serca, niezapomnianym kierownikiem i wielkim jej [mlodziey] przyjacielem"174 . Dyrektor Józef Sklodowski byl postaci barwn, o wielostronnych zainteresowaniach, entuzjast nauk przyrodniczych. Równie wród mieszkaców Lublina zyskal wielki szacunek i uznanie175. Kierowal szkol w okresie bardzo trudnym, w okresie manifestacji religijno-patriotycznych, przed wybuchem powstania styczniowego. O wysokim poziomie nauczania w Gimnazjum Gubernialnym w Lublinie wiadczy kariera wielu jej absolwentów, ludzi powszechnie póniej znanych, zasluonych dla Lublina i dla kraju. Sklodowski przyczynil si do wyranego podniesienia poziomu nauk przyrodniczych. Z grona absolwentów, którzy opucili szkol, kilku rozpoczlo studia w Szkole Glównej w Warszawie. Byli to: Wladyslaw Gosiewski176 , Adam Rzewski177, Henryk Wiercieski178 i Wladyslaw Krajewski179. Wychowanek gimnazjum lubelskiego Lucjan Malinowski studiowal na piciu uniwersytetach: najpierw w Szkole Glównej w Warszawie, potem na uniwersytetach w Petersburgu, Jenie, Berlinie i Lipsku180 . H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16­17. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., 129. 175 M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198. 176 G. D o l i s k i, Z ksigi pamitek, [w:] S. F i t a, Wspomnienia B. Prusa, Warszawa 1962, s. 48, 61. Wladyslaw Gosiewski (1844­1911) ­ matematyk, fizyk i filolog, nauczyciel matematyki w gimnazjach warszawskich, autor wielu prac naukowych. 177 Ibidem. Adam Rzewski (1844­1885) ­ uczszczal do gimnazjum w Bialej i Lublinie. Studiowal na Wydziale Filologicznym Szkoly Glównej. Byl sdzi gminnym w Komarnie na Podlasiu. Pod pseudonimem Aer oglosil powieci, opowiada i studia literackie. 178 Ibidem. Henryk Wiercieski (1843­1923) ­ prawnik, historyk, publicysta, dzialacz kulturalny, autor wielu prac z zakresu historii i statystyki. 179 Ibidem. Wladyslaw Krajewski po ukoczeniu liceum w Lublinie ksztalcil si w Szkole Glównej. W 1871 roku ukoczyl Uniwersytet Warszawski ze stopniem kandydata nauk przyrodniczych. Pracowal jako chemik w cukrowniach. 180 G. D o l i s k i, op. cit., s. 61. Lucjan Malinowski (1839­1898) ­ ukoczyl gimnazjum lubelskie w 1861 roku. W latach 1862­1867 ksztalcil si w Szkole Glównej. Byl wybitnym dialektologiem, JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Due osignicia w dziedzinie nauki mieli m.in.: Henryk Wyziski, który byl profesorem Uniwersytetu w Moskwie, nastpnie powolany na warszawsk katedr prawa administracyjnego181, Karol Jurkiewicz ­ profesor mineralogii i geologii w Szkole Glównej182, Eugeniusz Dziewulski183, Wladyslaw Holewiski ­ wybitny prawnik, doktor prawa Uniwersytetu Petersburskiego, profesor prawa cywilnego na Uniwersytecie Warszawskim, Ignacy Baranowski ­ który studiowal medycyn na Uniwersytecie Warszawskim, Jan Amborski ­ studiujcy romanistyk na Uniwersytecie Lwowskim184 , Karol Jonscher ­ wybitny lekarz i dzialacz spoleczny185. Inni absolwenci znani s z zaslug dla polskiej kultury. Naley do nich przede wszystkim Aleksander Glowacki (ps. Boleslaw Prus), który byl czolowym pisarzem epoki pozytywizmu186 . Literatur i publicystyk zajmowali si take Aleksander witochowski i Julian Ochorowicz187. Nieprzecitne uzdolnienia pisarskie prezentowali pamitnikarze. Autorami najbardziej wartociowych wspomnie s: Henryk Wiercieski ­ statystyk, pamitnikarz i wielki patriota, Robert Przegaliski ­ wybitny regionalista lubelski i autor kilku prac historycznych, Zdzislaw Niedobylski ­ autor dziel rolniczych, profesor Akademii Rolniczej w Dublanach188 , Seweryn Liniewski, Henryk Wójcicki i Bronislaw Znatowicz189. Wychowankowie szkól lubelskich stwierdzili, e pokolenie uczniów Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie nie tylko wymodlilo Polsk, ale ,,wywalczylo j sercem, rozumem i wlasn krwi". Lublin dal mlodzie, która nie tylko rzetelnie zasluyla si Polsce, ale byla ,,kuni idei", które polski idealizm szerzyl po wiecie. Formacj sw zawdzicza lubelskim pedagogom z dyrektorem Józefem Sklodowskim na czele190 . profesorem filologii slowiaskiej na Uniwersytecie Jagielloskim i czlonkiem Akademii Umiejtnoci. S. F i t a, Pokolenie Szkoly Glównej, Warszawa 1980, s. 63. 181 S. K i e n i e w i c z, Akademia Medyko-Chirurgiczna i Szkola Glówna (1857­1869), [w:] Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego 1807­1915, Warszawa 1981, s. 287­188. 182 Ibid., s. 249, 313, 354, 428. 183 G. D o l i s k i, op. cit., s. 61. Eugeniusz Dziewulski (1842­1889) ­ ukoczyl gimnazjum lubelskie w 1860 roku. Studiowal na Wydziale Przyrodniczym Szkoly Glównej. Byl asystentem, a potem wykladowc fizyki na Uniwersytecie Warszawskim. Autor wielu prac z zakresu fizyki, wspólredaktor ,,Pamitnika Fizjologicznego". S. K i e n i e w i c z, op. cit., s. 242­243, 247; S. F i t a, op. cit., s. 55. 184 T. M e n c e l, op. cit., s. 140; S. F i t a, op. cit., s. 171; I. S a d u r s k i, Perspektywa pracy i moliwo dalszego ksztalcenia si gimnazjalistów lubelskich w latach 1832­1864 w wietle ankiet, [w:] Narrata de fontibus hausta, Lublin 2010, s. 464­466. 185 E. H e r m a n, Jonscher Karol, [w:] PSB, t. XI, pod red. H. M a r k i e w i c z a, Warszawa­Kraków 1964­1965, s. 267. 186 W. To l w i s k i, op. cit., s. 28. 187 S. F i t a, op. cit., s. 7, 15, 27, 29, 41, 73, 110­111, 127­128, 176­177, 182. 188 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 117. 189 S. Fi t a, op. cit., s. 55. 190 Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 13­17. IRENEUSZ SADURSKI NA EMERYTURZE W MAJTKU RODZINNYM Po przejciu na wymuszon emerytur Józef Sklodowski jesieni 1862 roku zamieszkal w folwarku zawieprzyckim w Jawidzu, dzierawionym przez swego stryjecznego brata Ksawerego Sklodowskiego. W 1863 roku w folwarku tym przebywali powstacy. Znajdowal si tam równie szpital dla rannych191. Po upadku powstania styczniowego, gdy wzmogly si represje, w czerwcu 1864 roku, przeniósl si do Czyewa kolo Ostrowi Mazowieckiej. Sze lat póniej, w czerwcu 1870 roku, udal si do majtku zicia, Henryka Felauera, w Rakoszynie kolo Kielc. Pozyskal ogromne zaufanie spoleczestwa gminy Piekoszów. Zostal wybrany na stanowisko wójta. Nastpnie powierzono mu godno sdziego gminnego w Promniku. Po nabyciu dwóch gospodarstw Józef Sklodowski osiadl w 1879 roku w Radlinie kolo Kielc192 . Swoj polsko podkrelal midzy innymi codziennym ubiorem. W tamtych czasach przejawem manifestowania patriotyzmu bylo noszenie czapek pochodzenia wgierskiego, tzw. batorówek. Byly to czapki bez daszka, o okrglej glówce. Przypominaly okres wietnoci Rzeczypospolitej oraz wielkie zwycistwa militarne, w tym króla Stefana Batorego, odniesione nad Moskw pod koniec XVI wieku193. Józef Sklodowski ywo interesowal si sprawami biecymi, szczególnie nastpstwem tronu po mierci cara Aleksandra II. W licznych rozmowach podnosil konieczno zlagodzenia polityki rosyjskiej wobec kwestii polskiej po objciu wladzy przez Aleksandra III. Byl praktykujcym katolikiem. Mimo e zaprzyjaniona rodzina Wilgosiskich wielokrotnie im to odradzala, w grudniu 1881 roku udal si wraz z on na pasterk do kieleckiej katedry. Mróz i grudniowe zawieje spowodowaly, e ona zachorowala na zapalenie pluc i po niespelna dwóch miesicach, 21 lutego 1882 roku, zmarla. Zostala pochowana na cmentarzu w Leszczynach. Zalamany po stracie ony Sklodowski przeniósl si do Zawieprzyc na Lubelszczynie. Spdzil tam ostatnie miesice ycia. Zamieszkal znowu w majtku Jawidz194 . Nie mógl si pogodzi ze mierci ukochanej ony. Przygnbiony zachorowal na zapalenie pluc. Mimo wysilków lekarzy zmarl pól roku póniej, 21 sierpnia 1882 roku w Zawieprzycach. Uroczystoci pogrzebowe odbyly si 25 sierpnia w kociele parafialnym w Kijanach. Naboestwo alobne celebrowal ks. Stanislaw Bogucki195. Józef Sklodowski zostal pochowany w rodzinnym grobowcu na R. G e r b e r, Studenci Uniwersytetu Warszawskiego 1808­1831. Slownik biograficzny, Wroclaw 1977, s. 198­199; Nad grobowcem bohaterów 1863, oprac. A. L. G z e l a, Lublin 2005, s. 103. 192 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 143­144. 193 Ibidem. W Krakowie takie czapki noszono od 1872 roku, kiedy Jan Matejko ukoczyl malowanie obrazu Batory pod Pskowem. 194 Ibid., s. 143­145. 195 Katalogus Universicleri Saeculariset Regularis Dioeceris, Lublinensis 1870, Lublinis 39. Ks. Stanislaw Bogucki byl administratorem parafii w Kijanach. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... cmentarzu parafialnym w Kijanach. W tomie V ksigi zmarlych parafii kijaskiej z lat 1877­1887, pod numerem 63 znajduje si zapis w jzyku rosyjskim tej treci: Stalo si we wsi Kijany ­ trzynastego/dwudziestego pitego sierpnia tysic osiemset osiemdziesitego drugiego roku o godzinie 10 rano. Zjawili si Ksawery Sklodowski, arendator dóbr Zawieprzyc, szedziesiciu szeciu lat, kuzyn zmarlego, oraz Jan Sklodowski, agronom dwudziestu siedmiu lat od urodzenia ­ bratanek zmarlego, mieszkajcy obaj we wsi Zawieprzycach; i oglosili, e dziewitego/dwudziestego pierwszego sierpnia biecego roku, o godzinie jedenastej po poludniu, zmarl we wsi Zawieprzycach Józef Sklodowski ­ wdowiec, byly Dyrektor Gimnazjum Lubelskiego, siedemdziesiciu omiu lat od urodzenia, urodzony we wsi Sklodach w powiecie ostrolckim, a mieszkajcym we wsi Radlinie w powiecie kieleckim ­ syn zmarlych Urbana Sklodowskiego i Malgorzaty z Rybaczewskich, malestwa Sklodowskich. Po naocznym stwierdzeniu ów Akt oglaszajcy o mierci Józefa Sklodowskiego zostal przeczytany przez Nas i podpisany przez wiadków ­ Ks. Bogucki, N. M. P. Ksawery Sklodowski, Jan Sklodowski. W 1887 roku rodzina ufundowala pomnik nagrobny rodziny Sklodowskich na cmentarzu parafialnym w Kijanach. Na cokole pomnika od jego zachodniej strony, czyli od strony miasta Lublina, umieszczono napis: ,,Dyrektor Gimnazjum Lubelskiego radca stanu i obywatel ziemski [...] Pokój jego zacnym popiolom"196 . POTOMKOWIE JÓZEFA SKLODOWSKIEGO Józef Sklodowski z malestwa z Salome Sagtysk mial siedmioro dzieci: trzech synów (Wladyslawa, Przemyslawa i Zdzislawa) i cztery córki (Boleslaw, Bronislaw, Wand i Wislaw). Mlode pokolenie kontynuowalo patriotyczne tradycje rodzinne. Dwóch synów uczestniczylo w powstaniu styczniowym. Przemyslaw Sklodowski zostal ranny w potyczce oddzialu partyzanckiego z wojskami rosyjskimi stoczonej pod Lubartowem w maju 1864 roku. Zmarl na skutek odniesionych ran197. Mlodszy o trzy lata drugi syn, Zdzislaw Sklodowski, byl kapitanem, W 2005 roku autor podjl starania w celu przeprowadzenia kwerendy w archiwum parafialnym, dziki uprzejmoci i pomocy proboszcza parafii w Kijanach ks. Lucjana Marcinkowskiego, a nastpnie zbadania i opublikowania nieznanych do koca faktów z ycia Józefa Sklodowskiego (Ksiga Zmarlych Parafii Kijaskiej z lat 1877­1887, t. V, znajduje si pod numerem 63. Akta zmarlych parafii Kijany od 5 czerwca 1851 do 1868, t. III, Akta zmarlych od roku 1877 do 1887 ­ ksiga zmarlych Parafii Kijaskiej, t. V, Akta zmarlych w Parafii Kijaskiej od dnia 3 listopada 1887 do dnia 31 grudnia 1897). M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 199. 197 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 146. Przemyslaw urodzil si w 1838 roku w Lomy. Nauk rozpoczl w gimnazjum siedleckim. W 1854 roku uzyskal wiadectwo dojrzaloci. Po odbyciu aplikacji pracowal w Okrgowym Zarzdzie Dróg. Póniej dzierawil folwark Szczekarków. IRENEUSZ SADURSKI adiutantem pulkownika Marcina Borelowskiego. Pelnil funkcj komisarza Rady Narodowej. W powstaniu walczyl pod nazwiskiem Miecznikowski. 3 wrzenia 1863 roku w starciu pod Panasówk zostal ranny. Trzy dni póniej bral udzial w bitwie pod Batorzem. Na jego rkach zmarl jeden z najdzielniejszych partyzantów i dowódców powstaczych na Lubelszczynie Marcin Borelowski-Lelewel. Po upadku powstania Zdzislaw Sklodowski wyemigrowal do Francji. W Tuluzie jako uciekinier polityczny podjl bezplatne studia doktoranckie. W 1865 roku na Wydziale Prawa i Nauk Ekonomicznych uzyskal stopie doktora. Dziki staraniom rodziny wiosn 1866 roku powrócil do kraju. Do 1870 roku byl docentem w warszawskiej Szkole Glównej, któr porzucil po zamianie jej na uniwersytet rosyjski. Pracowal jako asesor Trybunalu Cywilnego w Warszawie oraz jako rejent w Skalbmierzu. Zmarl 23 czerwca 1914 roku w Kielcach198 . Pikne zaslugi w walce o niepodleglo Polski miala najstarsza córka, Boleslawa Sklodowska, która uczestniczyla w powstaniu styczniowym w województwie kaliskim. Byla kurierem. Przekazywala wane informacje, m.in. o ruchach wojsk rosyjskich, kontaktach wladz cywilnych z wojskowymi operujcymi na tym obszarze. Pielgnowala chorych i rannych powstaców. Z naraeniem ycia przewiozla ich za granic austriack, m.in. generala Tomasza Wierzbickiego199. Najstarszy syn Józefa Sklodowskiego, Wladyslaw (1832­1902), kontynuowal zawód ojca. Po ukoczeniu Wydzialu Przyrodniczego i Fizyczno-Matematycznego w Petersburgu w sierpniu 1852 roku zostal nauczycielem matematyki i fizyki w Realnej Szkole Powiatowej w Warszawie przy ul. Freta, a nastpnie objl obowizki dyrektora w II Gimnazjum w Warszawie. W 1860 roku polubil Mariann Boguck, nauczycielk i przeloon pensji eskiej w Warszawie. Jesieni 1867 roku awansowal na podinspektora gimnazjum200 . R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 129. APL, GWL, sygn. 489; C. W. D o m a s k i, Sklodowski Zdzislaw, [w:] PSB, t. XXXVIII, s. 201­202. Zdzislaw Sklodowski, lat 17, syn Józefa urzdnika klasy 7, stanu szlacheckiego, rodem z ukowa, religii rzymskokatolickiej, urodzil si 20 maja 1841 roku w Lukowie. Pocztkowo uczszczal do Gimnazjum Siedleckiego. Ucze Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w latach 1849­1857. Nagrody ogólne w klasach I­IV, nagroda za jzyk rosyjski w klasie V oraz list pochwalny w klasie VII. W. To l w i s k i, op. cit, s. 27; J. To m c z y k, Lublin w okresie powstania..., s. 162; Z przeszloci dalekiej i bliskiej..., s. 190; Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego..., s. 288. 199 H. W i e r c i e s k i, Polki 1863 r., ,,Glos Lubelski" 1916, nr 20, s. 30. Boleslawa urodzila si w 1834 roku. Nauki pobierala w Siedlcach, a nastpnie w Petersburgu. J. To m c z y k, Organizacja cywilno-wojskowa powstania styczniowego, ,,Rocznik Lubelski" 1961, s. 57. 200 C. W. D o m a s k i, Sklodowski Wladyslaw, [w:] PSB, t. XXXVIII, s. 200­201. Wladyslaw Sklodowski urodzil si 20 padziernika 1832 roku w Kielcach. W 1840 roku rozpoczl nauk w gimnazjum lukowskim. W 1841 roku zostal uczniem gimnazjum w Siedlcach. Tam w czerwcu 1847 roku zloyl egzamin dojrzaloci. Dziki staraniom ojca uzyskal stypendium na studia na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Petersburskiego, który ukoczyl w 1852 roku. Zmarl 14 maja 1902 roku JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Pozostale córki Józefa, Wanda, Wislawa i Bronislawa, byly absolwentkami Instytutu Aleksandryjskiego w Pulawach. Sporód nich tylko Wanda byla nauczycielk jzyka polskiego w Wyszej Szkole Rzdowej eskiej w Lublinie oraz na prywatnej pensji Aleksandry wierczyskiej. Biegle wladala trzema jzykami: francuskim, rosyjskim i niemieckim. Tlumaczyla na jzyk polski teksty laciskie i greckie201. Najbardziej znana na calym wiecie jest najmlodsza córka Wladyslawa Sklodowskiego, Maria. Urodzona 7 listopada 1867 roku w Warszawie byla ukochan wnuczk Józefa Sklodowskiego, dziedziczc po nim zamilowanie i talent do nauk cislych, co w tamtych czasach u kobiet bylo bardzo rzadkie. W jego osobie znajdowala wzór do naladowania, przede wszystkim jeli chodzi o pracowito, umilowanie przyrody, czlowieka i ojczystego kraju. O tych wartociach nigdy nie zapomniala. Bywala w Zawieprzycach, w Lublinie odwiedzala gimnazjum, gdzie w urzdzonych przez dziadka pracowniach poznawala fascynujce j od dziecistwa przyrzdy fizyczne202 . Po uzyskaniu wiadectwa dojrzaloci w czerwcu 1883 roku Maria wraz z ojcem Wladyslawem przybyla na wakacje do rodzinnych Zawieprzyc. Odwiedzila wtedy rodzinny grobowiec swojego ulubionego dziadka na cmentarzu parafialnym w Kijanach203. Pami o nim towarzyszyla jej wiele lat póniej podczas historycznej wizyty w Lublinie w sierpniu 1930 roku, kiedy byla ju znan uczon, dwukrotn noblistk. Przypomniala wtedy licznemu audytorium okolicznoci wybudowania jego staraniem okazalego gmachu Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie. Przed wyjazdem z Lublina dokonala wpisu do Ksigi pamitkowej w katedrze lubelskiej, wpisujc si: M. Curie Sklodowska 204 . Wielu absolwentów postulowalo uczczenie zaslug dyrektora Józefa Sklodowskiego dla szkolnictwa w Lublinie, poniewa ,,byl wzorem kierowania redniej szkoly, a mlodzie szkolna miala dla niego cze i milo niemal balwochwalcz, dlatego jako jedyny godzien doczeka si pomnika"205. Ta inicjatywa, która si zrodzila pod koniec w XIX wieku, do tej pory nie doczekala si realizacji. Obecnie jedyn w Warszawie. Pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Powzkowskim. W. To l w i s k i, op. cit., s. 27; J. To m c z y k, Organizacja cywilno-wojskowa powstania styczniowego..., s. 162. 201 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 146. 202 M. A d r i a n e k, Pierwsza oficjalna instrukcja katalogowania..., s. 166. W tych kontaktach szuka naley uwarunkowa charakteru i kariery naszej wielkiej uczonej Marii Curie-Sklodowskiej ­ przyszlej dwukrotnej noblistki, która znalazla swoje miejsce we francuskim Panteonie. 203 M. W e l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 152.; H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 159­160. 204 Ksiga pamitkowa katedry lubelskiej 1930. 205 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 129. IRENEUSZ SADURSKI form upamitnienia dyrektora Sklodowskiego jest tablica wmurowana w boczn cian dawnego gmachu Gimnazjum, niezbyt widoczna dla przechodniów idcych ul. Narutowicza (dawniej Namiestnikowsk). Zafascynowany postaci dyrektora Józefa Sklodowskiego, wybitnego Pedagoga, postanowilem spróbowa zrealizowa ,,testament" absolwentów Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, wród których byli ludzie tak slawni i zaslueni, jak: Boleslaw Prus, Aleksander witochowski, Julian Ochorowicz, Henryk Wiercieski, Robert Przegaliski. Z tych inspiracji zrodzila si myl uczczenia jego zaslug w bardziej widocznej formie. Podczas licznych rozmów i dyskusji, które podejmowalem przy rónych okazjach, wysunlem propozycj uczczenia zaslug Józefa Sklodowskiego w dziedzinie szkolnictwa np. pomnikiem lub choby popiersiem. W ten sposób zostalaby zrealizowana wola poprzednich pokole absolwentów i uczniów Gimnazjum Gubernialnego. Najwysza pora na pozytywn i szybk decyzj wladz Lublina. Jestem przekonany, e w realizacji idei pomnika Józefa Sklodowskiego w miecie, w którym dziala Uniwersytet Marii Curie-Sklodowskiej, mona liczy na poparcie i ofiarno spoleczestwa. Jako historyk uwaam, e warto by podj t niezrealizowan dotd inicjatyw uczczenia zaslug tego wybitnego Pedagoga, zasluonego dla lubelskiego szkolnictwa206. SUMMARY The following paper has been written on the basis of both already known scientific descriptions and unknown well-preserved manuscripts found, by the author, in the State Archives in Lublin. It has been dedicated to Józef Sklodowski, an outstanding educator and headmaster of a Secondary School in Lublin in the years 1851­62, who built a new school building, employed teachers and equipped it with teaching aids. Sklodowski' s family life, his studies at Philosophy Division of Warsaw University in the years 1826­29 and his participation in November Uprising have been presented. In the years 1832­51 Sklodowski was Physics, Chemistry and Maths teacher in Kielce, Warsaw, Loma, Luków and Siedlce. He was the man of great mind, spiritual values and a true patriot, who had a deep love for his country in the period of political opression and Russsification. He had an influence on his granddaughter instilling a love of nature and science in her. In his retirement Sklodowski moved to Jawidz, where he died on 21.08.1882 and was buried on the cemetary in Kijany, near Lublin. 23 lipca 2010 roku Janusz Kdracki w artykule Znalazl grób Sklodowskiej opublikowanym w ,,Gazecie Wyborczej" w Kielcach wykorzystal informacje zawarte w opracowaniu dr. Ireneusza Sadurskiego z Lublina Józef Sklodowski (1804­1882). Dyrektor Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, dostpne w Internecie (http://i.sadurski.w.interia.pl/sklodowskigl/). JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Ryc. 2. Ruiny Firlejowskiego zamku w Dbrowicy. Ilustrowany przewodnik po Lublinie, uloony przez M. A. Ronikerow, Warszawa 1901, s. 231 Ryc. 3. Nowy gmach Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie przy ul. Namiestnikowskiej 296 wybudowany w latach 1856­1859 (obecnie ul. G. Narutowicza 12). Pamitnik zjazdu b. wychowaców szkól lubelskich, Lublin 1926, s. 1 IRENEUSZ SADURSKI Ryc. 4. Grób i pomnik nagrobny rodziny Sklodowskich, m.in. Ksawerego Sklodowskiego i Józefa Sklodowskiego na cmentarzu parafialnym w Kijanach. Fot. I. Sadurski JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Ryc. 5. Zapis w Ksidze Zmarlych Parafii w Kijanach z lat 1877­1887, tom 5, nr 63, sporzdzony w jzyku rosyjskim, potwierdzajcy zgon Józefa Sklodowskiego (udostpniony dziki uprzejmoci i pomocy proboszcza Parafii w Kijanach ks. Lucjana Marcinkowskiego). Ze zbiorów autora IRENEUSZ SADURSKI JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Ryc. 6. Przysiga wiernoci zloona przez grono profesorskie Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, odebrana przez Dyrektora Józefa Sklodowskiego w dniu 12 marca 1855 roku, APL, GWL, sygn. 111 http://www.deepdyve.com/assets/images/DeepDyve-Logo-lg.png Annales UMCS, Historia de Gruyter

Józef Skłodowski - the teacher, headmaster and educator in Polish Kingdom in the uprising period

Annales UMCS, Historia , Volume 66 (1) – Jan 1, 2011

Loading next page...
 
/lp/de-gruyter/j-zef-sk-odowski-the-teacher-headmaster-and-educator-in-polish-kingdom-SKbUHl5Ry5
Publisher
de Gruyter
Copyright
Copyright © 2011 by the
ISSN
0239-4251
eISSN
2083-361X
DOI
10.2478/v10068-011-0017-6
Publisher site
See Article on Publisher Site

Abstract

DOI: 10.2478/v10068­011­0017­6 A N NA LES U N I V E R S I TAT I S M A R I A E C U R I E-S K L OD OW S K A LU BLI N -- POLON I A VOL. LXVI, z. 1 SECTIO F 2011 IRENEUSZ SADURSKI Lublin Józef Sklodowski ­ nauczyciel, dyrektor i wychowawca w szkolach Królestwa Polskiego w okresie midzypowstaniowym Józef Sklodowski ­ the teacher, headmaster and educator in Polish Kingdom in the uprising period RÓD SKLODOWSKICH Rodzina Sklodowskich wywodzila si z Mazowsza. Pierwsze wzmianki o jej protoplastach pochodz z drugiej polowy XIV wieku. Dalsze informacje zachowaly si dopiero z XVI stulecia. Wtedy Sklodowscy po mieczu piecztowali si herbem Dolga i zajmowali wan pozycj na Mazowszu. Byli zwizani z miejscowoci Sklody. Musial to by rozlegly majtek ziemski, skoro zostal podzielony na trzy czci: Sklody Stachy (male), Sklody rednie i Sklody Piotrowice (wielkie). Józef Sklodowski, którego biografia jest przedmiotem naszego zainteresowania, byl synem Urbana Sklodowskiego, wlaciciela ziemskiego, i Malgorzaty z Rykaczewskich, którzy zwizek maleski zawarli w marcu 1803 roku ­ byla to rodzina drobnoszlachecka, niegdy zamona. Sporód trojga ich dzieci Józef byl najstarszy1. Przyszedl na wiat 19 marca 1804 roku we wsi Sklody Piotrowice, w ziemi lomyskiej (powiat ostrolcki, departament plocki)2 . 1 H. S a d a j, Sklodowscy. Przodkowie i wspólczeni Marii Salomei Sklodowskiej Curie, ,,Roczniki Humanistyczne", 30 (1982), z. 2, s. 131­135. 2 Archiwum Pastwowe w Lublinie [dalej: APL], Gimnazjum Wojewódzkie Lubelskie [dalej: GWL], sygn. 160, s. 182, 1097­1101; M. We l n a - A d r i a n e k, L'activité de Józef Sklodowski Lublin, ,,Annales Universitatis Maria Curie-Sklodowska" 1967, sec. AA, vol. XXII, 1; e a d e m, Józef Sklodowski, dziad wielkiej uczonej, ,,Kamena" 1967, nr 18, s. 7; e a d e m, Józef Sklodowski ­ Dyrektor IRENEUSZ SADURSKI LATA SZKOLNE I UNIWERSYTECKIE JÓZEFA SKLODOWSKIEGO (1812­1829) Józef Sklodowski rozpoczl nauk w 1812 roku, w czasach Ksistwa Warszawskiego. W wieku omiu lat zaczl uczszcza do szkoly elementarnej w Zarbach Kocielnych (rejon Pultuska). Okupacja rosyjska Ksistwa Warszawskiego w roku 1813 spowodowala, e musial przerwa nauk. Kontynuowal j dopiero dwa lata póniej, po utworzeniu Królestwa Polskiego, gdy Polacy cieszyli si czciow pastwowoci polsk i odywaly nadzieje na odbudow calego pastwa. W 1819 roku Józef wstpil do Szkoly Wydzialowej w Lomy. wiadectwo dojrzaloci uzyskal w 1823 roku. Dnia 15 wrzenia tego roku zapisal si na Wydzial Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego z myl o karierze urzdniczej3. Oprócz studiów prawniczych w 1826 roku za namow matki rozpoczl studia na Wydziale Filozoficznym. Szczególnie interesowaly go nauki przyrodnicze, którym pozostal wierny do koca ycia. Przez caly okres studiów byl stypendyst rzdowym Instytutu Pedagogicznego. Nabyl wietn znajomo kilku jzyków. Studia ukoczyl w 1829 roku, uzyskujc absolutorium. Mimo to nie otrzymal dyplomu magistra filozofii. Z powodu nieprzystpienia do egzaminu kocowego zdecydowal si na podjcie pracy pedagogicznej4 . W PRACY PASTWOWEJ W SZKOLNICTWIE (1829­1851) Jako absolwent Uniwersytetu Warszawskiego Józef Sklodowski byl bardzo dobrze przygotowany do zawodu nauczycielskiego. Prac w tym zawodzie rozpoczl 1 wrzenia 1829 roku w szkole powiatowej w Bialej w województwie podlaskim. Rok póniej byl ju w Warszawie, gdzie wykladal histori, geografi i jzyk niemiecki w szkole wydzialowej na Muranowie. Po wybuchu powstania listopadowego 26-letni wówczas Sklodowski porzucil szkol. Jako szlachcic chcial sluy w kawalerii, ale z braku rodków finansowych wstpil jako ochotnik do 5. Pulku Strzelców Pieszych tworzonej formacji Dzieci Warszawskich, rekrutujcej si Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy", 2 (1969), s. 144­145; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, [w:] Polski slownik biograficzny [dalej: PSB], t. XXXVIII, pod red. H. M a r k i e w i c z a, Warszawa­Kraków 1997­1998, s. 198. 3 M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, pod red. T. R a d z i k a, J. S k a r b k a, A. W i t u s i k a, Lublin 1993, s. 240­241; H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 138­139; I. S a d u r s k i, Korpus nauczajcy Gimnazjum Wojewódzkiego (Gubernialnego) w Lublinie w latach 1832­1864, ,,Roczniki Nauk Spolecznych" 2007, t. XXXV, z. 2, s. 149. 4 Studenci Uniwersytetu Warszawskiego 1808­1831. Slownik biograficzny, Wroclaw 1977, s. 198­199; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego 1807­1915, red. S. K i e n i e w i c z, Warszawa 1981, s. 166. W roku 1828/1829 na Wydziale Prawa studiowalo 255 studentów, a na Wydziale Filozoficznym zaledwie 3. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... z najbardziej ideowej i wartociowej mlodziey Warszawy. Wraz z nim do tego pulku wstpili jego uczniowie. Trudno nam odpowiedzie, z powodu braku ródel, czy przed wstpieniem do wojska powstaczego uzyskal na to zezwolenie wladz szkolnych5. Z powodu trudnoci lokacyjnych sformowany oddzial 9 lutego 1831 roku zostal przeniesiony na Prag do pelnienia sluby obozowej i wartowniczej, gdy nie byl jeszcze dostatecznie zorganizowany i mial braki w uzbrojeniu. 25 lutego 1831 roku znalazl si na tylach armii polskiej jako rezerwowy w bitwie grochowskiej. Nie bral udzialu w walce na pierwszej linii6 . O slubie wojskowej Sklodowskiego w powstaniu listopadowym nie mamy adnych wiadomoci ródlowych. Po upadku powstania listopadowego Józef Sklodowski byl poszukiwany przez carsk policj. Dziki pomocy i protekcji Adama Sagtyskiego, brata przyszlej jego narzeczonej, wyszego urzdnika pastwowego, w styczniu 1832 roku udalo mu si zatrze przeszlo powstacz. W jego arkuszu osobowym odnotowano: W czasie powstania 1830/31 z miejsca swojej sluby nigdzie nie oddalal si i stale spelnial obowizki nauczyciela w muranowskiej szkole powiatowej, nie podejmujc adnego udzialu w powstaniu7. Nastpnie przeniósl si na prowincj, do Kielc. Historycy nie s zgodni co do tego, jak dlugo Sklodowski pelnil funkcj nauczyciela. Znany badacz dziejów Kielecczyzny Adam Massalski8 podaje, e Sklodowski w latach 1831­1832 byl zastpc profesora Gimnazjum Wojewódzkiego w Kielcach, za Henryk Sadaj9 przesuwa te daty o rok i wskazuje na lata 1832­1833. Wedlug niego Sklodowski byl nauczycielem fizyki, chemii i matematyki. Massalski podaje te, e nikt z grona nauczycieli gimnazjum kieleckiego raczej nie byl w wojsku powstaczym10 . Nasuwa si przypuszczenie, e t sytuacj wykorzystal Sagtyski, zacierajc powstacz przeszlo Sklodowskiego. Studia z dziejów Warszawy 1830­31, Warszawa 1937; A. M o r a c z e w s k i, Pulki ,,Dzieci Warszawskich" 5 Strzelców Pieszych i 6 Ulanów w powstaniu listopadowym, Warszawa 1937, s. 159, 162, 176. Nazwa ,,Dzieci Warszawy" byla nadawana oddzialom wojskowym wylcznie przez zarzd miasta Warszawy. Wladze rzdowe nigdy w adnym pimie jej nie uywaly. J. S t e f a s k i, Maria Sklodowska-Curie (1867­1934). Uczona, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla, samarytanka, twórczyni ,,Les Petites Curies", [w:] Wybitni Polacy XIX wieku. Leksykon biograficzny, Kraków 1998, s. 305 (chodzi o udzial Sklodowskiego w powstaniu listopadowym). 6 A. M o r a c z e w s k i, op. cit., s. 177­180. 7 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139. 8 A. M a s s a l s k i, Szkolnictwo rednie Kielc do roku 1862, Kielce 1983, s. 85­87, 92; APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 9 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139. 10 A. M a s s a l s k i, Szkolnictwo rednie Kielc..., s. 115. IRENEUSZ SADURSKI Dnia 5 lutego 1832 roku Sklodowski polubil Salome Sagtysk. 20 wrzenia tego roku w Kielcach przyszedl na wiat pierwszy ich syn, Wladyslaw, w przyszloci ojciec Marii Sklodowskiej-Curie. Zle warunki lokalowe w Kielcach, na co Sklodowscy czsto narzekali, spowodowaly, e brat Salomei, wyjedajc do Petersburga, zaproponowal szwagrowi przeniesienie si do Warszawy. Oddal do dyspozycji wlasne mieszkanie. Po przyjedzie do stolicy w lipcu 1833 roku Sklodowski podjl na krótko prac w Szkole Wydzialowej na Muranowie11. Jeszcze w tym samym roku zostal nauczycielem w miecie powiatowym w województwie augustowskim ­ w Mariampolu. W latach 1834­1840 byl profesorem w gimnazjum w Lomy12 . Przebieg terytorialny pracy nauczycielskiej Józefa Sklodowskiego przedstawia mapa numer 113. Mapa 1. Przebieg terytorialny pracy nauczycielskiej Józefa Sklodowskiego. Ze zbiorów autora H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139. APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 13 Ibid., sygn. 160, s. 182; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 139; A. M a s s a l s k i, Szkolnictwo rednie Kielc..., s. 85­87, 92. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Po wprowadzeniu w Królestwie Polskim wymogu uznania szlachectwa urzdników, podobnie jak w Cesarstwie Rosyjskim, Józef Sklodowski zloyl stosowne dokumenty w utworzonej Heroldii Królestwa Polskiego. Na ich podstawie zostalo mu przyznane szlachectwo, co ogloszono w ,,Dzienniku Heroldii Królestwa Polskiego"14 . Posiadanie szlachectwa ulatwilo mu awans. W padzierniku 1840 roku zostal powolany na inspektora gimnazjum w Lukowie. Funkcj t pelnil do wrzenia 1844 roku. Po likwidacji gimnazjum lukowskiego przeniesiono go do Siedlec, gdzie pracowal do roku 1851, najpierw jako nauczyciel fizyki, chemii i matematyki, a w 1849 roku objl stanowisko dyrektora po przeniesionym do Lublina baronie Janie Kaulbarsie. Funkcj t pelnil do 1851 roku, tj. do czasu przeksztalcenia gimnazjum w szkol powiatow15. Czste zmiany miejsca pracy spowodowane byly zapewne chci poprawy sytuacji materialnej rodziny. W cigu piciu lat (1829­1834) Sklodowski zmienial piciokrotnie, czyli co rok, miejsce pracy: w Bialej pracowal w roku szkolnym 1829/1830, w Warszawie ­ 1830/1831, w Kielcach ­ 1831/1832, niecaly rok, jak mona przypuszcza, w Warszawie (1833) i w Mariampolu (1833). Sze lat (1834­1840) pracowal w Lomy, nastpnie cztery lata (1840­1844) w Lukowie i siedem lat (1844­1851) w Siedlcach. Najdluej w swej karierze nauczycielskiej, bo jedenacie lat (1851­1862), przebywal w miecie gubernialnym Lublinie, co wiadczy o tym, e podjl decyzj o osiedleniu si tutaj na stale. Widocznie odpowiadaly mu tutejsze warunki pracy i placy. Z relacji Ewy Curie, prawnuczki Józefa, córki Marii Sklodowskiej-Curie wynika, e po rónych dramatycznych przejciach w walkach o Polsk Józef Sklodowski osiadl w Lublinie16 . NA DYREKTORSKIEJ POSADZIE W LUBLINIE (1851­1862) Po otrzymaniu dyrektorskiej nominacji od Pawla Muchanowa, kuratora Okrgu Naukowego Warszawskiego, Józef Sklodowski zostal szóstym z kolei dyrektorem w okresie midzypowstaniowym Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie. Spis Szlachty Królestwa Polskiego z dodaniem krótkiej informacji o dowodach szlachectwa, Warszawa 1851, s. 222. 15 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195; J. F r a n k o w s k i, Dzieje Gimnazjum Siedleckiego (1844­1905), [w:] Ksiga pamitkowa Siedlczan (1844­1905) wraz z pamitnikami zjazdów w r. 1920 i 1925, Warszawa 1927, s. 38; Slownik biograficzny miasta Lublina..., s. 240­241; M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863), [w:] Szkola czterech wieków Liceum Ogólnoksztalcce im. Stanislawa Staszica w Lublinie, pod red. R. K u c h y, Lublin 1992, s. 112­115. 16 E. C u r i e, Maria Curie, Warszawa 1969, s. 15. IRENEUSZ SADURSKI Ryc. 1. Dyrektor Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie ­ Józef Sklodowski (1804­1882). M. Welna-Adrianek, Józef Sklodowski ­ Dyrektor Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy" 1969, 2, s. 147 Pierwszy z nich, Ignacy Neuburg, piastujcy tu urzd w latach 1828­1834, byl gorliwym i energicznym dyrektorem, oddanym calkowicie szkole17. Po nim stanowisko to objl dowiadczony pedagog Daniel Truskolaski18 . Kierowal szkol krótko, bo zmarl 2 lipca 1835 roku19. W zastpstwie jego obowizki przejl inspektor Bonifacy Kobyliski20 . Trzecim z kolei dyrektorem byl w latach 1835­1839 akademik 17 K. P o z n a s k i, Czasy nadziei i rozczarowa (1809­1831), [w:] Szkola czterech wieków..., s. 77; APL, GWL, sygn. 104, sygn. 115, sygn. 157, sygn. 296; H. R a c z e k, Nauczyciele Wojewódzkiego Gimnazjum w Lublinie w latach 1833­1840, ,,Lubelski Rocznik Pedagogiczny" 1979, t. 7, s. 197­198; I. S a d u r s k i, Dyrektorzy gimnazjum wojewódzkiego (gubernialnego) w Lublinie w latach 1832­1864, Lublin 2008, s. 476­479. 18 APL, GWL, sygn. 157, s. 101. 19 APL, GWL, sygn. 394, sygn. 358. 20 Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego. Wydzial Owiecenia, t. 3, Warszawa 1868, s. 167­169; APL, GWL, sygn. 158, s. 709. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... wileski Kazimierz Nahajewicz21. Obowizki dyrektorskie objl w wieku 47 lat, majc za sob dwudziestoletni sta nauczycielski. Wloyl wiele wysilku w sprawy owiatowe w województwie lubelskim22 . W 1839 roku zostal przeniesiony na stanowisko dyrektora gimnazjum w Lukowie z powodu nieznanych bliej problemów w szkole, wykrytych przez lojalist, wizytatora Boleslawa Hlebowicza 23. Dwaj pozostali dyrektorzy, wierni mikolajewskiemu systemowi szkolnemu, wrogo nastawieni do polskoci, nie byli Polakami. Piotr Sijanow (1839­1845), bez kwalifikacji pedagogicznych rodowity Rosjanin, byly wojskowy, narzucony byl przez kuratora Okrgu Naukowego Warszawskiego24 . Drugi ­ baron Jan Kaulbars, dyrektor w latach 1845­1851, byl Niemcem, zdymisjonowanym wyszym oficerem armii carskiej. Dnia 1 lutego 1851 roku awansowal i objl posad dyrektora Instytutu Szlacheckiego w Warszawie25. Faktycznie szkol za ich kadencji zarzdzali inspektorzy26 . Józef Sklodowski jako radca kolegialny objl stanowisko dyrektora Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie 1 lutego 1851 roku. Pierwsze kontakty z owiat lubelsk tego pidziesicioletniego pedagoga i przyrodnika okazaly si niezwykle trudne27. Dostrzegl tu brak dobrze wyksztalconej kadry pedagogicznej i braki karnoci wród grona profesorskiego oraz dyscypliny wród uczniów. Wizytujc 21 APL, GWL, sygn. 140, s. 2, 15; H. R a c z e k, Nauczyciele Wojewódzkiego Gimnazjum w Lublinie..., s. 198­199; K. K o n a r s k i, Nasza szkola. Ksiga pamitkowa Warszawskiej Szkoly Realnej, t. 1: Dzieje Warszawskiej Szkoly Realnej, Warszawa 1932, s. 322­324. 22 APL, GWL, sygn. 140, s. 2, 15. 23 J. F r a n k o w s k i, Niszczenie szkól lukowskich po powstaniu listopadowym (1831­1852). Szkic historyczny, Warszawa 1926, s. 22. 24 Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego..., s. 255; APL, GWL, sygn. 149, s. 641, sygn. 160, s. 488, sygn. 180, s. 243, sygn. 330. Piotr Syjanow, jako byly wojskowy, nie mial adnego przygotowania pedagogicznego, cho znal biegle jzyki polski, francuski i niemiecki. W latach 1830­1831 sluyl w armii carskiej, wyróniajc si w wojnie z polskimi powstacami. Kilkakrotnie wykorzystywal urlopy z powodu choroby i rónych dolegliwoci. Zostal zwolniony ze sluby w 1845 roku. 25 APL, GWL, sygn. 140, s. 71, sygn. 159, sygn. 265; R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne najstarszego wiekiem z b. wychowaców b. gimnazjum rosyjskiego w Lublinie, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców Szkól Lubelskich, Lublin 1926, s. 105­106, 117; J. F r a n k o w s k i, Dzieje Gimnazjum Siedleckiego..., s. 36­38. Baron Jan Kaulbars, zwolniony z wojska w 1838 roku, pelnil najpierw obowizki inspektora w Gimnazjum Gubernialnym w Piotrkowie, a dwa lata póniej awansowal na dyrektora Gimnazjum w Lukowie. 26 APL, GWL, sygn. 159, s. 534, 577­578, sygn. 160, s. 488, 990­996, sygn. 265, s. 8. H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, Lublin 1973, s. 75. Bardzo czsto w takich przypadkach faktycznym kierownikiem szkoly pozostawal inspektor, czyli zastpca dyrektora. W najtrudniejszych latach dla lubelskiej szkoly funkcj t pelnili w latach 1840­1851 Benedykt Wierzbicki, w latach 1851­1856 Piotr Matuszewski, ówczesny wykladowca w gimnazjum, a w latach 1856­1861 Józef Krasiski. 27 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7; J. D o b r z a s k i, ycie umyslowe, szkolnictwo i owiata w polowie XIX w., [w:] Dzieje Lublina, t. 1, Lublin 1965, s. 250; Z przeszloci dalekiej i bliskiej. Szkice z dziejów Lubelszczyzny, red. A. K o p r u k o w n i a k i W. l a d k o w s k i, Lublin 1980, s. 181. IRENEUSZ SADURSKI pracownie szkolne, od razu zauwayl, e byly zaniedbane, niedostatecznie wyposaone i zdekompletowane. Okazujc pozorn lojalno wobec rosyjskich wladz owiatowych, mial przygotowany plan naprawy lubelskiego gimnazjum oraz szkolnictwa, który dziki swemu gruntownemu wyksztalceniu i duym zdolnociom organizacyjnym sukcesywnie i umiejtnie wprowadzal w ycie28 . Do jego glównych obowizków naleal nadzór nad szkol, personelem nauczycielskim oraz nad ksztalceniem i wychowaniem mlodziey. Szczególn uwag zwracal na konduit grona pedagogicznego, sposób prowadzenia zaj oraz postpowanie wobec uczniów, a take na sprawowanie si uczniów mieszkajcych u nauczycieli i na sposób ich wychowywania. Podlegal bezporednio kuratorowi ONW, któremu zobowizany byl przedstawia trzy razy do roku raporty o stanie szkoly. Ponadto corocznie do 1 sierpnia skladal listy stanu sluby wszystkich pracowników i urzdników gimnazjum29. Józef Sklodowski byl zarazem zwierzchnikiem wszystkich szkól rednich i elementarnych na terenie województwa, a od 1837 roku calej guberni lubelskiej30 . Organizowal take, w drodze powolywania odpowiednich komisji, egzaminy dla osób ksztalccych si prywatnie. Poddawali si im kandydaci na nauczycieli elementarnych szkól prywatnych i pastwowych, na korepetytorów domowych, a take aspiranci do zawodu aptekarskiego. Podczas poslugi dyrektorskiej Sklodowskiego w Lublinie patenty uzyskalo lcznie sto pidziesit osób. Sklodowski byl take dyrektorem Szkoly Realnej w Lublinie, która powstala w 1845 roku. Miecila si w gmachu Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego31. Prac na stanowisku dyrektorskim rozpoczl Sklodowski od doboru odpowiedniej kadry nauczajcej. Zwracal uwag na patriotyczn postaw nauczycieli, oddanie dla mlodziey i kultywowanie wartoci zakorzenionych w tradycji polskiej. Byl to pewnego rodzaju ewenement, gdy wiadomo, e w owym czasie stanowiska dyrektorskie w szkolnictwie obsadzano bylymi wojskowymi bez kwalifikacji do zawodu nauczycielskiego, bez przygotowania do pracy dydaktycznej i wychowawczej z mlodzie. Czsto byly to osoby zdeprawowane. Dziki staraniom dyrektora Sklodowskiego udalo si pozyska do pracy w gimnazjum luM. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 145­146. Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego..., s. 165­167, 255; J. D o b r z a s k i, Owiata i szkolnictwo w Królestwie Polskim po upadku powstania listopadowego, [w:] Historia wychowania, t. 2, red. L. K u r d y b a c h, Warszawa 1968, s. 329. 30 Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego..., s. 151. 31 J. D o b r z a s k i, ycie umyslowe, szkolnictwo i owiata w I polowie XIX w., [w:] Dzieje Lublina, t. 1, Lublin 1965, s. 250; A. G r y c h o w s k i, Lublin i Lubelszczyzna w yciu i twórczoci pisarzy polskich od redniowiecza do 1968 r., Lublin 1974, s. 157; i d e m, Lublin w yciu i twórczoci pisarzy polskich, Lublin 1965, s. 120; M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... dzi z odpowiednimi kwalifikacjami, cieszcych si w swoich rodowiskach uznaniem. Byli wród nich midzy innymi wybitni nauczyciele nauk przyrodniczych i matematyczno-fizycznych: Jakub Daniewski, Julian Doborzyski, Józef Lapiski, Aleksander Tolwiski i Ludwik Wasilkowski32 . W gronie nauczycielskim znalazlo si te wielu znakomitych nauczycieli innych dziedzin33: Feliks Jezierski ­ profesor nauk filologicznych34 , Lukasz Koncewicz ­ profesor jzyków staroytnych (laciskiego i greckiego)35, Pawel Dbowski ­ profesor historii36 , oraz uwielbiany przez uczniów Aleksander Gostkowski ­ profesor fizyki i matematyki37. Legitymowali si oni dyplomami renomowanych uniwersytetów rosyjskich i niemieckich: warszawskiego, petersburskiego, moskiewskiego, wileskiego, wroclawskiego i berliskiego38 . Dziki doborowi kompetentnych nauczycieli Gimnazjum Gubernialne w Lublinie szybko rozkwitlo i moglo mialo wspólzawodniczy z odpowiednimi placówkami Warszawy i Krakowa 39. SZKOLNA BIBLIOTEKA Kolejnym celem dyrektora Sklodowskiego bylo zorganizowanie nowoczesnej szkolnej biblioteki, do czego przywizywal du wag. Pozostawione w starym gmachu gimnazjalnym zbiory naukowe niszczaly z powodu panujcej wilgoci i braku miejsca, gdy byly ukladane przy cianach budynku40 . Ubolewal nad zdekompletowaniem ksigozbiorów oraz ich niestarann dokumentacj, peln bldów i pomylek w nazwiskach autorów i tytulach dziel. W takim stanie zastal biM. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7; B. P r u s, Notatki z Lublina, ,,Tygodnik Ilustrowany" 1911, nr 5, s. 87. 33 H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 107. Zob. o roli inteligencji w XIX wieku J. J e d l i c k i, Bldne kolo 1832­1864, Warszawa 2008, s. 219­243. 34 APL, GWL, sygn. 160, s. 640, sygn. 195; H. Wó j c i c k i, W szkolach przed pól wiekiem, Kraków 1912, s. 26; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 72­73; A. M a s s a l s k i, Nauczyciele szkól rednich w Kielcach w roku 1845, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy" 1980, R. 23, s. 36. 35 APL, GWL, sygn. 138; M. P l e z i a, Koncewicz Lukasz, [w:] PSB, t. XIII, pod red. H. M a r k i e w i c z a, Warszawa­Kraków 1967­1968, s. 489; R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 108­109; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 77. 36 APL, GWL, sygn. 160, s. 1097­1101; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 73. H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16, 26; I. B a r a n o w s k i, Pamitniki (1840­1862), wyd. A. W r z o s e k, ,,Rocznik Poznaski Towarzystwa Przyjaciól Nauk" 1923, t. 49, s. 35. 37 APL, GWL, sygn. 159, s. 195­96; Ks. J. W l a d z i s k i, Pamici prof. A. Gostkowskiego, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 89­90. 38 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195, sygn. 140, s. 19, sygn. 160, s. 1097­1101. 39 K. Tu l o d z i e c k i, Zarys historyczny powstania i rozwoju szkól lubelskich, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 84; M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 146. 40 APL, GWL sygn. 65, sygn. 77. H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 110. IRENEUSZ SADURSKI bliotek po swoim poprzedniku baronie Kaulbarsie. Nie nalealo do rzadkoci, e jedno dzielo bylo odnotowane dwa, a nawet trzy razy, co zwikszalo liczb egzemplarzy. Za podstaw swojej pracy przyjl ocalaly inwentarz biblioteczny sporzdzony przez bylego dyrektora gimnazjum Ignacego Neuburga 41. Biblioteka szkolna nie byla wyposaona w makiety zabytków historycznych ani pomoce dydaktyczne dotyczce staroytnych i redniowiecznych militariów. Odczuwano równie brak map i atlasów. W dydaktyce wykorzystywano wydawnictwa niemieckie. Polskie byly jedynie mapy Józefa Herknera ­ medaliera, litografa, który w 1853 roku wykonal technik litograficzn mapy Królestwa Polskiego42 . Poniewa w planach dyrektora biblioteka miala stanowi integraln cz szkoly, Sklodowski podjl si ustalenia braków, a nastpnie odzyskania utraconych egzemplarzy, co wymagalo dlugich lat pracy 43. Nie cofnl si przed niczym, aby odzyska utracone pozycje. Pocztkowo zwrócil si z prob o pomoc do bylego bibliotekarza Lukasza Koncewicza, emerytowanego nauczyciela greki i laciny, który jako warunek postawil udzielanie lekcji prywatnych oraz godziwe wynagrodzenie. Okazalo si jednak, e dyrektor Sklodowski za braki pozostawione w ksigozbiorze obciyl Koncewicza kwot 636 rubli, a wic sum przewyszajc jego roczn profesorsk emerytur. Poniewa nie dysponowal funduszami na katalogowanie zbiorów, rozmilowany w ksikach dyrektor osobicie podjl si tych prac 44 . W cigu dwóch lat (1852­1854) uporzdkowal szkolne archiwum i zbiory biblioteczne, zaloyl nowe inwentarze, aneksy, opracowal pierwszy katalog kartkowy (alfabetyczny). Wzbogacil bibliotek o liczne ksiki, czasopisma, zbiory map, materialy graficzne oraz druki z XVI i XVII wieku. Zbiory zwikszyly si do dziesiciu tysicy tomów. Zbiory naukowe zostaly poddane konserwacji i umieszczone w odpowiednim pomieszczeniu. Wielu stara wymagalo zgromadzenie odpowiedniej iloci rónego rodzaju obiektów, niezbdnych do prowadzenia zaj lekcyjnych, i zdobycie umiejtnoci poslugiwania si nimi przez uczniów podczas procesu dydaktycznego z zakresu fizyki, chemii i mineralogii. O tym, jak bardzo zalealo na tym dyrektorowi, moe wiadczy fakt, e w 1852 roku sprowadzil z Warszawy introligatora Markusa Wildemanna45. Po latach Bronislaw Znatowicz, wychowanek szkoly, w swoich wspomnieniach napisal, e biblioteka licealna 41 M. A d r i a n e k, Po trzykro ksiki. Z historii lubelskich ksigozbiorów, ,,Biuletyn Biblioteczny UMCS" 1978, nr 4, s. 12. 42 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 82. 43 Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, s. 240. 44 M. A d r i a n e k, Pierwsza oficjalna instrukcja katalogowania alfabetycznego w bibliotekach polskich, ,,Przegld Biblioteczny" 1974, z. 2, s. 166; M. W e l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7. 45 Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, s. 240; M. A d r i a n e k, Pierwsza oficjalna instrukcja katalogowania alfabetycznego..., s. 166; e a d e m, Sklodowski Józef, s. 198. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... byla obficie zaopatrzona w literatur polsk, a on sam byl jej stalym czytelnikiem. Wypoyczal takie lektury, jak: Wojna chocimska Waclawa Potockiego, przeklady Jana Kochanowskiego i niektóre utwory Ignacego Krasickiego46 . Dyrektor Sklodowski opiekowal si gimnazjalnym muzeum historii naturalnej oraz gabinetami chemicznym i fizycznym. Kiedy zaangaowal si w budow nowego gmachu dla gimnazjum, w 1856 roku byl zmuszony uporzdkowan bibliotek przekaza nauczycielowi laciny Konstantemu Jezierskiemu. Powierzone mu obowizki Jezierski pelnil do 1862 roku47. Dziki staraniom Sklodowskiego gimnazjalna biblioteka stala si wkrótce bardzo wan i uyteczn placówk dla uczniów i personelu nauczycielskiego gimnazjum. Biblioteczne zasoby ksikowe i czasopimiennicze pozwalaly dyrektorowi realizowa glówne cele, jakimi byly ambitny i patriotyczny program nauczania, prowadzenie prac badawczych zwizanych przede wszystkim z potrzebami szkolnictwa oraz zawodowe szkolenie nauczycieli. Na podstawie zachowanych sprawozda mona stwierdzi, e grono profesorskie prowadzilo wyklady dziki zasobom szkolnej biblioteki48 . A do 1862 roku pozostawala ona jeszcze w starym budynku, sala przeznaczona na systematycznie powikszajcy si ksigozbiór nie byla bowiem jeszcze ukoczona 49. Dyrektor Sklodowski stworzyl bibliotek, która stala si najwikszym zakladem naukowym, a zarazem pierwsz publiczn czytelni dla mieszkaców Lublina, zdobywajc wysok pozycj w calym Królestwie Polskim50 . WIZYTACJE URZDNIKÓW PASTWOWYCH W GIMNAZJUM Wanym wydarzeniem w yciu pedagogicznym dyrektora Sklodowskiego byly coroczne, odbywajce si pod koniec roku szkolnego wizytacje urzdników pastwowych z Warszawy, którzy przyjedali do Lublina. Ich przyjazd poruszal nie tylko uczniów, ale i cale grono nauczycielskie Gimnazjum Gubernialnego51. 46 B. Z n a t o w i c z, Szkola polska przed czterdziestu piciu laty, ,,Biblioteka Warszawska", t. 3, Warszawa 1909, s. 549. 47 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 48 M. A d r i a n e k, Po trzykro ksiki..., s. 13. 49 APL, GWL, sygn. 160, s. 1024­1025; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 117. 50 Slownik biograficzny miasta Lublina, t. 1, s. 240. 51 APL, GWL, sygn. 158, sygn. 159. W gimnazjum lubelskim bywal Onufry Lewicki, który w protokole z 20 lipca 1838 roku nie kryl swojego zadowolenia z gorliwego pelnienia obowizków pod wzgldem wykladanych nauk oraz dozorowania uczniów w szkole i poza ni. Jego ponowny przyjazd do gimnazjum 10 czerwca 1841 roku równie pozostawil pozytywne wiadectwo o postpach uczniów w nauce i sprawowaniu si. Wizytator zwiedzil wszystkie klasy oraz gimnazjaln IRENEUSZ SADURSKI W dniach 11­23 czerwca 1852 roku szkol wizytowal radca stanu Józef Szmaczniski, który zapisal w ksidze wizytatorskiej pochlebne zdania o moralnym prowadzeniu i dozorze nad mlodzie szkoln 52 . W raporcie sporzdzonym w dniach 11­17 maja 1853 roku przez radc stanu Józefa Korzeniowskiego stwierdzamy, e wizytator szkól ONW w ksidze wizyt take wyraal si pochlebnie o ,,moralnym prowadzeniu mlodziey i odpowiednim nad ni dozorze i jak równie o zadowalajcej w ogóle korzyci uczniów i pracowitoci Zgromadzenia Nauczycielskiego"53. W 1857 roku inspekcj szkoly w starym gmachu przeprowadzil ówczesny minister owiecenia Awraam Norow. Dwa tygodnie przed jego przyjazdem myto podlogi, okna i lawki, w klasach odkurzano ciany i sufity. Wizytacja ta byla bardzo wana dla dyrektora. Wykorzystujc pobyt ministra w gimnazjum, chcial on wyjedna od niego fundusze na budow nowego gmachu. Minister wyrazil dyrektorowi swe zadowolenie, podzikowal za dobre kierowanie powierzon mu instytucj oraz obiecal przyspieszy decyzje o budowie nowej siedziby szkoly. Dyrektor Sklodowski zabiegal o to od pierwszej chwili pobytu w Lublinie. Budowa nowego gmachu stala si dla niego najwaniejszym wyzwaniem54 . BUDOWA GMACHU GIMNAZJALNEGO W LUBLINIE Stary przykatedralny gmach gimnazjum (obecnie siedziba Archiwum Pastwowego w Lublinie przy ul. Jezuickiej 13) byl pozostaloci po wielkim niegdy kompleksie zabudowa jezuickich. Na cele szkolne byl przeznaczony od odleglych czasów55. Wybudowany w XVII wieku gmach wymagal czstych remontów, które okazywaly si wystarczajce tylko na krótko. W latach 1831­1857 budynek byl powanie zniszczony i wymagal kapitalnego remontu. Kolejni dyrektorzy gimnazjum widzieli konieczno wybudowania nowej siedziby i czynili w tym kierunku wiele stara, ale wci brakowalo rodków na realizacj kosztownej inwestycji. Dopiero Sklodowskiemu udalo si w 1853 roku przekona rosyjskie wladze owiatowe, by wyasygnowaly kwoty niezbdne do rozpoczcia stara o budow nowego gmachu56 . W gmachu pojezuickim, brudnym i zniszczonym, na pierwszym i drugim pitrze znajdowaly si klasy gimnazjalne, kancelaria i mieszkanie dyrektora, na bibliotek. Wszystko zastal w naleytym porzdku i czystoci. Wizytacje przeprowadzili równie inni wizytatorzy: Jan Radomiski, Boleslaw Hlebowicz, Józef Korzeniowski oraz Józef Smaczniski. 52 APL, GWL, sygn. 160, s. 58. 53 Ibid., s. 29. 54 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 23­24. 55 APL, GWL, sygn. 104, s. 201. 56 APL, GWL, sygn. 64. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... trzecim pitrze ­ cztery klasy Szkoly Realnej oraz gabinety fizyczny i chemiczny57. Dolne pomieszczenia gimnazjalne skladaly si z piwnicy, piekarni, mieszkania stróa oraz dwóch izb przeznaczonych na sklad drewna dla dyrektora i gimnazjum. Najbardziej zaniedbanymi pomieszczeniami byly piekarnia i izba mieszkalna stróa. Na drugim pitrze miecily si mieszkanie dyrektora, kancelaria, archiwum, biblioteka, sala do uroczystych posiedze dla nauczycieli oraz sala lekcyjna dla klasy trzeciej. Mieszkanie dyrektora skladalo si z piciu pokoi i kuchni. Cztery pokoje zajmowal dyrektor z rodzin, pity pokój za polczony byl z kuchni. Pomieszczenia te nie mialy oddzielnego wejcia, do mieszkania bowiem prowadzil tylko jeden ,,ogólny wchowek z korytarza". Bez moliwoci rozdzielenia pomieszcze nie mona bylo przeprowadzi czstkowych reperacji. Mieszkanie nienaprawiane przez kilkanacie lat nie nadawalo si do uytku. Wszystkie izby wymagaly odnowienia i pomalowania 58 . Kiedy w 1851 roku Józef Sklodowski objl stanowisko dyrektora gimnazjum, zastal w swoim mieszkaniu zupelnie nienadajc si do uytku dymic kuchni angielsk i wybite przez burz gradow w maju tego roku szyby. Najwikszy problem pojawil si wiosn 1852 roku, gdy okazalo si, e zewntrzne ciany gmachu gro zawaleniem. Niedlugo po zakoczeniu pierwszego semestru, podczas ferii, dyrektor poinformowal kuratora ONW Pawla Muchanowa, e spadajcy kamie, który odpadl z jednej ze cian, omal nie zabil przechodzcego obok niej ucznia klasy trzeciej Romanowskiego. W reskrypcie kuratorskim z czerwca tego roku dyrektor uzyskal zapewnienie, e w czasie zbliajcych si wakacji zostan przeprowadzone prace remontowe wszystkich pomieszcze i murów zewntrznych. W padzierniku polecono równie wykona trzydzieci cztery lufciki w salach szkolnych. Prace zostaly zakoczone dopiero w maju nastpnego roku, gdy jesieni okna ,,zalepiono" na zim. Dyrektor Sklodowski polecil budowniczemu Rzdu Gubernialnego Lubelskiego sporzdzi dokladny opis stanu zaawansowania robót59. Na pocztku 1854 roku kosztorys remontu byl gotowy. Opiewal na sum 1075 rubli 79 kopiejek. Niebawem Sklodowski otrzymal od kuratora Muchanowa projekt budowy nowego gmachu, opracowany przez inyniera Juliana Ankiewicza na wzór jednej ze szkól warszawskich, zwanej Instytutem Szlacheckim60. Kurator mianowal Sklodowskiego czlonkiem Komitetu Nadzoru Budowy w przekonaniu, e ,,dyrektor powolany jedynie dobrem instytucji pod zwierzchnictwem jego H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 5. APL, GWL, sygn. 63. 59 L. S z y m a s k i, Higiena i wychowanie fizyczne w szkolnictwie ogólnoksztalccym w Królestwie Polskim 1815­1915, Wroclaw 1979, s. 69­70. 60 H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum mskiego w Lublinie, ,,Rocznik Ogniska Nauczycielskiego w Lublinie" 1972, t. 4, s. 11. IRENEUSZ SADURSKI pozostajcej do cislego wykonywania poruczonych Komitetowi czynnoci usilnie przyklada si bdzie"61. Po zapoznaniu si z projektem Sklodowski poczynil do niego szczególowe uwagi. Przede wszystkim ustosunkowal si do rozplanowania izb lekcyjnych i pokoi mieszkalnych. Wykazal, e brakuje pomieszcze na przechowywanie produktów ywnociowych dla potrzeb pensjonatu, spiarni przy mieszkaniach pracowników, piwnic, skladu na opal i wozowni. Sale lekcyjne ocenil jako ciasne, ,,bo nawet 50 uczniów nie bd mogly wygodnie w sobie pomieci". Wyrazil take swoje niezadowolenie z wyznaczenia sali przewidzianej na kancelari. Zaopiniowany przez siebie plan budowy zloyl najpierw miejscowemu gubernatorowi w celu uczynienia uwag przez niego, po czym odeslal kuratorowi do Warszawy 62 . W maju 1855 roku Sklodowski przedstawil swój projekt wyremontowania sali aresztanckiej z przeznaczeniem jej na kancelari. Stosowniejszym miejscem na areszt móglby by, jego zdaniem, gabinet dyrektora, gdy okna tego pomieszczenia wychodzily na dziedziniec. Ulatwiloby to dozór szkolny i umoliwilo kontrolowanie uczniów podczas zaj. Dotychczasowa sala, z oknami wychodzcymi na ulic, byla niedogodna take z tego powodu, i bici i zamknici w areszcie uczniowie swoimi krzykami powodowali, e przed gmachem gromadzili si przechodnie. Sprawa nabycia placu pod budow gimnazjum byla przedmiotem obrad Rzdu Gubernialnego Lubelskiego w styczniu 1856 roku63. W lipcu 1856 roku, po wczeniejszym dokonaniu pomiarów i zbadaniu przydatnoci gruntu przez inyniera gubernialnego miasta Lublina Feliksa Bieczyskiego, zostal wytyczony obszar placu, poloonego przy ul. Namiestnikowskiej (obecnie Narutowicza) i pl. Brygidkowskim, na którym odbywaly si wówczas targi i jarmarki64 . Decyzja Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego o rozpoczciu budowy zapadla 26 lutego 1857 roku. Zgodnie z treci uchwaly RGL Rada Administracyjna postanowila odsprzeda wytyczony plac65. Akt kupna-sprzeday zostal zawarty w Lublinie 27 czerwca 1857 roku przez Józefa Bialoblockiego, prezydenta miasta Lublina, i Józefa Sklodowskiego, dyrektora Gimnazjum. Ostatecznie prace budowlane rozpoczly si latem 1857 roku66 . Wmurowanie i powicenie kamienia wgielnego w dniu 12 listopada 1857 roku zbieglo si z trzema dniami wolnymi od nauki. Na uroczysto przyjechal specjalnie kurator Muchanow, postrach personelu nauczycielskiego i mlodzie61 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski, dziad wielkiej..., s. 7. H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum..., s. 11. 63 Ibid., s. 13. 64 APL, Magistrat Miasta Lublina, sygn. 629. 65 Ibidem. 66 H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum..., s. 13. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... y szkolnej, któr nieublaganie przeladowal i karal aresztem67. Po blisko dwóch latach, 11 wrzenia 1859 roku, Gimnazjum Gubernialne Lubelskie wraz z internatem zostalo przeniesione do duego nowego gmachu, który nie graniczyl z adn inn budowl miejsk 68 . W lubelskiej katedrze w dniu rozpoczcia roku szkolnego zostalo odprawione naboestwo, po czym wszyscy uczniowie, ustawieni wedlug klas, pod wodz inspektora i nauczycieli, pomaszerowali do kociola Powizytkowskiego, niemal ssiadujcego ze szkol. Tam odbylo si drugie naboestwo, a po nim nastpilo uroczyste powicenie nowego gmachu. Po wprowadzeniu uczniów do szkoly i rozmieszczeniu ich w salach lekcyjnych rozpoczto nowy rok szkolny 1859/186069. Nowy gmach imponowal swoimi rozmiarami. Od razu stal si wizytówk gubernialnego miasta. Byl na owe czasy funkcjonalnie przygotowany do potrzeb szkoly. Zapewnial dobre warunki pracy. Sale byly wysokie, jasne, korytarze szerokie. Dwa frontowe wejcia zwikszaly bezpieczestwo kilkuset osób przebywajcych w cigu dnia w budynku. W razie zagroenia mona bylo go opuci przez niezakratowane okna na niewysokim parterze. Bogato wyposaone byly pracownie naukowe, ksigozbiór szkolnej biblioteki liczyl na pocztku lat szedziesitych blisko osiemnacie tysicy ksiek 70 . W wydzielonej wschodniej czci gmachu miecil si pensjonat dla okolo stu uczniów71. Gmach przy ul. Namiestnikowskiej byl na tyle atrakcyjny, e dawal moliwoci organizowania publicznych zgromadze, zebra towarzystw rolniczych oraz spotka o charakterze towarzyskim, 67 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 23­24; A. K r a u s h a r, Kartki z pamitnika Alkara. Czasy szkolne przed rokiem 1861, t. 1, Kraków 1910, s. 19; M. D e n y s, M. W y s z k o w s k i, Lublin i okolice. Przewodnik, Lublin 2000, s. 90. Szkol wzniósl architekt Julian Ankiewicz wedlug projektu Antoniego Sulimowskiego, budowniczego okrgu naukowego. J. K o w a l c z y k, Lublin. Przewodnik turystyczny, Lublin 2001, s. 59. 68 APL, GWL, sygn. 64. 69 W. To l w i s k i, Historia szkól lubelskich, [w:] Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 25. 70 Ibidem; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 544. Nowy gmach Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie mial dwa fronty: jeden zwrócony w stron placu naprzeciwko teatru, obok kociola Powizytkowskiego, drugi w stron ul. Namiestnikowskiej. Do glównego wejcia, znajdujcego si w pierwszym froncie, prowadzil przedsionek, który lczyl si z korytarzem wiodcym przez cale dolne pitro. Dalej cig komunikacyjny przecinal dziedziniec gospodarczy i obszerniejszy dziedziniec, na którym mlodzie spdzala wolny czas na przerwach midzy lekcjami, wreszcie przez bram, znajdujc si na drugim kocu gmachu, wychodzil na ul. Namiestnikowsk. Na dziedzicu szkolnym byla studnia, która cigle si psula i z powodu zlej konstrukcji byla malo uyteczna. Po obu stronach korytarza nad elaznymi hakami do wieszania ubra umieszczono trzysta tabliczek z numerami uczniów. Podczas niepogody, kiedy nie mona bylo korzysta z duego zadrzewionego dziedzica, na którym znajdowaly si przyrzdy gimnastyczne, do zabaw i przechadzek w przerwie midzy lekcjami sluyl korytarz. 71 H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum..., s. 13. IRENEUSZ SADURSKI np. zwizanych z uroczystym zakoczeniem roku szkolnego72 . Powstaly wówczas budynek sluy nieprzerwanie kolejnym pokoleniom mlodych lublinian, zachowujc swoje pierwotne edukacyjne przeznaczenie. PRZYSIGA WIERNOCI I POSLUSZESTWA NA POSADZIE RZDOWEJ Zgodnie z ustawodawstwem obowizujcym w Królestwie Polskim po 1831 roku kada osoba obejmujca stanowisko urzdnicze musiala zloy przysig wiernoci. Jak wynika z naszych bada nad tekstami przysigi, które udalo nam si zebra na podstawie materialów rkopimiennych przechowywanych w Archiwum Pastwowym w Lublinie, moemy stwierdzi, e rota przysigi byla identyczna dla wszystkich kategorii urzdników pastwowych, od nauczycieli poczynajc, na burmistrzach miast, urzdnikach szczebla Komisji Wojewódzkiej i duchownych koczc73. Osoba skladajca przysig zobowizywala si do nastpujcych rzeczy: [...] wiernie i nieobludnie sluy, i we wszystkim by poslusznym, nie szczdzi ycia mego do ostatniej kropli krwi we wszystko do WYSOKIEGO JEGO CESARSKIEJ MOCI Samowladztwa, potgi i wladzy nalece prawa i prerogatywy, postanowione i w przyszloci postanowi si majce, podlug najcilejszego pojcia, mocy i moliwoci przestrzega i broni, a nadto wszelk miar stara si popiera wszystko, co tylko JEGO CESARSKIEJ MOCI wiernie sluy i dobra Pastwa we wszystkich wypadkach dotyczy moe; o uszczerbku za dobra JEGO CESARSKIEJ MOCI, szkodzie i stracie, skoro si o tem dowiem, nie tylko wczenie oznajmia, lecz oraz wszelkimi rodkami odwraca i dopuszcza stara si, i kad powierzon tajemnic cile zachowywa bd, a poruczony i wloony na mnie urzd, tak wedlug niniejszej (ogólnej jako i szczególnej) przepisanej i od czasu do czasu w JEGO CESARSKIEJ MOCI imieniu przez przeloonych nade mn zwierzchników, postawionych instrukcji, regulaminów Ukazów, naleycie podlug sumienia mego sprawowa, a dla wlasnej korzyci, pokrewiestwa, przyjani 72 APL, GWL, sygn. 64; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 543. Za zgod kuratorsk dyrektor gimnazjum zezwolil baronowi Rastawieckiemu, który w kwietniu 1860 roku przewodniczyl Zgromadzeniu Obywatelskiemu przy wyborze urzdników do Towarzystwa Kredytowego, aby wydal w gmachu szkoly obiad obywatelski. W czerwcu 1860 roku w sali jadalnej pensjonatu odbyla si wystawa dla oddzialów plodów i wyrobów. W ostatnich dniach sierpnia 1860 roku w gmachu gimnazjalnym miala miejsce pierwsza w Królestwie wystawa przemyslowo-rolnicza, urzdzona staraniem Towarzystwa Rolniczego, uroczycie otwarta przez jej prezesa, Andrzeja Zamoyskiego. Dom Zlece Rolników Nadwilaskich, majcy pozwolenie od p.o. namiestnika gen. Lüdersa, za zgod dyrektora Sklodowskiego gocil w styczniu 1862 roku akcjonariuszy. Obecnie mieci si w nim Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Marii Curie-Sklodowskiej w Lublinie. 73 APL, Rzd Gubernialny Lubelski (1837­1866) [dalej: RGL], sygn. 2324, akta osobowe burmistrza Teodora yburskiego; APL, GWL, sygn. 111. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... i nienawici, przeciw obowizkowi swemu i przysidze nie postpowa, a tak si zachowywa i postpowa, jak wiernemu JEGO CESARSKIEJ MOCI poddanemu przystoi i naley; a jako ja przed Bogiem i strasznym Jego Sdem z tego zawsze zda spraw mog, tak mi Panie Boe na duszy i na ciele dopomó. Na dokoczenie tej mojej przysigi, caluj slowa i krzy Zbawiciela mego. Amen74 . Z roty przysigi wynika, e na wszystkich, którzy obejmowali posad rzdow, w tym na nauczycieli, nakladano obowizek calkowitego posluszestwa wladzy zwierzchniej. Przysiga byla tak sformulowana, co wynika z cytatu, e w pewnych sytuacjach czynila ich delatorami. W okresie midzypowstaniowym, niezalenie od homagialnego charakteru przysigi, z czasem stawiala ona skladajcego j przed trudnym wyborem: informowa wladz zwierzchni o wszelkich ,,wrogich" wobec niej przedsiwziciach, podejmowanych przez otoczenie lub róne grupy spoleczne, czy nie informowa?75 Osoby, które w swoich aktach szkolnych nie mialy dowodu zloenia przysigi, musialy sklada pisemne wlasnorcznie podpisane deklaracje, e dopelnili tego w innym miejscu. Deklaracje, potwierdzone przez dyrektora, przesylano kuratorowi Mikolajowi Okuniewowi do Warszawy76 . Tej treci przysig zloyl take dyrektor Sklodowski, potwierdzajc to swoim podpisem. Z rozkazu namiestnika Królestwa reskryptem dyrektora glównego prezydujcego w Komisji Rzdowej Spraw Wewntrznych i Duchowych z 26 lutego/10 marca 1855 roku w calym Królestwie Polskim ogloszony zostal Manifest najwyszy, który informowal o zgonie cesarza i króla Mikolaja I oraz wstpieniu na tron Aleksandra II. Manifest nakazywal odebranie przysigi na wierno poddastwa Najjaniejszemu Cesarzowi i naznaczyl termin jej wykonania w dniu 13 marca, dla poszczególnych wyzna w ich kociolach. Korpus profesorski i uczniowie Gimnazjum Gubernialnego mieli zloy przysig o godzinie 12 w kociele katedralnym w Lublinie, gdzie zostal im odczytany Manifest. Po jego odczytaniu wszyscy uczestnicy tej uroczystoci potwierdzili zloon przysig wlasnorcznym podpisem w obecnoci dyrektora Sklodowskiego77. Ibid., s. 34. Ibid., s. 55­56. W aktach gimnazjalnych zachowaly si informacje, e jeszcze w grudniu 1848 roku nie wszyscy nauczyciele dopelnili obowizku zloenia przysigi (byli to: Feliks Kirkor, Feliks Jezierski, Marceli Jarnuszewski, Józef Górski, Ludwik Wasilkowski i Konstanty Morawski). Dyrektor gimnazjum, baron Jan von Kaulbars, powiadomil Magistrat Miasta Lublina, by aktu tego dokona w biurze magistrackim. 76 Ibid., s. 75, 79. Reskrypt kuratora Okrgu Naukowego Warszawskiego z 22 maja 1849 roku, przypominajcy nauczycielom o obowizku skladania deklaracji lojalnoci, wiadczy o tym, e z bliej nieznanych nam powodów nie wszyscy dopelnili tego obowizku. 77 Ibid., s. 121­126. Sporód wszystkich nauczycieli z powodu choroby zabraklo tylko Piotra Maruszewskiego. ,,Slabo zdrowotna" i zakaz opuszczania domu byly powodem, e nie zloylo wymaganej przysigi dziesiciu gimnazjalistów; byli to z klasy II Kazimierz Urbaski i Tomasz IRENEUSZ SADURSKI PENSJE NAUCZYCIELSKIE Wysoko pensji zaleala od dwóch czynników: od zajmowanego stanowiska i wykladanego przedmiotu oraz od narodowoci. Nauczyciel w Królestwie mial status slabo platnego urzdnika pastwowego. Z materialów archiwalnych wynika, e nauczyciele pobierali wynagrodzenie rónej wysokoci. Dla Polaków wahalo si od 200 rubli do 750 rubli rocznie78 . Wyranie preferowano Rosjan, którym przydzielono specjalny dodatek ad personam wynoszcy dla dyrektora 350 rubli, a dla nauczycieli 100 rubli rocznie79. Ponadto Rosjanom przyslugiwal zwrot kosztów przejazdu i zakwaterowania. Zrónicowanie to bylo wyrazem denia rosyjskich wladz owiatowych do wprowadzenia do szkól redniego szczebla jak najwikszej liczby nauczycieli z Cesarstwa Rosyjskiego, aby stworzy lepsze warunki do nauki jzyka rosyjskiego w szkolach Królestwa, co w konsekwencji mialo sluy planowanej rusyfikacji szkolnictwa80 . Dyrektor Sklodowski z racji zajmowanego stanowiska pobieral ga wynoszc 1050 rubli rocznie81. Równoczenie pelnil funkcje dyrektora Szkoly Realnej i opiekuna szkól niszego szczebla w calej guberni lubelskiej82 . Z mocy obowizujcej ustawy zajmowal wraz z rodzin mieszkanie slubowe w gmachu gimnazjalnym83. Poprawa uposaenia nauczycieli w Królestwie nastpila w zwizku z reform szkolnictwa, przeprowadzon przez margrabiego Aleksandra Wielopolskiego w 1861 roku. Zarobki dyrektora Sklodowskiego wzrosly o 150 rubli, inspektora o 25 rubli, pozostalym nauczycielom od 40 do 110 rubli rocznie84 . Dla porównania w analogicznym okresie pensja urzdnika redniego szczebla administracji pastwowej, np. burmistrza, wahala si od 90 do 450 rubli85. Witkowski, z klasy III Henryk Dunin i Damian Poznaski, z klasy IV Mieczyslaw Hryniewiecki, Wladyslaw Kielczewski i Gustaw Wasilkowski, z klasy V Adolf Rakowski, Aleksander Skrzyski i Aleksander Zwierzchowski ­ omiu uczniów ze Szkoly Realnej. Nauczyciele i uczniowie wyznania prawoslawnego i ewangelickiego przysig zloyli w swoich kociolach wyznaniowych. 78 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 79 K. P o z n a s k i, Walka caratu ze szkol polsk w Królestwie Polskim w latach 1831­1870. Materialy ródloznawcze, Warszawa 1993, s. 466, 480; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 106­107, 112. 80 H. R a c z e k, Nauczyciele Wojewódzkiego Gimnazjum w Lublinie..., s. 200­201. 81 APL, GWL, sygn. 160, s. 1097­1101. 82 APL, GWL, sygn. 115, sygn. 195. 83 APL, GWL, sygn. 64. 84 K. P o z n a s k i, Walka caratu ze szkol polsk w Królestwie Polskim..., s. 466, 480; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 106­107, 112. 85 APL, RGL, sygn. 527, akta osobowe burmistrza Wincentego Gorazdowskiego; APL, RGL, sygn. 1181, akta osobowe burmistrza Augustyna Marewicza. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... YCIE CODZIENNE W GIMNAZJUM GUBERNIALNYM Uczniowie i absolwenci Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie zapamitali, e dyrektor Józef Sklodowski robil na nich wraenie gronego puchacza i holdowal dawnej zasadzie: ,,Ródka napdza rozumu do glowy, uczy pacierza, a broni zlej mowy". Przezywano go Stary86 . Byl szczerym patriot, ale umiejtno okazywania pozornej lojalnoci w stosunku do wladz carskich pozwolila mu pi si po liskich szczeblach kariery urzdniczej. Do tego rodzaju postawy w ówczesnych warunkach politycznych bylo zmuszonych wielu Polaków w kraju. Dyrektor Sklodowski byl energiczny, ambitny, uczciwy, niezwykle systematyczny. Dal si pozna jako czlowiek o nieprzecitnym umyle i wielu walorach duchowych. Bogate dowiadczenie pedagogiczne i wybitne zdolnoci organizacyjne pozwolily mu zreformowa codzienne w ycie w gimnazjum i uczyni z niego renomowan placówk, cenion przez spoleczno polsk za wysoki poziom nauczania87. Od momentu objcia funkcji dyrektora w 1851 roku Sklodowski przywizywal szczególn wag do tzw. dozoru zewntrznego ucznia. Zalecil wszystkim nauczycielom odwiedzanie nieobecnych uczniów w ich miejscu zamieszkania, aby ustali powód nieobecnoci. Nazwiska nieobecnych uczniów byly wywieszane na tablicy oglosze szkolnych ,,za krat". Kady ucze, który znalazl si na licie, mial obowizek wyjani dyrektorowi przyczyn absencji w szkole 88 . Kiedy w 1852 roku szalala epidemia cholery, Sklodowski nakazal nauczycielom, aby codziennie wizytowali miejsca zamieszkania uczniów, by zdoby informacje o stanie ich zdrowia89. Dyrektor byl zwolennikiem zadawania wikszej iloci pracy domowej. Chodzilo mu o to, eby uczniowie dluej przebywali w domu, zajci odrabianiem lekcji90 . Od 1858 roku nauczyciel oddelegowany do swojego rewiru mial wizytowa kadego podopiecznego dwa razy w tygodniu. Wlaciciel posesji zobowizany byl sklada dyrektorowi sprawozdania o sprawowaniu si ucznia91. Codzienno okresu midzypowstaniowego normowaly przepisy o karnoci szkolnej, które wprowadzaly do szkól donosicielstwo oraz dyscyplin i bardzo surowy nadzór nad uczniami. 86 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 73; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 544; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16­17. 87 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 145­146; I. S a d u r s k i, Dyrektorzy gimnazjum wojewódzkiego..., s. 475­488. 88 APL, GWL, sygn. 969. 89 Ibidem. 90 Ibidem. 91 APL, GWL, sygn. 867. IRENEUSZ SADURSKI Glównym rodkiem wychowania mialy by kary, w tym chlosta. Intencj wladz zaborczych bylo ograniczenie wplywu rodziców na proces wychowania92 . System policyjnego nadzoru mial sluy kontroli gimnazjalistów, aby wychowa mlodzie do lepego posluszestwa wobec wladz zwierzchnich, a jednoczenie byl zrcznym instrumentem lamania charakterów i deprawowania mlodziey. Wprowadzenie bezwzgldnego nakazu noszenia mundurków szkolnych, a od 1840 roku wybijania na czapkach imienia i nazwiska ucznia ulatwialo kontrol i inwigilacj 93. Z zachowanej dokumentacji ródlowej wynika, e uczniowie podczas zaj szkolnych nie sprawiali nauczycielom powaniejszych klopotów94 . Jeli pojawily si drobne przewinienia, zalatwiane byly bezporednio przez opiekuna klasy bd przez dyrektora95. Gorzej bylo z zachowaniem mlodziey poza szkol. Uczniom zabroniony byl wstp do bilardów, kawiarni, cukierni i innych podobnych miejsc publicznych, take udzial w redutach, maskaradach, balach publicznych i prywatnych spotkaniach, ,,nawet najmniejszych w jakimkolwiek choby najlepszym celu". Wladze szkolne surowo pilnowaly, eby ucze nie nocowal poza stalym miejscem zamieszkania96 . Dyrektor Sklodowski byl zdecydowanym przeciwnikiem gry w karty na pienidze, dlatego niekiedy musial ucieka si do pomocy wladz miejskich. Zjawisko mlodzieowego hazardu zwalczane bylo aresztem, karami cielesnymi, nawet usuniciem ze szkoly97. Szczytowe nasilenie nadzoru nad uczniami przypadlo na lata pidziesite, gdy na polecenie namiestnika Iwana Paskiewicza kurator ONW Pawel Muchanow 15 czerwca 1852 roku wydal zarzdzenie, aby uczniowie oddawali honory wojskowe nie tylko generalom, ale wszystkim wyszym oficerom armii carskiej, a take osobom duchownym i urzdnikom. Zarzdzenie to bylo wielokrotnie przypominane uczniom i nauczycielom w gimnazjum kieleckim98 92 Instrukcja dla Zwierzchnoci Szkolnej, co do utrzymania w szkolach karnoci, [w:] Powody, jakie sklonily do uzupelnienia przepisów karnoci szkolnej, z dodaniem Instrukcji dla tejej Zwierzchnoci, tudzie przepisów dla uczniów, Warszawa 1835, s. 38­54; A. M a s s a l s k i, Szkoly Rzdowe 1816­1840, [w:] Ksiga pamitkowa I Liceum Ogólnoksztalccego im. Stefana eromskiego w Kielcach, red. J. D a n i e l, A. M a s s a l s k i, M. S z c z e p a n e k, Kielce 1985, s. 25. 93 L. L e s z c z y s k i, Zarys polityki caratu wobec szkolnictwa ogólnoksztalccego w Królestwie Polskim w latach 1815­1919, Wroclaw 1983, s. 29­30. 94 APL, GWL, sygn. 389. 95 J. D o b r z a s k i, Czasy szkolne Boleslawa Prusa w wietle ródel archiwalnych, ,,Roczniki Humanistyczne", Lublin 1949, s. 168. 96 APL, GWL, sygn. 112, s. 1­4; L. S z y m a s k i, Higiena i wychowanie fizyczne w szkolnictwie..., s. 105. APL, GWL, sygn. 369. Znamienne zachowanie nauczyciela literatury polskiej Andrzeja Konstantynowicza, który jesieni 1855 roku odmówil dyrektorowi wskazania ucznia, którego zlapal na paleniu cygara, argumentujc, e nie chce uchodzi za denuncjanta czy szpiega. 97 J. D o b r z a s k i, Czasy szkolne Boleslawa Prusa..., s. 168­169. 98 B. A n c, Wspomnienia szkolne z czasów Mikolaja I i Aleksandra II, [w:] Kielce w pamitnikach i wspomnieniach z XIX wieku, Kielce 1992, s. 76. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... i warszawskim99. Zapewne musialo by odczytywane równie w Lublinie. olnierski rygor byl coraz bardziej dokuczliwy. Pomimo ciglej kontroli ze strony zwierzchnoci szkolnej uczniowie znajdowali czas na rozrywk i wypoczynek. W wietle ówczesnych przepisów szkolnych dozwolonymi formami wypoczynku dla uczniów gimnazjum byly: spacer pod okiem nauczycieli, kpiel w rzece Bystrzycy oraz niezwykle lubiana i popularna gra w palanta100 . Potrzeba ruchu i swobody doprowadzala do czstego lamania przez uczniów regulaminów. Chlopcy chtnie kpali si w stawie w podlubelskim Czechowie. Na pewien czas z tej przyjemnoci rezygnowali, poniewa zastpca inspektora wysylal za nimi Diadk, aby ich ledzil. Gdy dopadl ubrania, zabieral czapk. Na spodzie daszka kady ucze musial mie wybite imi, nazwisko i klas, do której uczszcza. Aby unikn donosu i kary, uczniowie na ogól nie zdejmowali czapek, a w razie wpadki ratowali si lapówk w postaci zlotówki101. Miejscami wypoczynku byly take rozlegle blonia bronowickie, Wieniawa, górki czechowskie, rogatka warszawska. Wiosn odbywaly si wycieczki szkolne za miasto na tzw. pomiary i na ekskursje. Przygotowywano si do nich ju dwa tygodnie przed terminem102 . Rzeczywisto okazywala si nieadekwatna do wszelkich zarzdze i zakazów szkolnych. Nawet surowy dyrektor Sklodowski pod rónymi pretekstami staral si obchodzi obowizujce przepisy. Pozwalal uczniom na pomiarach geometrycznych piewa pieni patriotyczne i nawizywal do wanych wydarze z historii Polski103. Zmiana sytuacji politycznej na przelomie 1855 i 1856 roku, zwizana z tzw. wiosn posewastopolsk, wywarla wplyw take na uczniów gimnazjum lubelskiego. Wród gimnazjalistów zaczly kry zagraniczne broszury. Wielk popularnoci K. K o n a r s k i, op. cit., s. 354­355. H. Wó j c i c k i, op. cit. , s. 18­19. 101 Ibid., s. 19; S. J. C z a r n o w s k i, Szkolne czasy moje w Kielcach (1856­1863), [w:] Pamitniki. Wspomnienia z trzech stuleci XVIII, XIX i XX, z. 3, Warszawa 1921, s. 8; J. K u c h a r z e w s k i, Epoka paskiewiczowska w Królestwie Polskim. Losy owiaty, Warszawa­Kraków 1914, s. 556; T. M a n t e u f f e l, Centralne wladze owiatowe na terenie bylego Ksistwa Kongresowego (1807­1915), Warszawa 1929, s. 87. Pawel Muchanow, ur. w 1800 roku, wyznania prawoslawnego, w 1815 roku wstpil w szeregi wojska i wzil udzial w kampaniach 1829 i 1831 roku. Za odznaczenie si w kampanii polskiej awansowal na stopie pulkownika. W 1832 roku zostal mianowany dyrektorem Komisji Kwaterunkowej w Warszawie. W 1834 roku z powodu licznych ran zostal przeniesiony na emerytur. Rada Wychowania Publicznego w 1852 roku ustanowila przy gimnazjach dozorców, tzw. diadków. Na ogól byli to dymisjonowani podoficerowie, którzy mieli nadzorowa gimnazjalistów, a przede wszystkim wykonywa kary cielesne. Realizatorem tej polityki byl nowy kurator Okrgu Naukowego Warszawskiego Pawel Muchanow. 102 APL, GWL, sygn. 864, sygn. 867, sygn. 427; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 9­10; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 555­556. Bardziej zamoni uczniowie uprawiali jazd konn, powoenie oraz strzelanie do celu. Zwolennicy bilardu i kart na ogól dzialali w najglbszej tajemnicy. W porze zimowej wzgórza i jary Kalinowszczyzny zamienialy si w fortece, które zdobywano brylami twardo ubitego niegu. 103 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 26. IRENEUSZ SADURSKI cieszyly si wizerunki bohaterów poleglych za ojczyzn oraz portery emigrantów, z generalem Ludwikiem Mieroslawskim na czele104 . Jest rzecz charakterystyczn, e z poezj romantyczn, która stawala si ulubion lektur gimnazjalistów, zapoznawal uczniów potajemnie profesor matematyki Jakub Daniewski, który w klasie szóstej wprowadzal kurs literatury emigracyjnej, czytal na lekcjach zakazan III cz Dziadów Adama Mickiewicza, Irydiona i Psalmy przyszloci Zygmunta Krasiskiego. Czynnie przyklad patriotyzmu dawali te inni nauczyciele. Pawel Dembowski, profesor historii Polski, wykraczal poza ramy programu tego przedmiotu i podawal uczniom o wiele bogatsze wiadomoci z przeszloci ojczyzny. Uczyl miloci do kraju, ksztaltujc postaw patriotyczn i obywatelsk uczniów105. Dziki inicjatywie i odwadze kilku czlonków grona nauczycielskiego poezja romantyczna ksztaltowala charaktery i rozpalala uczucia patriotyczne lubelskich gimnazjalistów. Szczególnie uwidacznialo si to na szkolnych wycieczkach, we wspólnym piewaniu zakazanych pieni. Dyrektor Sklodowski, slyszc slowa pieni Jeszcze Polska nie zginla, umiechal si przez lzy i byl dumny ze swoich wychowanków106 . Podczas ekskursji botanicznej w maju lub na pocztku czerwca 1859 roku po raz pierwszy jawnie i glono zostaly wygloszone przez nauczycieli Gimnazjum slowa dotd niewypowiadane. Profesor matematyki Józef Laciski nazwal swych uczniów mlodzie polsk. Uczniowie doznali ,,wraenia, jakby umysl i serca objlo naraz nieznane nam przedtem wiatlo"107. Dziki staraniom dyrektora Sklodowskiego po przeniesieniu gimnazjum do gmachu przy ul. Namiestnikowskiej uczniowie w 1859 roku zyskali moliwo zabawy i zaywania ruchu. Cig komunikacyjny gmachu przecinal dziedziniec, na którym mlodzie spdzala wolny czas w czasie przerw midzy lekcjami. Podczas niepogody, kiedy nie mona bylo korzysta z duego zadrzewionego dziedzica, na którym znajdowaly si przyrzdy gimnastyczne, przechadzano si po korytarzu108 . Wychowankowie pensji utworzonej w 1859 roku przy gimnazjum mieli zapewnion pomoc lekarsk109. Warto nadmieni, e nawet zalecone przez H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 92­94. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 124­125; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników Roberta Przegaliskiego, Kranik 1920, k. 3­4; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 73; T. M e n c e l, Lublin w okresie walk narodowowyzwoleczych, [w:] Lublin 1317­1967, pod red. H. Z i n s a, Lublin 1967, s. 146. 106 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 124­126; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników..., k. 2­3; J. To m c z y k, Lublin w okresie powstania styczniowego, ,,Rocznik Lubelski" 1962, t. 4, s. 132. 107 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 80­81. 108 B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 544. 109 Ustawa dla pensjonatu przy gimnazjum w Lublinie (2 XI 1859), [w:] Zbiór przepisów administracyjnych Królestwa Polskiego, t. 4, Warszawa 1868, s. 309­311. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... lekarza noszenie okularów z powodu oslabionego wzroku wymagalo specjalnego zezwolenia dyrektora szkoly110 . Dziki wiadomemu i celowemu doborowi personelu nauczycielskiego przez dyrektora Sklodowskiego Gimnazjum Gubernialne w Lublinie mialo profesorów i pedagogów o wysokim poziomie kwalifikacji naukowych, którzy wzorowo wypelniali obowizek obywatelski111. STANCJE UCZNIOWSKIE Rozporzdzenie Komisji Rzdowej Spraw Wewntrznych, Duchownych i Owiecenia Publicznego z 6 sierpnia 1833 roku nakazywalo dyrektorom gimnazjów, aby przy zapisie uczniów do szkoly odnotowywali dokladnie miejsce ich zamieszkania oraz zwracali szczególn uwag na dozór domowy112 . Dyrektor gimnazjum za porednictwem Urzdu Municypalnego informowal osoby, które zamierzaly wynajmowa uczniom stancje, aby podawaly, jakim dysponuj lokalem, pod jakim adresem, ilu uczniów mog u siebie pomieci113. Rodzicom uczniów nie wskazywal konkretnych adresów, pozostawiajc im swobod wyboru114 . Jeli obydwie strony nie mogly doj do porozumienia i mialy jakie pretensje, odwolywano si do dyrektora115. Zgodnie zaleceniem KRzSWDiOP po odbyciu wizytacji lokalu przez inspektora lub nauczyciela dyrektor gimnazjum wydawal urzdowe zawiadczenia, e dana osoba moe prowadzi stancje116 . Dyrektor decydowal te, czy stancje moe prowadzi cudzoziemiec przebywajcy na terenie Królestwa117. Dyrektor nie mial obowizku informowania kuratora ONW o wydanych upowanieniach do trzymania uczniów na stancji118 . 110 L. S z y m a s k i, Zarys polityki caratu wobec szkolnictwa ogólnoksztalccego w Królestwie Polskim w latach 1815­1915, Wroclaw 1983, s. 30; K. K o n a r s k i, op. cit., s. 354­355. 111 B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 548. 112 APL, GWL, sygn. 104, s. 81. 113 A. B a r a s k a, Uczniowie Gimnazjum Gubernialnego na stancjach w Lublinie w latach 1833­1867 (maszynopis pracy magisterskiej w Archiwum KUL), Lublin 1989, s. 25­26. Zobowizane byly take przedstawi krótki ,,opis biegu swojego ycia". Podania byly rozpatrywane na posiedzeniu Rady Gimnazjalnej przed kocem roku szkolnego. Rada ustalala list gospodarzy, którym wydawano specjalne upowanienia do trzymania uczniów. Byly one wydawane na okres jednego roku szkolnego. Nastpnie nalealo zloy podanie o jego przedluenie. Ubiegajcy si o pozwolenie podpisywal owiadczenie, e zobowizuje si do przestrzegania przepisów szkolnych. Ibidem. 114 Ibid., s. 34. 115 APL, RGL, sygn. 180, tajne, s. 178. 116 A. B a r a s k a, op. cit., s. 26­27. 117 APL, GWL, sygn. 434. 118 APL, GWL, sygn. 433. IRENEUSZ SADURSKI Dyrektor Sklodowski zwracal baczn uwag na to, by stancje znajdowaly si w bliskim ssiedztwie szkoly. Zdecydowana wikszo stancji byla w pobliu gmachu szkolnego, na Starym Miecie. Przeniesienie gimnazjum w 1859 roku do nowego gmachu przy ul. Namiestnikowskiej nie mialo wikszego wplywu na zmian lokalizacji stancji. Wikszo uczniów nadal mieszkala na Starym Miecie119. W tym samym roku dyrektor Sklodowski wstrzymal w ogóle wydawanie nowych upowanie, gdy chcial w ten sposób zapelni nowo otwarty pensjonat rzdowy120 . W roku szkolnym 1859/1860 prosil kuratora o zaspokojenie potrzeb gimnazjalnych w tym zakresie, gdy w etacie pensjonatu na ten cel nie przewidziano funduszu. Wliczajc rodziny urzdników, oficjalistów pensjonatu oraz slub, na terenie gimnazjum mieszkalo blisko sto osób. Przychodzcych uczniów bylo trzystu szedziesiciu121. Zdarzalo si, e niektórzy uczniowie prosili dyrektora o zezwolenie na wczeniejszy wyjazd do rodzinnego domu na ferie, kilka dni przed oficjalnym terminem ich rozpoczcia. Dyrektor na ogól przychylal si do tych prób. W 1853 roku urzd kuratoryjny zarzucil Sklodowskiemu, e faworyzuje w tej sprawie uczniów bogatych rodziców, czemu on zaprzeczal, twierdzc e jego decyzje nie zalealy od stanu majtkowego ucznia122 . WYCIECZKA PATRIOTYCZNA MLODZIEY GIMNAZJALNEJ DO DBROWICY W 1855 ROKU Dyrektor Sklodowski, na ile mógl, omijal przepisy i rozporzdzenia wladzy zwierzchniej. Przy rónych okazjach osobicie uczyl uczniów historii Polski, przekazywal im tradycj narodow. Do historii szkoly przeszly wspólne wycieczki w róne okolice Lublina: na Slawinek, Dziesit, do Dbrowicy, którym sam APL, GWL, sygn. 421. 51,83% uczniów mieszkalo na Starym Miecie, najwicej przy ul. Grodzkiej (66 osób), Rynek (46) i Jezuickiej (44). Kolejne miejsca zajmowaly ulice Zlota (13) i Rybna (12). Nieznacznie wicej osób w porównaniu do poprzednich lat przenioslo si dalej od starego gmachu gimnazjalnego. 120 APL, GWL, sygn. 410, k. 21; B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 549. Autor w swoich wspomnieniach pisze, e w pensjonacie przez rok mieszkalo niewielu uczniów i nie cieszyl si uznaniem; H. S a d a j, Z dziejów budowy gimnazjum mskiego..., s. 13. Liczba uczniów corocznie si zmniejszala, wobec czego pensjonat jesieni 1862 roku zostal rozwizany. 121 APL, GWL, sygn. 64. 122 APL, GWL, sygn. 410, k. 13; APL, GWL, sygn. 421. W aktach Archiwum Pastwowego w Lublinie zachowal si dokument wyjazdu ucznia klasy V Hieronima Laskowskiego, wystawiony 23 marca 1861 roku przez dyrektora Sklodowskiego. Obowizkiem dyrektora bylo odnotowanie m.in. informacji o pochodzeniu spolecznym, wieku oraz rekrutacji terytorialnej ucznia. Dokument ten mial zarazem form rysopisu, z którego wiadomo, e ucze byl miernego wzrostu, mial pocigl twarz, wlosy blond, oczy piwne, usta i nos mierne. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... przewodzil123. mier cara Mikolaja I (1855) i przegrana wojna krymska (1853­1856) spowodowala odwil w Królestwie Polskim. Spoleczestwo poczulo powiew wolnoci. Zanosilo si na due zmiany, o czym wiadczyla amnestia ulatwiajca powrót sybirakom i emigrantom z Europy Zachodniej do Królestwa. Wykorzystujc t sytuacj, Sklodowski w maju 1855 roku zorganizowal piesz wypraw trzech najstarszych klas gimnazjum do miejsca ustronnego ­ podlubelskiej wsi Dbrowica, oddalonej od miasta o 10 km, gdzie zachowaly si ruiny zamku rodu Firlejów124 . Przeszlo stu gimnazjalistów z chorgiewkami sformulowalo jakby wojskowy oddzial. Na czele kroczyl dyrektor szkoly. Gdy tylko ,,kohorta" uczniowska znikla w polu, chlopcy czujc si wyzwolonymi spod nacisku politycznego wladzy zaborczej, w warunkach pelnej swobody, zaczli piewa pieni narodowe: choral Ujejskiego Z dymem poarów, Jeszcze Polska nie zginla. Dyrektor byl dumny ze swoich wychowanków. Wszyscy poczuli si wolnymi Polakami, a ten maly skrawek wolnej ziemi urósl do symbolu niepodleglej Polski. Wycieczka byla te wana dla dyrektora Sklodowskiego. Podczas tego spotkania w atmosferze patriotycznych uniesie mógl budzi wród uczniów tsknot za woln Ojczyzn, przygotowujc ich w ten sposób do jej odbudowy, wbrew zakazom wladz rosyjskich. Ruiny zamku w Dbrowicy, jednej z rezydencji magnackich, symbolizowaly wietno dawnej Rzeczypospolitej. Z dala od agentów carskich dyrektor Sklodowski opowiedzial uczestnikom wycieczki dzieje siedziby znakomitego niegdy rodu Firlejów, majcego due zaslugi dla ojczyzny. Mialo to uczy mlodzie postawy pracy na rzecz kraju, powicenia dla dobra ogólnego, gotowoci do ofiar. Po prelekcji uczniowie plywali w stawie firlejowskim. Pod wieczór powrócili do Lublina na wynajtych wozach drabiniastych. W obecnoci furmanów nie piewano ju pieni patriotycznych, lecz bardziej aluzyjn Czarn sukienk125. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 126; i d e m, Moja dzialalno w powstaniu 1863 roku, [w:] Powstanie styczniowe na Lubelszczynie. Pamitniki, pod red. T. M e n c l a, Lublin 1966, s. 123­125. Robert Przegaliski, syn Jana, urodzil si w 1840 roku. Pochodzil ze zuboalej rodziny szlacheckiej ,,piecztujcej si herbem Jastrzebiec". Gimnazjum Gubernialne Lubelskie ukoczyl w 1856 roku. Przez rok studiowal dodatkow klas specjaln ,,z wykladem praw obowizujcych w Królestwie", a po jej ukoczeniu podjl prac podpisarza Sdu Pokoju w Szczebrzeszynie. Zgromadzone przez siebie zbiory biblioteczne pod koniec ycia przekazal Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu. Zmarl 20 sierpnia 1927 roku w Grabówce i zostal pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Ksiomierzu. 124 Ilustrowany przewodnik po Lublinie, uloony przez M. A. R o n i k e r o w , Warszawa 1901, s. 231­232. Zob. Tabela miast, wsi, osad Królestwa Polskiego z wyraeniem ich poloenia i ludnoci alfabetycznie uloona w Biórze Kommissyi Rzdowey Spraw Wewntrznych i Policyi, t. 1, Warszawa 1827, s. 90. 125 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., 126; W. To l w i s k i, op. cit., s. 26; W. l a d k o w s k i, Lublin powstaczy, [w:] Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 1997, s. 198; Z przeszloci dalekiej i bliskiej. Szkice z dziejów Lubelszczyzny, pod red. A. K o p r u k o w n i a k a i W. l a d k o w s k i e g o, Lublin 1980, s. 181. IRENEUSZ SADURSKI WIOSENNA WYCIECZKA W 1862 ROKU Na szczególne upamitnienie zasluguje jeszcze jedna wycieczka, któr w swoich wspomnieniach odnotowal absolwent gimnazjum Hipolit Wójcicki126 , stwierdzajc, e ,,udala si nam znakomicie i pozostawila na zawsze mile wspomnienie". Odbyla si wiosn 1862 roku, kiedy ze piewem i muzykantami Czechami uczniowie przybyli do wioski dzierawionej przez ojca jednego z nich. Zaprosil on dyrektora Sklodowskiego wraz z nauczycielami na podwieczorek, wysylajc po nich do Lublina drabiniaste wozy. Gdy dyrektor nadjedal, muzykanci przywitali go melodi i piewem Jeszcze polska nie zginla. Uczniowie stanli w dwóch szeregach i glono krzyknli: ,,Niech yje nasz dyrektor!", wyrzucajc z radoci czapki w gór. Kilku uczniów, ujwszy konie za cugle, przeprowadzilo powóz przed bram dworu. Dyrektor, wzruszony do glbi, wysiadl z powozu i powital wszystkich slowami: ,,Jak si macie, moje dzieci", a nastpnie ucalowal kadego w glow. Gospodarz spotkania zaprosil wszystkich do obszernej izby dworskiej. Po przeksce i kawie zaczly si toasty i mowy proz oraz wierszem, za które byl odpowiedzialny nauczyciel jzyka polskiego Maciej Berliski. Rozochoceni uczniowie podrzucali w gór po kolei nauczycieli, oprócz dyrektora, byl bowiem za powany i za ciki. Potem strzelano na wiwat i nad wod puszczano sztuczne ognie. Przez caly dzie zaywano ruchu i wieego powietrza. Po spotkaniu na drabiniastych wozach zaprzonych w czwórk koni wrócono na rogatki miasta. Ulic uczniowie szli ju cicho, gwarzc tylko o rónych figlach, toastach i planach nowej wycieczki. Wycieczka w 1862 roku byla ju ostatni w historii szkoly z udzialem dyrektora Sklodowskiego127. KARY ZA SPÓNIENIA DO SZKOLY Cho dyrektor Sklodowski byl grony ,,dla próniaków i urwisów" i czsto skazywal ich na kar przebywania w ,,kozie", to powszechnie go szanowano i lubiano128 . Zajcia w szkole rozpoczynaly si punktualnie o godzinie 8 i poprzedzone byly dwoma dzwonkami. Kwadrans przed godzin 8 na korytarzach rozlegal si pierwszy dzwonek. Ledwie uczniowie zdyli wej do sal i wloy ksiki do lawek, punktualnie o godzinie 8 dzwoniono po raz drugi. Wtedy do klasy wchodzil nauczyciel. Na jego powitanie wszyscy uczniowie wstawali, po czym APL, GWL, sygn. 495, s. 771. Hipolit Wójcicki, lat 17, syn Aleksego, stanu szlacheckiego, rodem z Warszawy, ucze Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w latach 1857­1862. 127 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 10­11. 128 APL, GWL, sygn. 195; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16­17. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... klkali w lawkach, a jeden z nich odmawial glono modlitw przed nauk129. Po jej skoczeniu odbywal si apel. Najlepszy ucze w klasie, zwany prymusem (primusem), stawial na katedrze kalamarz z atramentem, podawal nauczycielowi pióro i dziennik, z którego ten odczytywal list i w którym zapisywal nieobecnych. Po drugim dzwonku dyrektor, idc korytarzem szkolnym, wylapywal wszystkich, którzy spónili si choby o kilka minut. We wspomnieniach szkolnych Hipolita Wójcickiego zachowal si opis takiego zdarzenia. Jak grom z jasnego nieba spadlo na niego zapytanie, wypowiedziane glbokim basem: ,,I dlaczego to spónile si, balwanie?". Byl to ulubiony zwrot dyrektora Sklodowskiego. Przestraszony i zadyszany ucze wyliczal przeróne powody, jakie mu tylko przyszly do glowy: ,,Panie dyrektorze, zegar si póni, niadanie póno mi podali, w domu kto jest chory". Dyrektor sluchal w milczeniu tych usprawiedliwie, a na koniec nakazywal: ,,Zostaniesz po 12 i dostaniesz w skór, balwanie, a teraz ruszaj do klasy". Rzadko koczylo si takie zajcie na wytarganiu za czupryn lub pokrceniu za ucho. Zazwyczaj przed godzin 12 dyrektor pukal do drzwi klasowych, wywolywal po nazwisku uczniów, którzy si spónili i wysylal ich do kozy, gdzie ju czekal na nich wysluony olnierz, zwany Diadk, który wykonywal egzekucj, wyliczajc liczb plag wyznaczonych przez dyrektora130. Trzeba przyzna, e dyrektor Sklodowski w wyjtkowych tylko wypadkach kierowal egzekucj. Glównie zajmowal si tym inspektor gimnazjum Piotr Matuszewski lub jego nastpca Józef Krasiski, który byl wyszkolony w regulaminie pod okiem kuratora Muchanowa w Warszawie131. Aby nie dopuszcza do takich sytuacji, jednym z obowizków prymusa podczas przerw midzy lekcjami bylo obserwowanie z katedry zachowania kolegów, za których byl odpowiedzialny wobec wladz szkolnych. Funkcja ta byla draliwa, gdy po trosze miala charakter policyjny132 . Porzdek pracy w gimnazjum nie ulegal wikszym zmianom. W pierwszych lawkach siedzieli najnisi uczniowie, za nimi wysi, bez rónicy stopni. Z brzegu kadej lawki, od strony przejcia midzy dwoma ich szeregami, sadzano prymusów H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 84; B. P i t k a, Czerwony lampas i niebieskie kepi. Wspomnienia i wraenia szkolne za czasów 1859 do 1869, Warszawa 1927, s. 22­23; APL, GWL, sygn. 800, s. 1. ,,Przyjd, Duchu wity, napelnij serca wiernych Twoich, zapal w nich ogie miloci Twojej, Panie! Ty jeste ródlem mdroci i dawc wszystkiego dobra, owie umysly nasze, aby zdolne byly do nabywania tych wiadomoci, które prowadz nas do poznania obowizków wzgldem Ciebie, wzgldem Monarchy, Ojca Naszego, wzgldem naszych starszych i blinich i wzgldem nas samych. Niech te godziny, które powicamy nauce, stan si nam korzystne i zmierzaj do Chwaly i Uwielbienia Twojego. Amen". 130 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 17. 131 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 74­75, 85. 132 J. S z e l i s k i, Ze wspomnie szkolnych (1863­1870), [w:] Ksiga pamitkowa Siedlczan (1844­ 1905) wraz z pamitnikami zjazdów w r. 1920 i 1925, Warszawa 1927, s. 101. IRENEUSZ SADURSKI poszczególnych lawek, wedlug porzdku stopni w nauce i sprawowaniu. Byl wic prymus lawki pierwszej, drugiej, trzeciej. Prymus lawki pierwszej byl jednoczenie prymusem calej klasy, odpowiedzialnym za lad i cisz. Rzadko wywizywano si z tego policyjnego obowizku. Najlepiej oddaje to znana maksyma szkolna: ,,Choby ci pieczono, smaono w smole, nie gadaj tego, co si dzieje w szkole"133. Dopiero za dyrektorowania Sklodowskiego zaczto sadza uczniów wedlug stopni uzyskanych w nauce, co jednak nie bardzo podobalo si synom hrubieszowskiej szlachty, przezywanych przez lubelskich gimnazjalistów ,,merynosami"134 . EGZAMIN UCZNIÓW PROMOWANYCH DO KLASY PITEJ Z uwagi na nowe zasady urzdzania gimnazjów filologicznych, wedle których kurs specjalny zaczynal si od klasy czwartej, minister owiecenia narodowego reskryptem z 16 kwietnia 1852 roku zezwolil w ramach próby przez trzy lata nie obligowa uczniów promowanych z klasy czwartej do klasy pitej do skladania oddzielnego egzaminu. Na dyrektorów gimnazjów naloono specjalny obowizek skladania wniosków i wlasnych spostrzee po uplywie trzech lat. Dyrektor Sklodowski przedstawil raport 3 maja 1855 roku. Stwierdzil w nim, e poddawanie uczniów promowanych do klasy pitej powakacyjnemu egzaminowi jest zupelnie zbyteczne, skoro przed kocem roku szkolnego skladaj oni egzamin indywidualny przed nauczycielem wlaciwego przedmiotu oraz starszym wykladowc. S wic dostatecznie usposobieni, aby przez miesic wakacji mogli zupelnie zapomnie nabyte wiadomoci. Powtórzony egzamin nie przynosil adnego pozytywnego skutku, a zabieral mlodzie niepotrzebnie wiele czasu135. Z jego punktu widzenia jako pedagoga bylo to bardzo ciekawe spostrzeenie, biorce jednoczenie uczniów w obron. KUPLET DLA PROFESORA WINCENTEGO LAPAREWICZA Józef Sklodowski jako dyrektor szkoly stawal czasami przed trudnymi do rozwizania sprawami w relacjach midzy nauczycielem a uczniami. Robert Przegaliski odnotowal róne epizody i wybryki uczniów z pocztku dyrektorstwa Sklodowskiego. Uczniowie tworzyli grupki przyjaciól. Przegaliski, bdc uczniem klasy czwartej, najblisz przyja zawarl ze Zdzislawem Niedobylskim136 , synem H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 86. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 117. 135 APL, GWL, sygn. 471. 136 APL, GWL, sygn. 489, sygn. 762. Ksiga Wpisowa Uczniów Gimnazjum Gubwernialnego Lubelskiego w roku szkolnym 1850­1851, nr 106. Zdzislaw Niedobylski lat 17, rodem z Opola, syn JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... wlaciciela nieduego folwarku Lin, który z wielk latwoci tworzyl dowcipne wierszyki i kuplety o profesorach137. W 1853 roku na lekcji laciny wykladanej przez profesora Wincentego Laparewicza nauczyciel oskaryl Przegaliskiego, e napisal on na tablicy pamflet przeciwko niemu, co stalo si powodem zbiegowiska. Sprawa trafila do dyrektora Sklodowskiego, który polecil przeprowadzenie ekspertyzy pisma profesorowi kaligrafii Ignacemu Urbaskiemu. Do koca nie bylo jasne, kto byl sprawc. Ostatecznie Przegaliski otrzymal kar piciu rózg za upór w zeznaniu. Dla ucznia, który otrzymywal na koniec roku szkolnego nagrody w postaci listów pochwalnych, kara byla nie tyle bolesna, ile habica. Zdesperowany chlopiec mial samobójcze myli. Psychicznie zalamany chcial utopi si w Bystrzycy. Po trzech dniach jego nieobecnoci na lekcjach na stancji, gdzie zamieszkiwal u swojej babki, zjawil si dyrektor Sklodowski i jeszcze raz podjl rozmow w celu wyjanienia calej sprawy. Gdy chlopak zloyl uroczyst przysig na pami swej matki, dyrektor Sklodowski rzekl: ,,No, dosy! Wierz ju, e to nie ty pisal, ale ju nie pytam, kto to zrobil, bo cho jestem przekonany, e wiesz, lecz tobie nie wolno zdradzi kolegi. Chod do klasy". Naloyl mu plaszcz i silnie trzymajc go za rk, zaprowadzil do szkoly. Gdy weszli razem do klasy, powiedzial do uczniów: ,,Kochajcie go, bo to dobry kolega138 . W ten sposób docenil prawo mlodego czlowieka. EPIZOD Z KOCIEM Po powrocie z wakacji nauczyciela laciny Konstantego Jezierskiego, zwanego przez uczniów Kociem, doszlo do spotkania z dyrektorem Sklodowskim, bardzo Ignacego, urzdnika, stanu szlacheckiego, religii rzymskokatolickiej, ucze Gimnazjum Lubelskiego w latach 1850­1856. Mieszkal w Lublinie przy ul. Zlotej 64 u Skibowskiego. 137 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 118. Na majówkach piewano czsto utrzymywany w rytmie marszowym kuplet powicony nowemu inspektorowi Piotrowi Maruszewskiemu: ,,Nasz inspektor, Maruszewski to g postrzelona, wtedy tylko zly na uczniów, gdy go zbije ona". 138 Ibid., s. 120­121; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników..., k. 4. Robert Przegaliski, lat 18, syn Jana, urzdnika klasy VII, rodem z Lukowa, religii rzymskokatolickiej, ucze Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w latach 1849­1856. Listy pochwalne otrzymal w klasie II, III i IV. Mieszkal przy ul. Królewskiej pod numerem 201 u swojej babki Zieleniewskiej; APL, GWL, sygn. 489, sygn. 762, Ksiga Wpisowa Uczniów Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w roku szkolnym 1849­1850; APL, GWL, sygn. 160, s. 488; APL, GWL, sygn. 132, s. 41­42. Wincenty Laparewicz obowizki mlodszego nauczyciela jzyka rosyjskiego w Gimnazjum Gubernialnym w Lublinie wykonywal przez 14 lat, po czym awansowal na starszego nauczyciela literatury rosyjskiej do Instytutu Szlacheckiego w Warszawie. Byl to bardzo zacny, sympatyczny czlowiek, wiatowiec, wyborny tancerz i wodzirej, araner zabaw na przyjacielskich wieczorkach. Z powodu braku paru zbów na przodzie niewyranie mówil. Popularny i lubiany przez uczniów, przezywany byl przez nich Wicek; H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 77; R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 108­109; S. O s t r o l c k i, Cmentarz parafialny rzymsko-katolicki w Lublinie, Warszawa 1902, s. 64. Zmarl 23 kwietnia 1885 roku w Lublinie. APL, GWL, sygn. 384. IRENEUSZ SADURSKI surowym nie tylko dla uczniów, ale i dla nauczycieli. Podczas rozmowy Kocio opowiadal swoje przeycia z wakacji, bardzo przy tym gestykulujc, jak mial w zwyczaju. Dyrektor nagle mu przerwal, popatrzyl na niego surowo i rzekl: ,,Id no pan i ka sobie naprzód ogoli te wsita, potem pogadamy". Kocio, niezadowolony, machnwszy rk, odszedl. Jednak wsy zgolil. wiadczylo to o duym autorytecie dyrektora Sklodowskiego. Przez cale bowiem panowanie cara Mikolaja I urzdnicy pastwowi mieli zakaz noszenia wsów. Dotyczylo to równie nauczycieli szkól rzdowych139. LEKCJA HISTORII ROSJI Wiele wiatla na osob dyrektora Sklodowskiego rzuca konflikt, jaki powstal, midzy nauczycielem historii a uczniami. Nauczyciel religii prawoslawnej ksidz Klemens Czechowicz, wczeniej nauczyciel gimnazjum w Warszawie, wykladal w lubelskim gimnazjum histori Rosji i Polski140. Chcc przypodoba si wladzom wyszego szczebla, korzystal z podrcznika Pawliszczewa, który byl napisany tendencyjnie, byl pelen falszów, które razily nawet uczniów klasy trzeciej. Lekcje prowadzil ,,kawalkami", nigdy nie objanial, a od uczniów bardzo malo wymagal. Latwo stawial trójki, nie przeszkadzal w promocji do nastpnej klasy. Zalealo mu jedynie na pensji, jak mu placono. Zawsze mówil po rosyjsku. Nigdy w szkole nie wyszlo z jego ust slowo polskie, cho zupelnie poprawnie potrafil si wypowiada po polsku141. Rozpoczl karier duchown w jakim klasztorze dominikanów. Po wydaleniu przeszedl na prawoslawie i przyjl imi Klemens. Poniewa nie byl zbyt mocny w historii przybranej ojczyzny, stosowal bardzo uproszczony system nauczania. Poczynajc ju od klasy trzeciej, ,,mordowal" uczniów pamiciow histori Rosji, nie tolerowal najmniejszej zmiany jakiego wyraenia autora. Uczniowie nazywali go Popem142 . Po nieudanej, jego zdaniem, lekcji oskaryl uczniów o bunt, o to e nie chcieli asymilowa si z osobami narodowoci ruskiej. Ze zloci wybiegl na korytarz, poszukujc dyrektora. Sklodowski zdecydowanie stanl w obronie uczniów, mówic: ,,Ja polskich dzieci ruszczy nie pozwol, bo H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 8­9. APL, GWL, sygn. 384. 141 I. B a r a n o w s k i, op. cit., s. 32. ,,W kilkanacie lat po skoczeniu gimnazjum, gdy ks. Czechowicz byl dygnitarzem w cerkwi na ul. Dlugiej, jako lekarz widywalem go i jego rodzin, która mówila po polsku, ale sdzi mona, e byli to zjadacze chleba bez tendencji i idealów". 142 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 110. Wysoki, przystojny, blondyn o rysach Chrystusowych, gdy szedl ulicami miasta w swej niebieskiej ryzie o szerokich rkawach, z wlosami wijcymi si w puklach, ze zlotym lacuchem na piersi, z dlug lask hebanow o zlotej galce w dloni, zwracal na siebie uwag swym majestatycznym wygldem. W hierarchii duchownej doszedl do godnoci biskupiej. Zmarl w Warszawie. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... i sam cesarz tego nie wymaga". Dziki takiej postawie dyrektora wicej tego typu problemów ju nigdy w szkole nie bylo143. W KRGU PROBLEMU NAUKI JZYKA ROSYJSKIEGO Praktycznie w gimnazjum lubelskim rusyfikacja w okresie midzypowstaniowym nie przybrala ostrych form i nie przyniosla znaczcych rezultatów. Bylo to skutkiem postawy kadry nauczycielskiej, która opieszale wykonywala zalecenia rosyjskich wladz owiatowych. Wyklad jzyka i literatury rosyjskiej w okresie dyrektorowania Sklodowskiego prowadzilo piciu Rosjan144 . Nie wyróniali si ani fachowoci, ani sumiennoci. Typowym tego przykladem moe by posta Dymitra Krawczenki, który zaniedbywal swoje obowizki, spónial si czsto na lekcje, ale jeli chodzi o sprawy polityczne, to bynajmniej nie angaowal si w rusyfikowanie mlodziey145. Sporód nich jedynie profesor Eugeniusz Stepanow byl czlowiekiem o wielkiej europejskiej kulturze i rzadkiej prawoci charakteru. Przejawial wyran sympati do mlodego pokolenia Polaków. Nigdy nie urazil ich uczu narodowych146 . Jako nauczyciel byl niewymagajcy i delikatny w obejciu. Uczniom ze starszych klas poyczal rosyjskie miesiczniki z powieciami Dickensa i tlumaczeniami Martwych dusz Gogola. Byl lubiany przez uczniów. Tak wspomina go Ignacy Baranowski, byly ucze Gimnazjum147. Uczniowie wyranie buntowali si przeciwko nauczaniu jzyka zaborcy i przeciwko wykladowcom tego jzyka. Rosyjski byl zatem w kompletnym upadku. W szkole rozbrzmiewala polska mowa148 . Dymisja kuratora ONW Muchanowa w 1861 roku zaostrzyla protest. Uczniowie odmówili uczenia si jzyka rosyjskiego oraz korzystania z podrczników do historii, które falszywie ukazywaly dzieje Polski. Niektórzy zniszczyli podrczniki i zeszyty do rosyjskiego149. W 1862 roku R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 118­119; WiMBP im. H. Lopaciskiego w Lublinie, sygn. 1874, Wyjtek z pamitników..., k. 3. 144 W. To l w i s k i, op. cit., s. 29. 145 K. K o n a r s k i, op. cit., s. 334. 146 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 77. 147 I. B a r a n o w s k i, op. cit., s. 33. Stepanow nie wywieral nacisku na uczniów. Nie dal od nich wielu wiadomoci z literatury rosyjskiej. Mówiono, e cale godziny spdzal na grze w bilard. Po dluszym pobycie w Lublinie oenil si z Polk, Konarsk, znakomit piewaczk amatork. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 109; APL, GWL, sygn. 195. Wkrótce ich dom stal si siedliskiem muz. Profesor zupelnie spolonizowany, stworzyl polsk rodzin, znan powszechnie w Lublinie, uprawiajc fotografi artystyczn. 148 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 109, 124. 149 APL, RGL, sygn. 16, k. 49­50; H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 113. IRENEUSZ SADURSKI doszlo do wydarzenia, którego bezporednia przyczyna nie jest znana. W pierwszych dniach funkcjonowania liceum w klasie trzeciej pojawienie si profesora Stepanowa wywolalo oburzenie. Zaczto rzuca kalamarzami i przygotowanymi wczeniej ziemniakami. W ten sposób mlodzie demonstrowala przeciwko obecnoci jzyka rosyjskiego w programie szkolnym, a nie przeciwko Stepanowowi, który byl czlowiekiem spokojnym i uczciwym, zytym ze spoleczestwem polskim. Wskutek tego zajcia rozchorowal si i opucil liceum. Po jego odejciu w 1863 roku szkola przez okolo cztery lata byla pozbawiona nauczyciela jzyka rosyjskiego150 . Wikszo polskich nauczycieli nie podporzdkowywala si nakazom wladz zwierzchnich. Przez cal dob paskiewiczowsk i okres przedpowstaniowy Gimnazjum Gubernialne, którym kierowal Sklodowski, zachowywalo charakter szkoly polskiej, w której nauczano wprawdzie jzyka rosyjskiego w wymiarze przewidzianym w rozporzdzeniach owiatowych, ale w której wci rozbrzmiewala polska mowa. Bylo to bez wtpienia zaslug kilku nauczycieli, z dyrektorem na czele, którzy swoj postaw wywierali pozytywny wplyw na mlodzie i dawali jej dobry przyklad. EGZAMIN MATURALNY Kiedy w maju, pod koniec roku szkolnego, nadchodzila pora egzaminów, uczniowie zabierali si do powtarzania kursu calorocznego z kadego przedmiotu. Ogromne wraenie robilo wnoszenie foteli dla dyrektora i asystujcych mu profesorów. Egzamin przeprowadzal profesor wykladajcy. Zadawal kilka pyta z calego kursu danego przedmiotu. Dyrektor Sklodowski i asystujcy mu nauczyciele zapisywali stopnie, które potem pozwalaly wystawi stopie bdcy wyliczon redni151. Mimo swojej surowoci dyrektor Sklodowski w pewnych okolicznociach staral si zrozumie uczniów. Czasami odstpowal od przyjtych zasad, czego przykladem moe by jego zachowanie na egzaminie maturalnym Roberta Przegaliskiego, absolwenta gimnazjum lubelskiego, który odbyl si w 1856 roku. Skladalo si na niego okolo dwadziecia przedmiotów z calego kursu w gimnazjum. Przemczony codzienn prac i bezsennymi prawie nocami Przegaliski wylosowal 150 B. Z n a t o w i c z, op. cit., s. 549, 557. Mona przypuszcza, e nastpca Sklodowskiego, rektor Józef uchowski, wiadomie nie czynil stara o znalezienie nauczyciela jzyka rosyjskiego na wakujce miejsce po Stepanowie. W rozkladach lekcji jzyk rosyjski wci figurowal trzy razy tygodniowo, zgodnie z programem. Uczniowie, aby nie zwraca uwagi, siedzieli w klasach. By nie traci czasu, na pustej lekcji ,,rosyjskiego" glono czytano, tym bardziej e biblioteka licealna byla obficie wyposaona w literatur polsk. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 109; APL, GWL, sygn. 195. 151 H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 12. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... pytanie z historii redniowiecznej: ,,Dzieje cesarzy Henryków i Ottonów", najmniej go interesujcej. Dyrektor, obecny na egzaminie, sam znawca kadego przedmiotu, przerywal improwizowane odpowiedzi z najwaniejszego przedmiotu, za jaki uchodzila historia. Widzc niepowodzenie swojego najlepszego ucznia, profesor Pawel Dbowski chwycil dyrektora za rk i powiedzial: ,,Nie mona z jednej odpowiedzi slabej sdzi o caloci. To jest mój pierwszy ucze z historii. Wyjtkowo dla niego prosz o pozwolenie cignicia drugiej kartki". Dyrektor, widzc w oczach profesora prawdziwe zmartwienie, pozwolil cign zdajcemu drugi zestaw pyta. Tym razem los byl bardzo szczliwy. Przegaliski wylosowal bowiem temat ze staroytnoci, który doskonale znal. Opowiadajc o losach Alcybiadesa i jego stosunku do Grecji, uratowal swoj slaw. Oczekiwal trójki. Ze zdumieniem na patencie z historii otrzymal ocen celujc. Zaszczytne wiadectwo ukoczenia gimnazjum okupil trzymiesiczn chorob i wieloma komplikacjami152 . Patent ukoczenia gimnazjum otwieral drog do sluby publicznej w urzdach krajowych oraz ulatwial wstp na uniwersytet. Byl wreszcie punktem honoru153. AKT ZAKOCZENIA ROKU SZKOLNEGO 1859/1860 Uroczyste zakoczenie roku szkolnego 1859/1860 odbywalo si 24 czerwca. Popularnie akt ten zwany byl popisem. Patronat nad caloci sprawowal z urzdu dyrektor Sklodowski, który wyglaszal najpierw przemówienie oceniajce roczn prac gimnazjum oraz innych szkól lubelskich. Uroczysto ta miala podniosly charakter. Dopóki Gimnazjum miecilo si w dawnym gmachu pojezuickim obok katedry, doroczne popisy urzdzano w sali balowej Magistratu, w tzw. Resursie. Zbieral si tam wówczas caly patrycjat miasta i duy zastp ziemian, których synowie uczszczali do szkoly. Panie w strojnych sukniach, panowie w odwitnych ubraniach zajmowali przygotowane dla nich miejsca. W glbi, na podwyszeniu, zasiadali dostojnicy: biskup, gubernator, dyrektor gimnazjum i dygnitarze pastwowi154 . Po zakoczeniu uroczystoci wszyscy udawali si do kociola 152 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 127­128; L. We r n i c, Znuenie ucznia i wczasy z punktu higieny wychowawczej. Odczyt przeznaczony na X Zjazd przyrodników i lekarzy, Warszawa 1907, s. 2­10. O nadmiernej pracy uczniów wiadczy najlepiej przyjta norma godzin lekcyjnych (30 godzin dla klas mlodszych i 33­36 godzin dla starszych), któr z punktu wydajnoci pracy uczniowskiej naley uzna za absurd. Nie ulega wtpliwoci, e poza sam zl metodyk wykladu tak due obcienie przekraczalo moliwoci fizyczne i intelektualne ucznia. Dlatego egzaminy przypadajce na koniec roku szkolnego byly raczej miar wyczerpania ni stopnia wiedzy ucznia. Wyniszczajcy dla psychiki chlopców byl poza tym panujcy w szkole system policyjny. 153 H. W i e r c i e s k i, Pamitniki, s. 94­95. 154 Ibid., s. 69­70, 99­101; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 13­14. Uczniowie stali na rodku sali, pogrupowani klasami. Popis uczniów i rozdanie patentów w dniu 26 czerwca 1860 roku po raz pierwszy w nowo wybudowanym gmachu mial bardzo podobny przebieg. Pierwsze miejsca zostaly IRENEUSZ SADURSKI katedralnego, skd po mszy w. i odpiewaniu hymnu Boe, Cesarza chro i pieni w. Ambroego rozchodzili si do domów155. MANIFESTACJE PATRIOTYCZNO-RELIGIJNE W LATACH 1861­1862 Sprawdzianem dojrzaloci patriotycznej spoleczestwa staly si wydarzenia poprzedzajce zryw narodowy w 1863 roku. W latach 1861­1862 w Lublinie dochodzilo do jawnych demonstracji uczu narodowych. Organizowane byly manifestacje bdce wyrazem solidarnoci z ludnoci calego Królestwa, a zarazem oburzenia i buntu wobec brutalnej przemocy zaborców. Najbardziej aktywn sil w tych dzialaniach byli uczniowie Gimnazjum Gubernialnego. Dziki ich zaangaowaniu Lublin wysunl si na czolo orodków rewolucyjnych w kraju. Gimnazjalici lubelscy ujawniali nazwiska szpiegów i donosicieli, redagowali i rozlepiali ulotki wzywajce sklepikarzy do zmiany szyldów rosyjskich na polskie, a tym, którzy tego nie uczynili, wybijali szyby156 . W zwizku z tymi zajciami w styczniu 1861 roku dyrektor Sklodowski zwrócil si do wlacicieli stancji z prob, aby nie pozwalali mieszkajcym u nich uczniom wychodzi wieczorem do miasta oraz informowali go o ich zachowaniu157. Mlodzie palala niechci do osób, które byly znane z rusofilstwa i donosicielstwa wojsku, andarmerii, policji czy wladzom cywilnym. Wyrazem sprzeciwu wobec zaborcy bylo profanowanie godel rzdowych wiszcych na biurach wladz krajowych, magistratach, sdach, stacjach pocztowych i magazynach plodów rolnych. Zazwyczaj cinano tylko dwuglowego orla rosyjskiego, a Bialego Orla polskiego, umieszczonego porodku, pozostawiano158 . Glównym zadaniem lubelskiego gubernatora przeznaczone dla ówczesnego gubernatora lubelskiego Stanislawa Mackiewicza i dla miejscowych dygnitarzy oraz grona profesorskiego. Kad klas reprezentowali najlepsi uczniowie. Popisywali si swymi wypracowaniami na wybrany temat i deklamowali wyuczone na pami wiersze. Gubernator Mackiewicz osobicie wrczal wyróniajcym si uczniom nagrody oraz listy pochwalne, których liczba nie byla cile okrelona i zaleala od tego, ilu uczniów zdobylo przecitn ocen wysz ni dobry. Specjalnym wyrónieniem byly zlote medale za najlepsze wyniki w nauce oraz srebrne za osignicia w jzyku rosyjskim. W ródlach zachowaly si nazwiska nielicznych uczniów, którzy mogli si poszczyci samymi celujcymi ocenami w nauce. APL, GWL, sygn. 395. 155 H. R a c z e k, Gimnazjum Lubelskie w okresie midzypowstaniowym (1831­1863)..., s. 108. 156 R. B e n d e r, Pierwsze wystpienia patriotyczne mlodziey lubelskiej w roku 1861, ,,Rocznik Lubelski" 1962, t. 4, s. 115­116; i d e m, Manifestacje patriotyczne i konspiracje przedpowstaniowe w Królestwie Polskim, [w:] Powstanie Styczniowe 1863­1864. Wrzenie, bój, Europa, wizje, pod red. S. K a l e m b k i, Warszawa 1990, s. 203­204; W. l a d k o w s k i, Lublin powstaczy, [w:] Lublin w dziejach i kulturze Polski, pod red. T. R a d z i k a i A. A. W i t u s i k a, Lublin 1997, s. 199. 157 APL, GWL, sygn. 428, k. 57. 158 J. R i a b i n i n, Lublin i Lubelskie w przededniu powstania styczniowego, Lublin 1925, s. 46, 41. Do takich zdarze doszlo w Lublinie, Hrubieszowie, Dubience, Chelmie, Krzeszowie i innych miastach i miasteczkach Lubelszczyzny. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Stanislawa Mackiewicza i miejscowej policji bylo wykrycie sprawców zamieszek, które si czsto powtarzaly. Aby latwiej bylo kontrolowa uczniów, wymagano, by na spodniej stronie daszka czapki kady mial wyryte imi i nazwisko oraz klas, do której uczszczal. Nauczyciele obowizkowo dokonywali regularnej kontroli obecnoci uczniów w miejscu zamieszkania i czuwali nad ich moralnoci159. Gubernator wielokrotnie dal od dyrektora Sklodowskiego, aby ukaral mlodocianych sprawców160 . Za przestpstwa polityczne: za udzial w zakazanych zebraniach, piewy patriotyczne w okolicach kociola Kapucynów w Lublinie i za naruszanie obowizujcych przepisów, uczniowie skazywani byli na kary aresztu oraz usuwani ze szkoly161. Kurator ONW P. Muchanow162 polecil dyrektorowi Sklodowskiemu, aby zaostrzyl kontrol i sprawowal cisly dozór nad uczniami163. Kiedy echa krwawych wydarze warszawskich z kwietnia 1861 roku rozeszly si po calym kraju, zarówno grono profesorskie, jak i uczniowie gimnazjum ­ wbrew nakazowi ­ demonstracyjnie nosili oznaki aloby narodowej. Wladze rzdowe najbardziej niepokoil fakt, e noszenie alobnego ubioru z przypit do niego bial kokard nie napotykalo sprzeciwu ze strony dyrekcji szkoly. Postawa dyrektora Sklodowskiego byla jednoznaczna. Lczyl si z calym narodem w protecie przeciwko obcej przemocy. Podobnie zachowywal si personel nauczycielski. Jedynie profesor Konstanty Jezierski byl przeciwny noszeniu aloby164 . Pomimo nasilajcych si rewizji i aresztowa uczniowie nadal brali czynny udzial w wielu przejawach ycia narodowego w Lublinie, przygotowujc si do ob159 APL, RGL, sygn. 15, s. 6­7; APL, GWL, sygn. 867, s. 120­121, sygn. 426, s. 26. R. Bender, Manifestacje religijno-patriotyczne w Lublinie w roku 1861, ,,Roczniki Humanistyczne" 1960, t. 7, z. 2, s. 311; idem, Pierwsze wystpienia patriotyczne mlodziey lubelskiej..., s. 115­116; idem, Mlodzie szkolna Lublina w akcji przedpowstaczej 1861­1863, ,,Przegld Historyczno-Owiatowy" 1962, nr 2, s. 225; idem, Manifestacje patriotyczne i konspiracje przedpowstaniowe w Królestwie..., s. 203­204. 160 K. G r e g o r o w i c z, Zarys glówniejszych wypadków w województwie lubelskim w 1861 roku, wstp i oprac. W. l a d k o w s k i, Lublin 1984, s. 121. Stanislaw Mackiewicz (1796­1879) ­ od 1851 roku p.o. gubernatora cywilnego lubelskiego, w latach 1856­1861 gubernator. Polak w slubie rosyjskiej, dbajcy o rozwój gospodarczy guberni, równoczenie pilnie realizujcy polecenia rzdu carskiego. W. P r z y b o r o w s k i, Historia dwóch lat 1861­1862, t. 2, Kraków 1893, s. 258. Z pochodzenia byl Litwinem, który mial nieosobliw opini i uwaany byl za urzdnika gorliwego i wykonawc systemu muchanowskiego ucisku. 161 APL, GWL, sygn. 867, s. 121­124, sygn. 497, sygn. 485, 491, 494­497. 162 K. G r e g o r o w i c z, op. cit., s. 122. Pawel Muchanow (1799­1871) ­ od 1851 roku kurator ONW, od 1856 roku dyrektor Komisji Wyzwa Religijnych i Owiecenia Publicznego oraz Komisji Sprawiedliwoci. W latach 1862­1863 naczelnik rzdu cywilnego Królestwa. Jego zarzdzenie o brance przyspieszylo wybuch powstania styczniowego. 163 APL, GWL, sygn. 426, s. 25. 164 Ibid., k. 29; R. B e n d e r, Ludno miejska Lubelskiego w akcji przedpowstaniowej w latach 1861­1862, Lublin 1961, s. 17; i d e m, Mlodzie szkolna Lublina w akcji przedpowstaczej..., s. 225; H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 9. IRENEUSZ SADURSKI chodów kolejnych rocznic. Wladze rzdowe obawialy si, e powszechne modly w kociolach i piewy patriotyczne mog doprowadzi do manifestacji narodowych. Margrabia Aleksander Wielopolski skierowal do Sklodowskiego specjalne pismo, które 10 maja 1861 roku odczytano na zebraniu pedagogów. Przeciwnika ugody powstaczej niepokoil fakt, e dyrektor nie przeciwstawial si nadmiernemu angaowaniu si mlodziey szkolnej w wydarzenia, które mogly si przerodzi w wystpienia antyrzdowe165. Raporty wladz policyjnych wyranie wskazywaly na to, e uczniowie Gimnazjum Gubernialnego s glównymi wichrzycielami i sprawcami nieporzdku w miecie166 . Dla dyrektora Sklodowskiego bylo to ostrzeenie, tym bardziej e kolejne pisma dyrektora glównego KRWR i OP w Warszawie, naplywajce na przelomie lutego i marca 1862 roku, daly, aby zastosowal cisly nadzór nad uczniami. Nauczyciele mieli odtd przychodzi do szkoly pól godziny przed rozpoczciem lekcji, a w czasie przerwy midzy godzin 10 a 11 musieli dozorowa mlodzie. Dyrektor zostal zobowizany, by dwa razy w miesicu sklada specjalne raporty Komisji Rzdowej o sprawowaniu si uczniów, zamieszczajc w nich waniejsze wydarzenia, które mialy miejsce w szkole. Sklodowski w lutym 1862 roku zloyl dwa takie raporty. Stwierdzil w nich, e uczniowie na ogól ,,zachowywali si przyzwoicie i pilnie przykladali si do nauki, adne waniejsze wypadki nie mialy miejsca"167. Oprócz biecych spraw przypadla Sklodowskiemu trudna do wykonania rola przygotowania projektu reformy szkolnej zainicjowanej przez A. Wielopolskiego w 1862 roku. Na rce ówczesnych wladz owiatowych zloyl memorial, w którym domagal si reorganizacji i modernizacji szkolnictwa elementarnego i redniego. Upominal si w nim take, co bylo na ówczesne czasy ewenementem, o prawa nauczycieli do wczeniejszych emerytur168 . Dyrektor Sklodowski podzielal idealy oraz denia powierzonej sobie mlodziey. Dbal o wychowanie patriotyczne gimnazjalistów, uczyl ich historii Polski. Na miar swoich moliwoci bronil zagroonych uczniów uczestniczcych w manifestacjach religijno-patriotycznych w okresie przedpowstaniowym. Z urzdu najbardziej aktywnym musial wymierza kary dyscyplinarne. Za zbytni, zdaniem wladz carskich, liberalizm zaplacil utrat stanowiska. 1 padziernika 1862 roku 165 APL, GWL, sygn. 426, k. 32. Zob. R. B e n d e r, Mlodzie szkolna Lublina w akcji przedpowstaczej..., s 225; N. G s i o r o w s k a, Mieszczastwo w powstaniu styczniowym, ,,Przegld Historyczny" 1937/1938, t. XXXIV, s. 535. 166 J. R i a b i n i n, op. cit., s. 15­29. 167 APL, GWL, sygn. 426, s. 33­36. I. S a d u r s k i, Udzial uczniów Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie w manifestacjach patriotyczno-religijnych przed powstaniem styczniowym, ,,Summarium" 2010, R. 39 (59), s. 23­43. 168 M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198; zob. K. P o z n a s k i, Reforma szkolna w Królestwie Polskim w 1862, Wroclaw 1968, s. 82. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... przeszedl na przedwczesn emerytur169. Z gimnazjum przedwczenie odszedl nie tylko zasluony dyrektor, ale i inni nauczyciele patrioci. Po upadku powstania styczniowego nie mial kto przemówi do rozsdku uczcych170 . Dyrektor Sklodowski pozostawil po sobie doskonale urzdzon placówk, która w nowej rzeczywistoci politycznej byla kontynuacj Szkoly Wydzialowej z okresu Komisji Edukacji Narodowej, Szkoly Departamentowej z czasów Ksistwa Warszawskiego i Szkoly Wojewódzkiej z okresu konstytucyjnego Królestwa Polskiego. mialo wspólzawodniczyla z czolowymi gimnazjami Królestwa Polskiego drugiej polowy XIX wieku. Jego autorytet wród uczniów i nauczycieli byl niezachwiany, a wynikal z szacunku, autentycznego podziwu i miloci. DYREKTOR JÓZEF SKLODOWSKI W OCZACH UCZNIÓW I WYCHOWANKÓW W pamici swoich wychowanków dyrektor Józef Sklodowski pozostal czlowiekiem o nieprzecitnym umyle, energicznym, ambitnym, uczciwym, o wielu walorach duchowych. W cigu jedenastu lat (1851­1862) zarzdzania Gimnazjum Gubernialnym w Lublinie przyczynil si do podniesienia w nim poziomu naukowego. Poloyl wybitne zaslugi na polu wychowania patriotycznego mlodziey. Z wyksztalcenia byl fizykiem i matematykiem. Byl take wielkim milonikiem przyrody171. O uznaniu, jakim cieszyl si w rodowisku uczniowskim, wiadcz wspomnienia szkolne spisane przez kilku wychowanków gimnazjum. Dyrektor Sklodowski byl czlowiekiem bardzo dokladnym i wymagajcym. Przestrzegal surowo dyscypliny, ale traktowal uczniów z godnoci, inaczej anieli czynilo to wielu ówczesnych pedagogów. Aleksander Glowacki, ucze lubelskiej Szkoly Realnej w latach 1856­1861 i Gimnazjum Gubernialnego w latach 1864­1866, póniej wybitny pisarz Boleslaw Prus, w 1911 roku u schylku swego ycia napisal: ,,Tu za katedr, w gmachu pojezuickim, zaczto od pierwszej klasy realnie ksztalci mój umysl i uszlachetnia serce, mialem honor zawrze znajomo ze p. Dyrektorem Sklodowskim, dziadem p. Curie Sklodowskiej". Jak wspominal po latach Prus: ,,sdziwy staruszek czsto sadzal mnie do kozy, chocia trudno wymieni pedagoga, który by w sposób równie poufny mnie traktowal mojej godnoci osobistej"172 . APL, GWL, sygn. 115, sygn. 159, sygn. 195, sygn. 265, sygn. 330; M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 151­152; Z przeszloci dalekiej i bliskiej..., s. 181. 170 J. To m c z y k, Lublin w okresie powstania..., s. 169. 171 M. We l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 145. 172 B. P r u s, op. cit., s. 87. Zob. A. G r y c h o w s k i, Lublin i Lubelszczyzna w yciu i twórczoci pisarzy polskich, Lublin 1974, s. 203; i d e m, Lublin w yciu i twórczoci pisarzy polskich, Lublin 1965, s. 144; J. D o b r z a s k i, Czasy szkolne Boleslawa Prusa..., s. 165­184. IRENEUSZ SADURSKI Posta dyrektora Sklodowskiego w swoich pamitnikach barwnie przedstawil Henryk Wójcicki. Niski, krpy i otyly, z wielk glow, pokryt gst, zupelnie bial czupryn ­ jak czytamy we wspomnieniach i pamitnikach uczniów gimnazjum lubelskiego ­ byl postrachem dla wszystkich, szczególnie próniaków i urwisów. Byl czlowiekiem dobrze po szedziesitce, o starannie wygolonej twarzy, nieco rubaszny. Pomimo swej surowoci byl przez uczniów szanowany i lubiany173. Ambitny i uczciwy, w pamici swoich wychowanków pozostal jako czlowiek o nieprzecitnym umyle i wielu walorach duchowych. Przy swej niepospolitej zdolnoci z najwiksz gorliwoci powical si powolaniu nauczycielskiemu. Okazal si dobrym i energicznym organizatorem, a jednoczenie, jak wspomina po latach jeden z jego wychowanków, ,,czlowiekiem wielkiej duszy i serca, niezapomnianym kierownikiem i wielkim jej [mlodziey] przyjacielem"174 . Dyrektor Józef Sklodowski byl postaci barwn, o wielostronnych zainteresowaniach, entuzjast nauk przyrodniczych. Równie wród mieszkaców Lublina zyskal wielki szacunek i uznanie175. Kierowal szkol w okresie bardzo trudnym, w okresie manifestacji religijno-patriotycznych, przed wybuchem powstania styczniowego. O wysokim poziomie nauczania w Gimnazjum Gubernialnym w Lublinie wiadczy kariera wielu jej absolwentów, ludzi powszechnie póniej znanych, zasluonych dla Lublina i dla kraju. Sklodowski przyczynil si do wyranego podniesienia poziomu nauk przyrodniczych. Z grona absolwentów, którzy opucili szkol, kilku rozpoczlo studia w Szkole Glównej w Warszawie. Byli to: Wladyslaw Gosiewski176 , Adam Rzewski177, Henryk Wiercieski178 i Wladyslaw Krajewski179. Wychowanek gimnazjum lubelskiego Lucjan Malinowski studiowal na piciu uniwersytetach: najpierw w Szkole Glównej w Warszawie, potem na uniwersytetach w Petersburgu, Jenie, Berlinie i Lipsku180 . H. Wó j c i c k i, op. cit., s. 16­17. R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., 129. 175 M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 198. 176 G. D o l i s k i, Z ksigi pamitek, [w:] S. F i t a, Wspomnienia B. Prusa, Warszawa 1962, s. 48, 61. Wladyslaw Gosiewski (1844­1911) ­ matematyk, fizyk i filolog, nauczyciel matematyki w gimnazjach warszawskich, autor wielu prac naukowych. 177 Ibidem. Adam Rzewski (1844­1885) ­ uczszczal do gimnazjum w Bialej i Lublinie. Studiowal na Wydziale Filologicznym Szkoly Glównej. Byl sdzi gminnym w Komarnie na Podlasiu. Pod pseudonimem Aer oglosil powieci, opowiada i studia literackie. 178 Ibidem. Henryk Wiercieski (1843­1923) ­ prawnik, historyk, publicysta, dzialacz kulturalny, autor wielu prac z zakresu historii i statystyki. 179 Ibidem. Wladyslaw Krajewski po ukoczeniu liceum w Lublinie ksztalcil si w Szkole Glównej. W 1871 roku ukoczyl Uniwersytet Warszawski ze stopniem kandydata nauk przyrodniczych. Pracowal jako chemik w cukrowniach. 180 G. D o l i s k i, op. cit., s. 61. Lucjan Malinowski (1839­1898) ­ ukoczyl gimnazjum lubelskie w 1861 roku. W latach 1862­1867 ksztalcil si w Szkole Glównej. Byl wybitnym dialektologiem, JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Due osignicia w dziedzinie nauki mieli m.in.: Henryk Wyziski, który byl profesorem Uniwersytetu w Moskwie, nastpnie powolany na warszawsk katedr prawa administracyjnego181, Karol Jurkiewicz ­ profesor mineralogii i geologii w Szkole Glównej182, Eugeniusz Dziewulski183, Wladyslaw Holewiski ­ wybitny prawnik, doktor prawa Uniwersytetu Petersburskiego, profesor prawa cywilnego na Uniwersytecie Warszawskim, Ignacy Baranowski ­ który studiowal medycyn na Uniwersytecie Warszawskim, Jan Amborski ­ studiujcy romanistyk na Uniwersytecie Lwowskim184 , Karol Jonscher ­ wybitny lekarz i dzialacz spoleczny185. Inni absolwenci znani s z zaslug dla polskiej kultury. Naley do nich przede wszystkim Aleksander Glowacki (ps. Boleslaw Prus), który byl czolowym pisarzem epoki pozytywizmu186 . Literatur i publicystyk zajmowali si take Aleksander witochowski i Julian Ochorowicz187. Nieprzecitne uzdolnienia pisarskie prezentowali pamitnikarze. Autorami najbardziej wartociowych wspomnie s: Henryk Wiercieski ­ statystyk, pamitnikarz i wielki patriota, Robert Przegaliski ­ wybitny regionalista lubelski i autor kilku prac historycznych, Zdzislaw Niedobylski ­ autor dziel rolniczych, profesor Akademii Rolniczej w Dublanach188 , Seweryn Liniewski, Henryk Wójcicki i Bronislaw Znatowicz189. Wychowankowie szkól lubelskich stwierdzili, e pokolenie uczniów Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie nie tylko wymodlilo Polsk, ale ,,wywalczylo j sercem, rozumem i wlasn krwi". Lublin dal mlodzie, która nie tylko rzetelnie zasluyla si Polsce, ale byla ,,kuni idei", które polski idealizm szerzyl po wiecie. Formacj sw zawdzicza lubelskim pedagogom z dyrektorem Józefem Sklodowskim na czele190 . profesorem filologii slowiaskiej na Uniwersytecie Jagielloskim i czlonkiem Akademii Umiejtnoci. S. F i t a, Pokolenie Szkoly Glównej, Warszawa 1980, s. 63. 181 S. K i e n i e w i c z, Akademia Medyko-Chirurgiczna i Szkola Glówna (1857­1869), [w:] Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego 1807­1915, Warszawa 1981, s. 287­188. 182 Ibid., s. 249, 313, 354, 428. 183 G. D o l i s k i, op. cit., s. 61. Eugeniusz Dziewulski (1842­1889) ­ ukoczyl gimnazjum lubelskie w 1860 roku. Studiowal na Wydziale Przyrodniczym Szkoly Glównej. Byl asystentem, a potem wykladowc fizyki na Uniwersytecie Warszawskim. Autor wielu prac z zakresu fizyki, wspólredaktor ,,Pamitnika Fizjologicznego". S. K i e n i e w i c z, op. cit., s. 242­243, 247; S. F i t a, op. cit., s. 55. 184 T. M e n c e l, op. cit., s. 140; S. F i t a, op. cit., s. 171; I. S a d u r s k i, Perspektywa pracy i moliwo dalszego ksztalcenia si gimnazjalistów lubelskich w latach 1832­1864 w wietle ankiet, [w:] Narrata de fontibus hausta, Lublin 2010, s. 464­466. 185 E. H e r m a n, Jonscher Karol, [w:] PSB, t. XI, pod red. H. M a r k i e w i c z a, Warszawa­Kraków 1964­1965, s. 267. 186 W. To l w i s k i, op. cit., s. 28. 187 S. F i t a, op. cit., s. 7, 15, 27, 29, 41, 73, 110­111, 127­128, 176­177, 182. 188 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 117. 189 S. Fi t a, op. cit., s. 55. 190 Pamitnik zjazdu b. wychowaców..., s. 13­17. IRENEUSZ SADURSKI NA EMERYTURZE W MAJTKU RODZINNYM Po przejciu na wymuszon emerytur Józef Sklodowski jesieni 1862 roku zamieszkal w folwarku zawieprzyckim w Jawidzu, dzierawionym przez swego stryjecznego brata Ksawerego Sklodowskiego. W 1863 roku w folwarku tym przebywali powstacy. Znajdowal si tam równie szpital dla rannych191. Po upadku powstania styczniowego, gdy wzmogly si represje, w czerwcu 1864 roku, przeniósl si do Czyewa kolo Ostrowi Mazowieckiej. Sze lat póniej, w czerwcu 1870 roku, udal si do majtku zicia, Henryka Felauera, w Rakoszynie kolo Kielc. Pozyskal ogromne zaufanie spoleczestwa gminy Piekoszów. Zostal wybrany na stanowisko wójta. Nastpnie powierzono mu godno sdziego gminnego w Promniku. Po nabyciu dwóch gospodarstw Józef Sklodowski osiadl w 1879 roku w Radlinie kolo Kielc192 . Swoj polsko podkrelal midzy innymi codziennym ubiorem. W tamtych czasach przejawem manifestowania patriotyzmu bylo noszenie czapek pochodzenia wgierskiego, tzw. batorówek. Byly to czapki bez daszka, o okrglej glówce. Przypominaly okres wietnoci Rzeczypospolitej oraz wielkie zwycistwa militarne, w tym króla Stefana Batorego, odniesione nad Moskw pod koniec XVI wieku193. Józef Sklodowski ywo interesowal si sprawami biecymi, szczególnie nastpstwem tronu po mierci cara Aleksandra II. W licznych rozmowach podnosil konieczno zlagodzenia polityki rosyjskiej wobec kwestii polskiej po objciu wladzy przez Aleksandra III. Byl praktykujcym katolikiem. Mimo e zaprzyjaniona rodzina Wilgosiskich wielokrotnie im to odradzala, w grudniu 1881 roku udal si wraz z on na pasterk do kieleckiej katedry. Mróz i grudniowe zawieje spowodowaly, e ona zachorowala na zapalenie pluc i po niespelna dwóch miesicach, 21 lutego 1882 roku, zmarla. Zostala pochowana na cmentarzu w Leszczynach. Zalamany po stracie ony Sklodowski przeniósl si do Zawieprzyc na Lubelszczynie. Spdzil tam ostatnie miesice ycia. Zamieszkal znowu w majtku Jawidz194 . Nie mógl si pogodzi ze mierci ukochanej ony. Przygnbiony zachorowal na zapalenie pluc. Mimo wysilków lekarzy zmarl pól roku póniej, 21 sierpnia 1882 roku w Zawieprzycach. Uroczystoci pogrzebowe odbyly si 25 sierpnia w kociele parafialnym w Kijanach. Naboestwo alobne celebrowal ks. Stanislaw Bogucki195. Józef Sklodowski zostal pochowany w rodzinnym grobowcu na R. G e r b e r, Studenci Uniwersytetu Warszawskiego 1808­1831. Slownik biograficzny, Wroclaw 1977, s. 198­199; Nad grobowcem bohaterów 1863, oprac. A. L. G z e l a, Lublin 2005, s. 103. 192 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 143­144. 193 Ibidem. W Krakowie takie czapki noszono od 1872 roku, kiedy Jan Matejko ukoczyl malowanie obrazu Batory pod Pskowem. 194 Ibid., s. 143­145. 195 Katalogus Universicleri Saeculariset Regularis Dioeceris, Lublinensis 1870, Lublinis 39. Ks. Stanislaw Bogucki byl administratorem parafii w Kijanach. JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... cmentarzu parafialnym w Kijanach. W tomie V ksigi zmarlych parafii kijaskiej z lat 1877­1887, pod numerem 63 znajduje si zapis w jzyku rosyjskim tej treci: Stalo si we wsi Kijany ­ trzynastego/dwudziestego pitego sierpnia tysic osiemset osiemdziesitego drugiego roku o godzinie 10 rano. Zjawili si Ksawery Sklodowski, arendator dóbr Zawieprzyc, szedziesiciu szeciu lat, kuzyn zmarlego, oraz Jan Sklodowski, agronom dwudziestu siedmiu lat od urodzenia ­ bratanek zmarlego, mieszkajcy obaj we wsi Zawieprzycach; i oglosili, e dziewitego/dwudziestego pierwszego sierpnia biecego roku, o godzinie jedenastej po poludniu, zmarl we wsi Zawieprzycach Józef Sklodowski ­ wdowiec, byly Dyrektor Gimnazjum Lubelskiego, siedemdziesiciu omiu lat od urodzenia, urodzony we wsi Sklodach w powiecie ostrolckim, a mieszkajcym we wsi Radlinie w powiecie kieleckim ­ syn zmarlych Urbana Sklodowskiego i Malgorzaty z Rybaczewskich, malestwa Sklodowskich. Po naocznym stwierdzeniu ów Akt oglaszajcy o mierci Józefa Sklodowskiego zostal przeczytany przez Nas i podpisany przez wiadków ­ Ks. Bogucki, N. M. P. Ksawery Sklodowski, Jan Sklodowski. W 1887 roku rodzina ufundowala pomnik nagrobny rodziny Sklodowskich na cmentarzu parafialnym w Kijanach. Na cokole pomnika od jego zachodniej strony, czyli od strony miasta Lublina, umieszczono napis: ,,Dyrektor Gimnazjum Lubelskiego radca stanu i obywatel ziemski [...] Pokój jego zacnym popiolom"196 . POTOMKOWIE JÓZEFA SKLODOWSKIEGO Józef Sklodowski z malestwa z Salome Sagtysk mial siedmioro dzieci: trzech synów (Wladyslawa, Przemyslawa i Zdzislawa) i cztery córki (Boleslaw, Bronislaw, Wand i Wislaw). Mlode pokolenie kontynuowalo patriotyczne tradycje rodzinne. Dwóch synów uczestniczylo w powstaniu styczniowym. Przemyslaw Sklodowski zostal ranny w potyczce oddzialu partyzanckiego z wojskami rosyjskimi stoczonej pod Lubartowem w maju 1864 roku. Zmarl na skutek odniesionych ran197. Mlodszy o trzy lata drugi syn, Zdzislaw Sklodowski, byl kapitanem, W 2005 roku autor podjl starania w celu przeprowadzenia kwerendy w archiwum parafialnym, dziki uprzejmoci i pomocy proboszcza parafii w Kijanach ks. Lucjana Marcinkowskiego, a nastpnie zbadania i opublikowania nieznanych do koca faktów z ycia Józefa Sklodowskiego (Ksiga Zmarlych Parafii Kijaskiej z lat 1877­1887, t. V, znajduje si pod numerem 63. Akta zmarlych parafii Kijany od 5 czerwca 1851 do 1868, t. III, Akta zmarlych od roku 1877 do 1887 ­ ksiga zmarlych Parafii Kijaskiej, t. V, Akta zmarlych w Parafii Kijaskiej od dnia 3 listopada 1887 do dnia 31 grudnia 1897). M. A d r i a n e k, Sklodowski Józef, s. 199. 197 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 146. Przemyslaw urodzil si w 1838 roku w Lomy. Nauk rozpoczl w gimnazjum siedleckim. W 1854 roku uzyskal wiadectwo dojrzaloci. Po odbyciu aplikacji pracowal w Okrgowym Zarzdzie Dróg. Póniej dzierawil folwark Szczekarków. IRENEUSZ SADURSKI adiutantem pulkownika Marcina Borelowskiego. Pelnil funkcj komisarza Rady Narodowej. W powstaniu walczyl pod nazwiskiem Miecznikowski. 3 wrzenia 1863 roku w starciu pod Panasówk zostal ranny. Trzy dni póniej bral udzial w bitwie pod Batorzem. Na jego rkach zmarl jeden z najdzielniejszych partyzantów i dowódców powstaczych na Lubelszczynie Marcin Borelowski-Lelewel. Po upadku powstania Zdzislaw Sklodowski wyemigrowal do Francji. W Tuluzie jako uciekinier polityczny podjl bezplatne studia doktoranckie. W 1865 roku na Wydziale Prawa i Nauk Ekonomicznych uzyskal stopie doktora. Dziki staraniom rodziny wiosn 1866 roku powrócil do kraju. Do 1870 roku byl docentem w warszawskiej Szkole Glównej, któr porzucil po zamianie jej na uniwersytet rosyjski. Pracowal jako asesor Trybunalu Cywilnego w Warszawie oraz jako rejent w Skalbmierzu. Zmarl 23 czerwca 1914 roku w Kielcach198 . Pikne zaslugi w walce o niepodleglo Polski miala najstarsza córka, Boleslawa Sklodowska, która uczestniczyla w powstaniu styczniowym w województwie kaliskim. Byla kurierem. Przekazywala wane informacje, m.in. o ruchach wojsk rosyjskich, kontaktach wladz cywilnych z wojskowymi operujcymi na tym obszarze. Pielgnowala chorych i rannych powstaców. Z naraeniem ycia przewiozla ich za granic austriack, m.in. generala Tomasza Wierzbickiego199. Najstarszy syn Józefa Sklodowskiego, Wladyslaw (1832­1902), kontynuowal zawód ojca. Po ukoczeniu Wydzialu Przyrodniczego i Fizyczno-Matematycznego w Petersburgu w sierpniu 1852 roku zostal nauczycielem matematyki i fizyki w Realnej Szkole Powiatowej w Warszawie przy ul. Freta, a nastpnie objl obowizki dyrektora w II Gimnazjum w Warszawie. W 1860 roku polubil Mariann Boguck, nauczycielk i przeloon pensji eskiej w Warszawie. Jesieni 1867 roku awansowal na podinspektora gimnazjum200 . R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 129. APL, GWL, sygn. 489; C. W. D o m a s k i, Sklodowski Zdzislaw, [w:] PSB, t. XXXVIII, s. 201­202. Zdzislaw Sklodowski, lat 17, syn Józefa urzdnika klasy 7, stanu szlacheckiego, rodem z ukowa, religii rzymskokatolickiej, urodzil si 20 maja 1841 roku w Lukowie. Pocztkowo uczszczal do Gimnazjum Siedleckiego. Ucze Gimnazjum Gubernialnego Lubelskiego w latach 1849­1857. Nagrody ogólne w klasach I­IV, nagroda za jzyk rosyjski w klasie V oraz list pochwalny w klasie VII. W. To l w i s k i, op. cit, s. 27; J. To m c z y k, Lublin w okresie powstania..., s. 162; Z przeszloci dalekiej i bliskiej..., s. 190; Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego..., s. 288. 199 H. W i e r c i e s k i, Polki 1863 r., ,,Glos Lubelski" 1916, nr 20, s. 30. Boleslawa urodzila si w 1834 roku. Nauki pobierala w Siedlcach, a nastpnie w Petersburgu. J. To m c z y k, Organizacja cywilno-wojskowa powstania styczniowego, ,,Rocznik Lubelski" 1961, s. 57. 200 C. W. D o m a s k i, Sklodowski Wladyslaw, [w:] PSB, t. XXXVIII, s. 200­201. Wladyslaw Sklodowski urodzil si 20 padziernika 1832 roku w Kielcach. W 1840 roku rozpoczl nauk w gimnazjum lukowskim. W 1841 roku zostal uczniem gimnazjum w Siedlcach. Tam w czerwcu 1847 roku zloyl egzamin dojrzaloci. Dziki staraniom ojca uzyskal stypendium na studia na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Petersburskiego, który ukoczyl w 1852 roku. Zmarl 14 maja 1902 roku JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Pozostale córki Józefa, Wanda, Wislawa i Bronislawa, byly absolwentkami Instytutu Aleksandryjskiego w Pulawach. Sporód nich tylko Wanda byla nauczycielk jzyka polskiego w Wyszej Szkole Rzdowej eskiej w Lublinie oraz na prywatnej pensji Aleksandry wierczyskiej. Biegle wladala trzema jzykami: francuskim, rosyjskim i niemieckim. Tlumaczyla na jzyk polski teksty laciskie i greckie201. Najbardziej znana na calym wiecie jest najmlodsza córka Wladyslawa Sklodowskiego, Maria. Urodzona 7 listopada 1867 roku w Warszawie byla ukochan wnuczk Józefa Sklodowskiego, dziedziczc po nim zamilowanie i talent do nauk cislych, co w tamtych czasach u kobiet bylo bardzo rzadkie. W jego osobie znajdowala wzór do naladowania, przede wszystkim jeli chodzi o pracowito, umilowanie przyrody, czlowieka i ojczystego kraju. O tych wartociach nigdy nie zapomniala. Bywala w Zawieprzycach, w Lublinie odwiedzala gimnazjum, gdzie w urzdzonych przez dziadka pracowniach poznawala fascynujce j od dziecistwa przyrzdy fizyczne202 . Po uzyskaniu wiadectwa dojrzaloci w czerwcu 1883 roku Maria wraz z ojcem Wladyslawem przybyla na wakacje do rodzinnych Zawieprzyc. Odwiedzila wtedy rodzinny grobowiec swojego ulubionego dziadka na cmentarzu parafialnym w Kijanach203. Pami o nim towarzyszyla jej wiele lat póniej podczas historycznej wizyty w Lublinie w sierpniu 1930 roku, kiedy byla ju znan uczon, dwukrotn noblistk. Przypomniala wtedy licznemu audytorium okolicznoci wybudowania jego staraniem okazalego gmachu Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie. Przed wyjazdem z Lublina dokonala wpisu do Ksigi pamitkowej w katedrze lubelskiej, wpisujc si: M. Curie Sklodowska 204 . Wielu absolwentów postulowalo uczczenie zaslug dyrektora Józefa Sklodowskiego dla szkolnictwa w Lublinie, poniewa ,,byl wzorem kierowania redniej szkoly, a mlodzie szkolna miala dla niego cze i milo niemal balwochwalcz, dlatego jako jedyny godzien doczeka si pomnika"205. Ta inicjatywa, która si zrodzila pod koniec w XIX wieku, do tej pory nie doczekala si realizacji. Obecnie jedyn w Warszawie. Pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Powzkowskim. W. To l w i s k i, op. cit., s. 27; J. To m c z y k, Organizacja cywilno-wojskowa powstania styczniowego..., s. 162. 201 H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 146. 202 M. A d r i a n e k, Pierwsza oficjalna instrukcja katalogowania..., s. 166. W tych kontaktach szuka naley uwarunkowa charakteru i kariery naszej wielkiej uczonej Marii Curie-Sklodowskiej ­ przyszlej dwukrotnej noblistki, która znalazla swoje miejsce we francuskim Panteonie. 203 M. W e l n a - A d r i a n e k, Józef Sklodowski ­ Dyrektor..., s. 152.; H. S a d a j, Sklodowscy..., s. 159­160. 204 Ksiga pamitkowa katedry lubelskiej 1930. 205 R. P r z e g a l i s k i, Wspomnienia szkolne..., s. 129. IRENEUSZ SADURSKI form upamitnienia dyrektora Sklodowskiego jest tablica wmurowana w boczn cian dawnego gmachu Gimnazjum, niezbyt widoczna dla przechodniów idcych ul. Narutowicza (dawniej Namiestnikowsk). Zafascynowany postaci dyrektora Józefa Sklodowskiego, wybitnego Pedagoga, postanowilem spróbowa zrealizowa ,,testament" absolwentów Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, wród których byli ludzie tak slawni i zaslueni, jak: Boleslaw Prus, Aleksander witochowski, Julian Ochorowicz, Henryk Wiercieski, Robert Przegaliski. Z tych inspiracji zrodzila si myl uczczenia jego zaslug w bardziej widocznej formie. Podczas licznych rozmów i dyskusji, które podejmowalem przy rónych okazjach, wysunlem propozycj uczczenia zaslug Józefa Sklodowskiego w dziedzinie szkolnictwa np. pomnikiem lub choby popiersiem. W ten sposób zostalaby zrealizowana wola poprzednich pokole absolwentów i uczniów Gimnazjum Gubernialnego. Najwysza pora na pozytywn i szybk decyzj wladz Lublina. Jestem przekonany, e w realizacji idei pomnika Józefa Sklodowskiego w miecie, w którym dziala Uniwersytet Marii Curie-Sklodowskiej, mona liczy na poparcie i ofiarno spoleczestwa. Jako historyk uwaam, e warto by podj t niezrealizowan dotd inicjatyw uczczenia zaslug tego wybitnego Pedagoga, zasluonego dla lubelskiego szkolnictwa206. SUMMARY The following paper has been written on the basis of both already known scientific descriptions and unknown well-preserved manuscripts found, by the author, in the State Archives in Lublin. It has been dedicated to Józef Sklodowski, an outstanding educator and headmaster of a Secondary School in Lublin in the years 1851­62, who built a new school building, employed teachers and equipped it with teaching aids. Sklodowski' s family life, his studies at Philosophy Division of Warsaw University in the years 1826­29 and his participation in November Uprising have been presented. In the years 1832­51 Sklodowski was Physics, Chemistry and Maths teacher in Kielce, Warsaw, Loma, Luków and Siedlce. He was the man of great mind, spiritual values and a true patriot, who had a deep love for his country in the period of political opression and Russsification. He had an influence on his granddaughter instilling a love of nature and science in her. In his retirement Sklodowski moved to Jawidz, where he died on 21.08.1882 and was buried on the cemetary in Kijany, near Lublin. 23 lipca 2010 roku Janusz Kdracki w artykule Znalazl grób Sklodowskiej opublikowanym w ,,Gazecie Wyborczej" w Kielcach wykorzystal informacje zawarte w opracowaniu dr. Ireneusza Sadurskiego z Lublina Józef Sklodowski (1804­1882). Dyrektor Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, dostpne w Internecie (http://i.sadurski.w.interia.pl/sklodowskigl/). JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Ryc. 2. Ruiny Firlejowskiego zamku w Dbrowicy. Ilustrowany przewodnik po Lublinie, uloony przez M. A. Ronikerow, Warszawa 1901, s. 231 Ryc. 3. Nowy gmach Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie przy ul. Namiestnikowskiej 296 wybudowany w latach 1856­1859 (obecnie ul. G. Narutowicza 12). Pamitnik zjazdu b. wychowaców szkól lubelskich, Lublin 1926, s. 1 IRENEUSZ SADURSKI Ryc. 4. Grób i pomnik nagrobny rodziny Sklodowskich, m.in. Ksawerego Sklodowskiego i Józefa Sklodowskiego na cmentarzu parafialnym w Kijanach. Fot. I. Sadurski JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Ryc. 5. Zapis w Ksidze Zmarlych Parafii w Kijanach z lat 1877­1887, tom 5, nr 63, sporzdzony w jzyku rosyjskim, potwierdzajcy zgon Józefa Sklodowskiego (udostpniony dziki uprzejmoci i pomocy proboszcza Parafii w Kijanach ks. Lucjana Marcinkowskiego). Ze zbiorów autora IRENEUSZ SADURSKI JÓZEF SKLODOWSKI ­ NAUCZYCIEL, DYREKTOR I WYCHOWAWCA W SZKOLACH... Ryc. 6. Przysiga wiernoci zloona przez grono profesorskie Gimnazjum Gubernialnego w Lublinie, odebrana przez Dyrektora Józefa Sklodowskiego w dniu 12 marca 1855 roku, APL, GWL, sygn. 111

Journal

Annales UMCS, Historiade Gruyter

Published: Jan 1, 2011

There are no references for this article.