Get 20M+ Full-Text Papers For Less Than $1.50/day. Start a 14-Day Trial for You or Your Team.

Learn More →

From Balfour to Curzon. British policy with regard to the case of rebirth of Poland 1918-1920

From Balfour to Curzon. British policy with regard to the case of rebirth of Poland 1918-1920 doi: 10.2478/v10068-008-0012-8 W zwi¹zku z tym rz¹d nie wyda³ w³asnego owiadczenia, chocia¿by solidaryzuj¹cego siê ze stanowiskiem w nim zawartym. Uznano, ¿e wyst¹pienie takie by³oby niedelikatnoci¹ w stosunku do rosyjskiego sojusznika.3 Wielka Brytania, przystêpuj¹c do wojny w 1914 roku, nie okreli³a swych celów wojennych w ¿aden jednoznaczny sposób, nie licz¹c ogólnikowych wypowiedzi premiera Asquitha w roku 1914, z których tak naprawdê ¿aden Anglik nie by³ w stanie wywnioskowaæ, z jakiego powodu w okopach Francji ginie coraz wiêcej angielskich ch³opców. Sytuacja taka by³a efektem kilku czynników. Edward Grey, od 1905 stoj¹cy na czele Foreign Office, konsekwentnie ho³dowa³ zasadzie, ¿e w czasie wojny dyplomacja ma niewiele do powiedzenia4 i w efekcie przez 2 lata nie skonkretyzowano polityki brytyjskiej wobec powojennej Europy. Za cel najwa¿niejszy Grey uwa¿a³ trwanie i ewentualne rozszerzenie koalicji. 5 Prowadzi³o to do uszczuplania wp³ywów ministerstwa spraw zagranicznych na politykê rz¹du i do powolnego zaw³aszczania kompetencji Foreign Office przez inne ministerstwa. Przyczyni³o siê do tego, ¿e powoli Grey ustêpowa³ pola tak ambitnym i apodyktycznym politykom, jak David Lloyd George, lord Kitchner czy W. Churchill. Nie bez znaczenia pozostawa³a te¿ postawa samego premiera, cz³owieka niemal chorobliwie niezdecydowanego, odsuwaj¹cego wszelkie dyskusje na temat brytyjskiej polityki powojennej na póniej, uwa¿aj¹cego snucie jakichkolwiek planów politycznych za szkodliwe i niebezpieczne.6 Sytuacja ta uleg³a zmianie latem 1916 roku, kiedy w obliczu spodziewanej mediacji pokojowej prezydenta Stanów Zjednoczonych W. Wilsona premier zwróci³ siê do swych ministrów o wyra¿enie opinii odnonie do warunków negocjowania przysz³ego pokoju. Powsta³y wówczas trzy niezale¿ne od siebie memoria³y: w imieniu Foreign Office sygnowany konsekwentnie nie przez ministra, ale jego urzêdników Ralpha Pageta i Williama Tyrrela oraz w imieniu Admiralicji i Imperialnego Sztabu Generalnego przez ich ówczesnych kierowników Arthura Jamesa Balfoura i Williamam Robertsona. We wszystkich opracowaniach na marginesie planów dotycz¹cych organizacji powojennej Europy pojawia³ siê problem przysz³oci Polski. M. B a u m g a r t, Wielka Brytania a odbudowa Polski 19141923, Szczecin 1990, s. 20; K. J. C a l d e r, Great Britain and the Origins of New Europe 19141918, Cambridge University Press 1976, s. 2223; W. F e s t, Peace and Partitition. The Habsburg Monarchy and British Policy 19141918, New York 1978, s. 21; T. P i s z c z k o w s k i, Anglia i Polska 19141939. W wietle dokumentów brytyjskich, Londyn 1975, s. 2. 4 P. K a r a s z e w s k i, Kryzys autorytetu Foreign Office w latach 19141922, Dzieje Najnowsze 1955, R. IX, 2, s. 82. 5 J. P a j e w s k i, Wokó³ sprawy polskiej. Pary¿LozannaLondyn, Poznañ 1970, s. 170; D. S t e v e n s o n, First Word War and International Politics, Oxford University Press 1988, s. 110. 6 V. H. R o t h w e l l, British War Aims and Peace Policy, 19141918, Oxford 1917, s. 19. Z punktu widzenia rozwoju póniejszych wypadków i faktu, ¿e to ówczesny pierwszy lord admiralicji zosta³ w nowym rz¹dzie ministrem spraw zagranicznych memoria³ z 4 padziernika The Peace Settlment in Europe sygnowany jego nazwiskiem wydaje siê najbardziej interesuj¹cy. Na marginesie rozwa¿añ dotycz¹cych uporz¹dkowania wiata po zakoñczeniu wojny pojawia siê równie¿ sprawa przysz³oci ziem polskich. Wystêpuj¹ce w nim w tym kontekcie wielokrotnie stwierdzenia z czysto brytyjskiego punktu widzenia czy najbardziej odpowiadaj¹ce naszym interesom wskazywa³y wyranie, ¿e z oczekiwaniami polskimi mia³ on niewiele wspólnego.7 Arthur James Balfour od wielu lat zajmowa³ znacz¹ce miejsce w polityce brytyjskiej. Karierê rozpoczyna³ jako sekretarz swego wuja, lorda Salisbury, w latach 19021905 sprawowa³ funkcjê premiera. By³ synem wa¿nego pos³a do parlamentu i w opinii wspó³czesnych za jego nijak¹ twarz¹ i czaruj¹cym rozleniwieniem kry³ siê najlepszy umys³, zaanga¿owany w politykê naszych czasów.8 (M³ody W. Churchill by³ innego zdania, twierdz¹c w 1896 roku, ¿e to ospa³y, bujaj¹cy w ob³okach cynik, zupe³nie niepomnikowa postaæ partii konserwatywnej9). Wnioski, jakie wyp³ywa³y ze wspomnianego wy¿ej opracowania w sprawie polskiej, by³y jednoznaczne. Wielka Brytania nie przewidywa³a w Europie miejsca dla wolnej i niepodleg³ej Polski. Balfour widzia³ raczej rozwi¹zanie tej kwestii w sposób zbli¿ony do tego, jaki w 1815 roku proponowa³ car Aleksander I Polska wyposa¿ona w szerok¹ autonomiê, pozostaj¹ca integraln¹ czêci¹ imperium rosyjskiego. Twierdzi³, ¿e buforowe pañstwo le¿¹ce miêdzy Niemcami a Rosj¹ nie le¿y w interesie Europy Zachodniej i stanowiæ by mog³o arenê nieustannych intryg.10 Polityka Anglii wobec polskiej przysz³oci rysowa³a siê wiêc wyranie jako wypadkowa jej polityki w stosunku do Rosji i Niemiec. W roku 1916 premierem Wielkiej Brytanii zosta³ David Lloyd George. Mia³ za sob¹ d³ug¹ karierê polityczn¹ by³ cz³onkiem Izby Gmin, ministrem handlu, skarbu i ministrem do spraw uzbrojenia. W swoim koalicyjnym gabinecie funkcjê ministra spraw zagranicznych powierzy³ Balfourowi, jednoczenie nie czyni¹c go cz³onkiem piêcioosobowego Gabinetu Wojennego. Jakkolwiek minister by³ bardzo czêsto zapraszany na posiedzenia, to zarówno on, jak i sta³y podsekretarz stanu w FO Charles Harding rzadko byli konsultantami Gabinetu Wojennego w sprawach polityki zagranicznej zazwyczaj tylko akceptowali decyzje ju¿ podjête.11 Nie zmienia to faktu, ¿e nowy premier i jego minister spraw zagraW. S u k i e n n i c k i, Balfour a Polska, Zeszyty Historyczne (Pary¿) 1970, nr 17, s. 4041. R. G. M a r t i n, Jennie Churchill. Skandalista epoki wiktoriañskiej, Warszawa 2007, s. 141. 19 Ibid., s. 416. 10 W. S u k i e n n i c k i, op. cit., s. 41. 11 M. H a n k e y, Diplomacy by Conference. Studies in Public Affaires 19201946, London 1946, s. 6162. nicznych w sprawie polskiej mówili jednym g³osem. Niedaleka przysz³oæ wykaza³a w tej kwestii ¿elazn¹ konsekwencjê premiera i jego ministra. Kolejne uwagi Balfoura odnonie do Polski pochodz¹ z 22 marca 1917 roku i wyg³oszone zosta³y na posiedzeniu Gabinetu, które mia³o miejsce dzieñ po wizycie, jak¹ ministrowi z³o¿y³ przebywaj¹cy wówczas w Londynie Roman Dmowski w ówczesnej opinii ministra bardzo wybitny Polak.12 W swoim exposé Balfour nada³ problemowi Polski miano najwiêkszego krzy¿a pañskiego europejskiej dyplomacji. Odnosz¹c siê do uwag Dmowskiego dotycz¹cych kwestii przysz³ego polskiego terytorium, pyta³, czy mo¿na siê z nim zgodziæ, ¿e bez l¹ska i Gdañska Polska nie jest mo¿liwa. Odpowiadaj¹c, uzna³ odebranie Niemcom Gdañska za pozbawienie ich miasta o charakterze wybitnie niemieckim, zauwa¿a³, ¿e bez Poznania Polska nie bêdzie Polsk¹, ale jednoczenie, ¿e jest on obecnie integraln¹ czêci¹ Niemiec, a jego utrata zbytnio zbli¿y³aby nowe pañstwo do Berlina. Koñcz¹c swoje rozmylania, Balfour po raz kolejny podkrela³, ¿e z egoistycznego zachodniego punktu widzenia Polska powinna byæ autonomiczn¹ czêci¹ Rosji.13 Wkrótce po przyst¹pieniu USA do wojny brytyjski minister uda³ siê tam w specjalnej misji, która mia³a na celu uzgodnienie porozumienia w sprawie wspólnych celów wojennych. 28 kwietnia 1917 roku podczas rozmowy z p³k. Williamem Housem (zaufanym wspó³pracownikiem i przyjacielem amerykañskiego prezydenta) Balfour wysun¹³ propozycjê uczynienia z Gdañska wolnego portu.14 Wydarzenia polityczne, które nast¹pi³y w drugiej po³owie 1917 roku, pokaza³y, ¿e Wielka Brytania musia³a zrewidowaæ swe dotychczasowe plany wobec polskiej przysz³oci. W efekcie dyplomacja angielska po raz pierwszy od czasu powstania styczniowego stanê³a wobec problemu, jaki stanowi³a tzw. kwestia polska. Obalenie caratu i powstanie Rz¹du Tymczasowego w Rosji pocz¹tkowo nie zlikwidowa³o zale¿noci miêdzy stanowiskiem rz¹du brytyjskiego wobec sprawy polskich i polityk¹ Rosji, jednak wydarzenia na froncie sprawi³y, ¿e na stosunek Wielkiej Brytanii do spraw polskich w stopniu coraz wiêkszym zaczê³y oddzia³ywaæ wydarzenia miêdzynarodowe.15 T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 16. P. K r a s z e w s k i, Brytyjskie cele wojenne wobec Niemiec w latach 19141918, Dzieje Najnowsze 1973, nr 4, s. 50; T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 18; W. S u k i e n n i c k i, op. cit., s. 44 i n. 14 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 36; J. K r a s u s k i, Zagadnienie polskie w polityce Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych w czasie pierwszej wojny wiatowej, [w:] Problem polsko-niemiecki w traktacie wersalskim, red. J. Pajewski, Poznañ 1969, s. 162163; W. S u k i e n n i c k i, op. cit., s. 50. 15 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, Polska Wielka Brytania w latach 19181923, Warszawa 1975, s. 2829. We wrzeniu 1917 roku w Warszawie powsta³a Tymczasowa Rada Stanu, co w opinii Brytyjczyków grozi³o nasileniem akcji rekrutacyjnej do polskiego wojska pod niemieck¹ komend¹. Równoczenie w imieniu Komitetu Narodowego Polskiego Dmowski coraz mocniej nalega³ na uznanie przez Wielk¹ Brytaniê odbudowy Polski za jeden z brytyjskich celów wojennych. Ponadto, a mo¿e przede wszystkim, w efekcie przejêcia w³adzy w Rosji przez bolszewików ulubiona, najlepsza z naszego egoistycznego punktu widzenia koncepcja autonomicznej Polski przesta³a byæ aktualna. 15 padziernika 1917 roku Rz¹d Tymczasowy w Piotrogrodzie og³osi³ odezwê stwierdzaj¹c¹, ¿e powstanie niepodleg³ej i niepodzielnej Polski stanowi jeden z wojennych celów Rosji. U¿ycie sformu³owania o niepodleg³ej i niepodzielnej Polsce, oznaczaj¹ce de facto w³¹czenie do niej Gdañska, wzbudzi³o du¿e zastrze¿enia Balfoura. Podsekretarz stanu w FO lord Harding uspokaja³, ¿e jak d³ugo niepodleg³oæ Polski jest tylko pobo¿nym ¿yczeniem, nie jest istotne, co siê o niej mówi. Inny dyplomata brytyjski, J. D. Gregory, zauwa¿a³, ¿e wobec groby wystawienia przez Niemcy polskiego wojska polityka wobec Polski w odró¿nieniu od innych narodów Austrii stanowi niezbêdn¹ politykê obronn¹.16 Pón¹ jesieni¹ 1917 roku zarówno brytyjski premier, jak i Gabinet Wojenny ulegali jeszcze z³udzeniom, ¿e rz¹dy bolszewików to sprawa tymczasowa, jednak ju¿ wkrótce zdano sobie sprawê z tego, ¿e nadzieja na utrzymanie Rosji w wojnie przeciwko Niemcom jest praktycznie ¿adna.17 Rz¹d Lloyda Georga stan¹³ wobec koniecznoci wypracowania nowej polityki nie tylko wobec Rosji, ale tak¿e wobec nowej sytuacji w Europie. Rzutowaæ to bêdzie równie¿ na sprawy zwi¹zane z Polsk¹. Podczas Miêdzysojuszniczej Konferencji, która odbywa³a siê od 29 listopada do 3 grudnia 1917 roku w Pary¿u, w wyniku nacisków wywieranych przez brytyjskiego premiera sprzymierzeni nie podjêli ¿adnych daleko id¹cych zobowi¹zañ w sprawie Polski.18 W tym czasie bowiem Lloyd George pospiesznie zleca³ FO wykorzystanie ka¿dej nadarzaj¹cej siê okazji do podjêcia rokowañ z Austri¹ w sprawie podpisania z ni¹ separatystycznego pokoju. W tym kontekcie mylano równie¿ o przy³¹czeniu przysz³ej Polski do Austrii. Z planów tych nic nie wysz³o, poniewa¿ monarchia Habsburgów odrzuci³a mo¿liwoæ zerwania sojuszu z Niemcami. W sprawie deklaracji aliantów w sprawie polskiej brytyjski premier uzna³, ¿e takie wyst¹pienia pañstwa koalicji powinny podejmowaæ indywidualnie, co te¿ wkrótce nast¹pi³o. 12 grudnia o polskiej niepodleg³o16 J. C i e c h a n o w s k i, Polityka brytyjska wobec Polski w okresie konferencji pokojowej w Wersalu, [w:] idem, Wielka Brytania i Polska. Od Wersalu do Ja³ty, Pu³tusk 2008, s. 41. 17 R. H. U l m a n, Intervention and the War Anglo-Soviet Relations 19171921, Princeton 1961, s. 1821. 18 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 41. ci we w³oskim parlamencie mówi³ premier Vittorio Orlando. 27 grudnia francuski minister spraw zagranicznych Etienne Pichon w Izbie Deputowanych owiadczy³, ¿e Polska zjednoczona, niepodleg³a, niepodzielna, ze wszystkimi gwarancjami swobodnego politycznego, gospodarczego i moralnego rozwoju jest celem jego rz¹du.19 Wkrótce nadesz³a te¿ pora na wyst¹pienie brytyjskiego premiera. 5 stycznia 1918 roku w imieniu rz¹du podczas przemówienia do zwi¹zków zawodowych i Labour Party wyrazi³ poparcie dla powstania Polski niepodleg³ej, sk³adaj¹cej siê z ziem zamieszkanych przez ludnoæ bezspornie polsk¹. Takie ujêcie zagadnienia zosta³o bardzo dok³adnie przygotowane przez FO. Premier domaga³ siê bowiem bardzo wyranego ograniczenia zasady samostanowienia w stosunku do nowych krajów Europy. Wkrótce mia³o siê okazaæ, ¿e Lloyd George nie stosuje powy¿szej zasady dla wszystkich krajów jednakowo i ¿e interpretowa³ j¹ w zale¿noci od doranych celów Imperium Brytyjskiego rozmaicie.20 W powy¿szym wyst¹pieniu Lloyd George mia³ oczywicie na myli Polskê jedynie w granicach dawnego Królestwa bez naruszania stanu posiadania Niemiec i Austrii. D¹¿y³ bowiem do utrzymania stanu wojny miêdzy Niemcami a Rosj¹, nie chcia³ zamykaæ drogi do ewentualnego porozumienia z Austri¹.21 Piêæ dni po wyst¹pieniu premiera g³os zabra³ równie¿ Balfour, który w Edynburgu og³osi³, ¿e jednym z celów wojennych Wielkiej Brytanii jest naprawienie krzywdy, jak¹ by³ rozbiór Polski. Obie wypowiedzi mia³y niestety jedynie znaczenie czysto retoryczne.22 Podpisanie pokoju brzeskiego w 1918 roku ostatecznie niweczy³o brytyjskie projekty ³¹czenia sprawy polskiej z Rosj¹ czy Austri¹. Ju¿ 18 lutego 1918 roku Balfour poinformowa³ W³adys³awa Sobañskiego, przedstawiciela Komitetu Narodowego Polskiego w Londynie, ¿e Wielka Brytania nie uzna ¿adnego pokoju, który dotyczy³by Polski, bez uprzedniego porozumienia z tym krajem. Ta sk¹din¹d ¿yczliwa wypowied w niczym nie zmienia³a zasadniczego kursu polityki brytyjskiej. W koñcu maja z powodu sprzeciwu Lorda Cecila i osobicie Lloyda Georgea podczas obraduj¹cej w Londynie Konferencji Miêdzysojuszniczej nie dosz³o do uchwalenia deklaracji, która zgodnie z sugesti¹ francuskiego ministra spraw zagranicznych S. Pichona mia³a zadowoliæ zarówno Polaków, jak i Czechów. Obydwaj przedstawiciele Wielkiej Brytanii argumentowali, ¿e nie mo¿na dok³adaæ Koalicji nowych zadañ oraz ¿e dawanie ma³ym narodom deklaracji bez 19 J. K a r s k i, Wielkie mocarstwa wobec Polski 19191945. Od Wersalu do Ja³ty, Lublin 1998, s. 31; J. K r a s u s k i, op. cit., s. 163164. 20 A. C i e n c i a ³ a, Polityka brytyjska wobec odrodzenia Polski, Zeszyty Historyczne 1969, nr 16, s. 72; J. K r a s u s k i, op. cit., s. 174. 21 J. P a j e w s k i, op. cit., s. 247248. 22 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 43. pokrycia uczyni z nich miertelnych wrogów.23 Sprawê wspólnego wyst¹pienia Koalicji podjêto ostatecznie na konferencji, która odby³a siê latem 1918 roku. Do tego czasu rz¹d brytyjski by³ ju¿ gotowy do uznania aspiracji ma³ych narodów. Sta³o siê to mo¿liwe po ostatecznym upadku rokowañ z Austri¹, postêpach bolszewików i ich rewolucji oraz coraz bardziej zaawansowanym procesie odradzania siê pañstwa polskiego.24 Wspólna deklaracja Anglii, Francji i W³och uznawa³a stworzenie zjednoczonej Polski za jeden z warunków trwa³ego pokoju i panowania pokoju w Europie. Jednoczenie przyzna³y w koñcu Polsce dostêp do morza. Obawy w³oskie w tej sprawie rozwia³ osobicie Balfour w rozmowie z ambasadorem W³och, mówi¹c, ¿e stwierdzenie takie wcale nie oznacza oddania Polsce Pomorza i Gdañska.25 Podpisanie przez Wielk¹ Brytaniê tej deklaracji by³o najwa¿niejszym i najbardziej znacz¹cym wyst¹pieniem rz¹du brytyjskiego w sprawie Polski w czasie Wielkiej Wojny. Rozumiano j¹ jako zobowi¹zanie do wysi³ku na rzecz polskiej niepodleg³oci w miarê w³asnych si³.26 Mimo ogólnikowoci i braku konkretnych zobowi¹zañ stanowi³a poparcie Zachodu dla praw Polaków do posiadania w³asnego pañstwa. U schy³ku 1918 roku Gabinet kilkakrotnie rozwa¿a³ sytuacjê powojennego kszta³tu Europy w kontekcie rozpadu Rosji i tworzenia siê nowych pañstw w imiê zasady samostanowienia narodów. 13 sierpnia w sprawie polskiej wypowiada³ siê genera³ Smuts, twierdz¹c, ¿e Polacy nie maj¹ zdolnoci do samodzielnych rz¹dów, natomiast ich przysz³e pañstwo widzia³ jako pañstewko buforowe. W trakcie kolejnego posiedzenia wypowiada³ siê równie¿ Balfour. W jego opinii najwiêcej k³opotów w ustanawianiu powojennego ³adu przysporz¹ aliantom Polacy i ich skrajne postulaty. Przyjêta przez koalicjantów zasada samostanowienia spowoduje, wed³ug ministra, najwiêksze trudnoci przy ustalaniu zachodnich granic przysz³ej Polski. W jego opinii do konfliktu niew¹tpliwie bêdzie musia³o dojæ na l¹sku i w Poznañskiem. W sprawie Gdañska i Pomorza powtórzy³ swe wczeniejsze argumenty, ¿e nie powinno siê odcinaæ Prus Wschodnich od Niemiec. Jedynym sensownym wyjciem, zdaniem Balfoura, mia³o byæ ograniczenie polskich roszczeñ na zachodzie do tego stopnia, by by³y one do zaakceptowania przez Niemcy.27 Opinie ministra wynika³y czêciowo z jego twardego przekonania, ¿e polskie oczekiwania oparte s¹ bardziej na romantyzmie ni¿ zdrowym J. P a j e w s k i, Odbudowa pañstwa polskiego 19141918, Warszawa 1975, s. 254. M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, I. S p u s t e k, Stanowisko mocarstw anglosaskich wobec powstania pañstwa polskiego w 1918 roku, Kwartalnik Historyczny 1979, nr 1, s. 74. 25 V. H. R o t h w e l l, op. cit., s. 229. 26 K. J. C a l d e r, op. cit., s. 197. 27 A. C i e n c i a ³ a, op. cit., s. 7273; J. C i e c h a n o w s k i, op. cit., s. 43. rozs¹dku, a, co za tym idzie, Polaków trudno przekonaæ do ograniczenia ich terytorialnych ¿¹dañ do sensownych rozmiarów.28 Program ten, bêd¹cy konsekwencj¹ wczeniejszych przemyleñ ministra, sta³ siê zapowiedzi¹ brytyjskiego planu rozwi¹zania polskiego problemu w nadchodz¹cej przysz³oci. W tym momencie nale¿y wspomnieæ o tym, ¿e kilku cz³onków Gabinetu Imperialnego proponowa³o wówczas wykrelenie postulatu niepodleg³oci Polski z celów wojennych Wielkiej Brytanii, uwa¿aj¹c, ¿e angielscy ¿o³nierze nie powinni umieraæ za Polskê, je¿eli oka¿e siê, ¿e pokój jest osi¹galny bez przyznania jej niepodleg³oci.29 Padziernik 1918 roku przyniós³ kolejny memoria³ opracowany przez Balfoura: Memorandum on European Readjustments. Dokument ten w znacznej czêci powiêcony sprawie wschodniej granicy Niemiec by³ ugruntowaniem i kwintesencj¹ stanowiska ministra w tej kwestii. Wolny port w Gdañsku okrelenie polsko-niemieckiej granicy wed³ug zasady etnicznej. W przypadku Pomorza odst¹pienie od tej zasady i przyznanie go Niemcom, negowanie przyznania Polsce ca³ego Poznañskiego, powo³ywanie siê na wczeniejsze argumenty. Sprzeciwia³ siê przyznaniu Polakom Galicji Wschodniej, ponawia³ zastrze¿enia w sprawie l¹ska. Wyst¹pienie to spotka³o siê z szerok¹ akceptacj¹ cz³onków brytyjskiego gabinetu. W przededniu zakoñczenia wojny Balfour by³ wiêc zwolennikiem ma³ej Polski w granicach zbli¿onych do tych, jakie proponowa³ jeszcze w roku 1916, widz¹c wówczas Polskê w granicach Rosji w ramach autonomii.30 Sta³o to w sprzecznoci z oficjalnymi wypowiedziami ministra na forum angielskiego parlamentu. Ich ciep³y i propolski ton wprowadza³ w b³¹d wielu ówczesnych polityków polskich, dla których brytyjski minister jawi³ siê jako zwolennik wielkiej Polski. Takie wra¿enie sprawia³ chocia¿by wywiad opublikowany 17 padziernika 1918 roku na ³amach Timesa.31 Balfour podkrela³ w nim, ¿e rz¹d JKM wielokrotnie wypowiada³ ¿yczenie stworzenia zjednoczonego i niepodleg³ego pañstwa polskiego i ¿e wygl¹da chwili, gdy obecne urz¹dzenia znikn¹ i Polska wolna i zjednoczona ukszta³tuje w³asn¹ konstytucjê zgodn¹ z wol¹ swej ludnoci. Rozmowy dotycz¹ce warunków zawieszenia broni, które mia³y miejsce 3 listopada, wyranie pokaza³y, jak twarde wobec polskich nadziei i roszczeñ stanowisko przygotowuje brytyjska delegacja. Kategoryczny sprzeciw Balfoura doprowadzi³ do odrzucenia propozycji zg³oszonej przez F. Focha, dotycz¹cej ewakuacji wojsk niemieckich ze wszystkich ziem polskich w granicach z roku 1772. 28 K. L u n d g r e n - N i e l s e n, The Polish Problem at the Paris Peace Conference of 1919, Odense 1979, s. 60. 29 A. C i e n c i a ³ a, op. cit., s. 73. 30 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, I. S p u s t e k, op. cit., s. 82. 31 The Times, 17 padziernika 1918. Brytyjski minister ostro podkreli³, ¿e nikt nie zobowi¹zywa³ siê do odbudowy Polski w takim kszta³cie, a sama kwestia granic jest tak skomplikowana, ¿e powinna siê ni¹ zaj¹æ Konferencja Miêdzyaliancka. Jednoczenie zdawa³ sobie doskonale sprawê z tego, ¿e takie stanowisko wywo³a wielkie rozczarowanie Polaków. Nie mo¿na oczekiwaæ, ¿e Brytyjczycy pójd¹ powiêcaæ swoje ¿ycie za Polskê rozwia³ wszelkie w¹tpliwoci David Lloyd George.32 W okresie poprzedzaj¹cym rozpoczêcie konferencji pokojowej w Pary¿u w listopadzie i grudniu 1918 roku urzêdnicy brytyjskiego FO opracowali kilka memoria³ów, w których analizowano kwestie kszta³tu przysz³ej granicy polsko-niemieckiej, ale tylko jeden z nich, autorstwa profesora Charlesa Omana, przyznawa³ Polakom Pomorze, chocia¿ bez Gdañska.33 W ukszta³towanym ostatecznie w ci¹gu dwóch ostatnich miesiêcy 1918 roku stanowisku brytyjskim zwyciê¿y³y raczej pogl¹dy zawarte w opracowaniu sir Esme Howarda (memoria³ z 9 grudnia 1918). Jego podstawê stanowi³ sprzeciw wobec przyznania Polsce bezporedniego dostêpu do morza, uczynienie z Gdañska wolnego portu, przyznanie Niemcom pó³nocno-zachodniej czêci Poznañskiego oraz oddanie Polakom tylko wschodniej czêci Górnego l¹ska. Takie ujêcie zagadnienia niewiele mia³o wspólnego z oficjalnym stanowiskiem Wielkiej Brytanii, w którym nieustaj¹co podkrelano, ¿e nowe pañstwa europejskie powstaj¹ zgodnie z zasadami etnograficznymi i zgodnie z zasad¹ samostanowienia narodów. W nied³ugim czasie okaza³o siê równie¿, jak g³êboko w umyle Lloyda Georga zakorzeniona jest stara angielska zasada, ¿e Wielka Brytania nie ma sta³ych przyjació³ czy wrogów, ma tylko sta³e interesy. W przededniu konferencji pokojowej w Pary¿u Wielka Brytania nie kwestionowa³a ju¿ odbudowy Polski. Nie by³a natomiast sk³onna zaakceptowaæ polskiego programu terytorialnego ani w wersji proponowanej przez R. Dmowskiego, ani koncepcji J. Pi³sudskiego.34 Wkrótce przed rozpoczêciem konferencji pokojowej sta³o siê jasne, ¿e kwestie kierowania angielsk¹ polityk¹ zagraniczn¹ praktycznie zupe³nie przesz³y w rêce Lloyda Georgea.35 Os³abianie pozycji FO zaczê³o siê ju¿ w momencie objêcia przez niego funkcji premiera decyzje dotycz¹ce spraw miêdzynarodowych zapada³y coraz czêciej w cis³ym gronie jego wspó³pracowników, szczególnie za 32 M. W. J o r d a n, Great Britain, France and German Problem 19181939, London 1943, s. 18; Sprawy polskie na konferencji w Pary¿u. Dokumenty i materia³y, t. I, Warszawa 1965, s. 40. 33 J. C i e c h a n o w s k i, op. cit., s. 4445. 34 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 53; M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, I. S p u s t e k, op. cit., s. 74. 35 K. H a m i l t o n, R. L a n g h o r n e, The Practice of Diplomacy, Its Evolution, Theory and Administration, LondonNew York 1995, s. 157; B. E. D u g d a l e, Arthur James Balfour, First Earl of Balfour, London 1936, s. 136177. Philipa Kerra, kieruj¹cego prywatnym sekretariatem premiera i uzurpuj¹cego sobie funkcje doradcze i wykonawcze szczególnie w sprawach tzw. polityki wiatowej. Spotka³o siê to z dosyæ biern¹ postaw¹ Balfoura, jak chce jego biograf, dlatego ¿e ten polityk i filozof, jako cz³owiek o wysokiej kulturze osobistej, wyznawa³ zasadê nieprzeciwstawiania siê wypadkom, które wydaj¹ siê nieuniknione. Wynika³a st¹d w dalszej konsekwencji uleg³oæ wobec ¿¹dañ premiera.36 W rzeczywistoci po rozpoczêciu konferencji okaza³o siê wszak¿e, ¿e negocjacje w najwa¿niejszych kwestiach w imieniu Brytanii prowadzi i tak tylko jeden cz³owiek jej premier, dla którego w³asna intuicja znaczy³a wiêcej ni¿ jakiekolwiek opinie ekspertów. Z raportami doradców zapoznawa³ siê rzadko, w efekcie czego pope³nia³ czêsto kardynalne gafy, a jego nieznajomoæ geografii sta³a siê wrêcz anegdotyczna. W sprawach dotycz¹cych granic pañstwa polskiego Lloyd George konsekwentnie trzyma³ siê planów ustalonych u schy³ku 1918 roku. Stara³ siê eliminowaæ wszelkie domniemane niebezpieczeñstwa, które mog³yby siê staæ zarzewiem przysz³ego konfliktu w Europie. St¹d twarde nie dla oddania Polsce Gdañska, Pomorza i l¹ska uwa¿a³ bowiem, ¿e odbudowane i silne Niemcy niew¹tpliwie za¿¹daj¹ ich zwrotu. Podobnie zak³ada³, ¿e nowa Rosja domagaæ siê bêdzie zwrotu Galicji Wschodniej czy Wo³ynia. Negowa³ wiêc polskie aspiracje dotycz¹ce ich odzyskania. W trakcie obrad, wielokrotnie wspieraj¹c swe stanowisko, pos³ugiwa³ siê w³asn¹ interpretacj¹ zasady samostanowienia oraz, jak wówczas mówiono, zasad etnograficznych, wielokrotnie zarzucaj¹c Polakom sk³onnoci imperialistyczne. Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych ze swej strony ostrzega³o delegatów na konferencjê, ¿e dla dobra przysz³oci Polski trzeba zdecydowanie przeciwstawiaæ siê polskim przesadnym ¿¹daniom.37 Tendencje te zreszt¹ utrwali³y siê na sta³e. Podczas wyst¹pienia dotycz¹cego l¹ska w Izbie Gmin w 1921 roku brytyjski premier ponownie da³ popis nieznajomoci historii, geografii i prawa.38 Lloyd George nie ufa³ w zdolnoci Polaków do rz¹dzenia na posiedzeniu Rady Dziesiêciu twierdzi³: Polacy nie maj¹ zrozumienia dla organizacji, nie s¹ zdolni do przewodzenia i rz¹dzenia. Ich premier to pianista, ich prezydent to idealista bez ¿adnych praktycznych pomys³ów.39 36 D. J e z i o r n y, Foreign Office a problem granic Austrii po I wojnie wiatowej (plany i realizacja), [w:] Z polityki zagranicznej Wielkiej Brytanii w I po³owie XX wieku. Studia i szkice, pod red. A. M. Brzeziñskiego, £ód 2002. 37 P. £ o s s o w s k i, Kszta³towanie siê pañstwa polskiego i walka o granice (listopad 1918 czerwiec 1921), [w:] Historia polskiej dyplomacji, t. IV: 19181939, red. P. £ossowski, Warszawa 1995, s. 106; R. M. W a t t, Gorzka Chwa³a. Polska i jej los 19181939, Warszawa 2007, s. 59. 38 P. K r a s z e w s k i, Polityka Wielkiej Brytanii wobec Niemiec w latach 19181925, Poznañ 1982, s. 109, 194. 39 R. M. W a t t, op. cit., s. 65. W efekcie konsekwentnie na wszystkie w jego rozumieniu ekstrawaganckie ¿¹dania Polaków mia³ jedn¹ odpowied i zawsze brzmia³a ona nie. Na trwaj¹cym w przekonaniu o w³asnych racjach i s³usznoci pogl¹dów walijskim czarodzieju40 praktycznie ¿adnego wra¿enia nie zrobi³o d³ugie, piêciogodzinne wyst¹pienie R. Dmowskiego, który mówi³ p³ynn¹ francuszczyzn¹ i sam t³umaczy³ je na angielski. Nie zmieni³o jego nastawienia równie¿ gor¹ce wyst¹pienie I. J. Paderewskiego 9 kwietnia. Lloyd George by³ absolutnie nieczu³y ani na treæ, ani na s³ynny urok i czar Polaka. Wrêcz przeciwnie wyst¹pienie Paderewskiego przed Rad¹ Czterech wywo³a³o bardzo ostr¹ reakcjê brytyjskiego premiera, który wówczas powiedzia³: Polska zdoby³a wolnoæ nie dziêki w³asnym staraniom, lecz dziêki krwi przelanej przez innych, a teraz nie tylko nie okazuje wdziêcznoci, ale opowiada, ¿e straci³a zaufanie do ludzi, którzy wywalczyli jej wolnoæ. Polska i inne pañstwa Europy rodkowej domagaj¹ siê aneksji terenów innych narodów i narzucenia im takiej samej tyranii, jak¹ same znosi³y przez lata.41 Zmiany, jakie ostatecznie nast¹pi³y w stanowisku brytyjskim, wynika³y przede wszystkim z przetargów Brytanii z Francj¹. Decyzje dotycz¹ce polskich granic by³y wiêc wynikiem przeciwstawnych d¹¿eñ i zamiarów, które w efekcie nie mog³y nikogo zadowoliæ, a korzyci przynios³y przede wszystkim Niemcom. Kieruj¹c siê zasad¹ równowagi europejskiej, Lloyd George oszczêdza³ podbite Niemcy, zwalcza³ zwyciêsk¹, choæ os³abion¹ Francjê, a w konsekwencji tego Polskê, która jawi³a siê mu jako jej satelita.42 Podpisany 28 czerwca 1919 roku traktat ustali³ tylko czêæ polskich granic. Kwesti¹ otwart¹ pozostawa³a granica wschodnia w artykule 87 traktatu wersalskiego rezerwowano sobie prawo wyznaczenia jej w póniejszym terminie. Na Górnym l¹sku, Warmii i Mazurach mia³y odbyæ siê plebiscyty. Polska otrzyma³a Poznañ, prawie ca³¹ Galicjê, a Gdañsk otrzyma³ status wolnego miasta. Twarde stanowisko brytyjskiego premiera wobec Polaków nie wynika³o wy³¹cznie z braku sympatii dla Irlandczyków kontynentu43, jak by³ uprzejmy ich oceniaæ. Spraw¹ priorytetow¹ by³o uregulowanie stosunków z Niemcami, a silne Niemcy wydawa³y siê ucielenieniem zasady równowagi na kontynencie. Realizuj¹cy z ¿elazn¹ konsekwencj¹ politykê imperium premier na ¿adne sentymenty i ustêpstwa nie móg³ i zapewne nie chcia³ sobie pozwoliæ. Przydomek, jaki brytyjskiemu premierowi nadano jeszcze przed wojn¹, póniej dodano jeszcze okrelenie Cz³owiek, który wygra³ wojnê i mniej przychylne stary kozio³. 41 D. L l o y d G e o r g e, Memoirs of the Peace Conference, t. II, New Haven 1939, s. 646 648; Sprawy polskie..., s. 218. 42 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 6163, 7273; M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 94. 43 D. L l o y d G e o r g e, Prawda o traktacie, s. 278. Po zakoñczeniu konferencji paryskiej i debacie w Izbie Gmin nad traktatem wersalskim Balfour ust¹pi³ z zajmowanego stanowiska. Na jego miejsce powo³any zosta³ markiz Curzon of Kedelston, pe³ni¹cy podczas nieobecnoci Balfoura w Londynie funkcjê jego zastêpcy. Mia³ on za sob¹ d³ug¹ karierê polityczn¹ jako parlamentarzysta, podsekretarz stanu w FO, gdy na jego czele sta³ lord Salisbury. W latach 18981905 by³ wicekrólem Indii. Curzon mia³ swoje zdanie na ka¿dy temat i zawsze by³o ono kategoryczne. Jeden z parlamentarzystów powiedzia³ o nim: On by³ wszêdzie, wszystko wiedzia³, przeczyta³ wszystkie ksi¹¿ki, a nawet wiêkszoæ z nich napisa³. W opinii Churchilla Curzon mia³ wszystko, ale nie sk³ada³o siê to w ¿adn¹ ca³oæ, by³ cz³owiekiem przeciêtnym, wzbudzaj¹cym podziw i zazdroæ, jednak nie by³ ani kochany, ani nienawidzony.44 Wiêkszoæ znaj¹cych go osób zgodnie twierdzi³a, ¿e nigdy nie otrz¹sn¹³ siê z traumy, jak¹ by³o odwo³anie go z funkcji wicekróla Indii, i faktu, ¿e na d³ugie lata znalaz³ siê na marginesie polityki. Teraz w wieku 60 lat powraca³ na szerokie wody. Wkrótce okaza³o siê, ¿e ci wszyscy, którzy liczyli na to, ¿e uparty i ambitny minister przejmie stery polityki zagranicznej z r¹k premiera, bardzo siê mylili. Pozostaj¹c na stanowisku, godzi³ siê na to, ¿e to Lloyd George odgrywa³ pierwszoplanow¹ rolê w dziedzinie angielskiej polityki zagranicznej.45 W wielu kwestiach opinie premiera i jego ministra pozostawa³y zgodne na przyk³ad w sprawie plebiscytu na Górnym l¹sku czy wycofania wojsk brytyjskich z Rosji.46 Po zamkniêciu konferencji pokojowej wzros³a rola brytyjskiego premiera w stosunkach z innymi pañstwami. Po wycofaniu siê Stanów Zjednoczonych z polityki europejskiej i odejciu z polityki niekwestionowanego autorytetu, jakim by³ G. Clemenceau, to w³anie Lloyd George cz³owiek, który w opinii swojej i wielu Brytyjczyków wygra³ wojnê47 sta³ siê w europejskiej dyplomacji postaci¹ pierwszoplanow¹. Po zakoñczeniu konferencji wraca³ do Londynu jako triumfator, m¹¿ stanu o wymiarze wiatowym.48 W odró¿nieniu od Winstona Churchilla premier od samego pocz¹tku by³ wielkim przeciwnikiem interwencji aliantów w Rosji. (Chocia¿ jak z³oliwie zauwa¿y³ Curzon Lloyd George sam by³ trochê bolszewikiem, a za jedyn¹ bratni¹ duszê na arenie miêdzynarodowej uwa¿a³ Trockiego49). Brak zgody na pomys³y Churchilla nie wynika³ bynajmniej z jego sympatii do bolszewików R. G. M a r t i n, op. cit., s. 241. P. K r a s z e w s k i, op. cit., s. 97. 46 G. B e n n e t t, British Foreign Policy during the Curzon Period, 19191924, London 1995, s. 479. 47 S. C o n s t a n t i n e, Lloyd George, London 1992, s. 55. 48 M. K i t c h e n, Historia Europy 19191939, Wroc³awWarszawaKraków 1997, s. 205. 49 N. D a v i e s, Orze³ bia³y, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 19191920, Kraków 2007, s. 113. premier uwa¿a³, ¿e jest to wielkie marnotrawstwo czasu i pieniêdzy. By³ zwolennikiem wznowienia wymiany handlowej, co mia³o podkopaæ pozycjê ¿eruj¹cych na biedzie i niezadowoleniu spo³ecznym bolszewików.50 16 kwietnia 1919 roku mówi³ wyranie w Izbie Gmin, ¿e wola³by raczej, by Rosja przyjê³a bolszewizm, ni¿ Brytania og³osi³a bankructwo.51 Przyjêcie przez sprzymierzonych punktu widzenia Lloyda Georgea potwierdzi³o fakt niekwestionowanego przywództwa brytyjskiego premiera wród sprzymierzonych w ci¹gu nadchodz¹cego gor¹cego czasu. Ponadto w sprawie Rosji alianci oczekiwali od Polaków wspó³pracy. Dla polskiej dyplomacji natomiast zasadniczy problem stanowi³o przekonanie aliantów do udzielenia Polakom zdecydowanego poparcia i pomocy w ich walce z bolszewikami o kszta³t granicy na wschodzie. Misja, któr¹ we wrzeniu odby³ do Pary¿a I. J. Paderewski, nie przynios³a spodziewanych efektów. Polski premier zaproponowa³ wówczas gotowoæ zaatakowania Rosji, pod warunkiem uzyskania pe³nego poparcia pañstw zachodnich. Lloyd George by³ wyranie temu przeciwny. W konsekwencji 8 grudnia 1919 roku Rada Najwy¿sza zaaprobowa³a tymczasow¹ granicê miêdzy Polsk¹ a Rosj¹, a 12 grudnia przydzielono Polsce rolê bariery dla Rosji i zapory przeciw Niemcom. Przez ca³¹ zimê 1919/1920 rz¹d polski nie ustawa³ w wysi³kach, by przygotowaæ siê militarnie i dyplomatycznie do wojny. Intencje Polski zaczê³y budziæ du¿e zaniepokojenie zarówno we Francji, jak i w Wielkiej Brytanii. Coraz mocniej podejrzewano, ¿e to J. Pi³sudski zamierza uderzyæ pierwszy. Podczas rozmowy, któr¹ polski minister spraw zagranicznych Stanis³aw Patek odby³ z brytyjskim premierem w Londynie w styczniu 1920 roku, us³ysza³, ¿e czasy brytyjskiej interwencji w Rosji to zamkniêty rozdzia³, a je¿eli Polacy chc¹ walczyæ, to musz¹ to robiæ sami.52 To Polska powinna zaproponowaæ Sowietom rozs¹dne warunki i wynegocjowaæ pokój. Polska ofensywa zakoñczona wkroczeniem do Kijowa powitana zosta³a na Zachodzie z mieszanymi uczuciami, Londyn odmówi³ oficjalnego komentarza w tej kwestii. Czerwiec 1920 roku przyniós³ katastrofê na froncie wschodnim, a wojska polskie zosta³y zmuszone do odwrotu na ca³ej linii spowodowa³o to, co oczywiste, zamieszanie polityczne w Warszawie. Dla Londynu i Pary¿a inwazja bolszewików na Polskê te¿ by³a niemi³ym zaskoczeniem. Podczas trwaj¹cej w³anie konferencji w Spa na skutek polskich zabiegów dosz³o do spotkania Lloyda Georgea ze stoj¹cym na czele polskiej delegacji Stanis³awem Patkiem, a nastêpnie premierem W³adys³awem Grabskim. M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 193194; M. B a u m g a r t, op. cit., s. 117118. N. D a v i e s, Orze³ bia³y..., s. 144. 52 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 193194; M. B a u m g a r t, op. cit., s. 117 118; W. P o b ó g - M a l i n o w s k i, Najnowsza historia polityczna Polski, t. II: 19141939, Gdañsk 1990, s. 454462. Rozmowa z 6 lipca miêdzy Patkiem a brytyjskim premierem mia³a stanowiæ wstêp do dalszych negocjacji. Polacy spodziewali siê, ¿e nie bêdzie ona przyjemna i ich przeczucia okaza³y siê s³uszne. Walijczyk owiadczy³ ch³odno, w imieniu aliantów, i¿ nie mog¹ oni nic dla Polski zrobiæ. Na apel Polaka o przyjañ i zrozumienie stwierdzi³, ¿e nast¹pi to o tyle, o ile Polska zaakceptuje prawdziwy patriotyzm, nie za imperializm, jako podstawê swojej polityki.53 9 lipca dosz³o do spotkania W. Grabskiego z Lloydem Georgeem, lordem Curzonem, premierem Francji A. Millerandem, marsza³kiem F. Fochem i jego szefem sztabu gen. Maximem Weygandem. Grabski przeczuwa³, ¿e w jego osobie Polska przysz³a do Cannosy, i spodziewa³ siê wszelakich upokorzeñ nic nie zosta³o mu oszczêdzone.54 Po wyst¹pieniu Polaka g³os zabra³ Lloyd George. Krytykowa³ zach³annoæ Polaków Polska k³óci³a siê z Litw¹, zaatakowa³a Rosjê, dokona³a inkorporacji 3,5 mln Rusinów, nie dosz³a do porozumienia z Czechami i sprawia³a k³opoty w sprawie Gdañska, a teraz oczekuje na pomoc.55 Nastêpnego dnia Grabski zosta³ poinformowany o decyzji sprzymierzonych. Musia³ poprzeæ deklaracje rz¹du JKM. Armia polska powinna wycofaæ siê za liniê wyznaczon¹ przez komisjê do spraw polskich w grudniu 1919 roku, Polska mia³a zrezygnowaæ z Wilna, pozostawiæ w rêkach aliantów przysz³oæ Galicji Wschodniej, Cieszyna i Gdañska. Na nic siê zda³y protesty Grabskiego. Efektem konferencji w Spa by³o powiadomienie rz¹du sowieckiego przez Anglików o wypracowanej propozycji aliantów. Uczyniono to za pomoc¹ depeszy wys³anej poprzez FO w Londynie, zgodnie z instrukcjami nap³ywaj¹cymi z Belgii. List sygnowa³ minister Curzon, st¹d linia rozgraniczaj¹ca przyjê³a jego nazwisko, chocia¿ z jej faktycznym wytyczeniem lord mia³ niewiele wspólnego. Telegram proponowa³ liniê zawieszenia broni zgodnie z granic¹ wyznaczon¹ w grudniu 1919 roku przez Radê Najwy¿sz¹ przed³u¿on¹ w poprzek Galicji a¿ do Karpat. Lwów mia³ pozostaæ po stronie sowieckiej. Odpowied bolszewików z 17 lipca zawiera³a stwierdzenie, ¿e zawr¹ pokój z Polsk¹ tylko w drodze bezporednich dwustronnych negocjacji, ponadto brakowa³o obietnicy, ¿e Armia Czerwona zatrzyma siê na linii Curzona. Dla Polaków odpowied rosyjska by³a dyktatem nie do przyjêcia. Dla premiera Wielkiej Brytanii takie stanowisko by³o wystarczaj¹ce, ca³kiem rozs¹dne i zupe³nie do zaakceptowania, a Polacy jego zdaniem powinni wyst¹piæ z prob¹ o rozejm.56 R. W a t t, op. cit., s. 118. M. M. D r o z d o w s k i, W³adys³aw Grabski, Warszawa 2004, s. 98 i n.; N. D a v i e s, Orze³ bia³y, s. 206207. 55 R. W a t t, op. cit., s. 119. 56 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 143147; T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 161; W. M a j e r s k i, Tarcza Europy. Stosunki polsko-sowieckie 19181939, Warszawa 1994, s. 6162. Kolejnym dzia³aniem maj¹cym na celu wp³yniêcie na stanowisko Polaków by³o wys³anie 21 lipca z inicjatywy brytyjskiego premiera do Warszawy misji miêdzysojuszniczej. Szefem jej zosta³ wicehrabia Edgar DAbernon (ambasador brytyjski w Berlinie). O decyzji nie powiadomiono Curzona póniej dyplomaci kontaktowali siê bezporednio z premierem, pomijaj¹c ministra. Towarzyszy³ mu jako osobisty przedstawiciel premiera sir Maurice Hankey co stanowi³o wyrany przyk³ad na ignorancjê w sprawach polskich i arogancjê w ich traktowaniu.57 Francuzi do³¹czyli w osobach ambasadora J. J. Jusseranda i genera³a M. Weyganda. Z instrukcji, które otrzymali z Londynu, wynika³o, ¿e szef misji nie mia³ siê ograniczyæ do oceny sytuacji i przekazywania rad, liczono na wywo³anie zmian politycznych, jak choæby odsuniêcie Pi³sudskiego. Jednoczenie nakazano unikaæ rozmów na temat pomocy ze strony aliantów. Cz³onkowie misji zupe³nie nie rozumieli Polaków, kompletnie nie orientowali siê w wewnêtrznym uk³adzie politycznym. W efekcie tylko raz spotkali siê z Pi³sudskim, a ju¿ 31 lipca Hankey opuci³ Warszawê. Raport, który sporz¹dzi³, przedstawia³ polskich polityków w bardzo z³ym wietle (Witos to dziki ch³op, Pi³sudski ograniczony i wyj¹tkowo pró¿ny polski prezydent itd.).58 23 lipca brytyjski premier bezskutecznie przekonywa³ ksiêcia E. Sapiehê do rozpoczêcia negocjacji pokojowych z Rosjanami. Z drugiej strony Sowieci zak³adali, ¿e to Anglicy mog¹ zmusiæ Polaków do zaakceptowania wszystkich ¿¹dañ. 10 sierpnia bolszewicy przedstawili swoje warunki, a ich przyjêcie oznacza³oby ni mniej ni wiêcej tylko ca³kowit¹ kapitulacjê Polski. Lloyd George uzna³, ¿e nie ma powodu do sprzeciwu wobec tych ¿¹dañ, nakazuj¹c jednoczenie Curzonowi zadepeszowanie do brytyjskiego ambasadora w Warszawie z informacj¹, ¿e Wielka Brytania nie bêdzie próbowa³a zmusiæ Sowietów do ograniczenia ¿¹dañ. W swych wspomnieniach DAbernon komentowa³: warunki te s¹ tak ekstrawaganckie, ¿e trudno mi sobie wyobraziæ, by jakikolwiek rz¹d polski móg³ je rozwa¿aæ.59 W rozmowie z brytyjskim ambasadorem dotycz¹cej stanowiska brytyjskiego minister Sapieha twardo stwierdzi³, ¿e Polska bêdzie raczej walczyæ w pojedynkê, ni¿ przyjmie tak upokarzaj¹ce warunki. Sierpniowa ofensywa wojsk polskich zdecydowanie zmieni³a losy historii, a w jej efekcie to Lenin wyst¹pi³ o pokój. 12 padziernika podpisano rozejm, który wszed³ w ¿ycie 18 padziernika. Ostateczne warunki zatwierdzi³ pokój podpisany 18 marca 1921 roku w Rydze. T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 160; D. L l o y d G e o r g e, Prawda o traktacie, s. 188; N. D a v i e s, Orze³ bia³y, s. 213. 58 J. Z. K ê d z i e r s k i, Dzieje Anglii 14851939, t. II, Wroc³aw 1986, s. 479. 59 R. W a t t, op. cit., s. 126. Przez ca³y okres konfliktu Lloyd George nie uczyni³ nic, by wspieraæ polskie zwyciêstwo, jednoczenie nie potrafi³ doprowadziæ do wczeniejszego zaprzestania walk. Jedyne co uda³o mu siê niew¹tpliwie to zniechêcenie do siebie Polaków. Dope³nieniem polityki brytyjskiego premiera by³ komunikat wydany na wieæ o ostatecznym zwyciêstwie Polaków w sierpniu 1920 roku. Lloyd George potêpi³ w nim bolszewików za zamach na niepodleg³oæ Polski, nie sk³adaj¹c jednoczenie Polakom gratulacji z okazji odniesionego zwyciêstwa. Wychwalaj¹c talenty DAbernona i Weyganda, które mia³y przyczyniæ siê do ostatecznego zwyciêstwa, nawet jednym s³owem nie wspomina³ o Pi³sudskim.60 Przez wiêksz¹ czêæ I wojny wiatowej sprawa przysz³oci polskiej w polityce brytyjskiej by³a jednoznaczna z pogl¹dami i celami rosyjskimi. Kiedy w wyniku rewolucji bolszewickiej takie rozwi¹zanie sprawy przesta³o byæ aktualne, punktem odniesienia sta³ siê Berlin i przysz³e kontakty z Niemcami. Po zakoñczeniu wojny decyzje zapada³y w kontekcie zasady równowagi europejskiej, a co za tym idzie sprzeciwu wobec zbytniego zwiêkszenia pozycji Francji. W efekcie na mapie Europy nie by³o miejsca dla silnej Polski postrzeganej jako francuskiego sojusznika. St¹d konsekwentny i twardy opór wobec, jak to okrelano, przesadnych polskich roszczeñ.61 Z brytyjskiego egoistycznego, najlepszego punktu widzenia przeforsowano koncepcjê Polski niezbyt silnej. Konferencja pokojowa ujawni³a ró¿nice w widzeniu przysz³oci Europy przez niedawnych sojuszników, szczególnie kwestii pokonanych Niemiec. Politycy brytyjscy nie chcieli zbytniego ich os³abienia w obawie przed potêg¹ Francji.62 Uznaj¹c star¹ zasadê równowagi si³, Brytyjczycy sprzeciwiali siê terytorialnemu uszczupleniu Niemiec na wschodzie i zbyt wygórowanym, ich zdaniem, koncesjom na rzecz Polski. W czasie decyduj¹cym o kszta³cie i granicach pañstwa polskiego polityka zagraniczna Wielkiej Brytanii znajdowa³a siê w rêkach premiera. Ten za zawsze kierowa³ siê brytyjsk¹ racj¹ stanu tak jak on j¹ rozumia³. Dla Anglii za Polska stanowi³a marginalne zagadnienie w polityce i zawsze by³a wypadkow¹, nigdy za samodzielnym problemem. Politycy i ekonomici brytyjscy nie brali Polski pod uwagê jako partnera gospodarczego, a walki prowadzone przez Polaków na wschodzie uznawano za przeszkodê w unormowaniu stosunków handlowych z Rosj¹ Radzieck¹. G³oszone jeszcze w roku 1916 przez Balfoura pogl¹dy z niewielkimi wyj¹tkami wymuszonymi zmienion¹ sytuacj¹ polityczn¹ w Europie leg³y u podstaw oficjalnego stanowiska Wielkiej Brytanii w czasie konferencji pokojowej. Premier nie by³ zdeklarowanym germanofilem, o co pos¹dza³o go wielu wspó³czesnych mu Polaków, i nie by³ te¿ zaciek³ym polonofobem, by³ N. D a v i e s, Orze³ bia³y, s. 277278. L. N e l s o n H o w a r d, Land and Power, London 1963, s. 98. 62 A. S y b i l l a B i d w e l l, Dzieje Wielkiej Brytanii w XX wieku, Warszawa 2008, s. 6. konsekwentnie realizuj¹cym swój plan dzia³ania politykiem pozbawionym wszelkich sentymentów. Co wiêcej, g³ówne za³o¿enia polityki brytyjskiej wobec Polski nie ulegn¹ wiêkszym zmianom do w 1939 roku, kiedy to obawy polityków brytyjskich, ¿e prêdzej czy póniej II Rzeczpospolita pod wzglêdem granic bêdzie nie do przyjêcia zarówno dla Berlina, jak i Moskwy, sta³y siê faktem. Niestety, prorocze okaza³y siê obawy A. J. Balfoura wypowiadane w 1916 roku, ¿e nowa Polska stanie siê aren¹ miêdzynarodowych intryg. SUMMARY British policy with regard to the case of Polish independence during the First World War was mainly determined by British-Russian relations. After the Soviet revolution in 1917 the situation changed. Since then it was not only the question of the future of the Polish state, it was the problem of British relations with Germany and France after the end of the war. Prime Minister David Lloyd George was the man who conducted the foreign policy almost by himself. His two FO ministers A. J. Balfour and Lord Curzon were helping him to solve the Polish question in the best interest of the United Kingdom. In most cases it was against the Polish expectations. http://www.deepdyve.com/assets/images/DeepDyve-Logo-lg.png Annales UMCS, Historia de Gruyter

From Balfour to Curzon. British policy with regard to the case of rebirth of Poland 1918-1920

Loading next page...
 
/lp/de-gruyter/from-balfour-to-curzon-british-policy-with-regard-to-the-case-of-PuoRWLW55U
Publisher
de Gruyter
Copyright
Copyright © 2009 by the
ISSN
0239-4251
eISSN
2083-361X
DOI
10.2478/v10068-008-0012-8
Publisher site
See Article on Publisher Site

Abstract

doi: 10.2478/v10068-008-0012-8 W zwi¹zku z tym rz¹d nie wyda³ w³asnego owiadczenia, chocia¿by solidaryzuj¹cego siê ze stanowiskiem w nim zawartym. Uznano, ¿e wyst¹pienie takie by³oby niedelikatnoci¹ w stosunku do rosyjskiego sojusznika.3 Wielka Brytania, przystêpuj¹c do wojny w 1914 roku, nie okreli³a swych celów wojennych w ¿aden jednoznaczny sposób, nie licz¹c ogólnikowych wypowiedzi premiera Asquitha w roku 1914, z których tak naprawdê ¿aden Anglik nie by³ w stanie wywnioskowaæ, z jakiego powodu w okopach Francji ginie coraz wiêcej angielskich ch³opców. Sytuacja taka by³a efektem kilku czynników. Edward Grey, od 1905 stoj¹cy na czele Foreign Office, konsekwentnie ho³dowa³ zasadzie, ¿e w czasie wojny dyplomacja ma niewiele do powiedzenia4 i w efekcie przez 2 lata nie skonkretyzowano polityki brytyjskiej wobec powojennej Europy. Za cel najwa¿niejszy Grey uwa¿a³ trwanie i ewentualne rozszerzenie koalicji. 5 Prowadzi³o to do uszczuplania wp³ywów ministerstwa spraw zagranicznych na politykê rz¹du i do powolnego zaw³aszczania kompetencji Foreign Office przez inne ministerstwa. Przyczyni³o siê do tego, ¿e powoli Grey ustêpowa³ pola tak ambitnym i apodyktycznym politykom, jak David Lloyd George, lord Kitchner czy W. Churchill. Nie bez znaczenia pozostawa³a te¿ postawa samego premiera, cz³owieka niemal chorobliwie niezdecydowanego, odsuwaj¹cego wszelkie dyskusje na temat brytyjskiej polityki powojennej na póniej, uwa¿aj¹cego snucie jakichkolwiek planów politycznych za szkodliwe i niebezpieczne.6 Sytuacja ta uleg³a zmianie latem 1916 roku, kiedy w obliczu spodziewanej mediacji pokojowej prezydenta Stanów Zjednoczonych W. Wilsona premier zwróci³ siê do swych ministrów o wyra¿enie opinii odnonie do warunków negocjowania przysz³ego pokoju. Powsta³y wówczas trzy niezale¿ne od siebie memoria³y: w imieniu Foreign Office sygnowany konsekwentnie nie przez ministra, ale jego urzêdników Ralpha Pageta i Williama Tyrrela oraz w imieniu Admiralicji i Imperialnego Sztabu Generalnego przez ich ówczesnych kierowników Arthura Jamesa Balfoura i Williamam Robertsona. We wszystkich opracowaniach na marginesie planów dotycz¹cych organizacji powojennej Europy pojawia³ siê problem przysz³oci Polski. M. B a u m g a r t, Wielka Brytania a odbudowa Polski 19141923, Szczecin 1990, s. 20; K. J. C a l d e r, Great Britain and the Origins of New Europe 19141918, Cambridge University Press 1976, s. 2223; W. F e s t, Peace and Partitition. The Habsburg Monarchy and British Policy 19141918, New York 1978, s. 21; T. P i s z c z k o w s k i, Anglia i Polska 19141939. W wietle dokumentów brytyjskich, Londyn 1975, s. 2. 4 P. K a r a s z e w s k i, Kryzys autorytetu Foreign Office w latach 19141922, Dzieje Najnowsze 1955, R. IX, 2, s. 82. 5 J. P a j e w s k i, Wokó³ sprawy polskiej. Pary¿LozannaLondyn, Poznañ 1970, s. 170; D. S t e v e n s o n, First Word War and International Politics, Oxford University Press 1988, s. 110. 6 V. H. R o t h w e l l, British War Aims and Peace Policy, 19141918, Oxford 1917, s. 19. Z punktu widzenia rozwoju póniejszych wypadków i faktu, ¿e to ówczesny pierwszy lord admiralicji zosta³ w nowym rz¹dzie ministrem spraw zagranicznych memoria³ z 4 padziernika The Peace Settlment in Europe sygnowany jego nazwiskiem wydaje siê najbardziej interesuj¹cy. Na marginesie rozwa¿añ dotycz¹cych uporz¹dkowania wiata po zakoñczeniu wojny pojawia siê równie¿ sprawa przysz³oci ziem polskich. Wystêpuj¹ce w nim w tym kontekcie wielokrotnie stwierdzenia z czysto brytyjskiego punktu widzenia czy najbardziej odpowiadaj¹ce naszym interesom wskazywa³y wyranie, ¿e z oczekiwaniami polskimi mia³ on niewiele wspólnego.7 Arthur James Balfour od wielu lat zajmowa³ znacz¹ce miejsce w polityce brytyjskiej. Karierê rozpoczyna³ jako sekretarz swego wuja, lorda Salisbury, w latach 19021905 sprawowa³ funkcjê premiera. By³ synem wa¿nego pos³a do parlamentu i w opinii wspó³czesnych za jego nijak¹ twarz¹ i czaruj¹cym rozleniwieniem kry³ siê najlepszy umys³, zaanga¿owany w politykê naszych czasów.8 (M³ody W. Churchill by³ innego zdania, twierdz¹c w 1896 roku, ¿e to ospa³y, bujaj¹cy w ob³okach cynik, zupe³nie niepomnikowa postaæ partii konserwatywnej9). Wnioski, jakie wyp³ywa³y ze wspomnianego wy¿ej opracowania w sprawie polskiej, by³y jednoznaczne. Wielka Brytania nie przewidywa³a w Europie miejsca dla wolnej i niepodleg³ej Polski. Balfour widzia³ raczej rozwi¹zanie tej kwestii w sposób zbli¿ony do tego, jaki w 1815 roku proponowa³ car Aleksander I Polska wyposa¿ona w szerok¹ autonomiê, pozostaj¹ca integraln¹ czêci¹ imperium rosyjskiego. Twierdzi³, ¿e buforowe pañstwo le¿¹ce miêdzy Niemcami a Rosj¹ nie le¿y w interesie Europy Zachodniej i stanowiæ by mog³o arenê nieustannych intryg.10 Polityka Anglii wobec polskiej przysz³oci rysowa³a siê wiêc wyranie jako wypadkowa jej polityki w stosunku do Rosji i Niemiec. W roku 1916 premierem Wielkiej Brytanii zosta³ David Lloyd George. Mia³ za sob¹ d³ug¹ karierê polityczn¹ by³ cz³onkiem Izby Gmin, ministrem handlu, skarbu i ministrem do spraw uzbrojenia. W swoim koalicyjnym gabinecie funkcjê ministra spraw zagranicznych powierzy³ Balfourowi, jednoczenie nie czyni¹c go cz³onkiem piêcioosobowego Gabinetu Wojennego. Jakkolwiek minister by³ bardzo czêsto zapraszany na posiedzenia, to zarówno on, jak i sta³y podsekretarz stanu w FO Charles Harding rzadko byli konsultantami Gabinetu Wojennego w sprawach polityki zagranicznej zazwyczaj tylko akceptowali decyzje ju¿ podjête.11 Nie zmienia to faktu, ¿e nowy premier i jego minister spraw zagraW. S u k i e n n i c k i, Balfour a Polska, Zeszyty Historyczne (Pary¿) 1970, nr 17, s. 4041. R. G. M a r t i n, Jennie Churchill. Skandalista epoki wiktoriañskiej, Warszawa 2007, s. 141. 19 Ibid., s. 416. 10 W. S u k i e n n i c k i, op. cit., s. 41. 11 M. H a n k e y, Diplomacy by Conference. Studies in Public Affaires 19201946, London 1946, s. 6162. nicznych w sprawie polskiej mówili jednym g³osem. Niedaleka przysz³oæ wykaza³a w tej kwestii ¿elazn¹ konsekwencjê premiera i jego ministra. Kolejne uwagi Balfoura odnonie do Polski pochodz¹ z 22 marca 1917 roku i wyg³oszone zosta³y na posiedzeniu Gabinetu, które mia³o miejsce dzieñ po wizycie, jak¹ ministrowi z³o¿y³ przebywaj¹cy wówczas w Londynie Roman Dmowski w ówczesnej opinii ministra bardzo wybitny Polak.12 W swoim exposé Balfour nada³ problemowi Polski miano najwiêkszego krzy¿a pañskiego europejskiej dyplomacji. Odnosz¹c siê do uwag Dmowskiego dotycz¹cych kwestii przysz³ego polskiego terytorium, pyta³, czy mo¿na siê z nim zgodziæ, ¿e bez l¹ska i Gdañska Polska nie jest mo¿liwa. Odpowiadaj¹c, uzna³ odebranie Niemcom Gdañska za pozbawienie ich miasta o charakterze wybitnie niemieckim, zauwa¿a³, ¿e bez Poznania Polska nie bêdzie Polsk¹, ale jednoczenie, ¿e jest on obecnie integraln¹ czêci¹ Niemiec, a jego utrata zbytnio zbli¿y³aby nowe pañstwo do Berlina. Koñcz¹c swoje rozmylania, Balfour po raz kolejny podkrela³, ¿e z egoistycznego zachodniego punktu widzenia Polska powinna byæ autonomiczn¹ czêci¹ Rosji.13 Wkrótce po przyst¹pieniu USA do wojny brytyjski minister uda³ siê tam w specjalnej misji, która mia³a na celu uzgodnienie porozumienia w sprawie wspólnych celów wojennych. 28 kwietnia 1917 roku podczas rozmowy z p³k. Williamem Housem (zaufanym wspó³pracownikiem i przyjacielem amerykañskiego prezydenta) Balfour wysun¹³ propozycjê uczynienia z Gdañska wolnego portu.14 Wydarzenia polityczne, które nast¹pi³y w drugiej po³owie 1917 roku, pokaza³y, ¿e Wielka Brytania musia³a zrewidowaæ swe dotychczasowe plany wobec polskiej przysz³oci. W efekcie dyplomacja angielska po raz pierwszy od czasu powstania styczniowego stanê³a wobec problemu, jaki stanowi³a tzw. kwestia polska. Obalenie caratu i powstanie Rz¹du Tymczasowego w Rosji pocz¹tkowo nie zlikwidowa³o zale¿noci miêdzy stanowiskiem rz¹du brytyjskiego wobec sprawy polskich i polityk¹ Rosji, jednak wydarzenia na froncie sprawi³y, ¿e na stosunek Wielkiej Brytanii do spraw polskich w stopniu coraz wiêkszym zaczê³y oddzia³ywaæ wydarzenia miêdzynarodowe.15 T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 16. P. K r a s z e w s k i, Brytyjskie cele wojenne wobec Niemiec w latach 19141918, Dzieje Najnowsze 1973, nr 4, s. 50; T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 18; W. S u k i e n n i c k i, op. cit., s. 44 i n. 14 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 36; J. K r a s u s k i, Zagadnienie polskie w polityce Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych w czasie pierwszej wojny wiatowej, [w:] Problem polsko-niemiecki w traktacie wersalskim, red. J. Pajewski, Poznañ 1969, s. 162163; W. S u k i e n n i c k i, op. cit., s. 50. 15 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, Polska Wielka Brytania w latach 19181923, Warszawa 1975, s. 2829. We wrzeniu 1917 roku w Warszawie powsta³a Tymczasowa Rada Stanu, co w opinii Brytyjczyków grozi³o nasileniem akcji rekrutacyjnej do polskiego wojska pod niemieck¹ komend¹. Równoczenie w imieniu Komitetu Narodowego Polskiego Dmowski coraz mocniej nalega³ na uznanie przez Wielk¹ Brytaniê odbudowy Polski za jeden z brytyjskich celów wojennych. Ponadto, a mo¿e przede wszystkim, w efekcie przejêcia w³adzy w Rosji przez bolszewików ulubiona, najlepsza z naszego egoistycznego punktu widzenia koncepcja autonomicznej Polski przesta³a byæ aktualna. 15 padziernika 1917 roku Rz¹d Tymczasowy w Piotrogrodzie og³osi³ odezwê stwierdzaj¹c¹, ¿e powstanie niepodleg³ej i niepodzielnej Polski stanowi jeden z wojennych celów Rosji. U¿ycie sformu³owania o niepodleg³ej i niepodzielnej Polsce, oznaczaj¹ce de facto w³¹czenie do niej Gdañska, wzbudzi³o du¿e zastrze¿enia Balfoura. Podsekretarz stanu w FO lord Harding uspokaja³, ¿e jak d³ugo niepodleg³oæ Polski jest tylko pobo¿nym ¿yczeniem, nie jest istotne, co siê o niej mówi. Inny dyplomata brytyjski, J. D. Gregory, zauwa¿a³, ¿e wobec groby wystawienia przez Niemcy polskiego wojska polityka wobec Polski w odró¿nieniu od innych narodów Austrii stanowi niezbêdn¹ politykê obronn¹.16 Pón¹ jesieni¹ 1917 roku zarówno brytyjski premier, jak i Gabinet Wojenny ulegali jeszcze z³udzeniom, ¿e rz¹dy bolszewików to sprawa tymczasowa, jednak ju¿ wkrótce zdano sobie sprawê z tego, ¿e nadzieja na utrzymanie Rosji w wojnie przeciwko Niemcom jest praktycznie ¿adna.17 Rz¹d Lloyda Georga stan¹³ wobec koniecznoci wypracowania nowej polityki nie tylko wobec Rosji, ale tak¿e wobec nowej sytuacji w Europie. Rzutowaæ to bêdzie równie¿ na sprawy zwi¹zane z Polsk¹. Podczas Miêdzysojuszniczej Konferencji, która odbywa³a siê od 29 listopada do 3 grudnia 1917 roku w Pary¿u, w wyniku nacisków wywieranych przez brytyjskiego premiera sprzymierzeni nie podjêli ¿adnych daleko id¹cych zobowi¹zañ w sprawie Polski.18 W tym czasie bowiem Lloyd George pospiesznie zleca³ FO wykorzystanie ka¿dej nadarzaj¹cej siê okazji do podjêcia rokowañ z Austri¹ w sprawie podpisania z ni¹ separatystycznego pokoju. W tym kontekcie mylano równie¿ o przy³¹czeniu przysz³ej Polski do Austrii. Z planów tych nic nie wysz³o, poniewa¿ monarchia Habsburgów odrzuci³a mo¿liwoæ zerwania sojuszu z Niemcami. W sprawie deklaracji aliantów w sprawie polskiej brytyjski premier uzna³, ¿e takie wyst¹pienia pañstwa koalicji powinny podejmowaæ indywidualnie, co te¿ wkrótce nast¹pi³o. 12 grudnia o polskiej niepodleg³o16 J. C i e c h a n o w s k i, Polityka brytyjska wobec Polski w okresie konferencji pokojowej w Wersalu, [w:] idem, Wielka Brytania i Polska. Od Wersalu do Ja³ty, Pu³tusk 2008, s. 41. 17 R. H. U l m a n, Intervention and the War Anglo-Soviet Relations 19171921, Princeton 1961, s. 1821. 18 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 41. ci we w³oskim parlamencie mówi³ premier Vittorio Orlando. 27 grudnia francuski minister spraw zagranicznych Etienne Pichon w Izbie Deputowanych owiadczy³, ¿e Polska zjednoczona, niepodleg³a, niepodzielna, ze wszystkimi gwarancjami swobodnego politycznego, gospodarczego i moralnego rozwoju jest celem jego rz¹du.19 Wkrótce nadesz³a te¿ pora na wyst¹pienie brytyjskiego premiera. 5 stycznia 1918 roku w imieniu rz¹du podczas przemówienia do zwi¹zków zawodowych i Labour Party wyrazi³ poparcie dla powstania Polski niepodleg³ej, sk³adaj¹cej siê z ziem zamieszkanych przez ludnoæ bezspornie polsk¹. Takie ujêcie zagadnienia zosta³o bardzo dok³adnie przygotowane przez FO. Premier domaga³ siê bowiem bardzo wyranego ograniczenia zasady samostanowienia w stosunku do nowych krajów Europy. Wkrótce mia³o siê okazaæ, ¿e Lloyd George nie stosuje powy¿szej zasady dla wszystkich krajów jednakowo i ¿e interpretowa³ j¹ w zale¿noci od doranych celów Imperium Brytyjskiego rozmaicie.20 W powy¿szym wyst¹pieniu Lloyd George mia³ oczywicie na myli Polskê jedynie w granicach dawnego Królestwa bez naruszania stanu posiadania Niemiec i Austrii. D¹¿y³ bowiem do utrzymania stanu wojny miêdzy Niemcami a Rosj¹, nie chcia³ zamykaæ drogi do ewentualnego porozumienia z Austri¹.21 Piêæ dni po wyst¹pieniu premiera g³os zabra³ równie¿ Balfour, który w Edynburgu og³osi³, ¿e jednym z celów wojennych Wielkiej Brytanii jest naprawienie krzywdy, jak¹ by³ rozbiór Polski. Obie wypowiedzi mia³y niestety jedynie znaczenie czysto retoryczne.22 Podpisanie pokoju brzeskiego w 1918 roku ostatecznie niweczy³o brytyjskie projekty ³¹czenia sprawy polskiej z Rosj¹ czy Austri¹. Ju¿ 18 lutego 1918 roku Balfour poinformowa³ W³adys³awa Sobañskiego, przedstawiciela Komitetu Narodowego Polskiego w Londynie, ¿e Wielka Brytania nie uzna ¿adnego pokoju, który dotyczy³by Polski, bez uprzedniego porozumienia z tym krajem. Ta sk¹din¹d ¿yczliwa wypowied w niczym nie zmienia³a zasadniczego kursu polityki brytyjskiej. W koñcu maja z powodu sprzeciwu Lorda Cecila i osobicie Lloyda Georgea podczas obraduj¹cej w Londynie Konferencji Miêdzysojuszniczej nie dosz³o do uchwalenia deklaracji, która zgodnie z sugesti¹ francuskiego ministra spraw zagranicznych S. Pichona mia³a zadowoliæ zarówno Polaków, jak i Czechów. Obydwaj przedstawiciele Wielkiej Brytanii argumentowali, ¿e nie mo¿na dok³adaæ Koalicji nowych zadañ oraz ¿e dawanie ma³ym narodom deklaracji bez 19 J. K a r s k i, Wielkie mocarstwa wobec Polski 19191945. Od Wersalu do Ja³ty, Lublin 1998, s. 31; J. K r a s u s k i, op. cit., s. 163164. 20 A. C i e n c i a ³ a, Polityka brytyjska wobec odrodzenia Polski, Zeszyty Historyczne 1969, nr 16, s. 72; J. K r a s u s k i, op. cit., s. 174. 21 J. P a j e w s k i, op. cit., s. 247248. 22 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 43. pokrycia uczyni z nich miertelnych wrogów.23 Sprawê wspólnego wyst¹pienia Koalicji podjêto ostatecznie na konferencji, która odby³a siê latem 1918 roku. Do tego czasu rz¹d brytyjski by³ ju¿ gotowy do uznania aspiracji ma³ych narodów. Sta³o siê to mo¿liwe po ostatecznym upadku rokowañ z Austri¹, postêpach bolszewików i ich rewolucji oraz coraz bardziej zaawansowanym procesie odradzania siê pañstwa polskiego.24 Wspólna deklaracja Anglii, Francji i W³och uznawa³a stworzenie zjednoczonej Polski za jeden z warunków trwa³ego pokoju i panowania pokoju w Europie. Jednoczenie przyzna³y w koñcu Polsce dostêp do morza. Obawy w³oskie w tej sprawie rozwia³ osobicie Balfour w rozmowie z ambasadorem W³och, mówi¹c, ¿e stwierdzenie takie wcale nie oznacza oddania Polsce Pomorza i Gdañska.25 Podpisanie przez Wielk¹ Brytaniê tej deklaracji by³o najwa¿niejszym i najbardziej znacz¹cym wyst¹pieniem rz¹du brytyjskiego w sprawie Polski w czasie Wielkiej Wojny. Rozumiano j¹ jako zobowi¹zanie do wysi³ku na rzecz polskiej niepodleg³oci w miarê w³asnych si³.26 Mimo ogólnikowoci i braku konkretnych zobowi¹zañ stanowi³a poparcie Zachodu dla praw Polaków do posiadania w³asnego pañstwa. U schy³ku 1918 roku Gabinet kilkakrotnie rozwa¿a³ sytuacjê powojennego kszta³tu Europy w kontekcie rozpadu Rosji i tworzenia siê nowych pañstw w imiê zasady samostanowienia narodów. 13 sierpnia w sprawie polskiej wypowiada³ siê genera³ Smuts, twierdz¹c, ¿e Polacy nie maj¹ zdolnoci do samodzielnych rz¹dów, natomiast ich przysz³e pañstwo widzia³ jako pañstewko buforowe. W trakcie kolejnego posiedzenia wypowiada³ siê równie¿ Balfour. W jego opinii najwiêcej k³opotów w ustanawianiu powojennego ³adu przysporz¹ aliantom Polacy i ich skrajne postulaty. Przyjêta przez koalicjantów zasada samostanowienia spowoduje, wed³ug ministra, najwiêksze trudnoci przy ustalaniu zachodnich granic przysz³ej Polski. W jego opinii do konfliktu niew¹tpliwie bêdzie musia³o dojæ na l¹sku i w Poznañskiem. W sprawie Gdañska i Pomorza powtórzy³ swe wczeniejsze argumenty, ¿e nie powinno siê odcinaæ Prus Wschodnich od Niemiec. Jedynym sensownym wyjciem, zdaniem Balfoura, mia³o byæ ograniczenie polskich roszczeñ na zachodzie do tego stopnia, by by³y one do zaakceptowania przez Niemcy.27 Opinie ministra wynika³y czêciowo z jego twardego przekonania, ¿e polskie oczekiwania oparte s¹ bardziej na romantyzmie ni¿ zdrowym J. P a j e w s k i, Odbudowa pañstwa polskiego 19141918, Warszawa 1975, s. 254. M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, I. S p u s t e k, Stanowisko mocarstw anglosaskich wobec powstania pañstwa polskiego w 1918 roku, Kwartalnik Historyczny 1979, nr 1, s. 74. 25 V. H. R o t h w e l l, op. cit., s. 229. 26 K. J. C a l d e r, op. cit., s. 197. 27 A. C i e n c i a ³ a, op. cit., s. 7273; J. C i e c h a n o w s k i, op. cit., s. 43. rozs¹dku, a, co za tym idzie, Polaków trudno przekonaæ do ograniczenia ich terytorialnych ¿¹dañ do sensownych rozmiarów.28 Program ten, bêd¹cy konsekwencj¹ wczeniejszych przemyleñ ministra, sta³ siê zapowiedzi¹ brytyjskiego planu rozwi¹zania polskiego problemu w nadchodz¹cej przysz³oci. W tym momencie nale¿y wspomnieæ o tym, ¿e kilku cz³onków Gabinetu Imperialnego proponowa³o wówczas wykrelenie postulatu niepodleg³oci Polski z celów wojennych Wielkiej Brytanii, uwa¿aj¹c, ¿e angielscy ¿o³nierze nie powinni umieraæ za Polskê, je¿eli oka¿e siê, ¿e pokój jest osi¹galny bez przyznania jej niepodleg³oci.29 Padziernik 1918 roku przyniós³ kolejny memoria³ opracowany przez Balfoura: Memorandum on European Readjustments. Dokument ten w znacznej czêci powiêcony sprawie wschodniej granicy Niemiec by³ ugruntowaniem i kwintesencj¹ stanowiska ministra w tej kwestii. Wolny port w Gdañsku okrelenie polsko-niemieckiej granicy wed³ug zasady etnicznej. W przypadku Pomorza odst¹pienie od tej zasady i przyznanie go Niemcom, negowanie przyznania Polsce ca³ego Poznañskiego, powo³ywanie siê na wczeniejsze argumenty. Sprzeciwia³ siê przyznaniu Polakom Galicji Wschodniej, ponawia³ zastrze¿enia w sprawie l¹ska. Wyst¹pienie to spotka³o siê z szerok¹ akceptacj¹ cz³onków brytyjskiego gabinetu. W przededniu zakoñczenia wojny Balfour by³ wiêc zwolennikiem ma³ej Polski w granicach zbli¿onych do tych, jakie proponowa³ jeszcze w roku 1916, widz¹c wówczas Polskê w granicach Rosji w ramach autonomii.30 Sta³o to w sprzecznoci z oficjalnymi wypowiedziami ministra na forum angielskiego parlamentu. Ich ciep³y i propolski ton wprowadza³ w b³¹d wielu ówczesnych polityków polskich, dla których brytyjski minister jawi³ siê jako zwolennik wielkiej Polski. Takie wra¿enie sprawia³ chocia¿by wywiad opublikowany 17 padziernika 1918 roku na ³amach Timesa.31 Balfour podkrela³ w nim, ¿e rz¹d JKM wielokrotnie wypowiada³ ¿yczenie stworzenia zjednoczonego i niepodleg³ego pañstwa polskiego i ¿e wygl¹da chwili, gdy obecne urz¹dzenia znikn¹ i Polska wolna i zjednoczona ukszta³tuje w³asn¹ konstytucjê zgodn¹ z wol¹ swej ludnoci. Rozmowy dotycz¹ce warunków zawieszenia broni, które mia³y miejsce 3 listopada, wyranie pokaza³y, jak twarde wobec polskich nadziei i roszczeñ stanowisko przygotowuje brytyjska delegacja. Kategoryczny sprzeciw Balfoura doprowadzi³ do odrzucenia propozycji zg³oszonej przez F. Focha, dotycz¹cej ewakuacji wojsk niemieckich ze wszystkich ziem polskich w granicach z roku 1772. 28 K. L u n d g r e n - N i e l s e n, The Polish Problem at the Paris Peace Conference of 1919, Odense 1979, s. 60. 29 A. C i e n c i a ³ a, op. cit., s. 73. 30 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, I. S p u s t e k, op. cit., s. 82. 31 The Times, 17 padziernika 1918. Brytyjski minister ostro podkreli³, ¿e nikt nie zobowi¹zywa³ siê do odbudowy Polski w takim kszta³cie, a sama kwestia granic jest tak skomplikowana, ¿e powinna siê ni¹ zaj¹æ Konferencja Miêdzyaliancka. Jednoczenie zdawa³ sobie doskonale sprawê z tego, ¿e takie stanowisko wywo³a wielkie rozczarowanie Polaków. Nie mo¿na oczekiwaæ, ¿e Brytyjczycy pójd¹ powiêcaæ swoje ¿ycie za Polskê rozwia³ wszelkie w¹tpliwoci David Lloyd George.32 W okresie poprzedzaj¹cym rozpoczêcie konferencji pokojowej w Pary¿u w listopadzie i grudniu 1918 roku urzêdnicy brytyjskiego FO opracowali kilka memoria³ów, w których analizowano kwestie kszta³tu przysz³ej granicy polsko-niemieckiej, ale tylko jeden z nich, autorstwa profesora Charlesa Omana, przyznawa³ Polakom Pomorze, chocia¿ bez Gdañska.33 W ukszta³towanym ostatecznie w ci¹gu dwóch ostatnich miesiêcy 1918 roku stanowisku brytyjskim zwyciê¿y³y raczej pogl¹dy zawarte w opracowaniu sir Esme Howarda (memoria³ z 9 grudnia 1918). Jego podstawê stanowi³ sprzeciw wobec przyznania Polsce bezporedniego dostêpu do morza, uczynienie z Gdañska wolnego portu, przyznanie Niemcom pó³nocno-zachodniej czêci Poznañskiego oraz oddanie Polakom tylko wschodniej czêci Górnego l¹ska. Takie ujêcie zagadnienia niewiele mia³o wspólnego z oficjalnym stanowiskiem Wielkiej Brytanii, w którym nieustaj¹co podkrelano, ¿e nowe pañstwa europejskie powstaj¹ zgodnie z zasadami etnograficznymi i zgodnie z zasad¹ samostanowienia narodów. W nied³ugim czasie okaza³o siê równie¿, jak g³êboko w umyle Lloyda Georga zakorzeniona jest stara angielska zasada, ¿e Wielka Brytania nie ma sta³ych przyjació³ czy wrogów, ma tylko sta³e interesy. W przededniu konferencji pokojowej w Pary¿u Wielka Brytania nie kwestionowa³a ju¿ odbudowy Polski. Nie by³a natomiast sk³onna zaakceptowaæ polskiego programu terytorialnego ani w wersji proponowanej przez R. Dmowskiego, ani koncepcji J. Pi³sudskiego.34 Wkrótce przed rozpoczêciem konferencji pokojowej sta³o siê jasne, ¿e kwestie kierowania angielsk¹ polityk¹ zagraniczn¹ praktycznie zupe³nie przesz³y w rêce Lloyda Georgea.35 Os³abianie pozycji FO zaczê³o siê ju¿ w momencie objêcia przez niego funkcji premiera decyzje dotycz¹ce spraw miêdzynarodowych zapada³y coraz czêciej w cis³ym gronie jego wspó³pracowników, szczególnie za 32 M. W. J o r d a n, Great Britain, France and German Problem 19181939, London 1943, s. 18; Sprawy polskie na konferencji w Pary¿u. Dokumenty i materia³y, t. I, Warszawa 1965, s. 40. 33 J. C i e c h a n o w s k i, op. cit., s. 4445. 34 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 53; M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, I. S p u s t e k, op. cit., s. 74. 35 K. H a m i l t o n, R. L a n g h o r n e, The Practice of Diplomacy, Its Evolution, Theory and Administration, LondonNew York 1995, s. 157; B. E. D u g d a l e, Arthur James Balfour, First Earl of Balfour, London 1936, s. 136177. Philipa Kerra, kieruj¹cego prywatnym sekretariatem premiera i uzurpuj¹cego sobie funkcje doradcze i wykonawcze szczególnie w sprawach tzw. polityki wiatowej. Spotka³o siê to z dosyæ biern¹ postaw¹ Balfoura, jak chce jego biograf, dlatego ¿e ten polityk i filozof, jako cz³owiek o wysokiej kulturze osobistej, wyznawa³ zasadê nieprzeciwstawiania siê wypadkom, które wydaj¹ siê nieuniknione. Wynika³a st¹d w dalszej konsekwencji uleg³oæ wobec ¿¹dañ premiera.36 W rzeczywistoci po rozpoczêciu konferencji okaza³o siê wszak¿e, ¿e negocjacje w najwa¿niejszych kwestiach w imieniu Brytanii prowadzi i tak tylko jeden cz³owiek jej premier, dla którego w³asna intuicja znaczy³a wiêcej ni¿ jakiekolwiek opinie ekspertów. Z raportami doradców zapoznawa³ siê rzadko, w efekcie czego pope³nia³ czêsto kardynalne gafy, a jego nieznajomoæ geografii sta³a siê wrêcz anegdotyczna. W sprawach dotycz¹cych granic pañstwa polskiego Lloyd George konsekwentnie trzyma³ siê planów ustalonych u schy³ku 1918 roku. Stara³ siê eliminowaæ wszelkie domniemane niebezpieczeñstwa, które mog³yby siê staæ zarzewiem przysz³ego konfliktu w Europie. St¹d twarde nie dla oddania Polsce Gdañska, Pomorza i l¹ska uwa¿a³ bowiem, ¿e odbudowane i silne Niemcy niew¹tpliwie za¿¹daj¹ ich zwrotu. Podobnie zak³ada³, ¿e nowa Rosja domagaæ siê bêdzie zwrotu Galicji Wschodniej czy Wo³ynia. Negowa³ wiêc polskie aspiracje dotycz¹ce ich odzyskania. W trakcie obrad, wielokrotnie wspieraj¹c swe stanowisko, pos³ugiwa³ siê w³asn¹ interpretacj¹ zasady samostanowienia oraz, jak wówczas mówiono, zasad etnograficznych, wielokrotnie zarzucaj¹c Polakom sk³onnoci imperialistyczne. Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych ze swej strony ostrzega³o delegatów na konferencjê, ¿e dla dobra przysz³oci Polski trzeba zdecydowanie przeciwstawiaæ siê polskim przesadnym ¿¹daniom.37 Tendencje te zreszt¹ utrwali³y siê na sta³e. Podczas wyst¹pienia dotycz¹cego l¹ska w Izbie Gmin w 1921 roku brytyjski premier ponownie da³ popis nieznajomoci historii, geografii i prawa.38 Lloyd George nie ufa³ w zdolnoci Polaków do rz¹dzenia na posiedzeniu Rady Dziesiêciu twierdzi³: Polacy nie maj¹ zrozumienia dla organizacji, nie s¹ zdolni do przewodzenia i rz¹dzenia. Ich premier to pianista, ich prezydent to idealista bez ¿adnych praktycznych pomys³ów.39 36 D. J e z i o r n y, Foreign Office a problem granic Austrii po I wojnie wiatowej (plany i realizacja), [w:] Z polityki zagranicznej Wielkiej Brytanii w I po³owie XX wieku. Studia i szkice, pod red. A. M. Brzeziñskiego, £ód 2002. 37 P. £ o s s o w s k i, Kszta³towanie siê pañstwa polskiego i walka o granice (listopad 1918 czerwiec 1921), [w:] Historia polskiej dyplomacji, t. IV: 19181939, red. P. £ossowski, Warszawa 1995, s. 106; R. M. W a t t, Gorzka Chwa³a. Polska i jej los 19181939, Warszawa 2007, s. 59. 38 P. K r a s z e w s k i, Polityka Wielkiej Brytanii wobec Niemiec w latach 19181925, Poznañ 1982, s. 109, 194. 39 R. M. W a t t, op. cit., s. 65. W efekcie konsekwentnie na wszystkie w jego rozumieniu ekstrawaganckie ¿¹dania Polaków mia³ jedn¹ odpowied i zawsze brzmia³a ona nie. Na trwaj¹cym w przekonaniu o w³asnych racjach i s³usznoci pogl¹dów walijskim czarodzieju40 praktycznie ¿adnego wra¿enia nie zrobi³o d³ugie, piêciogodzinne wyst¹pienie R. Dmowskiego, który mówi³ p³ynn¹ francuszczyzn¹ i sam t³umaczy³ je na angielski. Nie zmieni³o jego nastawienia równie¿ gor¹ce wyst¹pienie I. J. Paderewskiego 9 kwietnia. Lloyd George by³ absolutnie nieczu³y ani na treæ, ani na s³ynny urok i czar Polaka. Wrêcz przeciwnie wyst¹pienie Paderewskiego przed Rad¹ Czterech wywo³a³o bardzo ostr¹ reakcjê brytyjskiego premiera, który wówczas powiedzia³: Polska zdoby³a wolnoæ nie dziêki w³asnym staraniom, lecz dziêki krwi przelanej przez innych, a teraz nie tylko nie okazuje wdziêcznoci, ale opowiada, ¿e straci³a zaufanie do ludzi, którzy wywalczyli jej wolnoæ. Polska i inne pañstwa Europy rodkowej domagaj¹ siê aneksji terenów innych narodów i narzucenia im takiej samej tyranii, jak¹ same znosi³y przez lata.41 Zmiany, jakie ostatecznie nast¹pi³y w stanowisku brytyjskim, wynika³y przede wszystkim z przetargów Brytanii z Francj¹. Decyzje dotycz¹ce polskich granic by³y wiêc wynikiem przeciwstawnych d¹¿eñ i zamiarów, które w efekcie nie mog³y nikogo zadowoliæ, a korzyci przynios³y przede wszystkim Niemcom. Kieruj¹c siê zasad¹ równowagi europejskiej, Lloyd George oszczêdza³ podbite Niemcy, zwalcza³ zwyciêsk¹, choæ os³abion¹ Francjê, a w konsekwencji tego Polskê, która jawi³a siê mu jako jej satelita.42 Podpisany 28 czerwca 1919 roku traktat ustali³ tylko czêæ polskich granic. Kwesti¹ otwart¹ pozostawa³a granica wschodnia w artykule 87 traktatu wersalskiego rezerwowano sobie prawo wyznaczenia jej w póniejszym terminie. Na Górnym l¹sku, Warmii i Mazurach mia³y odbyæ siê plebiscyty. Polska otrzyma³a Poznañ, prawie ca³¹ Galicjê, a Gdañsk otrzyma³ status wolnego miasta. Twarde stanowisko brytyjskiego premiera wobec Polaków nie wynika³o wy³¹cznie z braku sympatii dla Irlandczyków kontynentu43, jak by³ uprzejmy ich oceniaæ. Spraw¹ priorytetow¹ by³o uregulowanie stosunków z Niemcami, a silne Niemcy wydawa³y siê ucielenieniem zasady równowagi na kontynencie. Realizuj¹cy z ¿elazn¹ konsekwencj¹ politykê imperium premier na ¿adne sentymenty i ustêpstwa nie móg³ i zapewne nie chcia³ sobie pozwoliæ. Przydomek, jaki brytyjskiemu premierowi nadano jeszcze przed wojn¹, póniej dodano jeszcze okrelenie Cz³owiek, który wygra³ wojnê i mniej przychylne stary kozio³. 41 D. L l o y d G e o r g e, Memoirs of the Peace Conference, t. II, New Haven 1939, s. 646 648; Sprawy polskie..., s. 218. 42 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 6163, 7273; M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 94. 43 D. L l o y d G e o r g e, Prawda o traktacie, s. 278. Po zakoñczeniu konferencji paryskiej i debacie w Izbie Gmin nad traktatem wersalskim Balfour ust¹pi³ z zajmowanego stanowiska. Na jego miejsce powo³any zosta³ markiz Curzon of Kedelston, pe³ni¹cy podczas nieobecnoci Balfoura w Londynie funkcjê jego zastêpcy. Mia³ on za sob¹ d³ug¹ karierê polityczn¹ jako parlamentarzysta, podsekretarz stanu w FO, gdy na jego czele sta³ lord Salisbury. W latach 18981905 by³ wicekrólem Indii. Curzon mia³ swoje zdanie na ka¿dy temat i zawsze by³o ono kategoryczne. Jeden z parlamentarzystów powiedzia³ o nim: On by³ wszêdzie, wszystko wiedzia³, przeczyta³ wszystkie ksi¹¿ki, a nawet wiêkszoæ z nich napisa³. W opinii Churchilla Curzon mia³ wszystko, ale nie sk³ada³o siê to w ¿adn¹ ca³oæ, by³ cz³owiekiem przeciêtnym, wzbudzaj¹cym podziw i zazdroæ, jednak nie by³ ani kochany, ani nienawidzony.44 Wiêkszoæ znaj¹cych go osób zgodnie twierdzi³a, ¿e nigdy nie otrz¹sn¹³ siê z traumy, jak¹ by³o odwo³anie go z funkcji wicekróla Indii, i faktu, ¿e na d³ugie lata znalaz³ siê na marginesie polityki. Teraz w wieku 60 lat powraca³ na szerokie wody. Wkrótce okaza³o siê, ¿e ci wszyscy, którzy liczyli na to, ¿e uparty i ambitny minister przejmie stery polityki zagranicznej z r¹k premiera, bardzo siê mylili. Pozostaj¹c na stanowisku, godzi³ siê na to, ¿e to Lloyd George odgrywa³ pierwszoplanow¹ rolê w dziedzinie angielskiej polityki zagranicznej.45 W wielu kwestiach opinie premiera i jego ministra pozostawa³y zgodne na przyk³ad w sprawie plebiscytu na Górnym l¹sku czy wycofania wojsk brytyjskich z Rosji.46 Po zamkniêciu konferencji pokojowej wzros³a rola brytyjskiego premiera w stosunkach z innymi pañstwami. Po wycofaniu siê Stanów Zjednoczonych z polityki europejskiej i odejciu z polityki niekwestionowanego autorytetu, jakim by³ G. Clemenceau, to w³anie Lloyd George cz³owiek, który w opinii swojej i wielu Brytyjczyków wygra³ wojnê47 sta³ siê w europejskiej dyplomacji postaci¹ pierwszoplanow¹. Po zakoñczeniu konferencji wraca³ do Londynu jako triumfator, m¹¿ stanu o wymiarze wiatowym.48 W odró¿nieniu od Winstona Churchilla premier od samego pocz¹tku by³ wielkim przeciwnikiem interwencji aliantów w Rosji. (Chocia¿ jak z³oliwie zauwa¿y³ Curzon Lloyd George sam by³ trochê bolszewikiem, a za jedyn¹ bratni¹ duszê na arenie miêdzynarodowej uwa¿a³ Trockiego49). Brak zgody na pomys³y Churchilla nie wynika³ bynajmniej z jego sympatii do bolszewików R. G. M a r t i n, op. cit., s. 241. P. K r a s z e w s k i, op. cit., s. 97. 46 G. B e n n e t t, British Foreign Policy during the Curzon Period, 19191924, London 1995, s. 479. 47 S. C o n s t a n t i n e, Lloyd George, London 1992, s. 55. 48 M. K i t c h e n, Historia Europy 19191939, Wroc³awWarszawaKraków 1997, s. 205. 49 N. D a v i e s, Orze³ bia³y, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 19191920, Kraków 2007, s. 113. premier uwa¿a³, ¿e jest to wielkie marnotrawstwo czasu i pieniêdzy. By³ zwolennikiem wznowienia wymiany handlowej, co mia³o podkopaæ pozycjê ¿eruj¹cych na biedzie i niezadowoleniu spo³ecznym bolszewików.50 16 kwietnia 1919 roku mówi³ wyranie w Izbie Gmin, ¿e wola³by raczej, by Rosja przyjê³a bolszewizm, ni¿ Brytania og³osi³a bankructwo.51 Przyjêcie przez sprzymierzonych punktu widzenia Lloyda Georgea potwierdzi³o fakt niekwestionowanego przywództwa brytyjskiego premiera wród sprzymierzonych w ci¹gu nadchodz¹cego gor¹cego czasu. Ponadto w sprawie Rosji alianci oczekiwali od Polaków wspó³pracy. Dla polskiej dyplomacji natomiast zasadniczy problem stanowi³o przekonanie aliantów do udzielenia Polakom zdecydowanego poparcia i pomocy w ich walce z bolszewikami o kszta³t granicy na wschodzie. Misja, któr¹ we wrzeniu odby³ do Pary¿a I. J. Paderewski, nie przynios³a spodziewanych efektów. Polski premier zaproponowa³ wówczas gotowoæ zaatakowania Rosji, pod warunkiem uzyskania pe³nego poparcia pañstw zachodnich. Lloyd George by³ wyranie temu przeciwny. W konsekwencji 8 grudnia 1919 roku Rada Najwy¿sza zaaprobowa³a tymczasow¹ granicê miêdzy Polsk¹ a Rosj¹, a 12 grudnia przydzielono Polsce rolê bariery dla Rosji i zapory przeciw Niemcom. Przez ca³¹ zimê 1919/1920 rz¹d polski nie ustawa³ w wysi³kach, by przygotowaæ siê militarnie i dyplomatycznie do wojny. Intencje Polski zaczê³y budziæ du¿e zaniepokojenie zarówno we Francji, jak i w Wielkiej Brytanii. Coraz mocniej podejrzewano, ¿e to J. Pi³sudski zamierza uderzyæ pierwszy. Podczas rozmowy, któr¹ polski minister spraw zagranicznych Stanis³aw Patek odby³ z brytyjskim premierem w Londynie w styczniu 1920 roku, us³ysza³, ¿e czasy brytyjskiej interwencji w Rosji to zamkniêty rozdzia³, a je¿eli Polacy chc¹ walczyæ, to musz¹ to robiæ sami.52 To Polska powinna zaproponowaæ Sowietom rozs¹dne warunki i wynegocjowaæ pokój. Polska ofensywa zakoñczona wkroczeniem do Kijowa powitana zosta³a na Zachodzie z mieszanymi uczuciami, Londyn odmówi³ oficjalnego komentarza w tej kwestii. Czerwiec 1920 roku przyniós³ katastrofê na froncie wschodnim, a wojska polskie zosta³y zmuszone do odwrotu na ca³ej linii spowodowa³o to, co oczywiste, zamieszanie polityczne w Warszawie. Dla Londynu i Pary¿a inwazja bolszewików na Polskê te¿ by³a niemi³ym zaskoczeniem. Podczas trwaj¹cej w³anie konferencji w Spa na skutek polskich zabiegów dosz³o do spotkania Lloyda Georgea ze stoj¹cym na czele polskiej delegacji Stanis³awem Patkiem, a nastêpnie premierem W³adys³awem Grabskim. M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 193194; M. B a u m g a r t, op. cit., s. 117118. N. D a v i e s, Orze³ bia³y..., s. 144. 52 M. N o w a k - K i e ³ b i k o w a, op. cit., s. 193194; M. B a u m g a r t, op. cit., s. 117 118; W. P o b ó g - M a l i n o w s k i, Najnowsza historia polityczna Polski, t. II: 19141939, Gdañsk 1990, s. 454462. Rozmowa z 6 lipca miêdzy Patkiem a brytyjskim premierem mia³a stanowiæ wstêp do dalszych negocjacji. Polacy spodziewali siê, ¿e nie bêdzie ona przyjemna i ich przeczucia okaza³y siê s³uszne. Walijczyk owiadczy³ ch³odno, w imieniu aliantów, i¿ nie mog¹ oni nic dla Polski zrobiæ. Na apel Polaka o przyjañ i zrozumienie stwierdzi³, ¿e nast¹pi to o tyle, o ile Polska zaakceptuje prawdziwy patriotyzm, nie za imperializm, jako podstawê swojej polityki.53 9 lipca dosz³o do spotkania W. Grabskiego z Lloydem Georgeem, lordem Curzonem, premierem Francji A. Millerandem, marsza³kiem F. Fochem i jego szefem sztabu gen. Maximem Weygandem. Grabski przeczuwa³, ¿e w jego osobie Polska przysz³a do Cannosy, i spodziewa³ siê wszelakich upokorzeñ nic nie zosta³o mu oszczêdzone.54 Po wyst¹pieniu Polaka g³os zabra³ Lloyd George. Krytykowa³ zach³annoæ Polaków Polska k³óci³a siê z Litw¹, zaatakowa³a Rosjê, dokona³a inkorporacji 3,5 mln Rusinów, nie dosz³a do porozumienia z Czechami i sprawia³a k³opoty w sprawie Gdañska, a teraz oczekuje na pomoc.55 Nastêpnego dnia Grabski zosta³ poinformowany o decyzji sprzymierzonych. Musia³ poprzeæ deklaracje rz¹du JKM. Armia polska powinna wycofaæ siê za liniê wyznaczon¹ przez komisjê do spraw polskich w grudniu 1919 roku, Polska mia³a zrezygnowaæ z Wilna, pozostawiæ w rêkach aliantów przysz³oæ Galicji Wschodniej, Cieszyna i Gdañska. Na nic siê zda³y protesty Grabskiego. Efektem konferencji w Spa by³o powiadomienie rz¹du sowieckiego przez Anglików o wypracowanej propozycji aliantów. Uczyniono to za pomoc¹ depeszy wys³anej poprzez FO w Londynie, zgodnie z instrukcjami nap³ywaj¹cymi z Belgii. List sygnowa³ minister Curzon, st¹d linia rozgraniczaj¹ca przyjê³a jego nazwisko, chocia¿ z jej faktycznym wytyczeniem lord mia³ niewiele wspólnego. Telegram proponowa³ liniê zawieszenia broni zgodnie z granic¹ wyznaczon¹ w grudniu 1919 roku przez Radê Najwy¿sz¹ przed³u¿on¹ w poprzek Galicji a¿ do Karpat. Lwów mia³ pozostaæ po stronie sowieckiej. Odpowied bolszewików z 17 lipca zawiera³a stwierdzenie, ¿e zawr¹ pokój z Polsk¹ tylko w drodze bezporednich dwustronnych negocjacji, ponadto brakowa³o obietnicy, ¿e Armia Czerwona zatrzyma siê na linii Curzona. Dla Polaków odpowied rosyjska by³a dyktatem nie do przyjêcia. Dla premiera Wielkiej Brytanii takie stanowisko by³o wystarczaj¹ce, ca³kiem rozs¹dne i zupe³nie do zaakceptowania, a Polacy jego zdaniem powinni wyst¹piæ z prob¹ o rozejm.56 R. W a t t, op. cit., s. 118. M. M. D r o z d o w s k i, W³adys³aw Grabski, Warszawa 2004, s. 98 i n.; N. D a v i e s, Orze³ bia³y, s. 206207. 55 R. W a t t, op. cit., s. 119. 56 M. B a u m g a r t, op. cit., s. 143147; T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 161; W. M a j e r s k i, Tarcza Europy. Stosunki polsko-sowieckie 19181939, Warszawa 1994, s. 6162. Kolejnym dzia³aniem maj¹cym na celu wp³yniêcie na stanowisko Polaków by³o wys³anie 21 lipca z inicjatywy brytyjskiego premiera do Warszawy misji miêdzysojuszniczej. Szefem jej zosta³ wicehrabia Edgar DAbernon (ambasador brytyjski w Berlinie). O decyzji nie powiadomiono Curzona póniej dyplomaci kontaktowali siê bezporednio z premierem, pomijaj¹c ministra. Towarzyszy³ mu jako osobisty przedstawiciel premiera sir Maurice Hankey co stanowi³o wyrany przyk³ad na ignorancjê w sprawach polskich i arogancjê w ich traktowaniu.57 Francuzi do³¹czyli w osobach ambasadora J. J. Jusseranda i genera³a M. Weyganda. Z instrukcji, które otrzymali z Londynu, wynika³o, ¿e szef misji nie mia³ siê ograniczyæ do oceny sytuacji i przekazywania rad, liczono na wywo³anie zmian politycznych, jak choæby odsuniêcie Pi³sudskiego. Jednoczenie nakazano unikaæ rozmów na temat pomocy ze strony aliantów. Cz³onkowie misji zupe³nie nie rozumieli Polaków, kompletnie nie orientowali siê w wewnêtrznym uk³adzie politycznym. W efekcie tylko raz spotkali siê z Pi³sudskim, a ju¿ 31 lipca Hankey opuci³ Warszawê. Raport, który sporz¹dzi³, przedstawia³ polskich polityków w bardzo z³ym wietle (Witos to dziki ch³op, Pi³sudski ograniczony i wyj¹tkowo pró¿ny polski prezydent itd.).58 23 lipca brytyjski premier bezskutecznie przekonywa³ ksiêcia E. Sapiehê do rozpoczêcia negocjacji pokojowych z Rosjanami. Z drugiej strony Sowieci zak³adali, ¿e to Anglicy mog¹ zmusiæ Polaków do zaakceptowania wszystkich ¿¹dañ. 10 sierpnia bolszewicy przedstawili swoje warunki, a ich przyjêcie oznacza³oby ni mniej ni wiêcej tylko ca³kowit¹ kapitulacjê Polski. Lloyd George uzna³, ¿e nie ma powodu do sprzeciwu wobec tych ¿¹dañ, nakazuj¹c jednoczenie Curzonowi zadepeszowanie do brytyjskiego ambasadora w Warszawie z informacj¹, ¿e Wielka Brytania nie bêdzie próbowa³a zmusiæ Sowietów do ograniczenia ¿¹dañ. W swych wspomnieniach DAbernon komentowa³: warunki te s¹ tak ekstrawaganckie, ¿e trudno mi sobie wyobraziæ, by jakikolwiek rz¹d polski móg³ je rozwa¿aæ.59 W rozmowie z brytyjskim ambasadorem dotycz¹cej stanowiska brytyjskiego minister Sapieha twardo stwierdzi³, ¿e Polska bêdzie raczej walczyæ w pojedynkê, ni¿ przyjmie tak upokarzaj¹ce warunki. Sierpniowa ofensywa wojsk polskich zdecydowanie zmieni³a losy historii, a w jej efekcie to Lenin wyst¹pi³ o pokój. 12 padziernika podpisano rozejm, który wszed³ w ¿ycie 18 padziernika. Ostateczne warunki zatwierdzi³ pokój podpisany 18 marca 1921 roku w Rydze. T. P i s z c z k o w s k i, op. cit., s. 160; D. L l o y d G e o r g e, Prawda o traktacie, s. 188; N. D a v i e s, Orze³ bia³y, s. 213. 58 J. Z. K ê d z i e r s k i, Dzieje Anglii 14851939, t. II, Wroc³aw 1986, s. 479. 59 R. W a t t, op. cit., s. 126. Przez ca³y okres konfliktu Lloyd George nie uczyni³ nic, by wspieraæ polskie zwyciêstwo, jednoczenie nie potrafi³ doprowadziæ do wczeniejszego zaprzestania walk. Jedyne co uda³o mu siê niew¹tpliwie to zniechêcenie do siebie Polaków. Dope³nieniem polityki brytyjskiego premiera by³ komunikat wydany na wieæ o ostatecznym zwyciêstwie Polaków w sierpniu 1920 roku. Lloyd George potêpi³ w nim bolszewików za zamach na niepodleg³oæ Polski, nie sk³adaj¹c jednoczenie Polakom gratulacji z okazji odniesionego zwyciêstwa. Wychwalaj¹c talenty DAbernona i Weyganda, które mia³y przyczyniæ siê do ostatecznego zwyciêstwa, nawet jednym s³owem nie wspomina³ o Pi³sudskim.60 Przez wiêksz¹ czêæ I wojny wiatowej sprawa przysz³oci polskiej w polityce brytyjskiej by³a jednoznaczna z pogl¹dami i celami rosyjskimi. Kiedy w wyniku rewolucji bolszewickiej takie rozwi¹zanie sprawy przesta³o byæ aktualne, punktem odniesienia sta³ siê Berlin i przysz³e kontakty z Niemcami. Po zakoñczeniu wojny decyzje zapada³y w kontekcie zasady równowagi europejskiej, a co za tym idzie sprzeciwu wobec zbytniego zwiêkszenia pozycji Francji. W efekcie na mapie Europy nie by³o miejsca dla silnej Polski postrzeganej jako francuskiego sojusznika. St¹d konsekwentny i twardy opór wobec, jak to okrelano, przesadnych polskich roszczeñ.61 Z brytyjskiego egoistycznego, najlepszego punktu widzenia przeforsowano koncepcjê Polski niezbyt silnej. Konferencja pokojowa ujawni³a ró¿nice w widzeniu przysz³oci Europy przez niedawnych sojuszników, szczególnie kwestii pokonanych Niemiec. Politycy brytyjscy nie chcieli zbytniego ich os³abienia w obawie przed potêg¹ Francji.62 Uznaj¹c star¹ zasadê równowagi si³, Brytyjczycy sprzeciwiali siê terytorialnemu uszczupleniu Niemiec na wschodzie i zbyt wygórowanym, ich zdaniem, koncesjom na rzecz Polski. W czasie decyduj¹cym o kszta³cie i granicach pañstwa polskiego polityka zagraniczna Wielkiej Brytanii znajdowa³a siê w rêkach premiera. Ten za zawsze kierowa³ siê brytyjsk¹ racj¹ stanu tak jak on j¹ rozumia³. Dla Anglii za Polska stanowi³a marginalne zagadnienie w polityce i zawsze by³a wypadkow¹, nigdy za samodzielnym problemem. Politycy i ekonomici brytyjscy nie brali Polski pod uwagê jako partnera gospodarczego, a walki prowadzone przez Polaków na wschodzie uznawano za przeszkodê w unormowaniu stosunków handlowych z Rosj¹ Radzieck¹. G³oszone jeszcze w roku 1916 przez Balfoura pogl¹dy z niewielkimi wyj¹tkami wymuszonymi zmienion¹ sytuacj¹ polityczn¹ w Europie leg³y u podstaw oficjalnego stanowiska Wielkiej Brytanii w czasie konferencji pokojowej. Premier nie by³ zdeklarowanym germanofilem, o co pos¹dza³o go wielu wspó³czesnych mu Polaków, i nie by³ te¿ zaciek³ym polonofobem, by³ N. D a v i e s, Orze³ bia³y, s. 277278. L. N e l s o n H o w a r d, Land and Power, London 1963, s. 98. 62 A. S y b i l l a B i d w e l l, Dzieje Wielkiej Brytanii w XX wieku, Warszawa 2008, s. 6. konsekwentnie realizuj¹cym swój plan dzia³ania politykiem pozbawionym wszelkich sentymentów. Co wiêcej, g³ówne za³o¿enia polityki brytyjskiej wobec Polski nie ulegn¹ wiêkszym zmianom do w 1939 roku, kiedy to obawy polityków brytyjskich, ¿e prêdzej czy póniej II Rzeczpospolita pod wzglêdem granic bêdzie nie do przyjêcia zarówno dla Berlina, jak i Moskwy, sta³y siê faktem. Niestety, prorocze okaza³y siê obawy A. J. Balfoura wypowiadane w 1916 roku, ¿e nowa Polska stanie siê aren¹ miêdzynarodowych intryg. SUMMARY British policy with regard to the case of Polish independence during the First World War was mainly determined by British-Russian relations. After the Soviet revolution in 1917 the situation changed. Since then it was not only the question of the future of the Polish state, it was the problem of British relations with Germany and France after the end of the war. Prime Minister David Lloyd George was the man who conducted the foreign policy almost by himself. His two FO ministers A. J. Balfour and Lord Curzon were helping him to solve the Polish question in the best interest of the United Kingdom. In most cases it was against the Polish expectations.

Journal

Annales UMCS, Historiade Gruyter

Published: Jan 1, 2009

There are no references for this article.